Rocznica | 20 lat Porsche Cayenne

Rocznica | 20 lat Porsche Cayenne

Ferry Porsche przewidział to już w 1989 r.: „Jeśli zbudujemy terenowy model zgodnie z naszymi standardami jakości i będzie miał on z przodu herb Porsche, ludzie go kupią”. Historia pokazała, że miał rację. Od 2002 r. Cayenne jest jednym z filarów światowego sukcesu producenta sportowych samochodów ze Stuttgartu-Zuffenhausen.

„Cayenne od zawsze należało do koni pociągowych naszej marki – w ciągu ostatnich 20 lat przyciągnęło do Porsche wielu nowych klientów i fanów z całego świata” – powiedział Detlev von Platen, członek zarządu Porsche AG ds. sprzedaży i marketingu. Aby zapewnić sobie długoterminowy sukces ekonomiczny, w połowie lat 90. Porsche musiało podjąć szereg ważnych decyzji. Na początku dekady firma znalazła się w jednym z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych w swojej historii: była „na minusie” i w roku finansowym 1991/92 dostarczyła jedynie 23 060 samochodów. Dzięki modelowi Boxster, który trafił na rynek w 1996 r., Porsche zaczęło wychodzić z kryzysu. Kierownictwo szybko jednak dostrzegło, że legendarne 911 i nowy roadster z centralnie umieszczonym silnikiem nie będą w stanie same poprowadzić firmy w bezpieczną przyszłość. Kształtu zaczęły nabierać plany dotyczące „trzeciego Porsche” – choć początkowo nie było tu jasnej decyzji co do segmentu, do którego miałby przynależeć nowy samochód.

Zgodnie z zaleceniem amerykańskiej organizacji sprzedaży, zamiast równolegle rozważanego modelu do przewozu osób/MPV producent zdecydował się na auto terenowe. Pojazdy takiego typu były szczególnie modne właśnie w Ameryce Północnej, gdzie Porsche notowało wówczas najwyższą sprzedaż. Prezes Wendelin Wiedeking myślał również o wschodzącym rynku azjatyckim. Ambicje od samego początku były wysokie: Porsche nie chciało zadowolić się jedynie zbudowaniem spójnego z marką sportowego SUV-a. Firma miała zamiar rzucić wyzwanie najlepszym rywalom z segmentu off-road.

To ogromne przedsięwzięcie zostało ostatecznie zrealizowane w ramach wspólnego projektu z Volkswagenem, nazwanego „Kolorado”. Oficjalnie ogłoszono go w czerwcu 1998 r.: Porsche Cayenne i Volkswagen Touareg miały podzielić tę samą platformę. Pomimo identycznej architektury każdy producent używał własnych silników i opracował własne konfiguracje podwozia. Porsche odpowiadało za stworzenie wspólnej platformy, nad którą prace prowadzono w początkowo ściśle tajnym zakładzie w Hemmingen, podczas gdy Volkswagen wniósł swoje doświadczenie w produkcji wolumenowej. W 1999 r. firma ze Stuttgartu-Zuffenhausen podjęła decyzję o produkcji samochodu na swoim rodzimym rynku, a nie za granicą, i zbudowała w tym celu nową fabrykę w Lipsku. Oficjalnie otwarto ją w sierpniu 2002 r. Touareg był wytwarzany w zakładach Volkswagena w Bratysławie na Słowacji. Stamtąd pochodziło również polakierowane nadwozie Cayenne; w Saksonii odbywał się końcowy montaż. Dwie pierwsze generacje modelu (wewnętrzne oznaczenie E1 i E2) zjeżdżały z linii produkcyjnej zakładów w Lipsku, a później także w Osnabrücku. Wraz z wprowadzeniem na rynek trzeciej generacji Cayenne (E3) w 2017 r. Porsche przeniosło całą jego produkcję do Bratysławy, tak aby wygospodarować w lipskiej fabryce dodatkowe moce produkcyjne dla sportowej limuzyny Panamera oraz kompaktowego SUV-a Macan.

Wszechstronny typ: samochód sportowy i terenowy zapewniający komfort na długich trasach

Szeroka rozpiętość techniczna sprawia, że Cayenne jest zarówno rodzinnym samochodem turystycznym, jak i solidnym wozem terenowym oraz bardzo dynamicznym autem sportowym, o typowych dla Porsche osiągach. Dzięki tym cechom model ma znaczące zasługi w kształtowaniu segment SUV-ów na przestrzeni minionych 20 lat. Pierwsza generacja (E1) rozpoczęła karierę w stylu, jakiego można było oczekiwać od Porsche: z dwoma silnikami V8 do wyboru. Nowo opracowany 4,5-litrowy motor w Cayenne S generował moc 250 kW (340 KM), a w Cayenne Turbo przy tej samej pojemności osiągał jeszcze bardziej imponujące 331 kW (450 KM). Prędkość maksymalna wynosiła, odpowiednio, 242 i 266 km/h – to ważna wiadomość dla nabywców samochodów sportowych. Inżynierowie Porsche odpowiednio zaspokoili także ich oczekiwania w zakresie podwozia. Nad dynamiką pokonywania zakrętów czuwały nowo wprowadzone systemy elektroniczne: Porsche Traction Management (PTM) bazowo rozdzielał siłę napędową pomiędzy tylną i przednią oś w stosunku 62:38. Korzystając ze sprzęgła wielopłytkowego, napęd mógł w razie potrzeby realizować dowolny podział momentu obrotowego między przednimi i tylnymi kołami, od 100:0 do 0:100. Z dala od utwardzonych dróg kierowcy Cayenne mieli również do dyspozycji skrzynię rozdzielczą (reduktor). 100-procentowa blokada centralnego mechanizmu różnicowego zapobiegała poślizgowi kół, nawet gdy któreś na krótko oderwało się od gruntu. Z takim wyposażeniem pierwszy terenowy samochód Porsche był pod każdym względem godnym konkurentem dla dobrze znanych off-roaderów konkurencji – już podczas jazd testowych w fazie swojego rozwoju.

Cayenne pierwszej generacji (E1) było również pierwszym Porsche z nowo opracowanym systemem Porsche Active Suspension Management (PASM). Oferowano go w połączeniu z pneumatycznym zawieszeniem. PASM stale reguluje siłę tłumienia, a w swoich obliczeniach uwzględnia stan nawierzchni oraz styl jazdy kierowcy. Pneumatyczne zawieszenie pomogło Cayenne także w terenie: imponujący prześwit konwencjonalnego podwozia, wynoszący 21,7 cm, dzięki układowi kontroli wysokości można było zwiększyć do 27,3 cm. Porsche wyśrubowało swoje drogowe osiągi na początku 2006 r., wprowadzając pierwsze Cayenne Turbo S. Jego 4,5-litrowa jednostka V8 biturbo generowała moc 383 kW (521 KM), wyznaczając nieznane wówczas standardy.

„Stworzyć, wyostrzyć, udoskonalić” – w ten rzeczowy sposób ewolucję wzornictwa Cayenne od pierwszej do aktualnej, trzeciej generacji modelu opisuje Michael Mauer, szef designu Porsche. Trafnie odzwierciedla to również postęp techniczny: aby zoptymalizować masę i osiągi, w drugiej generacji (E2) skrzynka rozdzielcza została zastąpiona napędem na wszystkie koła na żądanie, z aktywnie sterowanym sprzęgłem wielotarczowym, stosowanym zresztą do dziś. W całkowicie przebudowanej drugiej generacji Cayenne (E2) Porsche wprowadziło także hybrydowe zespoły napędowe, w tym napęd plug-in; warianty te korzystały z centralnego mechanizmu różnicowego typu Torsen. Wszystkie silniki zyskały dodatkową moc przy nawet o 23% niższym zużyciu paliwa. A w nowym wnętrzu uwagę przyciągała wznosząca konsola środkowa.

“W przypadku generacji E3 chcieliśmy dodatkowo poszerzyć kompetencje samochodu” – powiedział Hans-Jürgen Wöhler, wiceprezes ds. linii produktów SUV w latach 2013-2020, analizując rozwój trzeciej odsłony Cayenne. „Chodziło o to, by uczynić je bardziej sportowym, a jednocześnie zwiększyć komfort jazdy przy zachowaniu możliwości terenowych” – dodał. „Specjalnie w tym celu opracowano trójkomorowe zawieszenie pneumatyczne i skrętną tylną oś. Nowa aluminiowa karoseria pozwoliła ograniczyć masę, dzięki czemu samochód jest jeszcze efektywniejszy i zwinniejszy.
 

Ponadto E3 miało oferować szeroki zakres wsparcia kierowcy – to zasługa licznych nowych systemów wspomagających” – kontynuował Hans-Jürgen Wöhler. Z tego względu wszystkie systemy wspomagające kierowcę zintegrowano w centralnej jednostce sterującej. Ponadto duży SUV Porsche otrzymał zaktualizowane funkcje z zakresu łączności: integrację ze smartfonem, wi-fi, Bluetooth. Wraz z wprowadzeniem trzeciego pokolenia Cayenne w 2017 r. Porsche pożegnało się również z silnikiem wysokoprężnym i skupiło na dalszym rozwoju hybrydowej techniki typu plug-in. Kolejnym kamieniem milowym było wprowadzenie na rynek wiosną 2019 r. jeszcze bardziej sportowego Cayenne Coupé z mocniej opadającą linią dachu, na wzór 911.

Hybrydowy pionier: osiągi jak w supersamochodzie

Hybrydowe warianty plug-in trzeciej generacji Cayenne w trybie wyłącznie elektrycznym mogą osiągnąć prędkość do 135 km/h i pokonać lokalnie bezemisyjnie do 44 km. Standardowe zużycie w cyklu WLTP wynosi od 3,1 do 4,1 l/100 km, w zależności od konfiguracji oraz zastosowanego ogumienia. Wersje hybrydowe korzystają z wysokonapięciowego akumulatora o pojemności 17,9 kWh i 136-konnego silnika elektrycznego, który poza szczególnie efektywnym przemieszczaniem umożliwia też zdecydowanie dynamiczną jazdę. Wzorcem zorientowanej na osiągi strategii we wszystkich obecnych hybrydach Porsche jest 918 Spyder – sportowy supersamochód, który w swoim czasie był najszybszym seryjnym autem na północnej pętli Nürburgringu. Nie pomimo, ale za sprawą swojego hybrydowego napędu.

Najmocniejszą odmianą Cayenne jest Turbo S E-Hybrid o mocy systemowej 500 kW (680 KM), wprowadzone w 2019 r. Podobnie jak w przypadku wszystkich hybryd plug-in Porsche kierowca topowego wariantu może w dowolnym trybie jazdy wykorzystać energię elektryczną do uzyskania wyższych osiągów. Na przykład Cayenne Turbo S E-Hybrid osiąga systemowy moment obrotowy o wartości 900 Nm – dostępny praktycznie od najniższych obrotów. Efekt: duży SUV przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,8 s. W codziennym, mieszanym trybie eksploatacji kierowca może polegać na strategii inteligentnych trybów jazdy i cieszyć się doskonałym napędem przy niskim zużyciu paliwa.

Historia dzisiejszych zelektryfikowanych wariantów Cayenne sięga 2007 r. i aktualizacji pierwszej generacji modelu: w przeciwieństwie do wielu rywali koncepcyjne Cayenne S Hybrid nie bazowało na hybrydzie z rozdziałem mocy (mieszanej), lecz na „pełnym” równoległym napędzie hybrydowym. Silnik elektryczny jest tu wykorzystywany nie tylko wtedy, gdy samochód zaczyna się toczyć, ale także przy wyższych prędkościach. Umożliwiło to prototypowi „żeglowanie” z prędkością do 120 km/h bez uruchomionej jednostki spalinowej. Motor elektryczny poprawił również zarówno przyspieszenie, jak i elastyczność.

W pełni hybrydowy napęd pojawił się na rynku w 2010 r., wraz z drugą generacją Cayenne – była to pierwsza seryjnie produkowana hybryda Porsche. Połączenie mechanicznie doładowanego 3,0-litrowego silnika V6 o mocy 333 KM i synchronicznej jednostki elektrycznej o mocy 34 kW (47 KM) pozwoliło osiągnąć moc systemową 279 kW (380 KM). Cztery lata później zadebiutowała hybryda plug-in, dzięki której Porsche odegrało pionierską rolę w segmencie SUV-ów premium. Na napędzie elektrycznym Cayenne S E-Hybrid oferowało zasięg wynoszący ponad 30 km. Akumulator niklowo-metalowo-wodorkowy został tu zastąpiony baterią litowo-jonową. Silnik spalinowy pozostał bez zmian, a motor elektryczny wzmocniono do 95 KM (70 kW), co dało moc systemową 306 kW (416 KM).

 Supersamochód w każdym terenie: sukcesy rajdowe i rekordy okrążeń
Cayenne to wszechstronny sportowiec, który zdążył już zademonstrować swoje możliwości w wielu ekstremalnych warunkach. W 2006 r. dwa prywatne zespoły wystartowały Porsche Cayenne S w Rajdzie Transsyberia z Moskwy przez Syberię do Ułan Bator w Mongolii – i zajęły pierwsze oraz drugie miejsce. Zainspirowane tym wyczynem Porsche stworzyło limitowaną serię 26 egzemplarzy Cayenne S Transsyberia – samochodu wyścigowego dla klientów, przystosowanego do długodystansowych rajdów. Projekt osiągnął imponujący sukces: w Rajdzie Transsyberia w 2007 r. kierowcy Cayenne zajęli pierwsze trzy miejsca, a w pierwszej dziesiątce uplasowało się łącznie siedem Porsche.

Wyposażenie Cayenne S Transsyberia obejmowało specjalistyczne opony terenowe, klatkę bezpieczeństwa, krótsze przełożenie osi, blokadę mechanizmu różnicowego, wzmocnione przednie wahacze oraz wytrzymalsze panele podwozia. Moc silnika V8 pozostała niezmieniona i wynosiła 283 kW (385 KM). Ponieważ samochód był oparty na zaktualizowanej wersji pierwszej generacji modelu, uczestnicy rajdu skorzystali też z wprowadzonych wówczas udoskonaleń: nowe jednostki z bezpośrednim wtryskiem paliwa zużywały nawet o 15% mniej paliwa, a system Porsche Dynamic Chassis Control (PDCC) – w połączeniu z aktywnymi stabilizatorami – pozwolił w dużej mierze wyeliminować przechyły nadwozia na zakrętach, umożliwiając przy tym większą artykulację osi. W edycji rajdu z 2008 r. wystartowało 19 dodatkowo zoptymalizowanych egzemplarzy Cayenne S Transsyberia – zajmując sześć pierwszych miejsc.

Rajd Transsyberia, który odbył się wtedy po raz ostatni, wymagał pokonania ponad 7000 km i około dwóch tygodni jazdy. Obecne Cayenne Turbo GT do zademonstrowania swoich sportowych osiągów potrzebowało zaledwie 20 832 m. 14 czerwca 2021 r. kierowca testowo-rozwojowy Lars Kern w imponującym stylu ustanowił rekord okrążenia dla SUV-ów na legendarnej północnej pętli toru Nürburgring, uzyskując czas okrążenia 7:38,925 min. Turbo GT, skonfigurowane pod kątem maksymalnych osiągów podczas przyspieszania i pokonywania zakrętów, jest niekwestionowanym topowym sportowcem w gamie Cayenne. Podstawę dla jego doskonałych właściwości jezdnych stanowi 4,0-litrowy silnik V8 biturbo o mocy 471 kW (640 KM). Sprint od 0 do 100 km/h trwa zaledwie 3,3 s, a prędkość maksymalna wynosi 300 km/h. Cayenne Turbo GT, o jeszcze bardziej sportowym wzornictwie i dostępne wyłącznie jako czteromiejscowe Coupé, w standardzie ma wszystkie możliwe układy podwozia i wyczynowe ogumienie opracowane specjalnie dla tego wariantu. Zespół napędowy oraz podwozie zostały niezależnie „doszlifowane” – a rezultatem jest harmonijny całokształt o doskonałych, torowych właściwościach.

Od „Roadrunnera” do pierwszego współczesnego GTS-a
Twórcy pierwszej generacji Cayenne zaraz po udanym debiucie przystąpili do prac nad wersją o wysokich osiągach na asfalcie. Oliver Laqua, obecnie główny menedżer projektu Cayenne, pracował jako koncepcyjny inżynier przy E1 już w 1998 r., a sześć lat później otrzymał zlecenie stworzenia Cayenne, które pod każdym względem byłoby szczególnie sportowe. Młody inżynier miał wysokie ambicje – chciał opracować szczególnie lekki pojazd pod wstępną nazwą „Roadrunner”. „Planowaliśmy zrezygnować ze skrzyni rozdzielczej, ponieważ zaoszczędziłoby to dodatkowe 80 kg masy własnej. A żeby jeszcze bardziej ograniczyć wagę i zwiększyć ładunek emocji, pomyśleliśmy o czterech kubełkowych fotelach” – wspominał Laqua. Jednak zarówno fakt, że „Roadrunner” miał być oferowany wyłącznie z napędem na tylne koła, jak i niezbyt praktyczne kubełkowe fotele nie spotkały się z entuzjazmem zarządu. Jeśli chodzi o zespół napędowy, projektanci postawili jednak na swoim: wolnossący silnik V8 zamiast turbodoładowanego. “W tym projekcie liczyła się nie tylko moc; samochód musiał mieć również odpowiednią reakcję na gaz” – powiedział Laqua. Standardowe wyposażenie obejmowało sześciobiegową manualną skrzynię oraz specjalnie opracowane podwozie. Po raz pierwszy stalowe zawieszenie połączono z aktywnym systemem tłumienia PASM – do tej pory koncepcja ta była zarezerwowana dla dwudrzwiowych samochodów sportowych. Design przedniego i tylnego pasa nawiązywał do Cayenne Turbo. Poszerzenia nadkoli dodały po około 14 mm po obu stronach nadwozia, dzięki czemu nowość stała się najbardziej efektownym wariantem w gamie, zwłaszcza że była o 24 mm niższa od Cayenne S.

Nazwa została zaczerpnięta z podręczników historii Porsche – od 928 GTS, którego produkcję zakończono w 1995 r., a którego oznaczenie pochodziło od Porsche 904 Carrera GTS z lat 60. ubiegłego stulecia. Historyczne modele z przydomkiem „GTS”, pochodzącym od słów „Gran Turismo Sport”, reprezentowały wyjątkowo sportowy charakter w połączeniu z niezrównanymi możliwościami na dalekich trasach. Pierwsze Cayenne GTS trafiło na rynek w 2007 r., wraz z liftingiem generacji E1. Jego moc – 298 kW (405 KM) z 4,8 l pojemności skokowej – uplasowała go na szczycie wariantów z wolnossącym silnikiem. W drugiej generacji Cayenne GTS moc wzrosła umiarkowanie, do 309 kW (420 KM), a w ramach aktualizacji z 2015 r., ze względu na efektywność, Porsche „przestawiło się” z wolnossącej „V-ósemki” na jednostkę V6 biturbo. Pomimo mniejszej pojemności jednostka dostarczała o 15 kW (20 KM) wyższą moc i zużywała mniej paliwa. W obecnym Cayenne GTS producent powrócił do 8 cylindrów – 4,0-litrowy silnik V8 biturbo osiąga tu 338 kW (460 KM). Ogromny sukces Cayenne GTS sprawił, że dziś każda seria modelowa Porsche ma w swoim portfolio szczególnie sportowy wariant GTS.

Nowe rynki, nowi klienci: Cayenne otwiera drzwi
Światowy sukces Cayenne rozpoczął się tuż po jego światowej premierze na salonie samochodowym w Paryżu we wrześniu 2002 r. Model natychmiast przekroczył oczekiwania co do wyników sprzedaży. Pierwotnie zakładano, że każdego roku klienci kupią 25 000 egzemplarzy. Tymczasem w ciągu ośmiu lat produkcji pierwszej generacji sprzedano 276 652 samochodów – czyli prawie 35 000 pojazdów rocznie. Latem 2020 r. z taśmy produkcyjnej zjechało milionowe Cayenne. A popularność modelu nie słabnie: w samym 2021 r. dostarczono ponad 80 000 egzemplarzy.

Cayenne zapewnił Porsche ekonomiczną podstawę trwałego sukcesu bez uszczerbku dla wyścigowych wartości marki sportowych aut. „Dzięki Cayenne po raz pierwszy udało nam się skutecznie przenieść legendę Porsche do zupełnie nowego segmentu rynku” – powiedział Oliver Blume, prezes zarządu Porsche AG, podczas światowej premiery trzeciej generacji na dachu Porsche Museum w 2017 r. „Nasz samochód sportowy w segmencie SUV-ów od 2002 r. cieszy się statusem bestsellera i jest motorem wzrostu. A to nie wszystko. Cayenne otworzyło Porsche drzwi na wiele nowych rynków i wniosło znaczący wkład w internacjonalizację naszej sieci sprzedaży”.

Detlev von Platen, członek zarządu Porsche ds. sprzedaży i marketingu, powiedział: „Jako ikona stylu w segmencie SUV-ów Cayenne pomogło wzmocnić atrakcyjność naszej marki, zwłaszcza w Chinach oraz na innych rynkach Azji. Obecnie to jeden z najbardziej rozchwytywanych modeli Porsche na świecie i jestem pewien, że w przyszłości jego popularność utrzyma się na wysokim poziomie”.

Wirtualne zwiedzanie wystawy na 25-lecie Boxstera

Wirtualne zwiedzanie wystawy na 25-lecie Boxstera

Porsche Museum w autentyczny, żywy sposób przenosi wartości marki w teraźniejszość i przyszłość. Tym razem Porsche Museum zaprasza internautów na cyfrowe zwiedzanie z przewodnikiem specjalnej wystawy „25 lat Porsche Boxster”.

W ten sposób historia sportowego samochodu z centralnie umieszczonym silnikiem i jego znaczenie dla marki mogą trafić na ekrany komputerów oraz smartfonów internautów z całego świata.

Czasy się zmieniają – i wymagają nowego sposobu myślenia. Już od dawna korzystamy z cyfrowej techniki, pokazując korzenie oraz doświadczenie Porsche w dziedzinie samochodowej inżynierii za pomocą nowoczesnych kanałów komunikacji” – powiedział Achim Stejskal, szef ds. dziedzictwa oraz dyrektor Porsche Museum, który razem ze swoim zespołem zaangażował się w zaplanowaną na najbliższe lata inicjatywę „Mission Future Heritage” (z ang. misja przyszłego dziedzictwa). W ramach projektu historia i przyszłość marki Porsche będą prezentowane także poza murami muzeum.

Aby udać się na internetowe zwiedzanie z przewodnikiem, należy zajrzeć na stronę internetową muzeum: www.porsche.com/Museum.

Na specjalnej wystawie z okazji 25-lecia modelu Porsche Boxster – w postaci kilkuminutowych filmów – można zobaczyć wiele odmian modelu, a także jego przodków. Goście mogą samodzielnie decydować o tym, który samochód chcą oglądać jako następny – za każdym razem mają do wyboru dwa pojazdy. Cyfrowa wycieczka z przewodnikiem przybliża wszystkim zainteresowanym historię ćwierćwiecza Porsche Boxster. To także okazja, by poznać ciekawe informacje na temat innych aut z centralnie umieszczonym silnikiem, w tym Porsche 356 „No. 1” Roadster z 1948 r., czyli pierwszego samochodu sportowego wyprodukowanego pod nazwą Porsche. Jedną z najważniejszych atrakcji wystawy jest koncepcyjny Boxster z Detroit, który posłużył za wzór do budowy pierwszej generacji modelu w 1996 r., a tym samym stał się punktem wyjścia dla osiągnięcia globalnego sukcesu roadstera. Widzowie będą mogli zobaczyć również legendarne 550 Spyder – przodka Porsche Boxster o masie zaledwie około 550 kilogramów. To pierwszy pojazd zaprojektowany przez Porsche pod kątem sportu motorowego i pierwszy samochód z umieszczonym pośrodku obrotomierzem. Tak zaczęła się tradycja kontynuowana do dziś. Koncepcja centralnie umieszczonego silnika zostanie tu zaprezentowana poprzez rzut oka pod tylną pokrywę.

Ponadto Porsche Museum pokazuje typ 984 – mały, lekki prototyp, który wyznaczył kierunek koncepcji roadstera Porsche. Jedną z jego wizytówek jest silnik zamontowany pod podłogą (tzw. silnik podpodłogowy). Kolejnym eksponatem jest Porsche 914/4 z 1975 r., jeden z najczęściej produkowanych samochodów dwumiejscowych – doczekał się prawie 120 tysięcy zbudowanych egzemplarzy. Wykorzystując przekrojowy model 986 Boxster S, Porsche Museum prezentuje nowy projekt boksera chłodzonego cieczą. Kolejnym specjalnym gościem wystawy jest prototyp Boxster Bergspyder – jednomiejscowy samochód sportowy trzeciej generacji modelu (wewnętrzne oznaczenie 981). Przypomina on ważący zaledwie 384 kilogramy model 909 Bergspyder z 1968 r. – to najlżejszy pojazd wyścigowy kiedykolwiek zbudowany przez Porsche.

Aby uczcić ćwierćwiecze swojego roadstera, na początku roku Porsche wypuściło na rynek jubileuszową edycję „Boxster 25 Years”, stanowiącą hołd dla koncepcyjnego samochodu z 1993 r. Limitowana do 1250 egzemplarzy seria specjalna również pojawia się na wystawie.

Autor: PS | Zdjęcia: PS/Porscheblog.pl

Wraca Porsche Sound Nacht!

Wraca Porsche Sound Nacht!

Po dwuletniej przerwie, w sobotę 18 września 2021 r. o godzinie 19 w Porsche Museum uruchomione zostaną silniki licznych wyścigowych i seryjnych samochodów z muzealnej kolekcji.

Każdy z nich napisał własną historię na torach wyścigowych świata – albo napisze ją w przyszłości. „Cieszymy się, że możemy zaprosić ogłosić fanów i klientów z całego świata na naszą pierwszą cyfrową Noc Dźwięku. Pandemia koronawirusa postawiła nas wszystkich przed ogromnymi wyzwaniami, ale i skłoniła do poszukiwania nowych możliwości” – powiedział Achim Stejskal, dyrektor Porsche ds. dziedzictwa oraz szef Porsche Museum. „Po otrzymaniu licznych wiadomości zdaliśmy sobie sprawę, że nie tylko nam brakowało dźwięku silników. Dlatego w tym roku po raz pierwszy będziemy transmitować typowe brzmienie Porsche w formie cyfrowego wydarzenia na żywo – w każdym kraju, na całym świecie”.

Gdy przyszło do organizacji pierwszej cyfrowej Nocy Dźwięku, organizowanej pod hasłem „Kolejny poziom”, Porsche Museum zwróciło się do obecnych i byłych kierowców wyścigowych oraz ambasadorów marki: Waltera Röhrla, Hansa-Joachima Stucka, Timo Bernharda oraz Pascala Wehrleina. Wydarzenie miało swoją tajemniczą zapowiedź na różnych kanałach mediów społecznościowych Porsche. Najpierw „Strietzel” Stuck, Timo Bernhard i Pascal Wehrlein w imieniu kuratorów muzeum udostępnili trzy klipy, a później rozwiązanie zagadki ujawnił Walter Röhrl.

Wszyscy czterej ambasadorzy Porsche odegrają aktywną rolę również w samym wydarzeniu. Wspólnie z szeregiem innych znamienitych osobistości będą uruchamiać silniki czterokołowych „wokalistów” w Porsche Museum, a ponadto zaprezentują samochody w centrum rozwoju w Weissach, które w tym roku obchodzi 50-lecie swojego istnienia. „Kiedy usłyszałem, że Porsche organizuje kolejną Noc Dźwięku, oczywiście natychmiast zgodziłem się wziąć w niej udział. Co tu ukrywać – niepowtarzalny dźwięk wielu modeli Porsche wciąż mnie inspiruje” – powiedział Walter Röhrl, dwukrotny rajdowy mistrz świata i doradca Porsche ds. rozwoju z ponad 25-letnim stażem. „Ale nie tylko ja poprowadzę przed kamerami samochód, którego nigdy dotąd nie prezentowano podczas Nocy Dźwięku” – zdradził słynny kierowca. „Wśród licznych ikon Porsche są inne modele, które również będą świętować swoją premierę podczas tego wydarzenia”.

Tegoroczna Noc Dźwięku pt. „Kolejny poziom” zostanie po raz pierwszy wyemitowana w trzech językach: widzowie będą mogli wysłuchać wspomnień świadków sportowych sukcesów i znanych osobistości ze świata motoryzacji w językach niemieckim, angielskim oraz francuskim. Dalsze szczegóły dotyczące transmisji zostaną podane wkrótce. Wszystkie aktualne informacje są zawsze dostępne na stronie internetowej muzeum, pod adresem www.porsche.com/Museum.

Autor: PS/Porsche | Zdjęcia: Porsche

Relacja | Porsche nagrodzone na targach Retro Motor Show 2019

Relacja | Porsche nagrodzone na targach Retro Motor Show 2019

W miniony weekend w Poznaniu odbyła się czwarta edycja targów klasycznej motoryzacji Retro Motor Show. Impreza przyciągnęła miłośników motoryzacji z całego kraju – zabytkowe pojazdy i youngtimery ustawione w sześciu halach były oblegane przez tłumy gości. Porsche wraz z Porsche Club Polska oraz Porsche Centrum Poznań zaprezentowała na targach niskoseryjne samochody z kultowej rodziny modeli Speedster, budowanych z myślą o esencjonalnej przyjemności z jazdy. Zarówno zjawiskowy egzemplarz 356 Speedster, jak i sama ekspozycja zyskały uznanie niezależnego jury ekspertów, zdobywając nagrody w kategoriach „pojazd” oraz „retrostoisko”.

Targi Retro Motor Show 2019 cieszyły się wielkim powodzeniem – przez trzy dni przez hale Międzynarodowych Targów Poznańskich przewinęło się kilkadziesiąt tysięcy osób. To przede wszystkim zasługa bogatej ekspozycji: na gości czekały zabytkowe samochody i youngtimery z różnych motoryzacyjnych epok, producentów z najróżniejszych krajów, zarówno w stanie fabrycznym, jak i po modyfikacjach. Fani czterech kółek mieli tu okazję z bliska zobaczyć i zajrzeć do środka aut, których nie spotykało się na polskich ulicach, o których marzyli albo które pamiętają ze swojego dzieciństwa. Program targów uzupełniały pokazy renowacji zabytkowych aut oraz samochodowego detailingu, wykłady i koncerty, a także wystawa pojazdów militarnych oraz wiekowych autobusów.

O rozmachu imprezy najlepiej świadczy fakt, że obok pojazdów niegdyś popularnych nie brakowało na niej samochodów wycenianych dziś w milionach euro. Szczególne miejsce w pawilonie nr 5 zajmowało stoisko Porsche, stworzone wspólnie z Porsche Club Polska oraz Porsche Centrum Poznań. Zgromadzono tam historyczny przekrój modeli z rodziny Speedster – ekskluzywnych roadsterów o ponad 60-letniej tradycji. Ich kolejne pokolenia hołdowały tym samym zasadom: mocny wolnossący silnik, obniżona przednia szyba, lekka konstrukcja i maksymalna przyjemność z jazdy wąskimi, krętymi drogami, najlepiej pod gołym niebem.

Na stoisku Porsche wystąpiło sześć modeli z rodziny Speedster, w tym pojazdy z muzealnej kolekcji producenta sportowych samochodów zgromadzonej w Stuttgarcie. To jedne z najrzadszych wersji dwudrzwiowych modeli Porsche, a w takim składzie praktycznie niemożliwe do zobaczenia – nawet w Porsche Museum.

Wystawę otwierało najstarsze 356 A 1600 Super Speedster z 1958 r., zasilane 75 konnym bokserem o pojemności 1,6 litra, o masie własnej wynoszącej zaledwie 760 kg, zdolne rozpędzić się do 175 km/h. Auto zostało docenione przez niezależne jury ekspertów i otrzymało nagrodę Retro Motor Show Award w kategorii „pojazd”.

Obok 356 stanęły niskoseryjne Speedstery dokumentujące ewolucję kultowego modelu 911, a wśród nich: 911 Carrera 3.2 Speedster Turbolook (model G), 911 Carrera 2 Speedster (964) oraz 911 Speedster (997), a także dwa najnowsze egzemplarze 911 Speedster serii 991, w tym prototyp w efektownym dwubarwnym malowaniu.

Odpowiednią oprawę dla tych unikalnych wozów zapewniało stoisko firmy Porsche oraz Porsche Club Polska, utrzymane w eleganckim, a jednocześnie zdecydowanie sportowym wzornictwie. Na gości czekali eksperci Porsche gotowi odpowiadać na wszelkie pytania, a także kącik rekreacyjny oraz stanowisko z akcesoriami z kolekcji Porsche Driver’s Selection. Również ta koncepcja przypadła do gustu jury targów Retro Motor Show i została nagrodzona statuetką dla najlepszych ekspozycji (kategoria „retrostoisko”).

Targi Retro Motor Show 2019 odbywały się od piątku 25 października do niedzieli 27 października w halach MTP w Poznaniu. Ekspozycja była prezentowana w sześciu pawilonach o łącznej powierzchni ponad 40 000 m².

 

Autor: PS/Porsche | Zdjęcia: Porsche