Sobiesław Zasada na mecie Gran Premio Argentino Histórico!

Sobiesław Zasada na mecie Gran Premio Argentino Histórico!

W argentyńskiej Córdobie zakończyła się dwudziesta trzecia edycja prestiżowego rajdu XXIII Gran Premio Argentino Histórico, w którym jako pierwszy linię mety przekroczył 96-letni Sobiesław Zasada. Najbardziej utytułowany polski kierowca rajdowy został owacyjnie powitany przez rzesze kibiców, przedstawicieli lokalnej administracji oraz członków argentyńskiej Polonii.

Wyprawa stanowiła powrót na trasy jednego z najważniejszych sprawdzianów w karierze zawodnika, w którym odniósł on legendarne zwycięstwo dokładnie 59 lat temu.

Przebieg rywalizacji i wyczyn polskiego weterana

Tegoroczna odsłona rajdu obejmowała dystans liczący łącznie 3351 kilometrów, podzielony na sześć wymagających etapów. Trasa wiodła z Buenos Aires przez Alta Gracia, Catamarcę oraz San Juan, by znaleźć swój finał w Córdobie. Sobiesław Zasada uczestniczył w imprezie w charakterze gościa specjalnego, co oznaczało, że nie podlegał oficjalnej klasyfikacji sportowej i pokonywał wyznaczone odcinki tuż przed zasadniczą stawką zawodników. Za kierownicą specjalnie przygotowanego Porsche 911 Dakar, opatrzonego historycznym numerem bocznym 405, polski kierowca zameldował się na finiszu każdego z etapów na pierwszej pozycji.

To dla mnie wyjątkowa sprawa. Gran Premio Argentino to mój ulubiony rajd i jeden z najważniejszych w mojej karierze. Tegorocznej edycji nie można jednak porównywać z tym, co przeżyliśmy 59 lat temu. Wówczas około 80 procent tras stanowiły szutry. Niewiele zmienił się tylko krajobraz: góry, długie serpentyny i ostre zakręty. Za kierownicą znów mogłem poczuć się jak przed laty. Nie jestem specjalnie zmęczony, świetnie czuję się za kierownicą, a samochód sprawował się doskonale – podsumował Sobiesław Zasada.

Dziedzictwo „Latającego Polaka” z 1967 roku

Historyczny wyścig Gran Premio Internacional de Turismo z 1967 roku uchodził za jedną z najtrudniejszych długodystansowych prób samochodowych na kontynencie południowoamerykańskim. Ówczesna trasa liczyła ponad 3000 kilometrów i prowadziła przez surowe pasma górskie, tereny pustynne oraz bezkresne równiny. Zasada, pilotowany wówczas przez Jerzego Dobrzańskiego, wystartował modelem Porsche 911 z numerem 405 i pokonał ponad 300 rywali, w tym wielu lokalnych kierowców doskonale obeznanych ze specyfiką argentyńskich szlaków. Spektakularny triumf Polaka stał się wówczas międzynarodową sensacją, a tamtejsza prasa ochrzciła go przydomkiem „El Polaco Volador”, czyli „Latający Polak”.

Sobiesław Zasada w trakcie swojej kariery wywalczył m.in. trzy tytuły mistrza Europy w rajdach samochodowych w czasach, kiedy czempionat ten stanowił najważniejszą i najbardziej prestiżową serię międzynarodową przed powołaniem do życia Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Pasję do rywalizacji na najwyższym szczeblu udowodnił także w 2021 roku, kiedy to w wieku 91 lat stanął na starcie morderczego Safari Rally w Kenii, stając się najstarszym kierowcą w całej historii mistrzostw świata WRC.

Uroczyste powitanie i statuetka Juana Manuela Fangio

Zwieńczenie tegorocznej próby w Córdobie zgromadziło liczne grono przedstawicieli środowisk polonijnych. Delegacji przewodniczył Enrique Wojnacki, Konsul Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Córdobie, który osobiście powitał załogę na mecie. Dyplomata podkreślił dumę z osiągnięć sportowca oraz przypomniał atmosferę święta, jaka towarzyszyła jego sukcesowi w 1967 roku zarówno w świecie rajdowym, jak i w sercach argentyńskiej Polonii, wyrażając podziw dla znakomitej formy 96-letniego kierowcy.

Wyjątkowy hołd polskiemu zawodnikowi złożył również Automóvil Club Argentino, pełniący rolę głównego organizatora Gran Premio Argentino Histórico. Prezes klubu, César C. Carman, zaznaczył, że obecność Zasady stanowiła dla organizatorów wielki zaszczyt oraz żywą lekcję historii światowej motoryzacji. W dowód uznania wręczył polskiemu mistrzowi unikatową statuetkę imienia Juana Manuela Fangio, legendarnego pięciokrotnego mistrza świata Formuły 1.

Podczas sześciu dni trwania imprezy przejazd polskiej załogi budził ogromne zainteresowanie lokalnych i ogólnokrajowych mediów, które szczegółowo relacjonowały trasę oraz przypominały genezę przydomka „El Polaco Volador”. W wielu punktach kontrolnych do Zasady podchodziły osoby, które osobiście pamiętały jego triumf sprzed 59 lat, pragnąc złożyć gratulacje i podziękować za sportowe wspomnienia.

Instytucjonalne i techniczne wsparcie wyprawy

Przedsięwzięcie z udziałem utytułowanego kierowcy zyskało oficjalną rangę państwową i zostało objęte patronatem honorowym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej oraz Ambasadę RP w Buenos Aires. Kompleksową opiekę serwisową na całej trasie liczącej ponad 3,3 tysiąca kilometrów zagwarantował zespół techniczny Porsche Argentina.