Poradnik | Porsche do renowacji. Pułapki i zagrożenia

Poradnik | Porsche do renowacji. Pułapki i zagrożenia

Któż nie kocha Porsche? No pewnie są tacy, ale nie bądźmy przecież drobiazgowi. Nie wszyscy mogą być przecież doskonali. Wielu na pewno marzy o jego posiadaniu. Auta te jednak w każdej formie nie należą do najtańszych. Są też dość popularne w świecie motomaniaków i kolekcjonerów, więc i margines błędu w inwestycji jest skromny. Co zrobić, aby na takim przedsięwzięciu nie stracić nerwów lub aby inwestycja okazała się choć trochę opłacalna?

Gdy ktoś rozważa zakup Porsche, często decyduje się na egzemplarz do renowacji z nadzieją, że będzie to tańsza opcja. Taka, która pozwoli zabezpieczyć zainwestowany kapitał przed inflacją i pęknięciem bańki spekulacyjnej, o której od dawna mówi się w kontekście aut tej marki. Czy plan ten jednak ma szanse powodzenia? To zależy od wielu czynników. Jak więc sprawić, aby dobrze wydać pieniądze przeznaczone na renowację i jednocześnie nie przepłacić? W końcu nie każdy może pozwolić sobie na to, aby wydać dużo więcej ponad wartość rynkową gotowego projektu tylko po to, aby mieć frajdę z posiadania i jednocześnie móc czekać wiele lat aż ceny pójdą w góry na tyle mocno, że inwestycja okaże się opłacalna.
Na pewno warto poświęcić czas na dokonanie dobrego wyboru, zarówno auta bazy, jak i potencjalnego wykonawcy renowacji. W tym miejscu niestety dla wielu niedoświadczonych inwestorów zaczyna się wyścig znaków zapytania. Jak to zrobić? Na co zwrócić uwagę? Ile to powinno kosztować?

Baza!
Kwestia wyboru samochodu, który będzie bazą naszego projektu, to temat rzeka (zdecydowanie na odrębny artykuł) i jednocześnie sprawa bardzo indywidualna. Tutaj bardzo łatwo popełnić błąd. O wyborze często decydują gust i marzenia, ale powinny choć trochę też pragmatyzm i ekonomia. Pewne jest, że jeszcze długo ciężko będzie odzyskać kapitał zainwestowany w dobrą i kompleksową renowację takich modeli jak Porsche 924, 944 czy 914. Choć i te auta bardzo szybko zaczynają zyskiwać na wartości, to nadal królem podwórka pozostają wszelkiej maści Porsche 911. Nawet 912 od kilku lat jest już mocno pożądanym modelem. Znam osobiście historie sprzed około dekady, gdzie polscy właściciele rozpadających się 912 mieli problem ze sprzedażą aut i finalnie szły one za niewiele więcej niż 10 tysięcy złotych (w owym czasie laminatowe nadwozia do budowy repliki 356 Speedster kosztowały wraz z ramą pomocniczą około 9 tysięcy złotych). Dziś już raczej nie ma szans na znalezienie takiej okazji, a nawet auta w opłakanym stanie, z totalnie dziurawym nadwoziem sprzedają się za co najmniej sześciokrotność tej kwoty.

Projekt renowacyjny, który przywraca auto do doskonałej kondycji to bardzo złożony proces, którego powodzenie opiera się na wielu czynnikach. Jednym z najważniejszych z nich, jeśli nie najważniejszym jest warsztat wykonujący tę renowację. Istnieje oczywiście związek pomiędzy kosztem usługi, doświadczeniem wykonawcy, jakością pracy oraz czasem oczekiwania i realizacji. Dobre warsztaty mają około roczne terminy oczekiwania na samo rozpoczęcie pracy i na jej brak narzekać nie mogą. Natomiast podejrzliwość powinna wzbudzić gotowość warsztatu do natychmiastowego rozpoczęcia procesu renowacji. Oczywiście nie jest tak, że się nie da i nie musi to od razu świadczyć o czymś złym, ale jak nie ma kolejki, to jest to dość dziwne i powinno wzbudzić czujność. Naprawdę w tej kwestii nie warto się śpieszyć.
Inną ważną sprawą, do której chciałbym zachęcić to wybór wykonawcy specjalizującego się konkretnej marce lub modelu samochodu. Szczególnie często praktykowane to jest w renowacji Mercedesów, gdzie poszczególne firmy specjalizują się tylko w modelu 190 SL lub w popularnych Pagodach… i już. Nie biorą się w tym czasie za W124 tylko dlatego, że to Mercedes. Z Porsche jest podobnie, a musisz wiedzieć, że nasz kraj jest swoistym renowacyjnym zapleczem Europy, więc jest w czym wybierać. Nawet oficjalny diler marki w naszym kraju zdecydował się na powołanie oficjalnego działo Porsche Classic. Prywatni specjaliści również wykonują swoje prace na bardzo wysokim poziomie. Trzeba pamiętać o tym, że do dobrych warsztatów są długie kolejki, a sama renowacja to nie jest program rozrywkowy w TV, gdzie cały proces trwa 60 minut. Kompleksowa renowacja musi trwać miesiącami, bo tego wymaga technologia. Kalkulując projekt, trzeba liczyć się z tym, że całość od zakupu auta do jego ukończenia może zająć nawet trzy lata. Oby tylko tyle!

Dobry wykonawca to skarb, ale dlaczego właśnie doświadczenie i znajomość modelu jest taka ważna? Przecież może się wydawać, że te auta mające po 60 lat nie mogą być specjalnie skomplikowane i każdy „fachowiec” będzie wiedział jak je odbudować? To niestety jest tylko półprawda i poniżej postaram się to wyjaśnić na przykładzie pierwszego dużego etapu renowacji tj. naprawy blacharskiej. No bo co to jest ta znajomość modelu i czego ona dotyczy oraz dlaczego jest taka ważna?

Na co zwrócić uwagę?
Za przykład posłuży mi Porsche 911. Otóż to tylko z pozoru proste auto. Niektórym nawet wydaje się, że to taki bardziej płaski Garbus lub, że nie uległo zmianie od lat 60. do połowy 90. Oczywiście jest to bzdura i choć jeszcze większym konstrukcyjnie zaskoczeniem okazuje się Porsche 356, czyli poprzednik dziewięćset-jedenastki, to ta nie pozostaje w tej materii w tyle. Wszystko za sprawą ponad trzydziestu lat produkcji, podczas których samochód i jego konstruktorzy musieli nadążyć za modą, przepisami i zmieniającymi się potrzebami klientów. W końcu utrzymanie zainteresowania i sprzedaży 911 na wystarczającym poziomie musiało być wymagającym zadaniem. Nie bez powodu w 1996 roku firma chyliła się ku upadkowi.
Zacznijmy jednak od początku. Świat przywitał 911 podczas Salonu we Frankfurcie w 1963 jeszcze jako model 901. Sprzedaż ruszyła w 1964, ale auta do 1965 różnią się kilkoma elementami od aut z roku 1966, zupełnie jakby były prototypami. Nadwozia 911 i 912 produkowane do 1969 nie różniły się od siebie konstrukcyjnie. Były wręcz identyczne, ale odróżniały się wyposażeniem czy ozdobami oraz oczywiście mocowaniem silnika z uwagi na różnicę w jego wielkości. Pierwsza duża zmiana nastąpiła po roku modelowym 67/68 wraz z zakończeniem produkcji tzw. krótkiego rozstawu osi.

Wspomniany rozstaw osi jest doskonale odróżnialny na pierwszy rzut oka w odległości dzielącej małą okrągłą zaślepkę drążka reakcyjnego tylnego zawieszenia od rantu nadkola (fotografia poniżej). W krótkim rozstawie osi (SWB — short wheel base) wspomniana okrągła zaślepka jest bardzo blisko wnęki, natomiast w długim rozstawie osi (LWB — long wheel base) odległość ta wzrosła o około 5 cm. Ponieważ jednak długość auta nie uległa zmianie, to różne są np.: kształt i długość tylnych zderzaków. Są niby takie same jak w SWB, a jednak różnią się bardzo. Jest to tylko jedna z wielu subtelnych różnic, łatwych do zauważenia nawet dla laika. Są też takie, które obowiązkowo powinny być znane przez blacharza, aby zachować linię i pełną oryginalność nadwozia. To dlatego, że auto konstrukcyjnie samo w sobie nie jest może specjalnie skomplikowane, ale mnogość a czasem subtelność zmian w poszczególnych rocznikach może naprawdę zawstydzić. Dobrym przykładem jest zmiana przednich błotników, która odbyła się równocześnie z wydłużeniem rozstawu osi. Obie wersje są niemalże identyczne, jednak te z SWB mają po pierwsze zabudowane tzw. kieszenie na lampy kierunkowskazów, natomiast model LWB ma jedynie ramki, do których przykręca się lampę oraz delikatnie inny profil rantu nadkola. Ta ostatnia zasada tyczy się tak samo przednich, jak i tylnych nadkoli. Z przednimi błotnikami wiąże się również inna ciekawostka, otóż w 1986 roku firma Porsche zmieniła ich długość o całe 6 mm, licząc od słupka A do początku błotnika na styku z klapą bagażnika. Co ciekawe znalezienie informacji o tej zmianie lub o jej celowości nie jest wcale takie łatwe. Błotniki do roku 1986 miały 1581 mm długości, natomiast te po roku 86 już 1575 mm i nigdzie nie jest zapisane, który błotnik będzie pasował do konkretnego auta z roku 1986. Ponadto obie wersje błotnika figurują na tym samym numerze części więc o pomyłkę łatwo. To po prostu trzeba sprawdzić samemu, mierząc błotnik na samochodzie. Tylko wówczas ustrzeżemy się przed zakupem tego niewłaściwego.

Dużą zmianą stylistyczną było przejście z tzw. F-ki na G-model tj. przeniesienie przednich kierunkowskazów w zderzak oraz wymuszone tym samym znaczne skrócenie przedniej klapy. Zmiana dość oczywista, ale równie często spotyka się sytuacje, w których ktoś zamówił (lub chciał zamówić) części z G-modelu do przysłowiowej F-ki. Wszystko dlatego, że w przeciwieństwie do dzisiaj, gdy szczytem mody jest wizualne postarzanie 964 lub 993 na wspomnianą wcześniej F-kę, kiedyś modne było unowocześnianie aut, przerabiając je wizualnie na nowsze modele, co wcale nie było trudne. Te zaś były na tyle popularne w latach 80., że dziś przerobionych aut do remontu pojawia się całkiem dużo, szczególnie z rynku amerykańskiego. Tak więc gdy takie auto trafia do warsztatu, którego pracownicy nie mają dogłębnej wiedzy na temat właściwej kompletacji danego egzemplarza, dobrze byłoby, gdyby mieli kogo się poradzić.

Części i wiedza!
Na szczęście tutaj z pomocą przychodzą eksperci i dobrzy dystrybutorzy części, dla których te problemy są dniem powszednim. Niektórzy dysponują na tyle dogłębną wiedzą, że można na nich polegać nie tylko w doborze części blacharskich do konkretnego auta, ale również szczegółów wyposażenia, które w zależności od wersji naprawdę mogło się zdecydowanie różnić. Dziś niektóre z tych części są już niedostępne, przynajmniej oficjalnie, gdyż niektóre występują pod innymi fabrycznymi ich numerami. To jest najlepszy kierunek w celu uzyskania porady w kwestii usprawnień, które można w takim aucie wykonać bez uszczerbku na jego oryginalności. Nie każdy też wie przecież, że aby auto zarejestrować jako klasyka na tzw. jedynkę, czyli najwyższy poziom oryginalności nie trzeba ściśle trzymać się pierwotnego koloru karoserii i to również na szczególnie w tej materii wymagającym rynku niemieckim. Lakierowanie zresztą to kolejny duży temat wart omówienia, ale na to przyjdzie jeszcze czas.

Zespół
Co więc zrobić, aby wszystko się udało? Osobiście szukałbym auta z pomocą specjalisty, dobrego domu aukcyjnego, firmy specjalizującej się w pośrednictwie w zakupie klasyków i ocenie ich stanu, lub po prostu skorzystałbym z pomocy znajomego kolekcjonera. Często warsztaty zajmujące się renowacją, na tyle dobrze znają rynek, że są też w stanie pomóc w wybraniu właściwego egzemplarza. W końcu to one później muszą nad nim pracować i same przecież „nie wpakują się na minę”. Po drugie wybierając warsztat, postawiłbym na ten sprawdzony, posiadający dobre rekomendacje w środowisku. Nie zawsze musi to być miejsce, gdzie naprawiana jest tylko jedna marka czy model samochodu, ale wystarczy, aby miały doświadczenie z interesującym nas modelem. Naprawdę warto by takie posiadali. Jako inwestor obowiązkowo zaopatrzyłbym się w fachową literaturę do konkretnego modelu czy nawet rocznika. Rynek jest pełen dobrych publikacji, choć niestety wszystkie obcojęzyczne (najczęściej angielskie i oczywiście niemieckie) i chyba na razie nikt nie zdecydował się przetłumaczyć którejś z pozycji na nasz język. Jeśli zaś chodzi o części i ich dostępność, to akurat 911 nie cierpi na braki. Praktycznie wszystko jest dostępne i prawie od ręki. Nie ma więc obaw o to, że zdekompletowanego auta nie da się ukończyć z uwagi na brak czegoś kluczowego. Najważniejsze jednak jest to, że w naszym kraju naprawdę możesz znaleźć specjalistów światowej klasy. Klienci z zachodu docenili to już wiele lat temu. Nic tylko odbudowywać klasyki!

Nowe oferta indywidualizacji aut Porsche

Nowe oferta indywidualizacji aut Porsche

Porsche w celu spełniania marzeń swoich klientów korzysta ze swoich działów: Porsche Exclusive Manufaktur, Porsche Tequipment i Porsche Classic. Teraz firma planuje w jeszcze większym stopniu odpowiadać na życzenia i potrzeby swoich klientów, wprowadzając nową, znacznie szerszą gamę produktów oraz usług. Obejmuje ona zróżnicowane opcje indywidualizacji Porsche i pozwala przekształcić je w niepowtarzalne egzemplarze.

Porsche wzbogaca możliwości personalizacji poszczególnych komponentów bezpośrednio w konfiguratorze samochodów, uzupełnia też swoją ofertę dla nowych, używanych i klasycznych modeli o gamę części z rodziny Performance. W ramach strategii współtworzenia (ang. co-creation) producent sportowych aut proponuje również nową interpretację legendarnego programu Sonderwunsch z końca lat 70. W przyszłości umożliwi to projektowanie zindywidualizowanych, unikatowych samochodów – współtworzonych przez klienta i profesjonalnie budowanych przez Porsche.

Obecnie gama opcji indywidualizacji dla nowych pojazdów sięga od osobistych konsultacji z klientem w fazie konfiguracji aż po realizację niewielkich, ograniczonych serii specjalnych. Liczne akcesoria i opcje modernizacji aut klientów Porsche oferuje też w ramach programu Tequipment. Aktualna oferta dla właścicieli samochodów klasycznych koncentruje się z kolei na dostarczaniu części zamiennych oraz fabrycznych renowacjach. Teraz producent samochodów sportowych z siedzibą w Stuttgarcie-Zuffenhausen znacząco poszerza swoją ofertę we wszystkich tych obszarach biznesowych.

„Naszym celem jest dostarczanie klientom z całego świata produktów, które są jeszcze precyzyjniej dopasowane do ich potrzeb i odpowiadają na konkretne zapotrzebowanie – w kontekście aut klasycznych, tych już wyprodukowanych oraz zupełnie nowych. Chcemy też oferować szeroką gamę opcji indywidualizacji” – powiedział Alexander Fabig, wiceprezes ds. indywidualizacji oraz Porsche Classic. „Nasza nowa oferta stanowi odpowiedź na ogromny globalny popyt na nasze produkty. Począwszy od nowych możliwości indywidualizacji i personalizacji poszczególnych komponentów, poprzez dodatkowy asortyment części z gamy Performance, aż po realizację mocno zindywidualizowanych samochodów sportowych – każdemu klientowi jesteśmy w stanie zaproponować odpowiednie rozwiązanie”.

Prostsze i bardziej osobiste niż kiedykolwiek wcześniej: indywidualne udoskonalenia
Porsche Exclusive Manufaktur sukcesywnie poszerza gamę produktów, które można indywidualizować i personalizować. W przyszłości będzie ona obejmować znacznie więcej pozycji, takich jak różne opcje oklejania nadwozia, indywidualne numery startowe, nadruki na dywanikach, podświetlane osłony progów drzwi czy projektory logo umieszczone w drzwiach samochodu. Sami klienci będą mogli zostać projektantami na etapie składania zamówienia. Opcje personalizacji obejmują indywidualne aspekty projektu, takie jak kolory, logo, napis i tekst. Korzystając z cyfrowej aplikacji w konfiguratorze samochodów Porsche, można zdefiniować własne wzornictwo różnych komponentów. Klienci mogą na przykład zamówić własny podpis na elementach w kabinie pojazdu, takich jak wykończona skórą osłona konsoli środkowej. Ofertę uzupełniają spersonalizowane oklejenia i naklejki na wybranych panelach karoserii oraz indywidualne odcienie obręczy kół.

Nowe komponenty dla modeli GT oraz pojazdów klasycznych
Liczne komponenty dla nowych, używanych i klasycznych modeli Porsche będzie oferować w ramach nowej oferty części Performance. Gama produktów Tequipment przeznaczonych dla nowych i używanych Porsche jest skierowana do kierowców, którzy są entuzjastami sportu motorowego oraz uczestnikami amatorskich wyścigów. Porsche Classic zaoferuje nowe projekty z historycznymi akcentami, rozwiązania poprawiające osiągi, a także produkty lifestyle’owe – zarówno dla youngtimerów, jak i aut zabytkowych. Pozwolą one podnieść osiągi klasycznych pojazdów albo poprawić ich codzienną użyteczność. Za pomocą dwóch pokazowych egzemplarzy Cayenne pierwszej generacji oddział Porsche Classic zaprezentuje możliwości dodatkowych opcji indywidualizacji stworzonych z myślą o aktywnościach na świeżym powietrzu oraz podróżowaniu poza utwardzonymi szlakami.

Współczesne i klasyczne samochody sportowe jako unikatowe egzemplarze tworzone zgodnie z wizją właściciela
W ramach strategii współtworzenia (ang. co-creation) Porsche wprowadza również nową interpretację swojego legendarnego programu Sonderwunsch z końca lat 70. W przyszłości umożliwi to projektowanie zindywidualizowanych, unikatowych egzemplarzy – współtworzonych przez klienta i profesjonalnie budowanych przez Porsche. Poszerzenie tej oferty dzieli się na trzy obszary: zamówienia fabrycznego (z myślą o wdrożeniu indywidualnych życzeń klienta w zakresie kolorów i materiałów bezpośrednio w produkcji) oraz realizowanych później obszarów zamówienia pofabrycznego oraz wprowadzania unikatowych rozwiązań. Podczas gdy zamówienia pofabryczne również dotyczą indywidualnych kolorów i materiałów, unikatowe rozwiązania to nowy projekt techniczny. W zależności od wieku danego samochodu realizacją zajmują się tu eksperci techniczni z Porsche Exclusive Manufaktur lub specjaliści Porsche Classic.

Informacje na temat Porsche Exclusive Manufaktur i Porsche Tequipment
Nabywcy wszystkich serii modelowych Porsche mogą obecnie wybierać spośród ponad 700 opcji Porsche Exclusive Manufaktur. Zapotrzebowanie klientów na indywidualizację ich aut stale rośnie. Udział personalizowanych samochodów jest szczególnie wysoki w przypadku 911: 25% wszystkich dostarczanych egzemplarzy tego kultowego auta sportowego na całym świecie przechodzi przez oddział indywidualizacji Porsche Exclusive Manufaktur w macierzystych zakładach w Stuttgarcie-Zuffenhausen.

W Porsche Exclusive Manufaktur produkowane są także unikatowe egzemplarze Sonderwunsch oraz limitowane małe serie, takie jak Porsche 911 Targa 4S Heritage Design Edition czy limitowany specjalny model 911, zbudowany z okazji 20-lecia Porsche China. Liczne akcesoria oraz opcje modernizacji producent oferuje za pośrednictwem działu Tequipment. Jego asortyment, początkowo obejmujący około 150 części, stale się powiększał i obecnie liczy ponad 500 opcji.

Czym jest Porsche Classic?
Porsche Classic odpowiada za dostawę części zamiennych oraz fabryczne renowacje wszystkich klasycznych aut Porsche z homologacją drogową. Szeroka oferta oddziału sięga od różnych akcesoriów i literatury technicznej po dostawy części zamiennych oraz nowe edycje części wycofanych już z produkcji. Co roku około 100 egzemplarzy klasycznych Porsche – od 356 do modeli 911 (typ 996) oraz Boxster (typ 986) – trafia do zakładów Porsche Classic w celu dokonania odbudowy po wypadku oraz przeprowadzenia innych napraw. Dla wszystkich samochodów poprzedzających generację 996 modelu 911, roadstera Boxster typ 986 oraz model Carrera GT oferowane są też kompletne renowacje. Aktualny asortyment części zamiennych Porsche Classic obejmuje ponad 60 tysięcy pozycji i każdego roku wzbogaca się średnio o 300 nowych edycji części zamiennych, które nie były już dostępne, a także o nowe akcesoria oraz elementy lifestyle’owe lub poprawiające osiągi.

Porsche sukcesywnie poszerza swoją międzynarodową sieć dealerów i serwisów zrzeszonych w programie partnerów Porsche Classic. Należą do niej istniejące Centra Porsche dysponujące specjalistyczną wiedzą w zakresie obsługi modeli klasycznych. Sieć obejmuje obecnie 76 lokalizacji, w tym cztery Centra Porsche Classic. W Polsce partnerem Porsche Classic jest salon Porsche Centrum Wrocław.

Nowości w ofercie Porsche Classic

Nowości w ofercie Porsche Classic

Na targach Techno Classica Essen głównym tematem było 70-lecie sportowych samochodów Porsche oraz 30-lecie modelu 911 Carrera 4 (964). My postanowiliśmy zwrócić uwagę na nowości w ofercie działu odpowiedzialnego za klasyki z Zuffenhausen.

Uruchomienie internetowego serwisu Porsche Classic Parts Explorer
Oferta Porsche Classic obejmuje ponad 52 tysięcy części, dostępnych niemal od ręki dla entuzjastów klasycznych aut z całego świata. Aby ułatwić ich wyszukiwanie, w internecie uruchomiono Porsche Classic Parts Explorer ? eksplorator części Porsche Classic. Do odszukania oryginalnych części i akcesoriów do wybranego klasycznego modelu wystarczy kilka kliknięć. Na stronie http://www.porsche.de/classic-explorer można znaleźć informacje o około 300 częściach, które każdego roku ponownie pojawiają się w ofercie, a także o wiele innych produktach.

W razie kradzieży ? Porsche Classic Vehicle Tracking System
W Essen oddział Porsche Classic zaprezentował również nowy system śledzenia pojazdów ? Porsche Classic Vehicle Tracking System (VTS), który oferuje kompleksowe zabezpieczenie pojazdu przed kradzieżą za pomocą aplikacji. Kluczowym elementem systemu VTS jest autonomiczny zestaw czujników umieszczonych w ukrytych punktach pojazdu. System komunikuje się z ogólnoeuropejską siecią ochrony, umożliwiając kompleksowy monitoring samochodu online za pośrednictwem smartfona. Odpowiednie wersje nowego systemu można zamówić dla wszystkich klasycznych samochodów Porsche, od 356 do modelu Carrera GT. Są one dostępne u wszystkich partnerów Porsche Classic oraz w Centrach Porsche w całej Europie.

Autor: PS/Porsche | Zdjęcia: Porsche

Najstarsze 911 przywrócone do życia

Najstarsze 911 przywrócone do życia

Po trzech latach renowacji Porsche Museum zaprezentuje wreszcie jeden z najnowszych nabytków w swojej kolekcji ? a jednocześnie najstarszą ?911?, jaką posiada.

Po trzech latach renowacji Porsche Museum zaprezentuje wreszcie jeden z najnowszych nabytków w swojej kolekcji ? a jednocześnie najstarszą ?911?, jaką posiada. Samochód będzie można oglądać podczas specjalnej wystawy pod tytułem ?911 (901 No. 57) ? A legend takes off?, organizowanej od 14 grudnia 2017 r. do 8 kwietnia 2018 r. Czerwone coupé zostało wyprodukowane w październiku 1964 r. jako jeden z pierwszy seryjnych egzemplarzy sportowego modelu, znanego wówczas jako 901. Porsche Museum natrafiło na to rzadkie znalezisko niemal dokładnie 50 lat później ? i zdecydowało się odkupić je z myślą o przywróceniu do oryginalnego stanu.

Porsche 911 057 przed renowacją

Porsche 911 (901) 057 przed renowacją

Pierwotnie Porsche opracowało i zaprezentowało następcę 356 pod oznaczeniem 901. Jednak kilka tygodni po rozpoczęciu produkcji seryjnej, jesienią 1964 r., coupé musiało zostać przemianowane z powodu sporu dotyczącego znaku towarowego ? i od tamtej pory nosiło nazwę 911. Wszystkie pojazdy klientów wyprodukowane wcześniej powstały jako ?901?, ale zostały sprzedane już jako ?911?. W fabrycznej kolekcji Porsche brakowało takiego rarytasu przez 50 lat.

W 2014 r., podczas wyceniania kolekcji zapomnianych, odnalezionych w pewnej stodole przedmiotów, niemiecka ekipa telewizyjna pracująca nad programem o antykach i pamiątkach natknęła się na dwa egzemplarze 911 z lat 60. Po przesłaniu zapytania do Porsche Museum okazało się, że jeden z nich ? z podwoziem numer 300.057 ? należał do rzadkich egzemplarzy zbudowanych przed zmianą nazwy modelu. Porsche Museum zdecydowało się odkupić oba auta za cenę ustaloną przez niezależnego eksperta, a tym samym domknęło istotną lukę w swojej kolekcji znaczących klasycznych aut marki Porsche.

Jednym z istotnych czynników przemawiających za zakupem starej ?911? był fakt, że nigdy wcześniej nie poddawano jej renowacji. Dzięki temu specjaliści z muzeum mieli okazję odbudować sportowy wóz z zachowaniem maksymalnej autentyczności i zgodności z oryginałem. Do przywrócenia mocno zardzewiałego samochodu do pierwotnego stanu wykorzystano oryginalne części nadwozia z epoki, pochodzące z innego egzemplarza, a prace renowacyjne zajęły łącznie trzy lata. Silnik, przekładnia, elektryka i wnętrze zostały naprawione wedle jednej zasady: gdzie tylko było to możliwe, starano się zatrzymać jak najwięcej fabrycznych części i elementów, a dopiero później decydowano się na wymianę. I właśnie z powodu tych skomplikowanych metod renowacji, tradycyjnie stosowanych przez Porsche Museum, odbudowa tego historycznie ważnego sportowego auta trwała tak długo.

Autor: Porsche/PS | Zdjęcia: Porsche

Ochrona antykradzieżowa do klasycznych modeli Porsche

Ochrona antykradzieżowa do klasycznych modeli Porsche

Porsche pracuje nad kompleksowym systemem ochrony antykradzieżowej dla wszystkich swoich klasycznych modeli, opartym na GPS. W ten sposób właściciele i użytkownicy zabytkowych Porsche będą mogli czuć się bezpieczniej.

Kluczowym elementem jest tu nowy system śledzenia samochodu ? Porsche Classic Vehicle Tracking System, czyli pakiet autonomicznych czujników zamontowanych w ukrytych miejscach pojazdu. Urządzenie komunikuje się z siecią bezpieczeństwa, która swoim zasięgiem obejmuje teren całej Europy. Specjalne wersje nowego systemu zostaną dopasowane do wszystkich klasycznych modeli Porsche, od 356 do Carrera GT, i będą dostępne począwszy wiosny 2018 roku u partnerów Porsche Classic oraz w placówkach Porsche Centrum na terenie Starego Kontynentu.

?Nowy system Porsche Classic Vehicle Tracking System pozwoli w przyszłości zaoferować naszym klientom funkcję antykradzieżową, która uruchomi alarm, gdy ktoś będzie próbował ukraść ich pojazd. W najlepszym przypadku interwencja ta pozwoli całkowicie zapobiec zniknięciu samochodu? ? wyjaśnia Alexander Fabig, szef Porsche Classic. Jeśli w monitorowanym aucie dojdzie do rozładowania baterii albo zostanie ono skradzione, powiązana, bezpłatna aplikacja prześle powiadomienie alarmowe do międzynarodowego centrum bezpieczeństwa oraz do właściciela. Gdy ten po odebraniu wiadomości potwierdzi nieuprawniony dostęp do pojazdu, poinformowane zostaną odpowiednie władze. Centrum bezpieczeństwa wykorzysta zamontowany w aucie czujnik GPS do określenia jego aktualnego położenia lub trasy przejazdu i zapewni lokalnym podmiotom natychmiastowe wsparcie w prowadzonych poszukiwaniach. Istnieje też opcja wykorzystania bezprzewodowego polecenia celem zabezpieczenia jednostki napędowej przed ponownym uruchomieniem. Centrum bezpieczeństwa w kraju, w którym dokonano zakupu Porsche Classic Vehicle Tracking System, w czasie śledztwa będzie utrzymywać kontakt z klientem. Pozwoli to uniknąć jakichkolwiek trudności komunikacyjnych związanych z językiem w trakcie pobytu za granicą.

Zależnie od rynku, nowa aplikacja Porsche Classic oferuje też dodatkowe funkcje, pozwala np. w dowolnej chwili wygodnie oznaczyć lokalizację klasycznego pojazdu na smartfonie, a także uzyskać dostęp do zapisanych informacji na temat trasy przejazdu. Jeśli kierowca wypożyczy swój wóz osobie trzeciej, np. w celu umożliwienia jazdy testowej, może skorzystać z funkcji ?geofencing? (z ang. geoodgradzanie) i określić granice obszaru, których pojazd nie powinien przekraczać. Jeśli granice te zostaną przekroczone, aplikacja wyśle powiadomienie alarmowe. Podobna funkcja pozwala kontrolować prędkość samochodu. Tryb ?Workshop? został z kolei stworzony na potrzeby wizyt w stacji obsługi ? dezaktywuje on alarm w celu odłączenia akumulatora na określony czas. Tryb ?Transport? pozwoli natomiast uniknąć aktywacji alarmu, gdy pojazd będzie przewożony na lawecie.

Montaż systemu śledzenia i finalizacja umowy dotyczącej powiązanych z nim usług odbywa się wyłącznie za pośrednictwem partnera Porsche Classic lub odpowiedniego Porsche Centrum. Zakres możliwości instalacyjnych dla każdego z modeli określany jest podczas fazy opracowywania produktu. Korzystając z opcjonalnego konwertera napięcia, Porsche Classic Vehicle Tracking System może być zamontowany również w modelach Porsche 356 z 6-woltową instalacją elektryczną.

 

Autor: PS/Porsche | Zdjęcia: Porscheblog.pl