Akcesoria | Nowy system PCM do starszych modeli Porsche

Akcesoria | Nowy system PCM do starszych modeli Porsche

Od 2020 r. Porsche Classic oferuje systemy informacyjno-rozrywkowe dla wielu klasycznych samochodów sportowych producenta ze Stuttgartu-Zuffenhausen – zarówno tych zabytkowych, jak i współczesnych, tzw. youngtimerów. Gama obejmuje dwa takie urządzenia: Porsche Classic Communication Management (PCCM) oraz Porsche Classic Communication Management Plus (PCCM Plus).

Jako wyposażenie akcesoryjne oferują one między innymi odtwarzanie multimediów, nawigację i obsługę telefonu za pośrednictwem interfejsów Apple CarPlay (od iPhone’a 5 wzwyż) lub Android Auto™. Odpowiednia paleta produktów jest teraz dostępna również, ze skutkiem natychmiastowym, dla szóstej generacji 911 z lat modelowych 2005-2008 – czyli dla typu 997, dla wczesnych egzemplarzy linii modelowych Boxster i Cayman typ 987 – z lat modelowych 2005-2008, a także dla pierwszej generacji Cayenne z roczników od 2003 do 2008. Po raz pierwszy Porsche oferuje specyficzne urządzenia dla różnych regionów.

„Notujemy ogromne zapotrzebowanie na doposażenie naszych ponadczasowych klasyków w nowoczesne funkcje łączności. Wkrótce po udanym wprowadzeniu akcesoryjnych systemów informacyjno-rozrywkowych otrzymaliśmy zapytania o podobne urządzenia od właścicieli wczesnych egzemplarzy 911 997” – powiedziała Ulrike Lutz, dyrektor Porsche Classic. „Dlatego znacząco poszerzamy teraz naszą ofertę urządzeń Porsche Classic Communication Management Plus”.

Wymienione powyżej modele Porsche można było na życzenie wyposażyć już w system operacyjny Porsche Communication Management (PCM) drugiej generacji w formacie 2 DIN. Nowy PCCM Plus doskonale zastępuje oryginalne urządzenia do zabudowy – zarówno PCM, jak i radio CD CDR 23 (Cayenne) oraz radio CD CDR 24 (Boxster/Cayman). Jego wygląd i logika instrumentów bazują na sąsiadujących elementach deski rozdzielczej, takich jak panel sterowania klimatyzacją czy przyciski. W rezultacie PCCM Plus harmonijnie komponuje się z otoczeniem. Opracowane przez Porsche urządzenia można natychmiast rozpoznać po logo producenta sportowych aut. Peryferyjne komponenty, takie jak wzmacniacz, głośniki czy antena, będą działać jak dotychczas. Nadal funkcjonalne pozostają również wyświetlacze nawigacji w zestawie wskaźników.

Wyposażenie PCCM Plus obejmuje 7-calowy ekran dotykowy z najnowocześniejszym interfejsem graficznym. W wersji europejskich DAB+ umożliwia odbiór cyfrowych stacji radiowych, natomiast odmianę dla USA i Kanady wyposażono w tuner radia satelitarnego SiriusXM®. Kierowca ma do dyspozycji najnowszą pokładową nawigację ze specyficznymi dla Porsche punktami zainteresowania (POI), wyświetlanymi w widoku 2D lub 3D. W przyszłości, w regularnych odstępach czasu, oferowane będą aktualizacje map. Odtwarzanie multimediów jest możliwe z pamięci USB, przez Bluetooth® oraz za pośrednictwem Apple CarPlay (od iPhone’a 5 wzwyż) lub Android Auto™. Kolejną funkcją jest komputer pokładowy, który dostarcza wielu przydatnych danych dotyczących jazdy. W przypadku linii modelowych 911, Boxster i Cayman można również zapisywać osobiste ustawienia samochodu, dotyczące obsługi świateł, wycieraczek przedniej szyby, klimatyzacji oraz ryglowania zamków (zależnie od wyposażenia samochodu).

Rekomendowana cena detaliczna nowy urządzeń PCCM Plus dla modeli 911, Boxster i Cayman to 7989 zł (w tym VAT), a dla Cayenne – 8969 zł (w tym VAT). Urządzenia i dostępne osobne mapy można zamawiać już w Porsche Centrach. Zalecany jest montaż u partnera Porsche Classic lub w Porsche Centrum.

Informacje na temat Porsche Classic
Misją oddziału Porsche Classic jest ochrona i konserwacja legendarnych samochodów oraz współczesnych klasyków Porsche. Jego wykwalifikowani eksperci zapewniają kompleksowe wsparcie w zakresie oryginalnych części, renowacji oraz napraw – stoją za nimi dekady doświadczeń w obsłudze klasyków producenta sportowych aut. Od 2023 r. Porsche Classic bierze pod swoje skrzydła również przedstawicieli linii modelowych 911 typ 997 oraz Boxster i Cayman typ 987.

Kluczową rolę w konserwacji wielu klasycznych modeli Porsche odgrywa dział oryginalnych części i akcesoriów. Producent dba o to, aby egzemplarze starszych modeli mogły sprawnie jeździć po drogach przez długi czas – w tym celu wytwarza i dostarcza ponad 80 tys. oryginalnych części. Od 2013 r. na rynek trafiły nowe wydania ponad 2000 oryginalnych części, a ich asortyment stale się powiększa. Obejmuje między innymi gamę części Performance, produkty lifestyle’owe oraz akcesoria z historycznymi konotacjami – elementy służące poprawie osiągów lub podniesieniu poziomu komfortu, indywidualizacji wzornictwa klasycznych samochodów, a także zwiększeniu ich codziennej przydatności. Użytkownicy mają również do dyspozycji literaturę techniczną. Kompleksowy zakres produktów i usług Porsche Classic uzupełnia oferta fabrycznej renowacji oraz możliwość spełniania indywidualnych marzeń klientów w ramach nowo uruchomionego programu życzeń specjalnych Sonderwunsch.

Porsche Motorsport gotowe do sezonu!

Porsche Motorsport gotowe do sezonu!

Motorsport i Porsche to w zasadzie synonimy, ale program startów fabrycznego zespołu w nowym sezonie prezentuje się imponująco. Producent z Zuffenhausen ogłosił swój motorsportowy program na sezon 2023 podczas organizowanej w Weissach „Nocy Mistrzów”.

Porsche przystępuje do wyścigowego sezonu 2023 z ambitnymi celami, szeroko zakrojonym fabrycznym zaangażowaniem oraz nowymi możliwościami startów dla klientów. Fabryczna ekipa Porsche Penske Motorsport będzie walczyć o zwycięstwa w klasyfikacji generalnej w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) oraz północnoamerykańskiej serii IMSA WeatherTech Sportscar Championship – w każdej serii wystawiając po dwa hybrydowe prototypy 963. W Mistrzostwach Świata Formuły E ABB FIA zespół TAG Heuer Porsche skupi się na zdobyciu tytułu z nowym 99X Electric Gen3. Na całym świecie wiele ekip klientów Porsche będzie ścigać się 911 GT3 R generacji 992 w wyścigach GT.

Porsche wyznaczyło swój kurs na nadchodzący sezon, w którym wystawi w nim trzy nowo opracowane wyścigowe maszyny oraz wizję samochodu z napędem elektrycznym, stworzonego z myślą o startach w markowym pucharze. Hybrydowy prototyp Porsche 963, bolid Formuły E Porsche 99X Electric Gen 3 oraz eksperymentalny model GT4 ePerformance bazują na koncepcjach napędu elektrycznego lub w pełni elektrycznego. Agendę na 2023 rok uzupełnia długoterminowa ekspansja wyścigowych aktywności klientów, m.in. z udziałem nowego 911 GT3 R, a także intensywne fabryczne zaangażowanie w sektor e-sportu. „Sport motorowy od zawsze miał dla Porsche ekstremalne znaczenie i stanowił integralną część DNA naszej marki. Używamy go jako platformy rozwojowej dla przyszłych technologii oraz do zaprezentowania potencjału naszych sportowych aut. I chcemy to kontynuować” – zadeklarował Michael Steiner, członek zarządu ds. badań i rozwoju.

„Zrównoważony rozwój i elektryfikacja są dla producenta samochodów sportowych, takiego jak Porsche, niezwykle istotne. Odzwierciedlają to nasze aktywności w sporcie motorowym” – dodał Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. Porsche Motorsport. „Za przykład niech posłuży nowe GT4 ePerformance. Ten wysoce innowacyjny prototyp reprezentuje naszą wizję samochodu wyścigowego dla klientów z napędem w 100% elektrycznym. Z Porsche 99X Electric Gen3 rywalizujemy w Formule E, a nowe 963 jest wyposażone w technikę hybrydową. 911 GT3 Cup startujące w Porsche Mobil 1 Supercup 2023 mają przejść na e-paliwa pochodzące z pilotażowego obiektu naszego partnera – HIF Global w Chile. To pokazuje, że także w wyścigach samochodowych robimy duże postępy w kierunku zrównoważonego rozwoju. A to jeszcze nie wszystko”.

Nowy fabryczny zespół zawalczy o zwycięstwa w klasyfikacji generalnej w Le Mans oraz na torach Daytona i Sebring
Pod szyldem Porsche Penske Motorsport producent samochodów sportowych ze Stuttgartu łączy siły z odnoszącym sukcesy amerykańskim zespołem wyścigowym Penske. Z dwoma egzemplarzami Porsche 963 nowa ekipa zawalczy o zwycięstwa w klasyfikacji generalnej w dwóch największych seriach wytrzymałościowych. Przez ostatnie jedenaście miesięcy hybrydowy prototyp o mocy około 500 kW (680 KM) był wszechstronnie testowany i rozwijany. Zaangażowani kierowcy fabryczni przejechali nim łącznie ponad 29 713 km. Porsche 963 będzie świętować swój wyścigowy debiut pod koniec stycznia, podczas 24-godzinnego maratonu na torze Daytona. Ten wytrzymałościowy klasyk wyznacza początek sezonu mistrzostw IMSA. W kolejnych miesiącach nowy fabryczny zespół będzie również rywalizował w innych atrakcjach sezonu w Ameryce Północnej: na torze Sebring oraz w imprezie Petit Le Mans na torze Road Atlanta.

Oprócz zdobycia tytułu mistrza świata w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) ekipa Porsche Penske Motorsport wyznaczyła sobie jeszcze jeden wielki cel: w czerwcu razem z nowym 963 zamierza odnieść dla Porsche 20. zwycięstwo w generalnej klasyfikacji 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Oprócz francuskiego klasyka, który w 2023 r. będzie obchodził swoje 100-lecie, rundy mistrzostw WEC odbędą się w Portugalii, Belgii, Włoszech, Japonii, Bahrajnie i USA. Łącznie w WEC oraz IMSA, za kierownicą czterech egzemplarzy 963, obowiązki kierowców podzieli dziesięciu fabrycznych zawodników Porsche Motorsport. Ekipa Porsche Penske Motorsport działa w dwóch lokalizacjach: oddział w Mannheim (Niemcy) odpowiada za mistrzostwa WEC, a maszyny na IMSA są przygotowywane w Mooresville w Karolinie Północnej (USA). W swoim debiutanckim sezonie Porsche 963 będzie dostępne do rywalizacji w obu seriach wytrzymałościowych również dla klientów. Potwierdzone zespoły to: JDC Miller MotorSports (IMSA), a także Jota Sport i Proton Competition (oba wystartują w WEC).

Urs Kuratle, dyrektor fabrycznej sekcji Porsche Motorsport ds. LMDh: „Nowe przepisy, wprowadzone w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA WEC oraz w północnoamerykańskiej serii IMSA, od razu zrobiły na nas wrażenie. Byliśmy jednym z pierwszych producentów, którzy ogłosili swoje zaangażowanie – to było w grudniu 2020 r. Kolejny ważny kamień milowy stanowiło stworzenie działającego na globalna skalę zespołu Porsche Penske Motorsport. Porsche i Penske łączy historia udanej współpracy. Chcemy na niej bazować w walce o kolejne sukcesy”.

Porsche zamierza walczyć o tytuł mistrza świata Formuły E
W nową epokę Formuły E producent sportowych samochodów wkracza z Porsche 99X Electric Gen3. Opracowany w Weissach elektryczny bolid będzie świętować swój wyścigowy debiut 14 stycznia 2023 r., podczas E-Prix Meksyku – inauguracyjnej rundy dziewiątego sezonu Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA. Nowe 99X Electric Gen3, z którym Porsche chce wygrywać wyścigi i zdobywać miejsca na podium, posłuży również jako platforma rozwojowa dla w pełni elektrycznych produkcyjnych modeli producenta ze Stuttgartu-Zuffenhausen.

Bolidy trzeciej generacji (Gen3) startujące w dziewiątym sezonie Formuły E to najszybsze, najlżejsze, najmocniejsze i najefektywniejsze elektryczne samochody wyścigowe, jakie kiedykolwiek zbudowano. Maksymalna moc Porsche 99X Electric Gen3 wynosi 350 kW (476 KM) – to o 100 kW (136 KM) więcej niż w przypadku maszyn poprzedniej generacji (Gen2). Co najmniej 40% zużywanej energii będzie odzyskiwane poprzez hamowanie rekuperacyjne. Zespół napędowy dysponuje dwoma silnikami: z przodu i z tyłu; elektryczna jednostka osiąga sprawność energetyczną na poziomie około 95% – w porównaniu do około 40% w przypadku najlepszych motorów spalinowych.

„Bolidy Gen3 stanowią techniczny i technologiczny kamień milowy w wyścigach pojazdów w pełni elektrycznych” – powiedział Florian Modlinger, dyrektor fabrycznej sekcji Porsche Motorsport ds. Formuły E. „Mają szansę sprawić, że wyścigi Formuły E będą jeszcze bardziej zjawiskowe dla widzów i dodatkowo zwiększą popularność tej serii na całym świecie”.

W swoim czwartym sezonie startów w Formule E zespół TAG Heuer Porsche będzie rywalizować z dwoma egzemplarzami 99X Electric Gen3. Kolejne dwie maszyny, jako pierwszy kliencki zespół Porsche w Formule E, wystawi ekipa Avalanche Andretti. Formuła E to pierwsza seria wyścigów w pełni elektrycznych pojazdów, która od 2014 r. zapewnia ekscytujące motorsportowe doświadczenia widzom w największych miastach świata.

W dziewiątym sezonie serii Porsche ponownie dostarczy oficjalny samochód bezpieczeństwa – to model Taycan Turbo S. Na jego malowanie składają się barwy wszystkich jedenastu startujących zespołów, a także kolory FIA i Formuły E – co symbolizuje wspólne zaangażowanie w przyszłość całkowicie elektrycznego motorsportu, a także społeczne wartości, takie jak różnorodność i inkluzywność.

Fabryczny skład na 2023 rok: najlepsze nazwiska we wszystkich dyscyplinach
Wraz z wprowadzeniem 963 w wyścigach długodystansowych Porsche dokonało przetasowania w składach fabrycznych kierowców. Do najbardziej zauważalnych zmian należy powrót Nicka Tandy’ego po jego dwuletniej przerwie. W 2023 r. ten 38-latek z Bedford w Anglii podzieli kokpit Porsche nr 6 w serii IMSA z Francuzem Mathieu Jaminetem. Podczas 24-godzinnego maratonu na torze Daytona duet otrzyma wsparcie ze strony Dane’a Camerona (USA). Drugim prototypem LMDh Porsche (nr 7) w północnoamerykańskich mistrzostwach pokierują Matt Campbell (Australia) i Felipe Nasr (Brazylia), a na Daytonie jako trzeci kierowcy dołączy do nich Michael Christensen (Dania).

W kokpicie każdego z dwóch egzemplarzy 963 w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) będzie na zmianę zasiadać trzech fabrycznych kierowców Porsche. Maszynę z numerem 5 zarezerwowano dla Dane’a Camerona, Michaela Christensena i Frédérica Makowieckiego (Francja), a bliźniaczy wóz z numerem 6 poprowadzą Kévin Estre (Francja), André Lotterer (Niemcy) i Laurens Vanthoor (Belgia). Do kontyngentu fabrycznych zawodników na 2023 rok należą też: Gianmaria Bruni (Włochy), Romain Dumas (Francja), Richard Lietz oraz Thomas Preining (obaj z Austrii). Obecnie dla każdego z nich finalizowane są szczegółowe harmonogramy startów.

Wyścigi dla klientów: nowe Porsche 911 GT3 R świętuje swój debiut wyścigowy na torze Daytona
Od 2023 r. liczne zespoły klientów Porsche startujące w wyścigach GT3 otrzymają do dyspozycji nowo opracowany samochód – 911 GT3 R, bazujące na 911 generacji 992. Pfaff Motorsports, podobnie jak inne ekipy, po raz pierwszy wystawi swój egzemplarz o mocy do 416 kW (565 KM) w 24-godzinnym wyścigu na torze Daytona, w dniach 28-29 stycznia. Obecni mistrzowie IMSA w klasie GTD-Pro zamierzają obronić tytuł z pomocą kontraktowych kierowców Porsche: Klausa Bachlera (Austria) i Patricka Pileta (Francja). Podczas maratonu na torze Daytona wsparcia udzieli im fabryczny zawodnik Laurens Vanthoor. Kévin Estre, jego kolega z firmowego składu, zasiądzie za kierownicą nowego 911 GT3 R wystawianego przez Wright Motorsport. Aktualnie Porsche spodziewa się, że tylko na starcie klasy GTD podczas otwierającej sezon rundy IMSA pojawi się sześć najnowszych maszyn GT3.

W Niemczech nowy samochód wyścigowy GT3 będzie rywalizował w mistrzostwach DTM, a także w nowej strukturze DTM Endurance, wcześniej znanej jako ADAC GT Masters. Podobnie jak w minionym sezonie w DTM pojadą Thomas Preining i Dennis Olsen (Dania), którzy zasiądą właśnie za kierownicą nowego 911 GT3 R. Biorąc pod uwagę, że zespoły i kierowcy nie potwierdzili jeszcze swojego udziału, aktualnie nie można określić dokładnych szczegółów na 2023 rok.

Porsche planuje również wysłać kierowców do rywalizacji w 24-godzinnym wyścigu na torze Nürburgring. Obecnie potencjalnymi kandydatami są: Michael Christensen, Kévin Estre, Frédéric Makowiecki, Nick Tandy i Thomas Preining oraz były Junior Porsche Ayhancan Güven (Turcja).

Ekipy klientów startujące w Intercontinental GT Challenge, GT World Challenge i Asian Le Mans Series w sezonie 2023 mogą liczyć na takie samo wsparcie ze strony Porsche jak w ubiegłym roku. Dotyczy to także klasy GTE-Am w mistrzostwach FIA WEC i European Le Mans Series, w których nadal może startować 911 RSR. Wprowadzone na rynek w zeszłym sezonie Porsche 718 Cayman GT4 RS Clubsport zdążyło już ugruntować swoją pozycję czołowej maszyny w różnych seriach i klasach wyścigowych GT4 na całym świecie. W Niemczech model ten startuje między innymi w ADAC GT4 Germany.

Porsche Mobil 1 Supercup: wspieranie Formuły 1 co najmniej do 2030 r.
Porsche i Formula One World Championship™ przedłużyły swoją współpracę o rekordowe 8 lat, do końca 2030 r. Oznacza to, że Porsche Supercup będzie częścią programu wsparcia podczas wybranych Grand Prix łącznie przez prawie cztery dekady. W 2023 r. międzynarodowy puchar markowy ponownie wesprze osiem europejskich imprez Formuły 1. Trzydziesty pierwszy sezon Supercup rozpocznie się w maju, od wyścigu poprzedzającego Grand Prix Emilii-Romanii. Finał odbędzie się we wrześniu na torze Monza, podczas Grand Prix Włoch.

W pucharze nadal będą rywalizować najnowsze Porsche 911 GT3 Cup oparte na 911 generacji 992. Od 2021 r. wyścigowe maszyny Supercup są zasilane paliwami bazującymi na biokomponentach, a w nadchodzącym sezonie mają przejść na e-paliwa pochodzące z pilotażowego obiektu partnera Porsche – HIF Global w Chile. 510-konne samochody biorą udział w ponad 30 krajowych i regionalnych pucharach Porsche Carrera Cup oraz Porsche Sprint Challenges, a także w wielu innych seriach, takich jak Nürburgring Endurance Series. 911 GT3 Cup niezmiennie cieszy się przy tym wysokim popytem. Pod koniec listopada z linii produkcyjnej w Stuttgarcie-Zuffenhausen zjechał 5-tysięczny egzemplarz oparty na seryjnym modelu 911, co czyni tę rodzinę modelową jednym z najczęściej produkowanych aut wyścigowych na świecie.

Rozwój juniorów: awans Heinricha, Buus nowym Juniorem Porsche
Bastian Buus z Danii został Juniorem Porsche na sezon 2023. W listopadzie 19-letni Duńczyk zaimponował jury, pokonując jedenastu innych kandydatów. Teraz otrzyma kompleksowe wsparcie od Porsche Motorsport. Tymczasem jego poprzednik z 2022 r., Laurin Heinrich z Niemiec, po zwycięstwie w Porsche Carrera Cup Germany awansował i właśnie dołączył do grona kontraktowych kierowców Porsche.

 

Elektryczny prototyp dla przyszłych sportowych aktywności klientów: Porsche GT4 ePerformance
W pełni elektryczne Porsche GT4 ePerformance pokazuje, jak w przyszłości mogą wyglądać – i inspirować – zrównoważone wyścigi samochodowe. Prototyp korzysta z komponentów technicznych koncepcyjnego studium Mission R. W symulowanych warunkach wyścigowych moc 450 kW (612 KM) jest tu dostępna przez 30 minut, czyli tyle, ile trwa wyścig Carrera Cup. Maksymalna moc sięga 800 kW (1088 KM). Pod względem czasów okrążeń i prędkości maksymalnej 718 Cayman GT4 ePerformance dorównuje osiągom aktualnemu 911 GT3 Cup (992).

Po premierze na Festiwalu Prędkości w Goodwood nowe GT4 ePerformance pojawi się na kolejnych międzynarodowych imprezach. Najbliższym etapem tej trasy jest GP Ice Race, który odbędzie się w dniach 27-29 stycznia w austriackim Zell am See. Do 2024 r. samochód może odwiedzić inne destynacje w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Zgodnie ze strategią zrównoważonego rozwoju całego projektu race2zero firma Porsche dąży do logistycznie zoptymalizowanego transportu, w całości realizowanego statkiem, pociągiem oraz ciężarówką.

Porsche Coanda Esports Racing Team: nowy fabryczny skład w wyścigach symulacyjnych
Porsche Motorsport wkracza z własnymi fabrycznymi kierowcami i zespołem również do cyfrowego świata e-sportu. W skład ekipy obecnie wchodzi czterech uznanych profesjonalistów, ekspertów od wyścigowych symulacji: Josh Rogers (Australia), Mack Bakkum (Holandia), Mitchell deJong (USA) oraz Tommy Østgaard (Norwegia). W 2023 r. będą oni reprezentować zespół Porsche Coanda Esports Racing Team z Gronau w Niemczech. Ekipa ma dalekosiężne plany na przyszły sezon. W dniach 14-15 stycznia weźmie udział w 24-godzinnym wyścigu, który odbędzie się jako finałowa runda Le Mans Virtual Series (LMVS). Kolejny sezon LMVS rozpocznie się we wrześniu i ma obejmować pięć wytrzymałościowych maratonów.

Puchar Porsche: upragnione trofeum zdobywa prywatny kierowca Ralf Bohn
Puchar Porsche 2022 trafił do Ralfa Bohna. To cenione trofeum o bogatej tradycji wywodzi się z pomysłu Ferry’ego Porsche i jest corocznie przyznawane najlepszym kierowcom amatorom już od ponad 50 lat, od 1970 r. W minionym sezonie Bohn odniósł liczne sukcesy w różnych seriach wyścigowych, głównie z Robertem i Alfredem Renauerami w szeregach zespołu Herberth Motorsport. Trio zakończyło Asian Le Mans Series na drugim miejscu w klasie GT, a także zajęło trzecią pozycję w złotej kategorii GT World Challenge Europe Endurance Cup. Poza trofeum Niemiec otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 150 tys. euro na zamówienie wybranego przez siebie nowego Porsche.

Soczysta pomarańcza | Zmodyfikowane Porsche 911 S ’72

Soczysta pomarańcza | Zmodyfikowane Porsche 911 S ’72

W życiu każdego maniaka Porsche przychodzi taki czas, że jeśli tylko możesz, to chcesz mieć swój spersonalizowany samochód. Dokładnie taki, jaki sobie wymarzyłeś. Tak też zrobił Johan, właściciel kilku sztuk 911 z różnych lat produkcji. Jedno z jego aut było dla niego wyjątkowe, bo powstało dokładnie w tym samym roku, w którym urodził się bohater tej historii.

Johan jest Belgiem, ale auto kupił w Kanadzie za pośrednictwem forum Pelican Parts, bez oglądania go na żywo. Chodzi oczywiście o bardzo ważny dla historii marki, model 911 – rocznik modelowy 1972 (występują samochody z produkcją w 1971 r. z tym rozwiązaniem). Jedyny, w którym te wspaniałe auta były wyposażone w tzw. oel klappe, czyli małą klapkę, podobną do tej zakrywającą wlew paliwa na lewym przednim błotniku, ale zlokalizowaną po przekątnej nadwozia, tuż za drzwiami. Skrywała ona wlew oleju silnikowego. Auta z tego konkretnego rocznika są poszukiwane, właśnie ze względu na ich wyjątkowość, spowodowaną zastosowaniem przez fabrykę tego niepowtórzonego już nigdy rozwiązania. A dlaczego można je spotkać tylko w 1972? A no dlatego, że to pozornie proste rozwiązanie, doprowadziło do ogromnej ilości reklamacji składanych przez rozczarowanych właścicieli „jedenastek”, którzy mylili się przy dystrybutorze… tankując swe silniki do pełna benzyną. Skutków takiej pomyłki można się domyśleć. Szczególnie na rynku amerykańskim, wiele z tych pomyłek kończyło się pozwami sądowymi. Powyższy skutek traktowany za główny powód rezygnacji, ale prawa jest taka, że głównym były znacznie większe koszty produkcji przy stosowaniu tego rozwiązania. 

Ten jedyny
Johan długo szukał warsztatu, który będzie w stanie zrealizować jego marzenie. Jednak po kilku wcześniejszych niepowodzeniach wybrał coraz bardziej rozpoznawalny wśród europejskich klientów, polski warsztat ze Szczercowa. Znalazł ich dzięki mediom społecznościowym i już po pierwszym spotkaniu podjął decyzję. Okazało się, że trafił na ogromnych pasjonatów, którzy nie tylko nie boją się realizować cudze marzenia, ale również są niesamowitym źródłem inspiracji. Tak właśnie powstał projekt okrzyknięty mianem „Tangerine”, czyli mandarynka, od nazwy koloru lakieru.
Zamysłem było stworzenie auta dla dwumetrowego człowieka, ale bez rezygnacji z takich atrybutów jak kubełkowe fotele i klatka bezpieczeństwa. Całość miała być utrzymana w rajdowo-ulicznym klimacie. Bez zbędnego zadęcia, ale też bez kompromisów. By sprostać temu wysokiemu wyzwaniu, szczególnej uwadze poddano modyfikację klatki bezpieczeństwa. Komfortowa pozycja tak rosłego kierowcy wymagała nie tylko zastosowania wyjątkowo głebokiego fotela kubełkowego, ale również kompletnego odsunięcia go od koła kierownicy. To w połączeniu z montażem, nawet akcesoryjnej klatki bezpieczeństwa nie było już prostym zadaniem. Wybrana przez właściciela konstrukcja, przystosowana do montażu czteropunktowych pasów bezpieczeństwa posiadała, dość powszechną, dodatkową poziomą poprzeczkę na wysokości barków kierowcy i pasażera. Służy ona do montażu górnych punktów mocowania pasów i nie można też było pozwolić sobie na całkowite jej usunięcie. W tym przypadku, element ten wydatnie jednak ograniczał jakąkolwiek regulację i odsunięcie fotela, uniemożliwiając zajęcie pozycji za kierownicą przez właściciela. Wspawując na obu jej końcach kolanka z rur o odpowiedniej średnicy i grubości ścianki, cofnięto ten element o około 15-20cm w kierunku tyłu pojazdu. Dzięki temu problem się rozwiązał.

Ciężko jednak wymienić elementy nadwozia i mechaniki, które nie uległy mniejszej lub większej przeróbce. Poczynając od rajdowych halogenów zlokalizowanych na przednich błotnikach, poprzez specjalną wyczynową instalację elektryczną, układ hamulcowy zaadaptowany od młodszego kuzyna tj. Porsche Boxster generacji 986, amortyzatory zbudowane na zamówienie specjalnie dla tego egzemplarza, kompletnie przebudowane wnętrze, odbudowany i podrasowany silnik, na aluminiowej klapie silnika i specjalnych zapinkach obu klap kończąc.

Skoro już o silniku mowa, to tu właścicielowi zależało nie tylko na osiągach, ale również na w miarę normalnym użytkowaniu w warunkach miejskich. Auto nie miało służyć jedynie do zabawy na torze, ale też dawać radę podczas wypadów na zlot, zmuszających do przedarcia się przez korki zatłoczonych miast, czy spędzenie kilku godzin na autostradzie. Dlatego oprócz ogólnego poprawienia jednostki, czy zastosowania wałków rozrządu od modelu 993, nie brnięto w jakieś mocno zaawansowane przeróbki, które mogłyby pozbawić go tego, jaki był pierwotny cel. W tym względzie postanowiono doposażyć to auto w piąty bieg, dołożony do fabrycznej obudowy skrzyni 915, którego tak bardzo brakuje wielu wczesnym 911, używanych nie tylko od święta.

Szczegółem, który sprawił wiele trudności, był wybór tłumika, który nie tylko miał być głośny, miał wyglądać jak ten wymarzony, oraz nie tylko posiadać atest TÜV dopuszczający go do ruchu ulicznego, ale przede wszystkim, umożliwiać zastosowanie go wraz z seryjnym ogrzewaniem. To zadanie naprawdę nie było proste, chociażby z uwagi na brak miejsca na przeróbki, a okupione zostało jednym nietrafionym zakupem.

Mimo tego Johan nie chciał iść na kompromisy, gdyż nie miał ochoty rezygnować z frajdy jazdy także zimą. To jest wyższy poziom satysfakcji, która nie ogranicza się do trzymania auta w garażu pod kocem, a właśnie czerpania radości z życia, dzięki ciężkiej pracy, która pozwala realizować swoje pasje.

COVID-owe przeszkody
Wartym podkreślenia jest fakt, iż wyzwania, które pojawiały się podczas realizacji tego niepowtarzalnego projektu, były spowodowane również dość niefortunnym okresem czasu, na który przypadała ta budowa. Gdy świat spowiła pandemia, „Tangerine” był ledwo przed połową prac. Dopiero co zakończono etap blacharski i już planowano się zabierać za lakierowanie nadwozia. Wszyscy wiemy, jak trudny był to czas, który nie tylko ograniczał możliwość wspólnej pracy, bo przecież auta nie da się pomalować zdalnie, ale również zachwiał łańcuchami dostaw, powodując problemy w dostępności wielu usług, części i podzespołów. I tak na przykład regeneracja gaźników, zamiast zająć miesiąc, trwała ponad cztery i w pewnym sensie doprowadziła do podjęcia decyzji o zakupie nowego zestawu. Nie dało się dłużej czekać, a należało wystroić silnik na docelowych gaźnikach. W tym przypadku zastosowano też cyfrowy sterownika zapłonowy, którym można sterować za pomocą telefonu komórkowego, łącząc go z silnikiem poprzez wbudowany w zapłon moduł bluetooth.

Kombinacja wszystkich opisanych wcześniej modyfikacji zaowocowało uzyskaniem 206 KM na kołach, zmierzonego na hamowni podwoziowej. To bardzo dobry wynik, gwarantujący temu lekkiemu autku dostarczanie kierowcy wrażeń niczym jazda naprawdę mocnym i żwawym gokartem. Co z resztą udowodnił podczas testów na torze pod Łodzią. Efekt finalny, zarówno mechanicznie, jak i wizualnie robi ogromne wrażenie. Na tyle duże, że Johan zaraz po odebraniu swojego auta z Polski, pojechał nim na kilka lokalnych zlotów, gdzie wzbudził spore zainteresowanie. Okazało się, że kilku niedowiarków, czy sceptyków zasadności wysłania auta na wschód, musiało odklepać przeprosiny przegrywając przy okazji kilka euro, postawionych w dżentelmeńskich zakładach. Nie ma się co dziwić więc, że samochód został opisany w najbliższym numerze amerykańskiego pisma ESSES magazine. W ślad za tym sukcesem Johan zlecił chłopakom z firmy Call-911.eu przebudowę kolejnego swojego auta. Tym razem będzie to srebrny G model. Nie mogę się doczekać by zobaczyć efekty tej przebudowy.       

Zdjęcia: Call911.eu

Historia ducktaila odkryła fragment historii 911 Zasady.

Historia ducktaila odkryła fragment historii 911 Zasady.

Porsche 911 Carrera RS 2.7 obchodzi w tym roku swoje 50-lecie, które marka Porsche obchodzi z pełnym uznaniem zasług tego kultowego modelu. W związku z tym w źródłach producenta jesteśmy raz na jakiś czas raczeni przepięknymi archiwalnymi zdjęciami i historiami. Dzięki jednemu postowi na Instagramie otrzymaliśmy dowód na fragment historii jednego z rajdowych samochodów Sobiesława Zasady.

W modelu Carrera RS 2.7 Porsche po raz pierwszy zastosowało słynny ducktail. Jego wprowadzenie było poprzedzone rozlicznymi testami prowadzonymi zarówno w tunelu aerodynamicznym jak i na prawdziwym samochodzie. Do tej pory wiedzieliśmy, iż w testowaniu na torze brał udział prototyp oznaczony nazwą kodową „E42”. W ostatnim czasie na Instagramie Porsche Museum pojawiły się zdjęcia samochodu, na którym prowadzono pracę nad glinianym modelem ducktaila.

Na powyższym zdjęciu, w lewym dolnym rogu szyby widoczna jest naklejka z oznaczeniem „E40 EVFF”. Ma ono zasadniczny wpływ na historię samochodu noszącego tablice rejestracyjne 7707 KW, używanego w rajdach przez Sobiesława Zasadę. Jak wiemy samochód po przygodzie na Rajdzie Polski trafił z powrotem do fabryki Porsche, gdzie przeszedł remont. Sobiesławowi Zasadzie został ponownie przekazany dopiero we wrześniu 1972 tuż przed Sachs Rally. Co w tym czasie działo się z samochodem? Zdjęcia ujawnione przez Porsche pokazują wóz w konfiguracji cywilnego 2.7 RS z silnikiem 911/83, natomiast naklejka E40 EVFF nie pozostawia wątpliwości, iż chodzi o wyremontowany samochód używany przez Sobiesława Zasadę, ponieważ ten numer był przypisany właśnie do rajdówki polskiego kierowcy. Potwierdzają to m.in. publikacje w bardzo specjalistycznych wydawnictwach o modelu Carrera RS 2.7 oraz na zamkniętych forach internetowych miłośników marki Porsche.

Zamieszczone zdjęcia pozwalają wypełnić lukę i w historii samochodu i potwierdzić, iż faktycznie stanowił on jeden z dwóch prototypów modelu Carrera 2.7 RS, a w przyszłości być może i wersji RSR. Historia tego konkretnego egzemplarza posiada w dalszym ciągu pewne „białe plamy”, ale być może i one zostaną w przyszłości wyjaśnione. Warto dokładnie oglądać zdjęcia, które na pierwszy rzut oka nie muszą mieć nic wspólnego z interesującym nas tematem.

Emma Raducanu w sesji zdjęciowej projektu Court Supremes

Emma Raducanu w sesji zdjęciowej projektu Court Supremes

Wygrywając przed rokiem w finale US Open 2021, Emma Raducanu została pierwszą w historii kwalifikantką, która zwyciężyła w turnieju Wielkiego Szlema. Od czasu tego wspaniałego sukcesu 20-letnia Brytyjka jest jedną z nowych twarzy kobiecego tenisa, a na całym świecie kibicują jej miliony fanów. Teraz ambasadorka marki Porsche dołączyła do sensacyjnego projektu fotograficznego Court Supremes, realizowanego przez Porsche Central and Eastern Europe, Porsche AG i Radkę Leitmeritz.

  • Radka Leitmeritz sfotografowała ambasadorkę marki Porsche w ramach projektu Court Supremes.
  • Wyjątkowe zdjęcia zwyciężczyni US Open 2021 wykonane na torze Silverstone, przy Porsche 911 z 1965 r.
  • Court Supremes to artystyczny hołd dla kobiecego tenisa i jego bohaterek – projekt fotograficzny zainicjowany przez Porsche Central and Eastern Europe oraz Porsche AG wspólnie z praską fotografką Radką Leitmeritz.

Fotografka Radka Leitmeritz pochodzi z Pragi, a obecnie mieszka w Los Angeles. Na całym świecie zasłynęła dzięki zdjęciom modowym dla międzynarodowych, ekskluzywnych magazynów, takich jak „Vogue”, „Elle” czy „Harper’s Bazaar”. Teraz uchwyciła w swoim obiektywie Emmę Raducanu. Sesja młodej gwiazdy tenisa odbyła się na terenie Porsche Experience Center w Silverstone, w towarzystwie Porsche 911 z 1965 r. w kolorze St Pierre Bleu, przygotowanego przez specjalistów z Sports Purpose. Tak powstały ekscytujące, stylowe zdjęcia, które doskonale wpisują się w koncepcję projektu Court Supremes – artystycznego hołdu dla kobiecego tenisa i jego bohaterek.

„Fotografowanie się u boku 911 z 1965 r. było niesamowitym przeżyciem, a jeszcze lepsze było przejechanie nim kilku okrążeń” – powiedziała Emma Raducanu. “W moich oczach Porsche reprezentuje niepowtarzalny styl. Projekt, który łączy tenis, samochody, styl i artystyczną fotografię, to coś wspaniałego. A Radka wykonała tu niesamowitą robotę”.

„Praca z Emmą okazała się świetną rozrywką” – powiedziała Radka Leitmeritz. „Cieszę się, że udało mi się namówić ją do udziału w tym projekcie. Przed obiektywem pokazała niesamowitą jak na swoje młode lata charyzmę i perfekcję. Stałam się fanką jej świeżej energii. W bardzo krótkim czasie zrobiliśmy kilka wyjątkowych zdjęć. Emma ma swój własny styl i dobre wyczucie mody, co oczywiście było dla nas bardzo pomocne. A niebieskie 911 wyglądało jak marzenie!”.

Zdjęcia do projektu Court Supremes, w którym Radka Leitmeritz – prywatnie miłośniczka Porsche – łączy swoją pasję do fotografii i tenisa, obejmują zarówno wyraziste portrety, jak i niezwykłe martwe natury. Oddają pasję i osiągi, dynamikę oraz estetykę. W ramach projektu Radka Leitmeritz sfotografowała już szereg tenisistek światowego formatu, a wśród nich: Angelique Kerber, Julię Görges, Igę Świątek, Arynę Sabalenkę, Wiktorię Azarenkę, Marię Sakkari, Barborę Strýcovą, Markétę Vondroušovą, Elinę Svitolinę, Petrę Kvitovą oraz Martinę Navrátilovą. Emma Raducanu, jako światowa fashionistka w świecie tenisa, a zarazem entuzjastka samochodów, doskonale wpisuje się w koncepcję Court Supremes.

Gwiazdy tenisa widziane kreatywnym, profesjonalnym okiem czeskiej fotografki łączą nie tylko wspaniałe sportowe osiągnięcia. Wiele z nich ma szczególną więź z marką Porsche. Martina Navratilova jest rekordzistką Porsche Tennis Grand Prix – na swoim koncie zgromadziła sześć tytułów w grze indywidualnej. Do grona triumfatorek stuttgarckiego turnieju należą również Angelique Kerber, Julia Görges, Iga Świątek i Petra Kvitová. Angelique Kerber, obok Emmy Raducanu, jest także ambasadorką marki Porsche.