Kawa z aromatem limitowanych edycji. Porsche i Kawa by PCWO Vol. 6

Kawa z aromatem limitowanych edycji. Porsche i Kawa by PCWO Vol. 6

To nie była niedziela jak każda inna. Od rana w Warszawie i okolicach można było usłyszeć symfonię przemykających bokserów. Znaczna większość kierowała się w jednym kierunku: do Porsche Centrum Warszawa Okęcie. To wszystko zwiastowało rozpoczęcie szóstej edycji Porsche i Kawa w PCWO.

Chociaż pogoda płatała figle, to nie powstrzymało to kierowców przed wycieczką na zaplanowaną imprezę. Frekwencja jak zawsze dopisała rewelacyjnie, a na miejscu można było spotkać całą masę nietuzinkowych modeli i prawdziwą rzeszę miłośników Porsche. W tym roku na spotkanie znowu zawitały samochody, których nigdy wcześniej na Porsche i Kawa nie było, a spotkanie ich na drogach to niezwykła rzadkość. W sumie na ul. Sekundowej zagościło niemal 280 różnych samochodów, a ilość wydanych kaw osiągnęła niemal 1000 kubków. 

Zaczynało się niewinnie…

… bo choć tuż przed otwarcie bram, które jeszcze przed godziną 11:00 niemalże wymusili już spragnieni udziału w imprezie goście, lekko świeciło słońce, to w momencie otwarcia parkingu zaczął padać śnieg. To jednak nie przeszkodziło w szybkim zapełnianiu parkingu, od współczesnych Cayenne-ów, przez Boxstery i transaxle, po coraz ciekawsze egzemplarze 911 chłodzone powietrzem i limitowane współczesne modele. Fani, właściciele, carspotterzy i wszyscy miłośnicy marki nie dali pogodzie za wygraną. Woń palonych ziaren kawy i zapach benzyny zaczęły mieszać się wśród pięknych samochodów.

Porsche i Kawa pod szyldem Porsche Exclusive Manufactur – Icons of Cool

Główną atrakcją tegorocznej edycji była przygotowana przez Porsche Centrum Warszawa Okęcie i Porscheblog.pl wystawa limitowanych wersji 911 z serii Icons of Cool.

Mowa tutaj o modelach z plakatu. 911 Spirit 70, nawiązującym do modnego w latach 70., wzoru  tapicerski o nazwie Pascha, czyli powiewającej szachownicy, pierwszy raz obecnej w modelu 928. Drugiego w kolejności produkcji 911 Sport Classic, oddającego ducha lat 60. i 70. oraz legendarnego 911 Carrera RS 2.7 oraz najstarszego w gamie Heritage Design Edition, będące hołdem dla stylu lat 50. i 60., 911 Targa, ograniczonego zaledwie do 992 egzemplarzy.

Sadzone w menu, czyli strefa 996 i 986

Jeśli moglibyśmy rozdać nagrodę za pierwszą zapełnioną strefę, trafiłaby ona zdecydowanie do parkingu przeznaczonego dla Boxsterów 986 oraz 911 996. Była wśród nich też nasza redakcyjna 911 40 Jahre i w tym samym odcieniu GT Silver również limitowany Boxster S  w edycji 550 Spyder. Obok zaczynały ustawiać się przepiękne, żółte egzemplarze 911 Turbo – ostatecznie były aż trzy takie auta. 986 i pozostałe de facto błędnie nazywane potocznie „jajecznice” uzupełniały parking dalej, stojąc dumnie na tle trzepoczących flag „Porsche i kawa”. Nie brakowało tu kolorów – od Indian Red, przez Zenith Blue, po bardziej stonowane białe i szare lakiery. 

Piękny gang boksera chłodzonego powietrzem

Nieco dalej ustawiły się bardziej klasyczne 911 chłodzone powietrzem. Generacje serii F, G-Model, 964 i 993 zachwycały nawet najbardziej wytrawnych koneserów. Można było podziwiać je zarówno w rzadkich wersjach jak np. 911 30 Jahre czy Carrera 3.0, jak i nie tylko w fabrycznym wydaniu. Każdy znalazłby coś dla siebie – od wersji Targa i Cabrio, przez Turbo, po młodsze rodzeństwo kultowego modelu, czyli 912. Prawdziwą wisienką na torcie było 911 Carrera RS (993), fabrycznie generujące aż 300 KM z chłodzonego powietrzem 3.8-litrowego silnika.

Pełen przekrój modeli

W tym roku transaxle Porsche obchodzą 50-lecie, a na naszych spotkaniach także nigdy ich nie brakuje. Pod Porsche Centrum Warszawa Okęcie ustawiły się w tym roku również 924, 944, 928 i 968 w różnych odmianach. Wystawa pełna była także Caymanów, w tym generacji 718 (nawet w wersjach GT4 i RS Spyder) oraz aktualnych i minionych modeli wywołujących szybsze bicie serca, czyli 911 GT3 RS, 911 GT3 Touring i 911 GT3 w najróżniejszych specyfikacjach. Do tego aż czterech w odcieniach słynnego różu. Dla miłośników tuningu nie zabrakło kontrowersyjnych 911 RWB i Caymana 987 w ubraniu Pandem. 

Jak zwykle też przy salonie zawitały najrzadsze wersje Porsche w historii. W tym roku były to 911 Speedster (991.2) 911 R (991), 911 S/T w dwóch różnych specyfikacjach oraz 911 Turbo 50. Ciężko o lepsze towarzystwo. 

 Wydarzenie dla całej rodziny

Porsche i Kawa by PCWO vol. 6 przeszło do historii. Na pamiątkę pozostały zdjęcia w dedykowanych ramkach, które każdy wjężdżający uczestnik mógł zabrać do domu. Wydarzenie to, podobnie jak poprzednie, pozostanie w pamięci jako święto Porsche, dostępne dla każdego. Dla najmłodszych sporządzono strefę zabaw i kolorowanek, starci mogli skorzystać z oferty sklepu Porsche Lifestyle oraz dodatkowej atrakcji wyszywania lub grawerowania dodatkowych motywów marki na produktach, a dla spragnionych róznych smaków były szeroka oferta food trucków. Dla koneserów kawy… No cóż, kawy zdecydowanie nie zabrakło, a trudno o lepszą atmosferę do jej wypicia niż taką na tle parkingu pełnego Porsche. Do zobaczenia na kolejnej edycji.

Partnerami wydarzenia były w tym roku firmy Continental, Volkswagen Financial Services, Castrol, Car Spa, Glasurit, Porsche Club Poland oraz Renncode.

 

fot. Michał Borowski, Agata Brodzik

Nieziemskie Porsche i Kawa

Nieziemskie Porsche i Kawa

Od świtu było wiadomo, że to nie będzie zwykły kwietniowy niedzielny poranek. Termometry zaczynały zbliżać się do 20°C, a słońce rozlewało się po placu Porsche Centrum Warszawa Okęcie – jakby specjalnie zamówione na piątą edycję wydarzenia z serii Porsche i Kawa by PCWO. Idealna aura na spotkanie wśród miłośników marki.

Niedługo potem na parkingu rozbrzmiały dźwięki silników typu bokser, bo na 40 minut przed oficjalnym startem imprezy na placu zaczęły się już pojawiać pierwsze 911, Boxstery i Caymany, ale także ukochane transaxle i coraz bardziej popularne wśród entuzjastów zliftowane Cayenne. Zanim się obejrzeliśmy cały plac był już szczelnie wypełniony i wyglądał jak ze snu – klasyki obok nowoczesnych GT, kabriolety wtulone w cień budynków, a do tego kolekcjonerskie perełki, które rzadko kiedy opuszczają swoje garaże. Tysiąc wydanych kubków kawy, setki rozmów, uśmiechów i spontanicznych spotkań znajomych. Wśród tłumu: pasjonaci, rodziny z dziećmi, influencerzy i carspotterzy, którzy czaili się przy każdym wjeżdżającym aucie – z nadzieją, że to właśnie teraz pojawi się coś, czego jeszcze nie mają w swoim portfolio.

Trzeba przyznać, że mieli w czym wybierać, bo po raz kolejny padł rekord frekwencji. Finalnie przez bramę imprezy przejechało 352 samochody z Zuffenhausen. W powietrzu unosił się aromat świeżo mielonej kawy i… benzyny – duetu idealnego dla każdego miłośnika motoryzacji z duszą.

Samochody z innej planety
Nasze eventy już od kilku edycji są miejscem prezentacji absolutnie wyjątkowych modeli Porsche. W niedzielę można było zobaczyć dosłownie nieziemskie auta. Były to przede wszystkim Gemballa Marsien, które powstało tylko w 40 egzemplarzach oraz 911 S/T w niecodziennym kolorze Moonstone, dopieszczone przez Porsche Exclusive Manufaktur na bazie pomysłów właściciela. Ten pierwszy naprawdę wyglądało jak przybysz z Marsa, a drugi przyciągał wyjątkową barwą lakieru mieniącą się niczym pył księżycowy. Oba stanęły przed wejściem do Porsche Centrum Warszawa Okęcie.

Do tego trzeba wspomnieć o dwóch egzemplarzach 911 R 991, które elektryzowały rozmowy fanów jeszcze długo po zakończeniu imprezy. Nie brakowało również klasycznych modeli – od legendarnych 356, przez 914, całą rodzinę transaxle (924, 944, 968, 928), aż po wszystkie generacje kultowego 911. Współczesność reprezentowały m.in. 718 Caymany GT4 RS, 911 GT3 RS, ale też setki przeróżnych wersji niemal wszystkich odmian Porsche oferowanych w ostatniej dekadzie.

Opowieść o 911 GT3
Centralnym punktem ekspozycji była wyjątkowa wystawa poświęcona historii modelu 911 GT3. Pięć generacji – od 996.2, przez 997, 997.2, 991.2, aż po najnowsze 992 – przyciągało spojrzenia, szczególnie, że dwa z nich były w kolorze Speed Yellow.
W trakcie imprezy Janusz Dudek i nasz redaktor naczelny Piotr Sielicki powitali gości imprezy i przedstawili rozwój tego purystycznego auta. Opowiadali historie, anegdoty i ciekawostki. Z nieukrywaną pasją, bo nawet właściciele takich aut przyznali po wystąpieniu, że dowiedzieli się czegoś nowego o swoich 911 GT3.


Nie tylko dla petrolheadów

Wydarzenie było też znakomitą okazją do rodzinnego spędzenia czasu. Dla najmłodszych czekała strefa animacji i zabaw, a starsi mogli spróbować swoich sił na symulatorach wyścigowych – oczywiście za kierownicą Porsche. W tle brzmiała muzyka miksowana na żywo przez DJ-a, a z food trucków – poza pyszną kawą – serwowane były także smaczne, streetfoodowe dania. W serwisie czekała specjalna strefa Porsche Approved, gdzie królową była pięknie utrzymana 911 Targa 4S 997.2. Nie zabrakło też pamiątek – plakaty, naklejki, a dla tych, którzy chcieli nabyć coś więcej – limitowane gadżety i akcesoria z kolekcji Porsche Lifestyle.

Porsche w ruchu
Dla tych, którym samo oglądanie nie wystarczało, przygotowano około dwugodzinny rajd w stronę i po drogach Kampinoskiego Parku Narodowego. W towarzystwie innych Porsche, przez zakręty i proste, z postojem w Porsche Store Warszawa, przemknęła kawalkada kolorowych aut. Bo Porsche to nie tylko marka – to sposób na aktywne spędzanie czasu.

To już trzeci sezon Porsche i Kawa by PCWO, a wliczając pierwsze oficjalne spotkanie z 2017 roku zorganizowane jeszcze bez wsparcia Porsche Inter Auto i zeszłoroczną edycję w Poznaniu, była to już siódma edycja imprezy, która zapoczątkowaliśmy ten rodzaj spotkań dla miłośników Porsche.
Porsche i Kawa Vol. 5 na długo zostanie w pamięci. Takie wydarzenia budują społeczność. Tu nie chodzi tylko o samochody – chodzi o emocje, pasję, ludzi i wspólne dzielenie się tym, co kochamy najbardziej. Świadomi ogromu pracy, aby sprostać wymaganiom, już nie możemy się doczekać kolejnej edycji.

Relacja | Kawowy zawrót głowy

Relacja | Kawowy zawrót głowy

W pierwszą niedzielę października odbyła się ostatnia w tym roku edycja Porsche i kawa, która przejdzie do historii dzięki motywowi głównemu, który zainspirował uczestników oraz rekordowej frekwencji. W sumie pod salonem Porsche Centrum Warszawa Okęcie zawitało 269 samochodów marki z Zuffenhausen.

Spotkania z serii Porsche i kawa, które współtworzymy w stolicy z Porsche Centrum Warszawa Okęcie na stałe wpisały się już w kalendarz imprez dla miłośników Porsche. Fantastyczne auta ze wszystkich epok produkcji Porsche, uśmiechnięte twarze uczestników z kubkami świeżej kawy w rękach i dodatkowe atrakcje, to fundament naszego wydarzenia. Każda kolejna edycja jednak różni się od poprzedniej.

Tematem ostatniej imprezy było 50-lecie Turbo. Co zrobili uczestnicy Porsche i kawa? Przyjechali wszystkimi generacjami tego kultowego modelu, w tym tak specjalnymi wersjami jak 911 Turbo 3.6 czy 911 Turbo S Exclusive Series. Wokół przygotowanej z okazji rocznicy prezentacji pierwszego i najnowszego modelu 911 Turbo, zaparkowały wszystkie pozostałe generacje, w tym 993, 997.2 Turbo S czy 991.

Do tego pojawiła się cała plejada klasycznych modeli, z tak rzadkimi na naszych drogach 356, 912 czy 914! W sekcji klasyków pojawiły się auta, które na Porsche i kawa zawitały po raz pierwszy. Na tle salonu można było oglądać trzy czerwone egzemplarze – wczesne 911 z krótkim rozstawem osi oraz dwie 912 we wczesnej i nieco późniejszej specyfikacji. Ozdobą spotkania był również piękny egzemplarz 911 SC na czarnych tablicach i z długoletnią polską historią!

Przepięknie skonfigurowane Cayenne, Macany, Panamery czy Taycany (w tym Turbo GT) oraz cała grupa współczesnych modeli sportowych dopełniły tego niesamowitego obrazu. Wśród nich trzeba wymienić 911 ST, trzy 911 GT3 RS 992, piękne 911 GT3 wszystkich możliwych generacji oraz inne modele jak Spyder RS czy GT4 RS,  Nawet 911 Dakar zaszczyciło nas swoją obecnością.

Transaxle? To było absolutnie niespotykane jak dotąd zestawienie Porsche tej rodziny na Porsche i kawa! Były seryjnie egzemplarze 924 (w tym w odmianie Turbo), 928, 944 i 968, ale tym razem absolutną furorę zrobiły zmodyfikowane wersje. Na spotkaniu pojawiło się m.in. 944 Turbo w specyfikacji jak w słynnym pucharze Turbo Cup, absolutnie rewelacyjne i poszerzone 928 przygotowane przez słynna firmę Strosek czy 924 z pakietem Zender. Transaxle ustawione wzdłuż głównej alejki podbiły pierwszą część parkingu. Licznie pojawiły się też 911 generacji 996.

Przy okazji spotkania można było  obejrzeć nowe Porsche 911 Carrera (992.2), a także nowe modele elektryczne Macan oraz   Taycan oraz Panamera i Cayenne w wersjach Turbo, które zostały udostępnione przez salon Porsche Centrum Warszawa Okęcie. Uśmiechnięte dzieci w strefie z animacjami, pracujące na pełnych obrotach food trucki i kolejne rekordy pobijane na symulatorach, to też już stałe elementy naszych spotkań.
Jedyne co możemy napisać, to że jesteście niesamowici i mamy nadzieję, że czuliście moc wyjątkowej społeczności marki Porsche, którą staramy się współtworzyć. Dziękujemy i do zobaczenia na wiosnę!

Zapraszamy do galerii zdjęć przygotowanej przez Piotr Kaczor | @kaczy_

Relacja | Najgorętsze Porsche i kawa w historii

Relacja | Najgorętsze Porsche i kawa w historii

Tego kwietniowego ranka było w Warszawie ledwie kilka stopni na plusie, momentami z nieba spadały pojedyncze płatki śniegu, a niektóre prognozy w dalszej części dnia zapowiadały deszcz. Nie była to idealna pogoda, której wszyscy oczekiwaliśmy w dniu trzeciej edycji Porsche i kawa by PCWO. Mimo to, okazało się że po raz kolejny mieliśmy rekordową liczbę uczestników, a atmosfera była bardzo gorąca. 

Materiał powstał przy współpracy z Porsche Centrum Warszawa Okęcie

To niesamowite, że mimo takich prognoz, tak wielu entuzjastów marki Porsche, klientów Porsche Centrum Warszawa Okęcie, czytelników Porscheblog.pl i klubowiczów Porsche Club Poland postanowiło wziąć udział w pierwszym w tym roku spotkaniu „Porsche i kawa”. W sumie na teren kompleksu przy ul. Sekundowej przyjechało tego dnia ponad 220 aut marki z Zuffenhausen. Jakich dokładnie?

Aż ciężko streścić to w kilku zdaniach, ale po raz kolejny „Porsche i kawa” pokazało, że jest imprezą dla wszystkich. Niezależnie czy przyjechałeś najnowszym 911 GT3 RS czy 924 czy też elektrycznym Taycanem, każdy mógł poczuć się jak na wielkim rodzinnym zjeździe. Patrząc na parking można było dostrzec reprezentantów każdej grupy fanów Porsche. Niezwykle liczna w tym roku sekcja klasyków zgromadziła aż 25 modeli 911 chłodzonych powietrzem. Gdy połączymy to z transaxlamli wśród których był chociaż jeden przedstawiciel każdego z modeli oraz niesamowicie liczną grupą Boxsterów (986) i 911 (996), które od lat są już zaliczane do kategorii Porsche Classic, to w sumie było to ponad 60 aut historycznych.

Wśród nich można było znaleźć te, które zachowano lub odtworzono w oryginalnej specyfikacji, ale także takie, które wpisywały się w trend popularnych modyfikacji (np. RWB, restomodów oraz zmodyfikowanych w tzw. stylu outlow). Wśród 996 najciekawsze były dwa egzemplarze 911 GT3 w kolorze żółtym. Ta barwa lakieru kilku „jedenastek” podczas tej edycji „Porsche i kawa” zastąpił promienie słońca, bo kolor ten w różnych odcieniach obecny był na kilku samochodach – od 911 Targa z 1969 roku, przez różne generacje 911 Carrera T, a na wspomnianych 911 GT3 dwóch różnych generacji kończąc. Razem, stojąc blisko siebie wyglądały wręcz nieprawdopodobnie. 

Żywe kolory, często z palety opcji Paint To Sample były motywem przewodnim tego spotkania, do czego nawiązywały grafiki komunikacyjne oraz przygotowana przez dilera z Okęcia ekspozycja czterech niesamowitych aut właśnie w indywidualnie zamawianych kolorach. Wystawione obok siebie cztery różne wersje Porsche 911 generacji 992, których kolory podkreślały imitacje wylewających się spod aut lakierów oraz oznaczone ich nazwą puszki, tworzyły spektakularną całość. Salon Porsche Centrum Warszawa Okęcie jest jednym z dwóch w Polsce, które są oficjalnymi przedstawicielami Porsche Exclusive Manufaktur, dlatego auta w lakierach PTS pojawiają się tutaj bardzo często.

W robieniu dużego wrażenia wtórowały im współczesne auta uczestników, wśród których trzeba wyróżnić 911 GT3 RS (992), 911 Carrera 4 GTS Cabriolet w kolorze Mint Green, 911 GT3 w barwach kultowej marki Gulf czy kilka GT4 RS. Wydarzeniem było też pojawienie się aż dwóch limitowanych egzemplarzy Porsche 911 Sport Classic (992)!

Auta klasy GT stanowiły poważną grupę wśród znacznie ponad stu sportowych modeli z ostatnich 20 lat produkcji. Na „Porsche i kawa” przyjechały wszystkie generacje 911, Boxsterów, Caymanów, a także rodzinnych Macanów, Cayenne i Panamery. Specjalne miejsca, oczywiście przy ładowarkach miały także Taycany.

 

„Porsche i kawa” to nie tylko samochody, ale także doskonała atmosfera i jedzenie z food trucków na najwyższym poziomie. Te z racji na temperaturę cieszyły się ogromnym powodzeniem, a obsługa pracowała na najwyższych obrotach godnych wolnossących silników w RS-ach. Uczestnicy mogli też swobodnie zapoznać się z ofertą salonu oraz skorzystać ze sklepu. Dzieci doskonale bawiły się w specjalnej strefie, gdzie królowały kolorowanki z Porsche i inne atrakcje. Wszystko to działo się przy doskonałej muzyce serwowanej przez DJ-a. Obok można było również pojeździć, ale w świecie wirtualnym, na profesjonalnych symulatorach.

 Na koniec pozostaje nam tylko podziękować za Wasz udział oraz zaprosić, zarówno do galerii zdjęć z ostatniej niedzieli, jak i na kolejną edycję, która odbędzie się już 26 maja w Poznaniu!

Rekordowe Porsche i kawa by PCWO

Rekordowe Porsche i kawa by PCWO

To było zakończenie sezonu, o jakim marzyli chyba wszyscy uczestnicy naszych spotkań w Porsche Centrum Warszawa Okęcie. W październikowe sobotnie popołudnie warszawskiego salonu przyjechało prawie 200 samochodów.

Lipcowe Porsche i kawa, które po kilku latach wróciło do kalendarza spotkań miłośników marki, zostało odebrane niezwykle pozytywnie. Właśnie dlatego pod koniec roku postanowiliśmy razem z PCWO zorganizować kolejną edycją, zamykającą sezon spotkań w 2023 roku. Po obecności niespełna 80 aut w czasie wakacji, w październiku spodziewaliśmy się, że uczestników może być nieco więcej. Jednak to, co wydarzyło się na Okęciu tego dnia, przerosło nawet nasze marzenia. Byliśmy na to jednak gotowi, bo na parkingu przed Porsche Centrum zmieściliśmy dokładnie 193 samochody uczestników i jeszcze kilka naszego zespołu, a do tego dla nikogo spośród kilkuset uczestników nie zabrakło ani tytułowej kawy, ani smacznych przekąsek i deserów.

Do dużej frekwencji przyczyniła się zapewne pogoda, bo jak na połowę października w Polsce, było niezwykle ciepło i przyjemnie. Pierwsi uczestnicy zaczęli pojawiać się już na godzinę przed podanym terminem startu wydarzenia. Co można było potraktować za dobry omen, jako pierwsze na parking przy ul. Sekundowej wjechało nowe Porsche 911 GT3 RS 992 oraz egzemplarze wczesnych generacji 911, które zagościły w strefie dla modeli chłodzonych powietrzem. Od tego momentu, w ciągu kolejnych 60 minut przybyło na plac wspomniane prawie 200 aut.

Nasz zespół osób odpowiedzialnych za kierowanie samochodów i ustawianie w odpowiednich strefach miał pełne ręce roboty, ale finalnie udało się wszystkich ustawić tak, żeby spacerujący po parkingu uczestnicy i widzowie mieli przyjemność z oglądania. Była więc strefa klasyków, w której znalazły się „jedenastki” od pierwszej generacji do 993. W sumie klasycznych odmian kultowego modelu Porsche było prawie 20, co jak na porę roku było doskonałym rezultatem. O 60-leciu 911 przypominał też ustawiony pod salonem rząd pięknych egzemplarzy różnych wersji – od 993 Carrera 4S z szerokim nadwoziem, przez 997.2 GT3 w żółtym kolorze Speed Yellow aż po najnowsze 991 i 992. Tych ostatnich było na Porsche i kawa by PCWO vol. 2 tyle, że ciężko byłoby opisać każdą konfigurację, ale wśród nich można było znaleźć wszystkie (cztery) generacje 911 GT3 oraz 911 Turbo S. W sumie 911 stanowiły połowę wszystkich obecnych samochodów. Wśród sportowych modeli trzeba też wyróżnić kilka bardzo ciekawych Boxsterów i Caymanów – po tuningu czy w wersji GT4 RS, a także limitowane auta jak – dwie 911 Millenium Edition czy tą z okazji 50-lecia modelu.

W specjalnych sektorach zagościły także SUV-y (Cayenne i Macan), Panamery oraz Taycany. Atmosferę tworzyły też sporadycznej przejazdy aut, które albo nieco wcześniej musiały wyjechać lub tak jak rasowe Porsche 356 Piotra Bema pojawiły się nieco później. Sami przyznacie, że to niesamowity zbiór aut z Zuffenhausen, a ktokolwiek był obecny na imprezie, raczej po raz pierwszy widział w Polsce tyle aut naszej ukochanej marki w jednym miejscu.

ZOBACZ RELACJĘ Z LIPCOWEGO PORSCHE I KAWA

 

Podczas ostatniego spotkania, poważnej ewolucji uległa także strefa dla gości. Zadaszona część przy salonie Porsche Centrum Warszawa Okęcie została w pełni zagospodarowana miejscami siedzącymi, stolikami koktajlowymi, wygodnymi poduszkami do siedzenia. W rozbudowanym kąciku dla dzieci, pod okiem animatorki powstawały przeróżne prace. Uczestnicy mieli do wyboru szerokie spectrum food trucków z najwyższej półki, które serwowały typowo street-foodowe przysmaki i napoje. W salonie znajdowały się za to symulatory Ragnar, na których każdy mógł spróbować swoich sił za kierownicą wirtualnego Porsche. W całej strefie o dobry nastrój dbał DJ, który serwował odpowiednią muzykę, a na recepcji imprezy można było odbierać plakaty, naklejki, prospekty oraz wykonując odpowiednie zadanie w social mediach, zimowe czapki z logo PCWO.
W takiej atmosferze, o której wiele osób wypowiadało się w samych superlatywach i cieszyło się obecnością na spotkaniu, czas upłynął niezwykle szybko i przyjemnie. Oczywiście głównym tematem były obserwacje dotyczące marki, różnych samochodów i mijającego sezonu zlotów. Skala imprezy wpłynęła na to, że już pojawiły się pytania, jak spotkania Porsche i kawa będą wyglądały na wiosnę. Uspakajamy, że już pracujemy nad kolejną, wiosenną edycją i zrobimy wszystko, żeby było jeszcze ciekawiej.

fot. Michał Karpa i Maciej Skrzyński