utworzone przez Michał Borowski | 16, marzec, 2026 | Newsy
Światowej sławy zlot miłośników klasycznych samochodów Porsche z silnikami chłodzonymi powietrzem po raz pierwszy w swojej historii zawitał do Japonii. Wydarzenie zatytułowane „Luft Tokyo”, które odbyło się 16 marca 2026 roku, przejęło dawną trasę ekspresową KK Line położoną w samym centrum metropolii. Spotkanie to stanowiło zwieńczenie wieloletnich starań o zorganizowanie japońskiej edycji festiwalu, który z lokalnej kalifornijskiej inicjatywy przekształcił się w globalny fenomen kulturowy przyciągający tysiące entuzjastów z całego świata.
Wybór miejsca na przeprowadzenie zlotu nie był przypadkowy i niosł ze sobą duży ładunek symboliczny dla mieszkańców Tokio. Trasa KK Line, budowana przez 13 lat i ukończona w 1966 roku, przez ponad sześć dekad stanowiła kluczowe połączenie między dzielnicami Kyobashi i Shimbashi. Po wyłączeniu z eksploatacji w 2025 roku, obiekt ten czeka na transformację w ogólnodostępną przestrzeń zieloną, a zespół Luftgekühlt wykorzystał ten przejściowy moment, aby udostępnić estakadę pieszym i fanom motoryzacji. Patrick Long, założyciel marki i były kierowca fabryczny Porsche, przyznał, że poszukiwania odpowiedniej lokalizacji w Japonii oraz rozmowy z lokalnymi partnerami, w tym z Koheyem Takadą, trwały ponad dekadę.
Wizualny spektakl: Od dziennego światła po nocne neony Tokio
Japońska odsłona wydarzenia wprowadziła unikatowy element do dotychczasowego portfolio Luftgekühlt – po raz pierwszy w historii oficjalny pokaz trwał do późnych godzin wieczornych. Decyzja ta pozwoliła na pełne wykorzystanie efektownego tła, jakie tworzą światła tętniącego życiem Tokio. Dyrektor kreatywny wydarzenia, Jeff Zwart, podkreślił, że celem było stworzenie doświadczenia pozwalającego obserwować ewolucję wyglądu samochodów w zmieniającym się świetle – od pełnego słońca po nocną iluminację miejską. Kontrast między surową, betonową infrastrukturą dawnej autostrady a nowoczesnym centrum światowej klasy metropolii stanowił idealną ramę dla opowieści o maszynach chłodzonych powietrzem, które są fundamentem historii marki z Zuffenhausen.
Ikony sportu motorowego i rzadkie okazy kolekcjonerskie
Na estakadzie zaprezentowano ponad 220 starannie wyselekcjonowanych egzemplarzy, co stanowiło maksymalną liczbę pojazdów, na jaką pozwoliły wymogi bezpieczeństwa i nośność obiektu. Wśród eksponatów znalazły się jedne z najcenniejszych modeli Porsche obecnych w Japonii, w tym legendarne prototypy wyścigowe. Szczególną uwagę przykuwało Porsche 910 z numerem startowym 28, w którym Tetsu Ikuzawa wraz z Taki Racing Team wywalczył drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i zwycięstwo w swojej klasie podczas Grand Prix Japonii w 1968 roku na torze Fuji. Fani modeli drogowych mogli podziwiać m.in. cztery egzemplarze niezwykle rzadkiego modelu 964 N/GT, znanego jako „Macau”, z których każdy został polakierowany na inny kolor, a łączna produkcja tej serii wyniosła zaledwie 20 sztuk.
Kontrast epok. Spotkanie klasyki z elektryfikacją
Oficjalnym sponsorem wydarzenia był oddział Porsche Japan, który przygotował specjalną ekspozycję pod hasłem „Od klasyki do nowoczesności”. W bezpośrednim sąsiedztwie ikon chłodzonych powietrzem, takich jak model 356 czy 911 Carrera RS 2.7 z 1973 roku, zaprezentowano najnowsze osiągnięcia technologii elektrycznej. Goście mogli z bliska przyjrzeć się modelom Taycan Turbo GT oraz Macan Electric, co miało na celu pokazanie ciągłości inżynieryjnej i pasji marki mimo zmieniających się źródeł napędu. Dla uczestników przygotowano także ekskluzywną linię produktów Lifestyle powstałą we współpracy Luftgekühlt x Porsche.
Globalny fenomen i filozofia budowania społeczności
Wydarzenie przyciągnęło łącznie około 11 600 zwiedzających, w tym wielu gości, którzy przybyli do Japonii specjalnie na ten pokaz. Patrick Long podkreślił, że Luftgekühlt to nie tylko prezentacja najdroższych czy najbardziej unikatowych aut, ale przede wszystkim inicjatywa mająca na celu przełamywanie barier ekskluzywności i łączenie ludzi o różnych poziomach zainteresowania motoryzacją. Priorytetem dla organizatorów pozostaje aspekt ludzki oraz edukacyjny, pozwalający każdemu uczyć się o historii techniki aut chłodzonych powietrzem w przystępny i atrakcyjny wizualnie sposób.
Rozwój marki i polskie akcenty w historii zlotów
Marka Luftgekühlt, założona przez Patricka Longa i Howiego Idelsona w południowej Kalifornii, ewoluowała od skromnego lokalnego spotkania do uznanego na świecie formatu eventowego. Sukces ten doprowadził do ekspansji poza granice USA oraz powołania siostrzanego brandu o nazwie „Air Water”. Organizatorzy zasłynęli z wybierania nieoczywistych lokalizacji dla swoich pokazów, takich jak tereny wytwórni filmowej Universal Studios czy kampus American Tobacco. Co istotne dla polskich fanów marki, w oficjalnym zestawieniu najważniejszych i najbardziej interesujących miejsc, w których gościło Luftgekühlt, wymieniony został odrestaurowany Dworzec Świebodzki we Wrocławiu, co stawia polską edycję w jednym szeregu z tak prestiżowymi lokalizacjami jak centrum Tokio.
utworzone przez Maciek Skrzynski | 21, czerwiec, 2024 | Newsy, Relacje
Luftgekühlt (z niem. chłodzony powietrzem) to dla niektórych amen w pacierzu, granica, która oddziela te „prawdziwe” Porsche. Ale to także jedno z najbardziej kultowych wydarzeń dla fanów marki, które tydzień temu zawitało do Polski. Na Dworcu Świebodzkim we Wrocławiu pojawiła się naprawdę gruba reprezentacja.
Ale od początku. Grubo ponad dekadę temu Patrick Long, dwukrotny zwycięzca Le Mans, wraz z Howiem Idelsonem, szukali idealnej imprezy motoryzacyjnej. Dzisiaj można by pomyśleć, że to trudne zadanie, wszak sezon wypchany jest po brzegi. Wtedy też okazało się to niełatwe, ale z nieco innego powodu, ponieważ… nic nie znaleźli. Pomyślcie, jak wysoko musiała być zawieszona poprzeczka. Właśnie w ten sposób w 2014 roku w Kalifornii narodził się Luftgekühlt.
Organizatorzy zawsze wybierają nietypowe i ciekawe miejsca, stwarzając wartość dodaną nie tylko dla odwiedzających, ale także fotografów. Dość powiedzieć, że jedna z poprzednich edycji odbywała się w miasteczku Universal Pictures! Mało kto pamięta też, że Wrocław nie był pierwszą europejską edycją Lufta. W 2018 roku panowie zorganizowali zloty w Monachium oraz Bicester Heritage nieopodal Oksfordu. Nie zmienia to faktu, że z takiego wyróżnienia stolicy Dolnego Śląska możemy być dumni.
Taka skala wydarzenia wymagała odpowiedniej oprawy. Dlatego też razem z kilkoma przyjaciółmi Porschebloga spotkaliśmy się o godzinie 9 pod Porsche Centrum Warszawa Okęcie, żeby kolumną 15 samochodów wyruszyć w drogę na południe. Szybka kawa, parę kopnięć w oponkę i jedziemy. Obsada była iście gwiazdorska, bowiem mieliśmy każdą z generacji chłodzonych powietrzem jedenastek, a także najsłynniejsze (i najszybsze) 356 w Polsce. Taki zestaw przyciągał uwagę. Całą uwagę, nawet zagranicznych mediów. Z resztą, trudno się dziwić.
Dworzec Świebodzki otwarto w 1843 roku i choć lata świetności ma za sobą, to z zewnątrz wciąż cieszy oko i świetnie wpisuje się w klasycystyczną architekturę Wrocławia. A w środku? Jeszcze nie tak dawno nikt nie postawiłby tam na noc Matiza, a co dopiero bezcennego 917. Za sprawą połączonych sił ekip Porsche Polska, Porsche Centrum Wrocław oraz Mateusza Klawitera i jego agencyjnego zespołu zabytkowa przestrzeń została gruntownie odświeżona i gotowa na przyjęcie 200 chłodzonych powietrzem maszyn. Kiedy tylko całą bandą przybyliśmy na miejsce, zastał nas iście surrealistyczny widok. Zwycięzca 1000-kilometrowego wyścigu na torze Nürburgring w 1970 Porsche 908/30 Spyder, ekstremalne 917/10, cudownie nadszarpnięte zębem czasu i rajdów 911 SC Safari, Carrera 2.7 RS czy też 959 w komplecie z 959S! Absolutnie wyjątkowe maszyny stojące wzdłuż budynków oraz pod dachem tego, co niegdyś służyło jako peron pruskiego dworca. Niestety część z aut stanęło na tle metalowej siatki przykrytej banerami Luftpol, co przypominało nieco deweloperski plac budowy i odstawało od standardu całości. Ale to tylko kropla goryczy w morzu cudownych widoków.
Poza autami na miejscu czekał food court zrealizowany ze smakiem w głównym budynku dworca, sklepik z fantami od Luftgekühlt, czy stoisko łódzkich specjalistów od customowych 911 – Carbone Liveries. Idąc wzdłuż północnej ściany mijamy kilka 356, F-kę w przepięknym Bahama Yellow oraz stoisko Singera. Tuż za nim stoi zupełnie zwyczajny, biały G model, a obok niego dwa metalowe wiadra wypełnione gąbkami ściernymi. Jedną z nich zgarnia 10-latek i zaczyna drapać po aucie. Do niego dołącza kolejnych dwóch, a lakier szybko znika z powierzchni auta. Tu wszystko jest w porządku, tablica z napisem „scratch me” świadczy o nietypowym projekcie, a przy okazji „zdrapka” była świetną rozrywką dla młodszych (i tych starszych) uczestników. Jakim projekcie? To już wiemy, ale zdradzić będziemy mogli dopiero za jakiś czas.
I jak to zwykle bywa, te wszystkie unikatowe samochody oraz atrakcje, choć bez dwóch zdań wspaniałe, nie zostałyby w naszej pamięci tak długo, gdyby nie ludzie. Mnóstwo znajomych z całej Polski oraz zagranicy, w tym goście specjalni jak Brock Keen (aka 996roadtrip) czy Jeff Zwart, obecnie dyrektor kreatywny eventu, ale też utytułowany kierowca Porsche oraz autor legendarnych reklam tej marki. Kojarzycie „Kills Bugs Fast”, prawda? No właśnie. Żarty, wspomnienia, rozmowy o autach, ale także te zupełnie z nimi niezwiązane. Najwytrwalsi siedzieli do rana. Właśnie dzięki tej społeczności wydarzenia takie jak są zwyczajnie bezcenne.
Kolejna okazja już niedługo. Luftgekühlt powróci do Europy we wrześniu, tym razem zawita do Kopenhagi. Duńscy organizatorzy planują coś specjalnego, a my postaramy się to dla Was zrelacjonować! Wcześniej czeka nas tam jeszcze jeden przystanek – Petro Surf łączący dwie wyspy i tym samym dwa kraje, a reprezentacja z Polski już szykuje manatki. Do zobaczenia!
utworzone przez Maciek Skrzynski | 29, kwiecień, 2024 | Newsy
Jedna z największych i najbardziej kultowych imprez dla fanów Porsche już w czerwcu tego roku zawita do Polski. To absolutne święto i pozycja obowiązkowa dla Was wszystkich, poważnie. Swój udział zapowiedziały topowe ekipy z całego świata, ale za chwilę do tego wrócimy.
Najpierw cofnijmy się nieco w czasie. Grubo ponad dekadę temu Patrick Long, dwukrotny zwycięzca Le Mans, wraz z Howiem Idelsonem, szukali idealnej imprezy motoryzacyjnej. Dzisiaj można by pomyśleć, że to trudne zadanie, wszak sezon wypchany jest po brzegi. Wtedy też okazało się to niełatwe. Do tego stopnia, że… nic nie znaleźli. Pomyślcie, jak wysoko musiała być zawieszona poprzeczka. Właśnie w ten sposób w 2014 roku w Kaliforni narodził się Luftgekühlt.
To z niemieckiego „chłodzony powietrzem”, co dla fanów aut z Zuffenhausen oznacza mniej więcej tyle, ile Biblia dla katolika. I nic nie jest tu nad wyraz. Rok do roku na evencie podziwiać można największe legendy świata klasycznych Porsche, istne jednorożce, zarówno te w wydaniu wyścigowym, jak i cywilnym, a także setki wyjątkowych aut uczestników z różnych zakątków globu.
Ale samochody to jedno. Estetyczną wisienką i numerem popisowym organizatorów są lokalizacje. Wystarczy powiedzieć, że w poprzednich latach dźwięk chłodzonych powietrzem silników rozbrzmiewał w filmowym miasteczku Universal Studios, bazie marynarki wojennej czy słynnym Bottleworks District w Indianapolis. A już w weekend 14-15 czerwca usłyszymy go na nieczynnym od lat dworcu kolejowym Wrocław Świebodzki, architektonicznej perełce na mapie stolicy Dolnego Śląska.
– To wydarzenie obiecuje szereg nieoczekiwanych okazji, aby zobaczyć rzadkie klejnoty z chłodzonej powietrzem spuścizny Porsche. Jednak to, co naprawdę nas ekscytuje, to fuzja kultur, historii i wzajemnego entuzjazmu, jednocząca nasze globalne społeczności w hołdzie dla Porsche – mówią organizatorzy Luftgekühlt.
Aby stać się częścią tej historii trzeba wejść tu: https://wroclaw.luftgekuhlt.pl/ i wyposażyć się w bilet. Pierwszy dzień przeznaczony jest dla kierowców i ich pasażerów (zgłoszenia są jeszcze otwarte!), zaś drugi dla wszystkich odwiedzających. To jak? Z kim widzimy się w czerwcu?
utworzone przez Piotr Sielicki | 7, maj, 2017 | Newsy
Trwa jedna z najciekawszych imprez sezonu dla miłośników klasycznych Porsche. W porcie w Los Angeles można oglądać wiele fantastycznych aut, a my mamy dla Was kilka zdjęć prosto z imprezy. Specjalnie dla czytelników Porscheblog.pl podesłał je nam Paweł Kalinowski z Car Bone Liveries, który jest na miejscu. Powiemy krótko – smacznego!
Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o tym czym są spotkania Luftgekühlt to odsyłamy do naszej materiału: Zapowiedź | Luftgekühlt 4.
Autor: PS | Zdjęcia: Paweł Kalinowski
utworzone przez Piotr Sielicki | 7, maj, 2017 | Newsy
W języku ojczystym firmy Porsche Luftgekühlt oznacza wszystkie samochody chłodzone powietrzem, od modelu Pre-A 356 do linii modelowej 911 (993), która zakończył się w 1998 roku. Luftgekühlt jest także nazwą projektu, którego pomysłodawcą jest dwukrotnego zwycięzcy wyścigu Le Mans, Patrick Long, a także dyrektor kreatywny Southern California, Howie Idelson. To jedyne takie wydarzenie dla fanów Porsche w dziedzinie kultury motoryzacyjnej, skupiające się na ściśle określonej liście historycznie znaczących lub ciekawych samochodów, zarówno wyścigowych jak i ulicznych. Nie ma ustalonej formuły, ale jest ekscytujące poprzez fantastyczne miejsca, w których się odbywa, spotkania z fajnymi ludźmi i doskonałą atmosferę. Można założyć, że te elementy zawsze znajdują się w recepturze na udany event Luftgekühlt. Na spotkaniach pojawią się prawdziwi fani klasycznych modeli Porsche, które nie zawsze są tylko lśniącymi klasykami. Ostatnio na rynku pojawił się także album Luftgekühlt, który można nabyć w sieci.
Już dzisiaj, w porcie w Los Angeles odbędzie się 4 edycja tej imprezy. Nie zabraknie na niej oczywiście Patricka Longa, ale także Magnusa Walkera, Matta Hummela, który przemierza nierestaurowanymi 356 drogi czy Jeffa Zwarta. Polskę reprezentuje Paweł Kalinowski z firmy Car-bone.pl, która wytwarza i odnawia różne elementy do klasycznych Porsche. Zobaczcie zdjęcia z poprzednich edycji oraz po zakończeniu 4 Luftgekühlt szukajcie u nas relacji z tej imprezy. Mam nadzieję, że kiedyś przeprowadzimy ją dla Was bezpośrednio z wydarzenia. Po więcej informacji możecie zajrzeć na stronę www.luftgekuhlt.com.
Autor: PS | Zdjęcia: luftgekuhlt.com