Jubileuszowy program w Porsche Museum

Jubileuszowy program w Porsche Museum

Bogactwo modeli i wydarzeń w historii Porsche powoduje, że właściwie każdy rok niesie ze sobą jakiś jubileusz związany z marką z Zuffenhausen. Jeszcze na dobre nie opadły emocje związane z wydarzeniami jubileuszu 70-lecia rozpoczęcia produkcji samochodów przez Porsche, a tymczasem Porsche Museum już zapowiedziało kilka mocnych rocznicowych punktów w swoim programie na 2019 r.

Relacja | Z wizytą w świątyni Porsche. [Cz. I]

Relacja | Z wizytą w świątyni Porsche. [Cz. I]

Pierwsza z rocznic związana jest z samym Porsche Museum, bo dokładnie 31 stycznia 2009 roku, czyli równo 10 lat temu muzeum otwarto dla zwiedzających. Na przestrzeni dekady spektakularny budynek przy Porscheplatz 1 w Zuffenhausen odwiedziło ponad 4,5 miliona zwiedzających. Oprócz przestrzeni ekspozycyjnej, na której prezentowanych jest około 80 pojazdów, w budynku muzeum mieszczą się również warsztaty, w których odrestaurowywane są historyczne modele Porsche oraz archiwum marki. Z pewnością jest to miejsce, które powinien odwiedzić każdy miłośnik motoryzacji i to nie tylko tej spod znaku Porsche.
Z okazji 10 urodzin w dniach 2-3 lutego wstęp do Porsche Museum będzie bezpłatny, a na zwiedzających czeka sporo atrakcji, m.in. będzie można zaglądnąć pod maski dziesięciu sportowych modeli takich jak 356 ?No.1?, 804 Formuły 1, 935/78 ?Moby Dick? oraz 911 (997) GT3 R Hybrid.

50-lecie Porsche 917

W tym roku będziemy obchodzić jubileusz jednej ze sportowych ikon marki z Zuffenhausen ? modelu 917. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych samochodów wyścigowych wszechczasów został zaprezentowany publiczności w 1969 roku podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Rok później model 917 dał Porsche pierwsze z dziewiętnastu zwycięstw w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans.
Porsche 917-001
Od 14 maja do 15 września w Porsche Museum będzie można zobaczyć aż dziesięć (!) modeli 917 w ramach jednej z największych wystaw specjalnych w historii muzeum: ?Colours of Speed ? 50 Years of the 917?. Wystawa będzie okazją by z bliska przeglądnąć się historii tego przełomowego modelu, tak istotnego dla wyścigowej historii Porsche. Na wystawie zostanie zaprezentowany m.in. model 917 z nadwoziem 001, który obecnie jest przebudowywany przez zespół mechaników do specyfikacji w jakiej został zaprezentowany podczas światowej premiery w 1969 roku (do niedawna ten egzemplarz był pomalowany w czerwono-białe barwy ?Stuttgart? zwycięskiego auta z Le Mans z 1970 roku).

 

50-lecie Porsche 914

Jesienią 1969 roku, podczas Międzynarodowych Targów Motoryzacyjnych we Frankfurcie zaprezentowano model 914, pierwszy niemiecki samochód sportowy z centralnie umieszczonym silnikiem. Samochód występował w dwóch podstawowych wariantach: 914 z czterocylindrowym silnikiem jako VW Porsche, oraz 914/6 z sześciocylindrową jednostką jako Porsche. Z okazji 50 jubileuszu Porsche Museum poświęci 914 specjalną wystawę ?50 Years of the 914 ? typically Porsche?, która będzie dostępna dla zwiedzających od 2 czerwca do 7 lipca. Co więcej, na niedzielę 2 czerwca zaplanowano specjalne spotkanie 120 prywatnych egzemplarzy zrzeszonych w klubach 914, zaproszonych na tę okazję przez muzeum.

10-lecie Porsche Panamera

Dekadę temu Porsche za sprawą modelu Panamera weszło na zupełnie nowy dla siebie rynek sportowych limuzyn. Prezentacja Panamery miała miejsce w 2009 roku w Szanghaju. Porsche Museum wspólnie z fabryką Porsche w Lipsku, gdzie powstaje ten model Porsche, planuje specjalną wystawę z okazji jubileuszu. Już wiosną zwiedzającym zostanie zaprezentowane osiem egzemplarzy Panamery wśród których będą zarówno wczesne prototypy, jak i aktualne modele.

Prezentacje poza Muzeum

Tradycyjnie eksponaty z Porsche Museum będzie można podziwiać również poza murami gmachu przy Porscheplatz 1. Wśród zaplanowanych imprez są m.in.:
Retro Classics w Stuttgarcie ? 7-10 marca
Festival of Speed w Goodwood ? 4-7 lipca
Solitude Revival w Stuttgarcie ? 20-21 lipca
Ennstal Classic w Gröbming ? 24-27 lipca

 

Autor: ML/Porsche | Zdjęcia: Porsche

Relacja | Porsche na Zamku w Topaczu

Relacja | Porsche na Zamku w Topaczu

MotoClassic Wrocław urosło już w Polsce do rangi jednej z najlepszych imprez związanej z samochodami klasycznymi. Fantastyczny teren Zamku Topacz w miejscowości Ślęza raz w roku zmienia się w teren zastawiony legendami motoryzacji przez duże L. Wśród nich nigdy nie brakowało Porsche, ale w tym roku fani marki mogli dostać lekkiego rozdwojenia jaźni. Oto jakie modele można było zobaczyć.

Relacji z Topacza nie możemy nie zacząć od stoiska Porsche, które po zeszłorocznej wystawie z trzema odmianami Porsche 959, w tym roku postanowiło jeszcze mocniej zaznaczyć swoją obecność. W tym celu z kolekcji muzeum ściągnięto Porsche 917 KH w barwach Gulf, 918 Spyder oraz prezentacyjną wersję 919 Hybrid. Jednym słowem – konstrukcje, które śmiało można nazwać bez precedensowymi. Zestawienie najbardziej kultowego wyścigowego modelu Porsche z najlepszym samochodem drogowym marki oraz obecnie topową konstrukcją zwyciężającą m.in. w 24h Le Mans, to piorunujący mix na tereniego naszego kraju.

W ich towarzystwie można było obejrzeć jeszcze najnowsze wcielenie 911 GT3, 911 Turbo S Cabriolet i 911 Carrera S. Oczywiście zawsze może być więcej, ciekawiej i jeszcze bardziej nietuzinkowo, ale ten line-up polskiego oddziału Porsche był jak na nasze warunki galaktyczny.

Spacerując po hektarach posiadłości w Ślęży można było natrafić na stoiska, które prezentowane Porsche miały wystawione na sprzedaż. Tak było m.in. na stoisku dealera aut Grupy Volkswagen – Lellek. 911 Turbo (930) w kolorze Garnet Red od razu przykuło naszą uwagę. Piękny stan auta i bardzo rzadka, nieco kontrowersyjna, specyfikacja nie mogło zostać niezauważone. Cena ponad 700 000 zł powoduje jednak, że to auto tylko dla prawdziwych kolekcjonerów. Obok były za to wystawione trzy Porsche 911 w stanie do remontu. Wszystkie pochodziły z amerykańskiego rynku i wymagały sporo pracy. Gwiazdami tego samego stoiska, które nie były oferowane na sprzedaży, niewątpliwe było za to kolejne 911 Turbo (930) w kolorze Talbot Yellow oraz przepiękne 356 A Super 1600 Cabriolet.

Bardzo ciekawy autem, które stało nieco ukryte i mogło zostać niezauważone było kolejne 911 serii G po modyfikacjach firmy RUF. Nie do końca jesteśmy w stanie stwierdzić czy było to Turbo, czy tylko Turbo Look, ale pomimo małej awarii składanego dachu 911 z lat 70 i pakietem firmy RUF to w Polsce rzadkość.

Na miejscach przeznaczonych dla prywatnych wystawców znaleźliśmy też bardzo ładne 911 SC i 911 Carrera Cabriolet (993). Na koniec zostawiliśmy sobie stoiska dealerów używanych klasyków. Firma Kimbex wystawiła ładnie wyglądające 911 Turbo (993). Natomiast Klasyka Gatunku przywiozła do Topacza 911 (996), które utkwi nam w pamięci na długo – wyglądające na seryjną Carrerę auto uzbrojono w klapę z ogromnym spojlerem pochodzącą z palety tunera Gemballa. Pozytywną ciekawostką wystawy było także wystawione na licytację Porsche 924, którego aukcja odbyła się podczas Balu Komandorskiego.

Sami widzicie, że na MotoClassic Wrocław miłośnicy Porsche mieli co oglądać. Wszystkie auta marki z Zuffenhausen możecie obejrzeć w naszej poniższej galerii. Swoją drogą już zastanawiamy się czym Porsche Polska będzie chciało zaskoczyć nas w przyszłym roku 😉

Autor: PS | Zdjęcia: Porscheblog.pl

 

Porsche 917 z filmu „Le Mans” na aukcji | UPDATE

Porsche 917 z filmu „Le Mans” na aukcji | UPDATE

?Dziewięćset siedemnastki? to niejako klejnoty rodowe marki Porsche. Dokładnie rzecz biorąc 59 klejnotów w różnych wersjach. Dlatego za każdym razem kiedy któryś z egzemplarzy trafia na sprzedaż jest to nie lada wydarzenie w światku kolekcjonerów i miłośników klasycznych Porsche.

Tym razem na aukcji organizowanej przez dom aukcyjny Gooding & Company w Pebble Beach wystawiony zostanie egzemplarz o niezwykłej historii. Samochód o oznaczeniu nadwozia 917-024 nigdy nie brał udziału w żadnym wyścigu. Pierwotnie auto o tym numerze nadwozia powstało w 1969 roku i było wykorzystywane podczas intensywnych testów nowej konstrukcji jaką wtedy był model 917 na torach Nu?rburgring, Hockenheim, Weissach, oraz w Zeltweg i wkrótce potem auto zezłomowano. Numer nadwozia 024 powrócił gdy Porsche potrzebowało stworzyć auto testowe dla wersji ?Kurzheck?. Zgodnie z założeniem auto zaliczyło testy przed wyścigiem Le Mans w 1970 roku, podczas których samochód był wykorzystywany przez załogę kierowców w składzie Brian Redman oraz Mike Hailwood. Mimo, iż Redman uzyskał podczas testów najlepszy czas, auto nie zostało później wykorzystane w wyścigu. Wzięło jeszcze udział w testach na Nurbugringu oraz Ehra-Lessien. 25 czerwca 1970 roku „siedemnastka” został kupiona przez szwajcarskiego kierowcę fabrycznego Porsche ? Jo Sifferta. Popularny ?Seppi? nie startował autem w zawodach, a wręcz przeciwnie użytkował auto w celach stricte prywatnych. Znane jest zdjęcie na którym widać jak Jo jedzie swoim 917 na przyjęcie urodzinowe.

W 1971 roku Siffert udostępnił swoje 917 firmie Steve?a McQueena  ?Solar Productions? na potrzeby produkcji filmu ?Le Mans?. Było to jedno z trzech 917, które  wykorzystano podczas powstawania kultowego obrazu ? pozostałe dwa pożyczono z zespołu JWA oraz bezpośrednio od Porsche. Auto wykorzystywano zarówno w charakterze narzędzia operatorskiego do nagrywania dynamicznych sekwencji oraz jako auta występującego w filmie, kiedy było prowadzone przez samego Steve?a McQueena (choć w rzeczywistości, z uwagi na obostrzenia firmy ubezpieczeniowej, McQueen nie dostał pozwolenia na prowadzenie aut wyścigowych podczas kręcenia filmu, więc jego dublerem został kierowca fabryczny Porsche Herbert Linge). Do dziś na samochodzie widoczne są ślady po montażu specjalnych wsporników pod kamery filmowe (sposób montażu widoczny na zdjęciach w galerii). W filmie auto wystąpiło z numerem 22. Po nakręceniu filmu 917-024 wróciło w ręce Jo Sifferta, który niestety niedługo potem zginął w wypadku podczas wyścigu F1 na torze Brands Hatch. To właśnie ten egzemplarz Porsche 917 prowadził kondukt żałobny podczas pogrzebu Sifferta. Po śmierci ?Seppiego? auto pozostało do 1978 roku w Fryburgu, kiedy to przeszło w ręce francuskiego kolekcjonera Pierra Prieura. Przez ponad 20 lat słucha o 917-024 zaginął, aż do 2001 roku kiedy odnaleziono je w magazynie na przedmieściach Paryża. Można powiedzieć, iż był to jeden z bardziej niezwykłych ?barn finds? w historii, a na dodatek Porsche było zachowane w praktycznie niezmienionym stanie od czasów gdy właścicielem był Jo Siffert, pomijając brak silnika, który prawdopodobnie był wypożyczony przez Porsche i po śmierci Sifferta wrócił do producenta. Brak ten szybko uzupełniono kupując silnik od amerykańskiego kolekcjonera. Pod opieką warsztatu Modena Motorsport auto przeszło inspekcję, która została dokładnie udokumentowana, wliczając w to skanowanie ramy, czy prześwietlanie magnezowych felg za pomocą tomografu komputerowego (!), co można zobaczyć na poniższym filmie.

Ostateczne prace związane z odrestaurowaniem 917-024 przeprowadzono w szwajcarskim Graber Sportgarage. W pracach uczestniczył m.in. wieloletni inżynier Porsche ? Walter Näher. Warto wspomnieć, że to właśnie Näher jest autorem ?biblii? o 917-stkach, czyli blisko 600-stronnicowego kompendium ?Porsche 917, Archive and Works Catalogue 1968?1975?, więc trudno o większy autorytet w tej dziedzinie.  Efekt prac jest oszałamiający i teraz 917-024 prezentuje się jak na gwiazdę filmową przystało. Aukcja odbędzie się już w najbliższą niedzielę (20 sierpnia). Przewidywana cena to 13-16 mln $.

[UPDATE] 19.08.2017

Auto zostało sprzedane na aukcji za kwotę 14 080 000 $

Autor: ML | Zdjęcia: robbreport.com.au; thechicaneblog.com

Zapowiedź | 917, 918, 919… czyli trzy wyjątkowe Porsche w Polsce

Zapowiedź | 917, 918, 919… czyli trzy wyjątkowe Porsche w Polsce

19 i 20 sierpnia 2017 r. w Zamku Topacz pod Wrocławiem po raz kolejny odbędą się targi aut zabytkowych MotoClassic Wrocław. Porsche zaprezentuje tam wyjątkową wystawę pod hasłem ?Doskonałość wyprzedza schematy?. Na stoisku pojawią się jedne z najbardziej uznanych modeli producenta z Zuffenhausen ? samochody, które jako kamienie milowe zapisały się w historii motoryzacji i motorsportu.

Dla gości tegorocznego MotoClassic Wrocław Porsche przygotuje zjawiskową ekspozycję, której głównym bohaterem będzie Porsche 918 Spyder. Ten przełomowy supersamochód o napędzie hybrydowym, zbudowany w liczbie zaledwie 918 egzemplarzy, od 2013 r. jest najszybszym autem na Północnej Pętli toru Nürburgring korzystającym z seryjnego ogumienia.

Po jednej stronie 918 pojawią się modele wyścigowe mające na koncie największe sportowe sukcesy w swoich epokach. Pierwszym z nich będzie wypożyczony z Porsche Museum bolid 917, który w jednej z wersji po raz pierwszy zdobył dla Porsche najwyższe trofeum w legendarnym 24-godzinnym maratonie we francuskim Le Mans. Obok zostanie zaprezentowana makieta Porsche 919 Hybrid ? samochodu wyścigowego, który aż trzykrotnie ? w 2015, 2016 oraz 2017 r. ? zwyciężał w Le Mans. W drugiej części wystawy zwiedzający będą mieli okazję zobaczyć najnowsze odsłony topowych wersji ikonicznego Porsche 911: bezkompromisowe 911 GT3 oraz mocarne 911 Turbo S Cabriolet.

W tym roku targi MotoClassic Wrocław odbywają się już po raz siódmy, tradycyjnie, w Zamku Topacz, zlokalizowanym pod adresem: Ślęza, ul. Główna 12, 55-040 Kobierzyce. Dla gości wystawa dostępna będzie w sobotę 19 sierpnia (godz. 10-20) oraz w niedzielę 20 sierpnia (godz. 10-19). Porscheblog.pl będzie na miejscu i na pewno zrobimy dla Was relację z tego co pokazało Porsche.

Autor: Porsche/PS | Zdjęcia: Porsche

Legendy Le Mans na Red Bull Ringu

Legendy Le Mans na Red Bull Ringu

W przeddzień Grand Prix Formuły 1 na austriackim torze Red Bull Ring odbyła się Parada Legend. W tegorocznej edycji Parady udział wzięły samochody startujące w przeszłości w wyścigach długodystansowych, tym samym nie mogło zabraknąć modeli Porsche. I tak, w stawce obok Ferrari 512S, BMW V12 LMR, Audi R-18 e-tron Quattro, BMW 3.0 CSL i Bentleya Speed 8, stanęło Porsche 936 ?Jules?, za kierownica którego zasiadł Neel Jani, Porsche 962C, które poprowadził Hans-Joachim Stuck, Porsche 917K prowadzone przez Helmuta Marko oraz tegoroczne zwycięskie auto z wyścigu 24h Le Mans  ? 919 Hybrid z Brendonem Hartleyem za kierownicą.

Warto zwrócić uwagę na wybór Helmuta Marko na kierowcę Porsche 917. 74-latek od lat związany  z zespołem Red Bull Racing, w 1971 roku wspólnie z Gijsem van Lennepem wygrali wyścig 24h Le Mans właśnie za kierownicą bliźniaczego 917K, przy okazji ustanawiając rekord dystansu tego dobowego klasyka ? 5335 km (rekord ten został pobity dopiero w 2010 roku).

Autor: ML | Zdjęcia: FIA-WEC, Red Bull Ring, projekt-spielberg