Teraz naprawdę możesz zamieszkać w swoim Porsche

Teraz naprawdę możesz zamieszkać w swoim Porsche

Kto kojarzy turystyczną scenę właścicieli i miłośników Porsche, ten doskonale zna konto instagramowe @996roadtrip Keena Brocka, który podróżuje swoim 996 4S z namiotem na dachu, w którym nocuje razem ze swoim psem. Teraz każdy może tak mieć w swoim Porsche, bo na rynek właśnie wchodzi oficjalny namiot dachowy Porsche.

Ten praktyczny sprzęt do przygodowej turystyki zamienia samochód sportowy w pokój hotelowy dla miłośników przyrody. Namiot ma twardy futerał, opracowany w centrum rozwoju Porsche w Weissach i współprojektowany przez Studio F.A. Porsche w Zell am See. Można go zamontować na systemach transportu dachowego w modelach 911, Macan, Cayenne, Panamera i Taycan – zarówno z relingami dachowymi, jak i bez nich. Dwuosobowy, całoroczny namiot to całkiem spory „pokój z widokiem”, z dwoma bocznymi oknami oraz oknem dachowym w standardzie. Sprzedaż u partnerów handlowych Porsche już ruszyła. Rekomendowana cena detaliczna to 24 tys. zł brutto. Dostawy ruszą w listopadzie 2022 r.

W rozłożonej pozycji powierzchnia podłogi ma wymiary 210 x 130 cm. Namiot wyposażono w komfortowy materac z pianki o dużej gęstości, a jego ściany wykonano z oddychającej mieszanki bawełny. Dzięki wodoodpornym zamkom i osobnej osłonie przeciwdeszczowej nad wejściem namiot sprawdza się również podczas deszczowej aury. Boczne ściany naśladują profil 911 (tzw. flyline) i mają napis „PORSCHE”. Do kluczowych elementów wyposażenia wnętrza należy wysoce izolujące pikowane obicie w jasnoszarym kolorze. Ten sam pikowany wzór zdobi materac. Na wezgłowiu umieszczono rysunek gór.

Co więcej, boczne okna można całkowicie otworzyć w celu wentylacji namiotu. Osłona na owady zapewnia ochronę np. przed komarami, a możliwość pełnego zaciemnienia okien zwiększa poczucie prywatności i chroni przed oślepiającym światłem.

Namiot dachowy Porsche można szybko rozstawić. Najpierw należy zwolnić blokady bezpieczeństwa, a następnie lekko unieść twardy futerał i otworzyć go z wykorzystaniem dwóch gazowych amortyzatorów. Później rozkłada się strefę podłogi i zapewnia jej stabilizację – za pomocą zintegrowanej drabiny teleskopowej. Ostatni krok to rozłożenie samego namiotu oraz naciągnięcie go czterema pałąkami.

 

Nabywcy mają do wyboru dwa warianty kolorystyczne futerału: czarny/jasnoszary lub czarny/ciemnoszary. Każdy wyróżnia czarny, matowy napis „PORSCHE”. Wkrótce ofertę uzupełnią dodatkowe, opcjonalne akcesoria Porsche Tequipment, w tym wewnętrzny namiot, podgrzewany koc, organizer na buty i torbę.

Specyfikacja techniczna:
Długość x szerokość x wysokość (złożony): 146 x 140 x 33 cm
Długość x szerokość x wysokość (po rozłożeniu): 258 x 257 x 118 cm
Waga: około 56 kg
Maksymalne obciążenie podczas postoju: ok. 190 kg (samochody z relingami dachowymi) lub ok. 140 kg (samochody bez relingów dachowych)
Prędkość maksymalna z zamontowanym futerałem: 130 km/h

Rusza Porsche Esports Sprint Challenge Poland

Rusza Porsche Esports Sprint Challenge Poland

Dwudziestu czterech czołowych kierowców esportowych z naszego kraju będzie rywalizować w najważniejszych zawodach digital motorsportu – Porsche Esports Sprint Challenge Poland, rozgrywanych w ramach mistrzostw Polski. Organizatorzy przygotowali w tym roku rekordową pulę nagród o wartości 40 tysięcy złotych! Wyścigi będzie można obejrzeć na żywo w telewizji Eleven Sports.

Tegoroczne Porsche Esports Sprint Challenge Poland składa się z sześciu rund zlokalizowanych na pięciu kontynentach. Kierowcy będą ścigali się pucharowymi Porsche 911 GT3 Cup w wersji 992 na wirtualnych wersjach najsłynniejszych torów świata na platformie iRacing. Na początek, ósmego września, zmierzą się na domowym torze Porsche – niemieckim Hockenheimringu. Następnie w kolejny czwartek zobaczymy rywalizację na amerykańskim Sebring. Dwa tygodnie przerwy poprzedzą zmagania na Interlagos w Brazylii, a kolejne rundy będą się odbywały co siedem dni już do samego końca sezonu. Suzuka (Japonia), Mount Panorama Circuit (Australia) i Red Bull Ring (Austria) stanowią drugą połowę rywalizacji. Najlepszych polskich simracerów czekają niesamowicie intensywne dwa miesiące rywalizacji i wirtualna podróż po świecie.

Tegoroczne Porsche Esports Sprint Challenge Poland składa się z sześciu rund zlokalizowanych na pięciu kontynentach. Kierowcy będą ścigali się pucharowymi Porsche 911 GT3 Cup w wersji 992 na wirtualnych wersjach najsłynniejszych torów świata na platformie iRacing. Na początek, ósmego września, zmierzą się na domowym torze Porsche – niemieckim Hockenheimringu. Następnie w kolejny czwartek zobaczymy rywalizację na amerykańskim Sebring. Dwa tygodnie przerwy poprzedzą zmagania na Interlagos w Brazylii, a kolejne rundy będą się odbywały co siedem dni już do samego końca sezonu. Suzuka (Japonia), Mount Panorama Circuit (Australia) i Red Bull Ring (Austria) stanowią drugą połowę rywalizacji. Najlepszych polskich simracerów czekają niesamowicie intensywne dwa miesiące rywalizacji i wirtualna podróż po świecie.

Za transmisje ponownie odpowiadać będzie Eleven Sports. Widzowie będą mogli oglądać wyścigi okraszone głosem swoich ulubionych komentatorów z Formuły 1 – Mikołaja Sokoła, Michała Gąsiorowskiego i Filipa Kapicy – na telewizorach, ale także na Facebooku. Wyścigi będą odbywać się w simracingowe czwartki, niektóre poprzedzające weekendy z F1.

W tym roku organizatorzy Porsche Esports Sprint Challenge Poland przygotowali rekordową pulę nagród o wartości 40 tysięcy zł. W jej skład wchodzi 10 tys. zł do podziału dla najlepszych kierowców rundy oraz klasyfikacji generalnej, trzy zaproszenia na program Porsche on Track na torze Silesia Ring o łącznej wartości 16 tys. zł  dla czołowej trójki oraz ufundowanie płatnej zawartości gry, której kwota wynosi 14 tys. zł. Nie można również zapominać o nadaniu oficjalnych tytułów mistrzów Polski w digital motorsport oraz zaproszeniu na Galę Sportu Samochodowego Polskiego Związku Motorowego.

– Mamy przyjemność organizować już trzeci sezon Porsche Esports Sprint Challenge Poland, czyli Mistrzostw Polski w Digital Motorsporcie – mówi Radosław Turek z Ragnar Simulator. – W tym roku wspólnie z Porsche Polska przygotowaliśmy dla kibiców niesamowite show: najlepsi polscy simracerzy w Porsche 911 GT3 Cup na sześciu światowych torach. Taka kombinacja gwarantuje emocje, tym bardziej, że w stawce mamy zarówno doświadczonych wyjadaczy – w tym dwukrotnego mistrza Polski Dominika Blajera, jak i debiutantów, którzy z powodzeniem startują w międzynarodowych rozgrywkach. Bardzo cieszy nas wsparcie naszych patronów medialnych: Rally and Race, Auto Świat oraz Eleven Sports, oraz partnerów technicznych iRacing i Go4Race. Zapraszam do oglądania mistrzostw!”

– Stale obserwujemy branżę e-sportową która z roku na roku gromadzi przed ekranami coraz większą rzeszę graczy i obserwatorów zainteresowanych cyfrowymi zmaganiami – mówi Paweł Mazurek, kierownik ds. komunikacji i PR Porsche Polska. – Szczególnie cieszy nas szybko rozwijający się rynek symulacji wyścigowych które jeszcze bardziej zacierają różnice między jazdą realną a cyfrową. W tym roku poza samymi mistrzostwami zorganizowaliśmy także baraże do tej imprezy, które otwierały drogę nowym zawodnikom rywalizacje o czołowe lokaty na naszej lokalnej arenie. Przy okazji trzecich już Mistrzostw Polski Digital Motorsport chcemy oferować zawodnikom i widzom jeszcze więcej, dodajemy szereg detali podczas transmisji, więcej analiz – dodaje.

Stawkę dwudziestu czterech kierowców głównego sezonu tworzą: dwunastu najlepszych simracerów z 2021 r., zwycięzca tegorocznego Pucharu Polski (Kamil Grabowski) oraz jedenastu zawodników z Baraży (zwycięzca Nikodem Wierzbicki). Urzędujący mistrz Polski Dominik Blajer, będzie mieć utrudnione zadanie utrzymania pozycji, ponieważ konkurencja jest niezwykle silna. – Stawka w tym roku będzie bardzo mocna – mówi Dominik Blajer. – Przy moim obecnym kalendarzu startów w światowych rozgrywkach, ciężko będzie o trening i obronę tytułu, ale spróbuję dać z siebie wszystko. Na pewno zapewnimy widzom zaciętą rywalizację na torze!

Emocje podgrzewa fakt, że młoda krew w Porsche Esports Sprint Challenge Poland zamierzało śmiało wjechać na tory wyścigowe i pokazać, na co ją stać. – Zdobycie Pucharu Polski Digital Motorsport dodało mi dużo pewności siebie przed sezonem Mistrzostw Polski Digital Motorsport – komentuje Kamil Grabowski. – Myślę, że stawka będzie bardzo wyrównana, a rywalizacja będzie bardzo zacięta i trudna. Niemniej jednak wierzę w siebie i swoje umiejętności. Mam nadzieję, że uda mi się wygrać tytuł Mistrza Polski Digital Motorsport.

Bardziej zachowawczo do rywalizacji podchodzi zwycięzca baraży. Być może wynika to również z doświadczenia w realnym ściganiu, gdzie Nikodem Wierzbicki walczy o tytuł mistrza Polski.

– Nie uważam się za faworyta do walki o mistrzostwo Polski w digitalu w tym roku, czeka mnie bardzo ciężki sezon na bardzo ciekawych torach. Mam nadzieję, że zdobędę bardzo ważne doświadczenie w tym sezonie, aby jak najlepiej przygotować się na kolejną edycję. Samochód jest ten sam, co w barażach, jednak teraz mamy odblokowany setup, który spowoduje bardzo duże zmiany, nad którymi od kilku tygodni pracujemy bardzo ciężko z całym zespołem, aby jak najlepiej wystartować na pierwszych rundach MPDM – mówi Wierzbicki.

To już trzeci sezon Mistrzostw Polski Digital Motorsport sygnowanych przez Polski Związek Motorowy. Jest to jedyna simracingowa seria w kraju, która ma oficjalny status i kierowcy otrzymują tytuły mistrzowskie oraz szarfy podczas Gali Sportu Samochodowego PZM.  

– Jeszcze kilka lat temu mało kto traktował simracing poważnie, a dziś to pełnoprawna dyscyplina w Polskim Związku Motorowym – mówi Sebastian Urbaniak, koordynator ds digital motorsportu w PZM. – Ragnar Simulator, promotor mistrzostw, trzy lata temu przedstawił konkretną wizję rozwoju, która bardzo nam się spodobała i wspólnie ją realizujemy. Polska jako jeden z pierwszych krajów w FIA podjął się wyzwania popularyzacji simracingu i systematycznie podnosi poprzeczkę. Efekty współpracy są niesamowite i zapowiada się doskonałe ściganie!”

Pierwsza runda Porsche Esports Sprint Challenge Poland na torze Hockenheimring już w najbliższy czwartek 8 września o godzinie 21:30 na żywo w Eleven Sports. 

O mistrzostwach
Organizatorem i promotorem Porsche Esports Sprint Challenge Poland, cyklu rozgrywanego w ramach Mistrzostw Polski Digital Motorsport 2022 pod egidą Polskiego Związku Motorowego, jest Ragnar Simulator. Sponsorem wydarzenia jest Porsche Polska. Patronami medialnymi są Rally and Race, Eleven Sports i Auto Świat. Partnerami technicznymi iRacing oraz Go4Race.

Aukcje | 911 Carrera 2.8 RSR od Kremera

Aukcje | 911 Carrera 2.8 RSR od Kremera

Porsche na aukcjach pojazdów zabytkowych to widok tak częsty jak podjeżdżające na przystanek autobusy, ale wśród tysięcy  sprzedawanych wozów trafiają się prawdziwe perełki. Takie jak to 911 Carrera 2.8 RSR z pełną historią startów, wystawione przez dom aukcyjny w Londynie.

3 września miała miejsce w Londynie, jedna z ciekawszych aukcji motoryzacyjnych organizowanych w tym roku. Wszak Wielka Brytania, to jeden z mateczników pasji do motorsportu i miejsce, w którym nie tylko docenia się klasyczną motoryzację, ale i posiadające nieograniczone zasoby zamożnych tego świata, którzy chętnie inwestują w klasyki. Choćby po to, by zabezpieczyć swoją fortunę przed utratą wartości. W tej chwili, bez względu na szerokość i długość geograficzną jest to temat bardzo aktualny. Prawdziwym filantropom motoryzacji się nigdzie nie śpieszy. Mogą poczekać i dziesięciolecia, by odciąć przysłowiowe kupony od swych trafionych inwestycji.

Tym razem, do jednej z takich inwestycji nadarza się nie lada okazja. Na wspomnianej aukcji organizowanej przez Gooding & Company na sprzedaż wystawiony został niepowtarzalny egzemplarz 911 z 1973. Pisząc niepowtarzalny, mam na myśli, naprawdę wyjątkową sztukę, stworzoną, by walczyć na torze i nie brać jeńców. Chodzi o oryginalny egzemplarz 2.8 RSR zbudowany na zlecenie Oldenkott Tobacco przez istniejącą po dziś dzień i doskonale znaną w świecie motorsportu firmę Kremer Racing. Mamy tu do czynienia z niepowtarzalnym, ogromnie utytułowanym samochodem, który swoją karierę rozpoczął od wygrania serii European GT Championship już w 1973 roku!

Rok później wywalczył 8 miejsce w klasyfikacji generalnej w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans. Natomiast kierowane przez załogę Striebig/Kirschoffer/Mauroy dojechało na 28 miejscy w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w roku 1975. W międzyczasie, auto oczywiście unowocześniano do aktualnych specyfikacji oferowanych przez Porsche, bez tego nie byłoby przecież tak konkurencyjne. Ale w 1986, jego ówczesny właściciel, Pan Philippe Aunay, który swoją drogą pełnił zaszczytną funkcję prezesa francuskiego klubu Porsche, zlecił jego renowację i przywrócenie do oryginalnej specyfikacji. W takiej formie miał przejść na zasłużoną sportową emeryturę. Na szczęście, nie trwała ona zbyt długo, bo jedynie jakieś 10 lat.

W roku 1997 auto zmieniło właściciela, a od sezonu 98 do 2000, z sukcesami startowało w europejskich zawodach historycznej Grupy 4. Od teraz jednak już bardziej jako zabawka, aniżeli bezwzględnie traktowana maszyna. Nie oszukujmy się, już wtedy było go szkoda.
Tak więc okazji do nabycia samochodu z taką historią nie pojawia się zbyt dużo i można spokojnie stwierdzić, że auto tego pokroju będzie zdecydowanie lepszą lokatą kapitału aniżeli regularna 911. Choćby nawet po najlepszej renowacji.

Problem w tym, że budżet, którym należy dysponować, aby nabyć takiego białego (czarnego zresztą) kruka, jest dość powiedzieć, inny, aniżeli przy wspomnianej, zwykłej „jedenastce”. Estymacja domu aukcyjnego wynosiła pomiędzy 1 750 000 a 2 250 000 funtów szterlingów. Aukcja już się odbyła, ale auto nie sprzedało się, oczekując na wynik rozmów między właścicielem i licytującym, który zaproponował najwyższą kwotę.

Raducanu i Webber na torze Silverstone

Raducanu i Webber na torze Silverstone

Od trawiastych kortów Wimbledonu po tor wyścigowy w Silverstone: Emma Raducanu, gwiazda tenisa i ambasadorka marki Porsche, przed wyjazdem na turnieje w USA celebrowała swoje zamiłowanie do Porsche oraz sportu motorowego w lokalnym Porsche Experience Center. Emma Raducanu i Mark Webber w Porsche 911 Carrera S jeździła na torze Silverstone razem z Markiem Webberem.

19-letnia Brytyjka odniosła sensacyjne zwycięstwo w zeszłorocznym US Open i została pierwszą w historii zawodniczką, która triumfowała w turnieju wielkoszlemowym po wygraniu kwalifikacji. Prywatnie od dzieciństwa fascynuje się sportem motorowym i jest wielbicielką samochodów Porsche. W marcu 2022 r. została ambasadorką marki sportowych aut ze Stuttgartu-Zuffenhausen, a wkrótce po występie na Porsche Tennis Grand Prix udała się na majowy wyścig Porsche Carrera Cup na brytyjskim torze Brands Hatch. Miała tam okazję poznać kierowców i inżynierów, którzy przybliżyli jej konstrukcję i techniczne tajniki samochodów 911 GT3 Cup startujących w popularnym pucharze markowym Porsche.

Podczas odwiedzin Porsche Experience Center w Silverstone, znajdującym się obok słynnego na całym świecie toru Grand Prix, Emma Raducanu spełniła kolejne ze swoich największych marzeń. Doświadczenie, jakie płynie z konieczności szybkiego „przełączania się” pomiędzy różnymi nawierzchniami podczas WTA Tour, ułatwiło zwyciężczyni wielkoszlemowego turnieju przystosowanie się do zmieniającej się przyczepności specjalistycznych sekcji Porsche Experience Center za kierownicą 911 Carrera S. Wskazówki i rady profesjonalnego szkoleniowca Porsche pomogły jej poznać dynamiczne możliwości 450-konnego samochodu sportowego na mokrej i suchej nawierzchni. W ramach treningu Emma Raducanu mogła nawet przetestować swoje reakcje na specjalnych nawierzchniach symulujących jazdę po lodzie i śniegu.

„To była świetna zabawa i myślę, że ten tor jest naprawdę fajny. Oczywiście osiągi 911 są piorunujące, ale oddawanie mocy następuje progresywnie, więc mogłam szybko zgromadzić odpowiednią pewność siebie za kierownicą. Na kolejnych okrążeniach zaczęłam bardziej przewidywać reakcje samochodu i złapałam dobry rytm” – powiedziała Emma Raducanu. „To jest jak granie w tenisa: nauka, gdzie można »docisnąć« i jak pracować z samochodem, aby uzyskać najlepsze wyniki. Mój instruktor Graham udzielił mi wielu dobrych rad. Wiele się nauczyłam i już nie mogę się doczekać powrotu na tor”.

Kolejną atrakcją tego dnia była możliwość wspólnego pokonania kilku okrążeń z innym ambasadorem marki Porsche, Markiem Webberem. Najpierw Emma Raducanu zasiadła na fotelu pasażera, a 911 poprowadził zwycięzca Długodystansowych Mistrzostw Świata z 2015 r. i dziewięciokrotny triumfator GP. Później sportowcy zamienili się miejscami, a tenisistka miała okazję zebrać informacje zwrotne na temat swojego stylu jazdy.

„Poznałem wielu czołowych sportowców, a ich koncentracja i determinacja, aby dawać z siebie jak najwięcej, zawsze były na najwyższym poziomie” – powiedział później Mark Webber. „Te cechy wyraźnie widziałem także u Emmy, gdy jeździliśmy razem 911. Miała to samo zacięcie, które widać na korcie!”. Spotkanie było wyjątkowe również dla Emmy Raducanu: „Wspaniale było poznać Marka, dowiedzieć się więcej zarówno na temat jego zwycięstw z Porsche, jak i zaangażowania w dbanie o własną kondycję” – skomentowała tenisistka. „I już nie mogę się doczekać powtórki!”.

Program, z którego Emma Raducanu skorzystała w Silverstone, przysługuje wszystkim nabywcom nowego Porsche w Wielkiej Brytanii. Każde z dziewięciu centrów Porsche Experience Center na świecie oferuje szereg kursów dla każdego, kto chce dalej rozwijać swoje umiejętności za kierownicą pod okiem doświadczonych instruktorów Porsche.

W ramach przygotowań do US Open Emma Raducanu bierze udział w Western & Southern Open w Cincinnati (13-21 sierpnia 2022 r.). Porsche jest oficjalnym samochodowym partnerem tej prestiżowej imprezy WTA1000.

Premiera | 911 GT3 RS | Bliżej toru

Premiera | 911 GT3 RS | Bliżej toru

Na ten moment czekają zawsze wszyscy fani wyścigowej natury Porsche. Gdy kolejna generacja osiąga pewien stopień dojrzałości, na rynku debiutuje jej najostrzejsza wersja. Oto kolejna generacja 911 GT3 RS. Powiedzieć, że jest rewolucyjna, to jak nie powiedzieć nic.

Nowe Porsche 911 GT3 RS nie ukrywa swoich intencji: jest bezkompromisowo zaprojektowane z myślą o maksymalnych osiągach. Dopuszczony do ruchu drogowego samochód sportowy o mocy  525 KM w pełni wykorzystuje koncepcje i rozwiązania techniczne wprost ze sportu motorowego. Z „rodzeństwem” ze świata motorsportu – 911 GT3 R – poza wysokoobrotowym, wolnossącym silnikiem o wyścigowym DNA oraz inteligentną, lekką konstrukcją bezpośrednio łączą go przede wszystkim układy chłodzenia i aerodynamiki. Nowe 911 GT3 RS można już zamawiać. Ceny w Niemczech zaczyna się od 229 517 euro.

Inspirowana sportem motorowym koncepcja centralnie umieszczonej chłodnicy – podstawa aktywnej aerodynamiki
Podstawą dla znacznego przyrostu osiągów jest koncepcja centralnie umieszczonej chłodnicy – to pomysł, który po raz pierwszy wykorzystano w 911 RSR, czyli klasowym zwycięzcy Le Mans, a następnie w 911 GT3 R. Zamiast układu trzech chłodnic stosowanych w poprzednich samochodach nowe 911 GT3 RS bazuje na dużej, ustawionej pod kątem centralnej chłodnicy w przedniej części samochodu. Umieszczono ją tam, gdzie w innych modelach 911 znajduje się bagażnik. W rezultacie wolną przestrzeń po bokach można było wykorzystać na potrzeby elementów aktywnej aerodynamiki. Płynnie regulowane elementy z przodu i na dwuczęściowym tylnym skrzydle, w połączeniu z szeregiem innych rozwiązań aerodynamicznych, przy prędkości 200 km/h zapewniają 409 kg całkowitej siły docisku. Oznacza to, że nowe 911 GT3 RS generuje dwukrotnie większy docisk niż jego poprzednik generacji 991.2 i trzykrotnie większy niż obecne 911 GT3. Przy 285 km/h całkowita siła docisku wynosi 860 kg.

W nowym 911 GT3 RS – po raz pierwszy w seryjnym Porsche – zamontowano system redukcji oporu (DRS). Umożliwia on spłaszczenie skrzydeł za naciśnięciem przycisku, w określonym zakresie roboczym, pozwalając uzyskać niski opór i wyższą prędkość na prostych odcinkach. Podczas awaryjnego hamowania z wysokiej prędkości aktywowana jest funkcja hamulca aerodynamicznego: elementy skrzydeł z przodu i z tyłu zostają wówczas ustawione w maksymalnej pozycji, tworząc aerodynamiczny efekt opóźnienia, który znacząco wspomaga hamulce kół.

Wygląd 911 GT3 RS definiuje wysoka liczba funkcjonalnych elementów aerodynamicznych. Najbardziej charakterystyczną cechą nowego samochodu sportowego GT jest tylne skrzydło z mocowaniami w kształcie łabędziej szyi, znacząco powiększone we wszystkich kierunkach. Tylne skrzydło składa się z umieszczonego na stałe skrzydła głównego oraz górnego, hydraulicznie regulowanego elementu. Po raz pierwszy w seryjnym Porsche górna krawędź tylnego skrzydła jest wyższa od płaszczyzny dachu. Ponadto z przodu 911 GT3 RS nie ma już spojlera – zastosowano tu splitter (z ang. rozdzielacz), który „rozdziela” powietrze przepływające nad i pod autem. Boczne prowadnice powietrza (łopatki) precyzyjnie kierują jego strumień na zewnątrz. Wentylację przednich nadkoli zapewniają żaluzjowe otwory w przednich błotnikach.

Dynamiczne ciśnienie w nadkolach zmniejszają wgłębienia za przednimi kołami w stylu kultowego 911 GT1, zwycięzcy maratonu w Le Mans. Umieszczone za nimi prowadnice powietrza mają za zadanie kierować je na bok samochodu. Powietrze z centralnie umieszczonej chłodnicy wypływa przez duże „nozdrza” w przedniej pokrywie. „Płetwy” na dachu kierują powietrze na zewnątrz, aby zapewnić niższą temperaturę na wejściu do tylnych wlotów. Boczne otwory w tylnych błotnikach nowego 911 GT3 RS służą wyłącznie poprawie aerodynamiki, a nie zasysaniu powietrza procesowego. Z myślą o optymalizacji przepływu także przy tylnych nadkolach znalazły się wgłębienia i prowadnice powietrza. Tylny dyfuzor pochodzi z 911 GT3, został tu jednak nieco zmodyfikowany.

Torowe zawieszenie, które można regulować z kokpitu
Nawet zawieszenie zaprojektowano z uwzględnieniem aerodynamiki. Ponieważ nadkola nowego 911 GT3 RS zmagają się z silnymi przepływami powietrza, komponenty przedniej osi z podwójnymi wahaczami poprzecznymi otrzymały aerodynamicznie efektywne profile w kształcie łzy. Takie rozwiązanie jest wykorzystywane tylko w przypadku zaawansowanych zastosowań w motorsporcie. Efekt: przy maksymalnej prędkości siła docisku przedniej osi wzrasta o około 40 kg. Ze względu na szerszy rozstaw kół (o 29 mm większy niż w 911 GT3) odpowiednio dłuższe są również elementy przednich podwójnych wahaczy poprzecznych.

Aby zapewnić równowagę siły docisku pomiędzy przednią i tylną osią, nawet podczas hamowania z wysokiej prędkości, specjaliści od zawieszenia znacznie ograniczyli występowanie zjawiska „nurkowania” podczas hamowania. W tym celu przedni sworzeń dolnego wahacza w nowym 911 GT3 RS umieszczono niżej, a tylna oś wielowahaczowa została wyregulowana – zakres modyfikacji objął zmianę sztywności sprężyn. Również systemy wspomagające kierowcę i skrętna tylna oś zyskały jeszcze bardziej dynamiczną konfigurację.

911 GT3 RS oferuje trzy tryby jazdy: Normal, Sport i Track. W trybie Track podstawowe ustawienia można dostosować indywidualnie, włącznie z osobną, kilkuetapową regulacją tłumienia w zakresie odbicia oraz ugięcia przedniej i tylnej osi. Pokrętła na kierownicy pozwalają regulować także pracę tylnego mechanizmu różnicowego. Koncepcja obsługi i wyświetlania – również zapożyczona ze świata motorsportu – sprawia, że odbywa się to szybko i intuicyjnie: na kierownicy znalazły się cztery indywidualne pokrętła oraz przycisk systemu redukcji oporu (DRS). W trakcie regulacji obrotowe elementy sterujące mają wyraźną reprezentację graficzną w zestawie wskaźników. Co więcej, 911 GT3 RS oferuje widok torowy znany już z 911 GT3. Za naciśnięciem klawisza kierowca może zredukować zawartość dwóch siedmiocalowych wyświetlaczy po bokach do najbardziej niezbędnych informacji. Wskaźniki zmiany biegów po lewej i prawej stronie analogowego obrotomierza również zaczerpnięto z GT3.

Wysokoobrotowy, czterolitrowy, sześciocylindrowy silnik typu bokser

Wolnossący silnik o pojemności 4,0 l został dodatkowo zoptymalizowany względem 911 GT3. Przyrost mocy do 386 kW (525 KM) uzyskano tu przede wszystkim dzięki nowym wałkom rozrządu ze zmodyfikowanymi profilami krzywek. Układ dolotowy z sześcioma przepustnicami i sztywny napęd zaworów wywodzą się ze sportu motorowego. Siedmiobiegowa przekładnia Porsche Doppelkupplung (PDK) ma krótsze przełożenie całkowite niż ta w 911 GT3. Wloty powietrza w podwoziu dbają o to, by skrzynia wytrzymywała nawet ekstremalne obciążenia podczas częstego użytkowania na torze. 911 GT3 RS przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,2 s i osiąga prędkość maksymalną 296 km/h (na siódmym biegu). Na przedniej osi zastosowano aluminiowe, jednoczęściowe, stałe, sześciotłoczkowe zaciski hamulcowe oraz tarcze o średnicy 408 mm. W porównaniu z 911 GT3 średnicę tłoczków zwiększono z 30 do 32 mm. Dodatkowo grubość tarcz wzrosła z 34 do 36 mm. Tylna oś jest nadal zaopatrzona w tarcze o średnicy 380 mm i czterotłoczkowe, stałe zaciski. Opcjonalnie dostępne hamulce Porsche Ceramic Composite Brake (PCCB) korzystają z tarcz o średnicy 410 mm na przedniej osi i 390 mm na osi tylnej. Nowe 911 GT3 RS jest standardowo wyposażone w kute obręcze kół ze stopu metali lekkich, mocowane centralną śrubą. Wysoki poziom mechanicznej przyczepności zapewniają dopuszczone do ruchu drogowego sportowe opony o wymiarach 275/35 R 20 z przodu i 335/30 R21 z tyłu.

Na wskroś lekka konstrukcja

Szereg zabiegów z zakresu ograniczania masy własnej, takich jak szerokie zastosowanie elementów z tworzyw sztucznych wzmacnianych włóknem węglowym (CFRP), sprawia, że pomimo wielu większych komponentów 911 GT3 RS waży zaledwie 1450 kg (DIN). Na przykład drzwi, przednie błotniki, dach i przednią pokrywę wykonano właśnie z CFRP. Ten lekki materiał znalazł zastosowanie również we wnętrzu, choćby w przypadku standardowych, w pełni kubełkowych foteli.

Dostępne z pakietami Clubsport i Weissach

Jeśli chodzi o wnętrze, nowy samochód sportowy GT jest wykończony w stylu typowym dla RS-ów: jego purystyczny, sportowy charakter charakteryzują czarna skóra, materiał Race-Tex i wykończenie z włókna węglowego. 911 GT3 RS bez dodatkowych kosztów jest dostępne z pakietem Clubsport, obejmującym stalową klatkę bezpieczeństwa (przeciwkapotażową), ręczną gaśnicę oraz sześciopunktowe pasy bezpieczeństwa dla kierowcy. Znacznie więcej elementów zawiera oferowany za dopłatą pakiet Weissach. W tym przypadku przednia pokrywa, dach, elementy tylnego skrzydła i górne partie obudowy lusterek bocznych mają wykończenie z włókna węglowego. Przednie i tylne stabilizatory, tylne łączniki oraz płyta usztywniająca tylnej osi są wykonane z CFRP, przyczyniając się do dalszego zwiększenia dynamiki jazdy. Klatka bezpieczeństwa, po raz pierwszy z CFRP, w porównaniu z wersją stalową pozwala zaoszczędzić około 6 kg. Kolejną atrakcją pakietu Weissach są łopatki zmiany biegów PDK w technice magnetycznej, wywodzącej się ze sportów motorowych. Dokładniejszy punkt nacisku i wyraźnie wyczuwalne kliknięcie sprawiają, że zmiana biegów staje się jeszcze bardziej dynamiczna. Opcjonalnie z pakietem Weissach dostępne są kute obręcze z magnezu, co pozwala zaoszczędzić kolejne 8 kg.

Ekskluzywny chronograf Porsche Design

Zainspirowana wyścigowym sposobem myślenia, w którym najważniejsza jest maksymalna precyzja, własna manufaktura zegarmistrzowska Porsche z siedzibą w Solothurn w Szwajcarii opracowała chronograf 911 GT3 RS. Ten mechaniczny zegarek jest zarezerwowany wyłącznie dla właścicieli samochodu. Bazuje na szkiełkowanej kopercie, wykonanej z naturalnego lub czarnego tytanu, z zakręcaną koronką. Wewnątrz zegarka pracuje mechanizm Porsche Design WERK 01.200, który za swoją wysoką dokładność otrzymał certyfikat COSC. Funkcja flyback umożliwia użytkownikowi uruchomienie, zatrzymanie i zresetowanie stopera jednym ruchem. Przyciski z laserowymi grawerunkami „Start/Stop” oraz „Next Lap” (z ang. kolejne okrążenie) podkreślają, że ten chronograf nie służy tylko do wskazywania czasu. Oprócz innowacji takich pierścień ze skalą pulsometru można znaleźć w nim również wiele cech konstrukcyjnych i materiałów z GT3 RS.