Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo. Co stoi za długą nazwą?

Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo. Co stoi za długą nazwą?

Taycan wielu fanom elektromobilności kojarzy się ze wzorcem – szybkie Porsche z „wtyczką”, doskonale wyważone i jednocześnie zachowującego walory komfortowego GT. Niemal najmocniejszy wariant, Turbo S, od początku produkcji wywoływał dużo emocji, głównie przez niesamowite osiągi. Co można było poprawić? Mówię „sprawdzam” na przykładzie poliftowego Cross Turismo.

Cechy charakterystyczne nowego Taycana Turbo S to przede wszystkim architektura 800-woltowa umożliwiająca błyskawiczne ładowanie i niemal niespotykane w seryjnie produkowanym samochodzie osiągi. W nadwoziu Cross Turismo to także plastikowe nakładki, tryb off-road (z którego raczej nie skorzystacie w sposób „off-roadowy”) i funkcja Comfort Entry, zaskakująca każdego wsiadającego.

Porsche Taycan Turbo S

Porsche Taycan Turbo S „to nie zabawka”

Jeśli samochody elektryczne kojarzą wam się z „mikserami”, „autkami na pilot” i innymi urządzeniami raczej wywołującymi ironiczny uśmiech na twarzy, to gwarantuję, że obok Taycana trudno będzie przejść w taki sam sposób. Test Macana zacząłem słowami „ten samochód to nie jest zabawka” – w przypadku elektryka z oznaczeniem „Turbo S” nie powinniśmy tego mnożyć, tylko podnieść do którejś potęgi.

Porsche Taycan Turbo S
Porsche Taycan Turbo S

Chodzi tutaj przede wszystkim o osiągi i prowadzenie. Nie spodziewam się, że jakikolwiek kierowca decydujący się na zakup Taycana Turbo S będzie na to narzekał. „Pod maską” z trybem Launch Control czeka na kierowcę dostępne od razu aż 952 KM i 1110 Nm, czyli 191 KM i 60 Nm więcej względem pierwszego wypustu modelu. To wszystko, w połączeniu z napędem na cztery koła, skutkuje sprintem od 0 do 100 km/h w 2,4 sekundy.

Jak to zobrazować? Możecie sobie wyobrazić efekt wystrzału z katapulty, której jesteście pasażerem. Ewentualnie start myśliwca lub dokowanie do kręcącej stacji kosmicznej, pokazany między innymi w filmie „Interstellar” Nolana.

Duży akumulator, ale z błyskawiczną możliwością naładowania

Potężna moc wymaga stałego przepływu energii na koła, a za ten odpowiedzialny jest akumulator o pojemności 105 kWh brutto, czyli o 12 kWh więcej od wersji przed liftingiem. To mniej więcej tyle, co zużywałoby miesięcznie małe, dwuosobowe mieszkanie, przy dość oszczędnym trybie życia.

Wielkość akumulatora nie jest jednak problemem, kiedy Porsche umożliwia błyskawiczne uzupełnienie energii. I tutaj wprowadzono poprawki względem poprzedniego wcielenia Taycana: maksymalnie przyjmowaną moc podniesiono o 50 kW, co daje maksymalnie możliwość nawet ładowania do 320 kW. Efekt? Możliwość odzyskania (w sprzyjających warunkach) od 10% do 80% stanu w 18 minut.

Porsche Taycan Turbo S

Zasięg i zużycie energii

Porsche nominalnie podaje zasięg większy niż 600 kilometrów na jednym naładowaniu. Oznaczałoby to, że zużycie energii Taycana średnio wynosiłoby około 15 kWh/100 kilometrów. W rzeczywistości zejście poniżej 20-22 kWh/100 kilometrów jest niewykonalne, a przy prędkościach autostradowych znacznie przekraczamy średnie zużycie 25 kWh/100 kilometrów. Oznacza to, że średni zasięg Taycana wynosi około 400 kilometrów co i tak jest dość dobrym wynikiem, szczególnie zważając na możliwości bardzo szybkiego naładowania akumulatora.

Porsche Taycan Turbo S

Prowadzenie godne Porsche

Prowadzenie Taycana jest doskonałe i nie powinno to dziwić: napęd na obie osie, niska bryła, aktywne zawieszenie Active Ride oraz środek ciężkości usytuowany bardzo nisko przez akumulator w podłodze pozwala na dynamiczne i pewne pokonywanie zakrętów. Zawieszenie pod względem tłumienia nierówności przechodzi jakiekolwiek oczekiwania.

System wykorzystuje aktywnie sterowane amortyzatory z własnymi pompami hydraulicznymi przy każdym kole, co umożliwia niezależną regulację sił tłumienia i generowanie sił podnoszących lub dociskających nadwozie na każdym narożniku pojazdu. Rozwiązanie to pozwala aktywnie ograniczać przechyły nadwozia w zakrętach oraz redukować zjawisko „nurkowania” podczas hamowania i unoszenia przodu przy przyspieszaniu.

Układ pracuje w czasie rzeczywistym, analizując dane m.in. z czujników przyspieszeń, ruchów nadwozia i parametrów jazdy. Na ich podstawie sterownik odpowiednio reguluje pracę siłowników hydraulicznych. Częstotliwość regulacji sięga około 13 Hz (około 13 korekt na sekundę). System współpracuje z zawieszeniem pneumatycznym, które odpowiada za utrzymanie wysokości nadwozia, podczas gdy Active Ride odpowiada za aktywną kontrolę ruchów nadwozia i dynamiki jazdy.

Warto zaznaczyć, że w samochodzie w ogóle nie czuć masy (2,4 tony) i gabarytów (5 metrów długości). Nie ma tutaj także mowy o kompromisach w przypadku układu hamulcowego – Turbo S w standardzie oferuje ceramiczne PCCB z tarczami 420 mm z przodu oraz 410 mm z tyłu.

Porsche Taycan Turbo S
Porsche Taycan Turbo S

Czy sportowe doznania idą w parze z komfortem?

To, że Taycan doskonale sobie radzi przy dynamicznej jeździe, z uwagi na DNA marki nie powinno nikogo dziwić. Decydując się na samochód elektryczny natomiast oczekujemy także komfortu — cichego podróżowania i płynnego przyspieszenia, a zamawiając auto w takim budżecie, interesuje nas także przyjemna pozycja za kierownicą i nadążające za trendami multimedia.

Wszechstronności Taycanowi nie sposób odebrać: przy spokojnej jeździe, nawet najbardziej „narwaną” wersją, wciąż można spodziewać się komfortowego, wręcz książkowego GT. To szczególnie dotyczy właśnie wersji Cross i Sport Turismo, które oferują większą przestrzeń bagażową. Ten pierwszy, mając plastikowe nakładki i dodatkowy tryb zawieszenia, jeszcze bardziej zwiększa uniwersalność pojazdu, chociaż – subiektywnie – negatywnie wpływa na jego wygląd zewnętrzny.

Nie ma tutaj także mowy o ciasnocie w drugim rzędzie, a pozycja za kierownicą jest pewna i komfortowa. Multimedia bazują na tym samym systemie co w Macanie, przez co zdarzają im się przycinki czy problemy z połączeniem, ale działają bardzo intuicyjnie.

Porsche Taycan Turbo S
Porsche Taycan Turbo S

Porsche Taycan Turbo S na tle rynku

Największą i najbardziej bolesną wadą Taycana jest prawdopodobnie jego cena. Auto w bazowej konfiguracji można kupić we w miarę rozsądnej kwocie, jednak standardowa wersja jest zaledwie cieniem tego, co oferuje dobrze wyposażony, mocny egzemplarz. Wszelkie opcje wiążą się z kolosalnym podnoszeniem kwoty potrzebnej do wydania na samochód.

W zamian otrzymujemy natomiast doskonale prowadzący się, nowoczesny, (subiektywnie) piękny samochód, który zaskoczy osiągami i komfortem, a jednocześnie nie przerazi zużyciem energii względem mocy i gabarytów. Zdecydowanym plusem jest architektura 800-woltowa. To dzięki niej rozładowany akumulator nie będzie problemem, bo energię odzyskamy w moment. Szkoda tylko, że na polskich drogach trudno o taką mocną ładowarkę, ale Porsche Polska również pracuje nad tym, aby się to zmieniło. Poczekamy.

 

Zdjęcia: Agata Brodzik

Nowe modele Porsche w wersji Black Edition już dostępne

Nowe modele Porsche w wersji Black Edition już dostępne

Porsche oferuje już polskim klientom specjalną serię modeli Taycan i Cayenne „Black Edition” wzbogaconych o czarne akcenty. Oprócz specjalnego wyglądu zewnętrznego i wnętrza, modele tej edycji specjalnej charakteryzują się wieloma wysokiej jakości detalami wyposażenia. 

Taycan oferuje również dodatkową zaletę w postaci większego zasięgu dzięki większej baterii. Taycan Black Edition jest dostępny jako sportowy sedan i Sport Turismo. Cayenne Black Edition jest dostępny w klasycznej wersji SUV lub jako eleganckie SUV coupé. Do wyboru jest również kilka opcji napędu. Modele specjalnej edycji zadebiutowały podczas Goodwood Festival of Speed w Wielkiej Brytanii.

Czarne akcenty na zewnątrz i wewnątrz podkreślają sportowy, elegancki wygląd modeli Black Edition. W modelu Taycan pakiet Sport Design, listwy bocznych okien i oznaczenie modelu z tyłu są wykończone w kolorze czarnym z wysokim połyskiem. Lusterka zewnętrzne w kolorze czarnym z wysokim połyskiem w połączeniu z innymi lakierami zewnętrznymi są dostępne wyłącznie w wersji Black Edition. Standardowo montowana jest również tylna listwa świetlna z podświetlanym czarnym logo Porsche. W pakiecie znajduje się również pakiet czarnych akcentów we wnętrzu, pakiet schowków oraz czarne, szczotkowane, podświetlane listwy progowe z aluminium.

Większy akumulator Performance Battery Plus, który jest dostępny jako opcja w modelach Taycan, Taycan 4 i Taycan 4S, jest również standardowym wyposażeniem modeli Taycan Black Edition. Większa pojemność brutto wynosząca 105 kWh ma pozytywny wpływ zarówno na osiągi, jak i zasięg WLTP. Na przykład w podstawowym modelu sportowego sedana Black Edition, który generuje do 435 KM¹, zasięg wzrasta do 668 kilometrów – o 76 km, czyli 12 procent więcej niż w modelu standardowym.

Modele Cayenne są wyposażone w przedni zderzak Sport Design², pakiet zewnętrzny, lusterka zewnętrzne i logo Porsche, a także oznaczenie modelu z tyłu, wszystkie wykończone w kolorze czarnym z wysokim połyskiem. Wnętrze wzbogacono pakietem wnętrza z szczotkowanego czarnego aluminium.

Porsche dodało również do listy wyposażenia standardowego obu serii modeli: asystenta zmiany pasa ruchu, system Surround View z aktywnym asystentem parkowania⁴, 21-calowe felgi z nakładkami z pełnokolorowym logo Porsche, reflektory HD Matrix LED (przyciemniane w modelu Cayenne Black Edition), projektory LED w drzwiach wyświetlające logo Porsche, komfortowe fotele przednie (z 14-stopniową regulacją elektryczną i funkcją pamięci) z herbem Porsche na zagłówkach, system dźwiękowy BOSE® Surround Sound System z Dolby Atmos (z Electric Sport Sound w modelu Taycan), pakiet schowków oraz czarne wykończenie gładką skórą⁵. Model Taycan posiada również ekskluzywną plakietkę w konsoli środkowej z oznaczeniem „Black Edition”.

Modele Black Edition są dostępne nie tylko w kolorze czarnym
Chociaż jest to wersja Black Edition, kolor czarny nie jest obowiązkowy jako kolor podstawowy: podczas konfiguracji modeli tej edycji można również wybrać inne kolory lakieru nadwozia. W przypadku modelu Taycan wszystkie kolory z kategorii Contrasts i Shades są dostępne bez dodatkowych opłat, w tym kolory takie jak Jet Black Metallic, Volcano Grey Metallic, Dolomite Silver Metallic i Ice Grey Metallic. W przypadku modelu Cayenne klienci mogą bez dodatkowych opłat wybierać spośród kategorii Contrasts: White lub Chromite Black Metallic.

Za dodatkową opłatą klienci mogą również wybrać kolor z kategorii Legends, Dreams i Shades (Cayenne) lub skorzystać z szerokich możliwości personalizacji oferowanych przez programy Paint to Sample. Dostępne są również opcje dotyczące wnętrza, w tym skóra w kolorze Slate Grey lub dwukolorowa.

Specjalny pakiet Black Edition na zamówienie i dalsza personalizacja
Rozszerzony pakiet Black Edition zawiera napis „Black Edition” na przednich drzwiach, a także podświetlane listwy progowe i zestaw kluczyków do pojazdu z etui, również z dopasowanym napisem.
Pojazdy stają się wyjątkowymi egzemplarzami dzięki opcjom oznaczonym symbolem personalizacji. Indywidualizacji można poddać wiele elementów wnętrza, w tym kluczyki i etui na kluczyki, dwustronną dywanik bagażnika, dywaniki, folder z dokumentacją pojazdu, pokrywę schowka w konsoli środkowej oraz listwy progowe.

W serii przypadku serii Cayenne różnice cen w porównaniu do wersji standardowych wynoszą od około 58 000 do 64 000 zł – przykładowo Cayenne kosztuje 479 000 zł w wersji standardowej i 548 000 zł w wersji Black Edition, a Cayenne S E-Hybrid Coupé wzrasta z 605 000 zł do 659 000 zł. Podobnie w gamie Taycan dopłata za wersję Black Edition wynosi od 70 000 do około 80 000 zł. Cena podstawowa wersji napędowej Taycana wzorsła z 474 000 zł do 555 000 zł, a Taycan 4S Sport Turismo – z 567 000 zł do 639 000 zł. Różnice te wskazują, że Porsche wycenia wersję Black Edition jako luksusową odmianę, łączącą sportowy charakter z unikalnym wykończeniem i rozszerzonym standardem wyposażenia. Ceny finalne są jednak atrakcyjniejsze w porównaniu do wyspecyfikowanych w ten sam sposób samochodów poza seria Black Edition.

¹ Moc overboost przy użyciu Launch Control, szczegóły dotyczące metody pomiaru na stronie www.porsche.com/gtr21
² Kompletny pakiet Sport Design jest standardowym wyposażeniem modeli Cayenne S E-Hybrid Black Edition.

Ładowarki Moon dla każdego elektrycznego Porsche zakupionego w Porsche Inter Auto

Ładowarki Moon dla każdego elektrycznego Porsche zakupionego w Porsche Inter Auto

Każde elektryczne Porsche zakupione w salonach Porsche Inter Auto w zestawie otrzyma dodatkowo ładowarkę Moon Power. Ładowarki nie są przypadkowe, bo pochodzą z rodzinnej spółki Porsche. Jakie są warunki tej ciekawej oferty dla klientów myślących o zakupie Macana i Taycana?

Materiał powstał przy współpracy z Porsche Centrum Warszawa Okęcie

Porsche Inter Auto wyszło z ciekawą promocją dla klientów rozważających zakup elektrycznych modeli marki, czyli Taycana i Macana. Każdy samochód będzie dostępny w pakiecie ze stacją ładowania Moon Power, wraz z poprowadzeniem instalacji oraz montażem przez specjalistów.

Jak ma działać promocja? Instalacja krok po kroku
Po zamówieniu pojazdu elektrycznego Porsche oraz zainteresowaniu instalacją ładowarki będzie przeprowadzony audyt instalatora w podanej lokacji. Wówczas weryfikowane są możliwości montażu stacji, zarówno w bloku mieszkalnym, jak i domu jednorodzinnym.

W cenie klient otrzymuje montaż z instalacją natynkową o wysokości maksymalnej do 2,5 metra, przewiert przez dwie ściany, instalację kablową do 15 metrów, zabezpieczenie różnicowo-prądowe oraz nadprądowe, dedykowana rozdzielnia, aktywacja ładowarki oraz szkolenie dla użytkowników ładowarki. W ramach projektu instalatorzy mogą pomóc także w innych zakresach związanych z elektryką: doradzić w zwiększeniu mocy czy integracji z fotowoltaiką lub magazynem energii. Warto zaznaczyć, że taka usługa może być jednak dodatkowo płatna. Jednak oferta na ładowarkę dostępna wyłącznie w sieci Porsche Inter Auto jest dużym udogodnieniem.

Elektryczne Porsche

W salonach dostępne są do zamówienia obecnie dwa modele elektryczne marki Porsche: Taycan oraz Macan w różnych specyfikacjach i wersjach wyposażenia. Taycan charakteryzuje się akumulatorem o pojemności 89 kWh w wersji Performance oraz 105 kWh w wersji Performance Plus. Takie parametry ma spokojnie zapewnić zasięg potrzebny do pokonania ponad 500 kilometrów według producenta. Porsche Macan z kolei korzysta z pakietu akumulatorów o pojemności około 100 kWh.

Ładowarka Moon Power Porsche Taycan Macan

Porsche Taycan dostępny jest na imponującej, 800-woltowej platformie. Ta architektura pozwala na ładowanie pojazdu prądem stałym DC z mocą do 320 kW, co ma umożliwić odzyskanie baterii (od 10 do 80 procent) w około 15 minut. Porsche Macan również nie odstaje imponującą mocą ładowania: tutaj będzie to nawet do 270 kW prądem DC. Obydwa modele mogą się także ładować trójfazowo prądem AC, czyli wykorzystają cały potencjał przydomowej ładowarki Moon Power.

Ładowarka Moon Power
Stacja ładowania Moon Power to mocne, solidne, 11-kilowatowe urządzenie z 5-metrowym kablem Type2, charakterystycznym dla niemal wszystkich pojazdów elektrycznych na rynku. Ładowarka sprawdzi się nie tylko pod domem, ale także na przykład na parkingu przy biurze, ze względu na dostęp za pomocą karty RFID. Kontrolę nad ładowaniem zapewnia kolorowy wyświetlacz zainstalowany w urządzeniu.

Ładowarki MOON Power można zobaczyć na żywo pod salonami Porsche Inter Auto, ale także u dealerów innych marek. MOON Power stanęła także w innych salonach niemieckich producentów. Pierwsza stacja firmy pojawiła się w Warszawie, na ulicy Połczyńskiej przy salonie Volkswagena. Za montaż oraz instalację odpowiadał generalny partner wykonawczy MOON, firma Natoni. Stacje dla MOON produkowane są przez najlepszych europejskich producentów: DC to bardzo ceniony włoski Alpitronic, AC to holenderski Alfen. Kto się skusi? 

Relacja | Gra miejska za kierownicą Taycana

Relacja | Gra miejska za kierownicą Taycana

Od czasów szkoły podstawowej, były to najfajniejsze podchody, w jakich brałem udział. W piątkowy wieczór uczestniczyłem w wyjątkowej grze miejskiej, w której główną rolę grało Porsche Taycan.

Gra miejska za kierownicą samochodów? Tak! Genialny pomysł dla drużyn złożonych z dwóch lub większej liczby osób. Każdy z zespołów otrzymał na początek iPada ze specjalną aplikacją. Jak dokładnie wyglądała cała gra, mogliście śledzić w relacjach na naszych profilach w mediach społecznościowych oraz zobaczycie na poniższych zdjęciach, ale był to czas pełen aktywności umysłowej oraz fizycznej. Przejedźmy to jeszcze raz.

Materiał powstał przy współpracy z Porsche Centrum Warszawa Okęcie

Misja specjalna
Wszystko zaczęło się w jednym miejscu i czasie, a dokładnie o 19:00 w Porsche Centrum Warszawa Okęcie. To tam przybyli uczestnicy, korzystając ze swoich własnych lub użyczonych przez dilera marki Porsche Taycanów wysłuchali krótkiego wprowadzenia o elektrycznych modelach Porsche i zasadach gry.

W trakcie tego pierwszego można było dowiedzieć się wszystkiego tego, co w użytkowaniu Taycana jest najważniejsze. Model ten produkowany jest od 2019 roku. Od tego czasu na rynku pojawiło się kilka wersji napędowych i nadwoziowych, a inne przeszły modyfikacje, które pozwalają w użytkowaniu auta na jeszcze więcej. Dzięki temu jego użytkowników stale przybywa, także w Polsce. W odmianach z napędem na wszystkie koła, w trybach jazdy Normal i Range (jak największy zasięg przy ograniczeniu osiągów), przy częściowym obciążeniu, przedni silnik elektryczny jest teraz niemal prawie całkowicie odłączony i pozbawiony zasilania. Podczas jazdy wybiegiem (tzw. żeglowania) oraz w trakcie postoju obie osie są pozbawione dopływu momentu napędowego. Tzw. elektryczny wolnobieg zmniejsza straty wynikające z tarcia, zwiększając zasięg samochodu. Wskazanie działania napędu na wszystkie koła jest teraz prezentowane na centralnym ekranie, jako wskaźnik przepływu energii. Dzięki temu łatwiej zobaczyć aktualny status pracy napędu. Zoptymalizowana względem pierwszych wersji jest także strategia odzyskiwania energii – na przykład ustawienie automatycznej rekuperacji zostaje zachowane nawet wtedy, gdy kierowca zmieni program jazdy.

W autach elektrycznych bardzo ważne jest także zarządzanie temperaturą: lepsze przygotowanie akumulatora, szczególnie przy niskiej temperaturze zewnętrznej, umożliwia szybkie ładowanie Porsche Taycan z większą częstotliwością i w szerszym zakresie poziomu naładowania akumulatora. Intensywniej wykorzystuje się w tym celu na przykład ciepło odpadowe z elektrycznych komponentów. Zapewnia to większy zasięg w połączeniu z krótszymi czasami ładowania. Realnie w zależności od wersji Taycany potrafią przejechać od ponad 300 do prawie 600 kilometrów. Na udział w grze miejskiej i sprawdzianie w warunkach ulicznych spokojnie więc wystarczy!

W takcie trasy załogi otrzymywały za pośrednictwem aplikacji zadania. Część z nich wymagała szybkiego działania na ekranie tabletu — np. trzeba było ułożyć z puzzli grafikę, czy odpowiedzieć na pytania dotyczące elektrycznej technologii modelu Taycan. Były też takie, gdzie załogi musiały opuścić auto, odnaleźć wskazany punkt, czy przykleić na aucie otrzymaną wcześniej naklejkę i wyruszyć dalej w drogę. Były też zadania, które wymagały zaangażowania osób trzecich, czyli przypadkowo spotkanych przechodniów. Wszystko działo się w trakcie bezpośredniej rywalizacji, bo niekiedy załogi spotykały się na tym samym punkcie zadań lub skrzyżowaniu. W ten gorący wieczór każdy kto spędzał go w centrum Warszawy, z pewnością miał możliwości zobaczyć grupę poruszających się po ulicach Porsche.

Nie obyło się też bez konieczności nagrywania swoich vlogów, robienie wspólnych zdjęć i tworzenia kreatywnego materiału w stylu znanym z mediów społecznościowych. Oczywiście za wszystko przyznawane były punkty, które stanowiły o aktualizowanej na bieżąco klasyfikacji. Jednak w pewnym momencie punktacja dostępna w aplikacji zniknęła. Wszystko po to, aby każda z drużyn walczyła do końca. Rzeczywiście nie było to tylko sztuczne napędzanie rywalizacji, bo w momencie, gdy była ona widoczna, nasz zespół zajmował odległe miejsce w drugiej dziesiątce, a finalnie udało nam się skończyć na podium.


ZOBACZ NASZ INNE MATERIAŁY

O PORSCHE TAYCAN

 

Opłacało się walczyć do końca! Uczestnicy mieli też możliwość korzystania z dodatkowych opcji jak np… wprowadzenie utrudnień w działaniu aplikacji innych załóg. Znajdującym się w pobliżu rywalom można było np. przeszkadzać w odczycie zadań czy blokować chwilo możliwość korzystania z mapy.

Przyszłość jest dziś
Elektryzująca rywalizacja zakończyła się w świetnej atmosferze na ostatnim piętrze budynku przy rondzie Daszyńskiego, czyli miejscu znanym pod nazwą Skyfall. To tam uczestnicy dowiedzieli się, kto okazał się najlepszy, a pierwsze trzy załogi otrzymały nagrody. Iście elektryzujący wieczór można było zakończyć na ruszającym się szklanym balonie, z którego słynie warszawki lokal. Wieczór ten pokazał nam, że wraz z rosnącą grupą właścicieli Taycnaów oraz osób zainteresowanych ich posiadaniem, zaczyna tworzyć się ich społeczność. Teraz do grona miłośników marki, którzy rozmawiają o osiągach i stylu Porsche z silnikami typu bokser, dołączają tacy, którzy wymieniają swoje wrażenia z jazdy w różnych trybach pracy silników elektrycznych. Przyszłość nie jest jutro, ona nadeszła już dziś.

Iga Świątek dołącza do rodziny Porsche

Iga Świątek dołącza do rodziny Porsche

Porsche Polska i liderka światowego rankingu WTA ogłaszają początek kilkuletniej współpracy. To nie pierwszy kontakt tenisistki z Porsche, w 2022 i 2023 roku triumfowała w turnieju WTA 500 w Stuttgarcie, dwukrotnie zdobywając główną nagrodę – samochód tej marki.

Trzykrotna triumfatorka wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa rozpoczyna współpracę z Porsche. – Pasujemy do siebie – mówi po prostu polska sportsmenka. A Wojciech Grzegorski, dyrektor marki Porsche w Polsce dopowiada: – Iga idealnie odzwierciedla ducha Porsche – sportowe emocje, dążenie do doskonałości, radość z triumfów na sportowych arenach i rzesze fanów na całym świecie.

 

Dla mistrzyni gry na mączce ta współpraca wydaje się naturalną konsekwencją sukcesów, które odnosiła przed rokiem oraz w kwietniu w turnieju Porsche Tennis Grand Prix w Stuttgarcie. Za każdy z tych triumfów odebrała główną nagrodę, samochód Porsche. – To jeden z moich ulubionych turniejów. Odkąd wygrałam tam w ubiegłym roku, marka Porsche zaczęła kojarzyć mi się nie tylko ze świetnymi sportowymi samochodami, ale też z emocjami, jakie przeżywałam na korcie i z tym, jakie możliwości daje sport. Gdy jako zwyciężczyni turnieju już dwukrotnie wjechałam na kort w Porsche, które wygrałam, przemknęło mi przez myśl, że to naturalna współpraca dla mnie – mówi Iga Świątek.

 

Urodzona w Warszawie 22-letnia sportsmenka przebojem wdarła się na tenisowe salony, wygrywając w 2020 r. wielkoszlemowy turniej French Open. Przez następne dwa lata pięła się w górę rankingu WTA, poświadczając, że paryski triumf to był dopiero początek wielkiej kariery. Liderką kobiecego tenisa została w kwietniu 2022 r., a już dwa miesiące później ponownie zwyciężyła na kortach Rolanda Garrosa, potwierdzając opinię, że jest „królową mączki”. To, że na innych nawierzchniach również może dominować, udowodniła parę miesięcy później na nowojorskim Flushing Meadows, wygrywając kolejny turniej Wielkiego Szlema – US Open. Przed kilkunastoma dniami do kolekcji dołożyła następny puchar, broniąc tytułu w Paryżu.

 

W przyszłym tygodniu Iga Świątek rozpocznie swój sezon gry na kortach trawiastych w niemieckim Bad Homburg Open. Porsche Germany jest oficjalnym partnerem samochodowym tego turnieju z serii WTA 250.

Od 4 kwietnia 2022 r. Polka prowadzi w rankingu WTA przed Aryną Sabalenką. Obie panie zmierzyły się dwukrotnie w finałach turnieju w Stuttgarcie. – Cieszę się, że za rok wrócę do Stuttgartu już współpracując z Porsche, na co, mam wrażenie, wiele osób czekało. To docenienie moich osiągnieć na korcie w naturalnym dla tenisa obszarze biznesowym, bez którego ten sport nie byłby globalną dyscypliną – mówi Iga Świątek.

– Bardzo cieszymy się, że nasza mistrzyni dołącza do grona Przyjaciół Porsche. W swojej karierze jest uosobieniem naszego hasła „Napędzani marzeniami” – dodaje Wojciech Grzegorski. Iga Świątek idealnie wpisuje się też w jedną z najważniejszych globalnie grup docelowych marki, czyli Driven Females – ambitne kobiety, które spełniają się w swoich dziedzinach i osiągają sukces na przekór przeciwnościom.

Ogłoszeniu współpracy towarzyszy sesja fotograficzna Igi Świątek z Porsche Taycan, nawiązująca do hasła Dream in Full Colour, które jest motywem przewodnim jubileuszowych obchodów 75-lecia samochodów sportowych ze Stuttgartu-Zuffenhausen. Z tym modelem polska tenisistka już dobrze się zna. O ile w 2022 r. podczas dekoracji mistrzyni Porsche Tennis Grand Prix siadała za kółkiem głównej nagrody z pewną nieśmiałością, o tyle w tym roku nie było po tej niepewności już śladu i Iga Świątek dynamicznie wjechała na kort. – Bardzo lubię prowadzić auto i podobnie jak marka Porsche doceniam wartości i emocje, jakie niesie za sobą tenis i chcę je rozpowszechniać, aby jak najwięcej ludzi oglądało i uprawiało sport. Takie współprace to szansa na to, żeby zarażać pasją i entuzjazmem – podsumowuje liderka rankingu WTA.