Motorsport | Porsche 917 wita 963 na Daytonie

Motorsport | Porsche 917 wita 963 na Daytonie

Porsche 917 to legenda wyścigów i amerykańskiego toru Daytona International Speedway. W najbliższy weekend zadebiutuje na nim nowe Porsche 963, które wystarutuje w pierwszym wyścigu w historii nowych konstrukcji LMDh. Tuż przed tym wydarzeniem doszło do wyjątkowego spotkania.

Za kierownicą kultowego 917 w barwach firmy paliwowej Gulf usiadł słynny amerykański kierowca Hurley Haywood. W nowoczesnym 963 wystawianym przez Porsche Team Penske znalazł się fabryczny kierowca Dane Cameron. W jednym czasie, na wyjątkowym torze Daytona na Florydzie panowie wykonali honorowe rundy i oficjalnie powitali 963 w świecie amerykańskich wyścigów serii IMSA. Nie ma sensu żebyśmy pisali coś więcej, bo ta galeria zdjęć fanom historii Porsche i wyścigów mówi wszystko. Zapraszamy na prawdziwą ucztę dla oczu. Poniżej znajdziecie też film wideo, który wprowadzi Was w klimat tej sesji zdjęciowej.

Porsche Motorsport gotowe do sezonu!

Porsche Motorsport gotowe do sezonu!

Motorsport i Porsche to w zasadzie synonimy, ale program startów fabrycznego zespołu w nowym sezonie prezentuje się imponująco. Producent z Zuffenhausen ogłosił swój motorsportowy program na sezon 2023 podczas organizowanej w Weissach „Nocy Mistrzów”.

Porsche przystępuje do wyścigowego sezonu 2023 z ambitnymi celami, szeroko zakrojonym fabrycznym zaangażowaniem oraz nowymi możliwościami startów dla klientów. Fabryczna ekipa Porsche Penske Motorsport będzie walczyć o zwycięstwa w klasyfikacji generalnej w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) oraz północnoamerykańskiej serii IMSA WeatherTech Sportscar Championship – w każdej serii wystawiając po dwa hybrydowe prototypy 963. W Mistrzostwach Świata Formuły E ABB FIA zespół TAG Heuer Porsche skupi się na zdobyciu tytułu z nowym 99X Electric Gen3. Na całym świecie wiele ekip klientów Porsche będzie ścigać się 911 GT3 R generacji 992 w wyścigach GT.

Porsche wyznaczyło swój kurs na nadchodzący sezon, w którym wystawi w nim trzy nowo opracowane wyścigowe maszyny oraz wizję samochodu z napędem elektrycznym, stworzonego z myślą o startach w markowym pucharze. Hybrydowy prototyp Porsche 963, bolid Formuły E Porsche 99X Electric Gen 3 oraz eksperymentalny model GT4 ePerformance bazują na koncepcjach napędu elektrycznego lub w pełni elektrycznego. Agendę na 2023 rok uzupełnia długoterminowa ekspansja wyścigowych aktywności klientów, m.in. z udziałem nowego 911 GT3 R, a także intensywne fabryczne zaangażowanie w sektor e-sportu. „Sport motorowy od zawsze miał dla Porsche ekstremalne znaczenie i stanowił integralną część DNA naszej marki. Używamy go jako platformy rozwojowej dla przyszłych technologii oraz do zaprezentowania potencjału naszych sportowych aut. I chcemy to kontynuować” – zadeklarował Michael Steiner, członek zarządu ds. badań i rozwoju.

„Zrównoważony rozwój i elektryfikacja są dla producenta samochodów sportowych, takiego jak Porsche, niezwykle istotne. Odzwierciedlają to nasze aktywności w sporcie motorowym” – dodał Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. Porsche Motorsport. „Za przykład niech posłuży nowe GT4 ePerformance. Ten wysoce innowacyjny prototyp reprezentuje naszą wizję samochodu wyścigowego dla klientów z napędem w 100% elektrycznym. Z Porsche 99X Electric Gen3 rywalizujemy w Formule E, a nowe 963 jest wyposażone w technikę hybrydową. 911 GT3 Cup startujące w Porsche Mobil 1 Supercup 2023 mają przejść na e-paliwa pochodzące z pilotażowego obiektu naszego partnera – HIF Global w Chile. To pokazuje, że także w wyścigach samochodowych robimy duże postępy w kierunku zrównoważonego rozwoju. A to jeszcze nie wszystko”.

Nowy fabryczny zespół zawalczy o zwycięstwa w klasyfikacji generalnej w Le Mans oraz na torach Daytona i Sebring
Pod szyldem Porsche Penske Motorsport producent samochodów sportowych ze Stuttgartu łączy siły z odnoszącym sukcesy amerykańskim zespołem wyścigowym Penske. Z dwoma egzemplarzami Porsche 963 nowa ekipa zawalczy o zwycięstwa w klasyfikacji generalnej w dwóch największych seriach wytrzymałościowych. Przez ostatnie jedenaście miesięcy hybrydowy prototyp o mocy około 500 kW (680 KM) był wszechstronnie testowany i rozwijany. Zaangażowani kierowcy fabryczni przejechali nim łącznie ponad 29 713 km. Porsche 963 będzie świętować swój wyścigowy debiut pod koniec stycznia, podczas 24-godzinnego maratonu na torze Daytona. Ten wytrzymałościowy klasyk wyznacza początek sezonu mistrzostw IMSA. W kolejnych miesiącach nowy fabryczny zespół będzie również rywalizował w innych atrakcjach sezonu w Ameryce Północnej: na torze Sebring oraz w imprezie Petit Le Mans na torze Road Atlanta.

Oprócz zdobycia tytułu mistrza świata w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) ekipa Porsche Penske Motorsport wyznaczyła sobie jeszcze jeden wielki cel: w czerwcu razem z nowym 963 zamierza odnieść dla Porsche 20. zwycięstwo w generalnej klasyfikacji 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Oprócz francuskiego klasyka, który w 2023 r. będzie obchodził swoje 100-lecie, rundy mistrzostw WEC odbędą się w Portugalii, Belgii, Włoszech, Japonii, Bahrajnie i USA. Łącznie w WEC oraz IMSA, za kierownicą czterech egzemplarzy 963, obowiązki kierowców podzieli dziesięciu fabrycznych zawodników Porsche Motorsport. Ekipa Porsche Penske Motorsport działa w dwóch lokalizacjach: oddział w Mannheim (Niemcy) odpowiada za mistrzostwa WEC, a maszyny na IMSA są przygotowywane w Mooresville w Karolinie Północnej (USA). W swoim debiutanckim sezonie Porsche 963 będzie dostępne do rywalizacji w obu seriach wytrzymałościowych również dla klientów. Potwierdzone zespoły to: JDC Miller MotorSports (IMSA), a także Jota Sport i Proton Competition (oba wystartują w WEC).

Urs Kuratle, dyrektor fabrycznej sekcji Porsche Motorsport ds. LMDh: „Nowe przepisy, wprowadzone w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA WEC oraz w północnoamerykańskiej serii IMSA, od razu zrobiły na nas wrażenie. Byliśmy jednym z pierwszych producentów, którzy ogłosili swoje zaangażowanie – to było w grudniu 2020 r. Kolejny ważny kamień milowy stanowiło stworzenie działającego na globalna skalę zespołu Porsche Penske Motorsport. Porsche i Penske łączy historia udanej współpracy. Chcemy na niej bazować w walce o kolejne sukcesy”.

Porsche zamierza walczyć o tytuł mistrza świata Formuły E
W nową epokę Formuły E producent sportowych samochodów wkracza z Porsche 99X Electric Gen3. Opracowany w Weissach elektryczny bolid będzie świętować swój wyścigowy debiut 14 stycznia 2023 r., podczas E-Prix Meksyku – inauguracyjnej rundy dziewiątego sezonu Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA. Nowe 99X Electric Gen3, z którym Porsche chce wygrywać wyścigi i zdobywać miejsca na podium, posłuży również jako platforma rozwojowa dla w pełni elektrycznych produkcyjnych modeli producenta ze Stuttgartu-Zuffenhausen.

Bolidy trzeciej generacji (Gen3) startujące w dziewiątym sezonie Formuły E to najszybsze, najlżejsze, najmocniejsze i najefektywniejsze elektryczne samochody wyścigowe, jakie kiedykolwiek zbudowano. Maksymalna moc Porsche 99X Electric Gen3 wynosi 350 kW (476 KM) – to o 100 kW (136 KM) więcej niż w przypadku maszyn poprzedniej generacji (Gen2). Co najmniej 40% zużywanej energii będzie odzyskiwane poprzez hamowanie rekuperacyjne. Zespół napędowy dysponuje dwoma silnikami: z przodu i z tyłu; elektryczna jednostka osiąga sprawność energetyczną na poziomie około 95% – w porównaniu do około 40% w przypadku najlepszych motorów spalinowych.

„Bolidy Gen3 stanowią techniczny i technologiczny kamień milowy w wyścigach pojazdów w pełni elektrycznych” – powiedział Florian Modlinger, dyrektor fabrycznej sekcji Porsche Motorsport ds. Formuły E. „Mają szansę sprawić, że wyścigi Formuły E będą jeszcze bardziej zjawiskowe dla widzów i dodatkowo zwiększą popularność tej serii na całym świecie”.

W swoim czwartym sezonie startów w Formule E zespół TAG Heuer Porsche będzie rywalizować z dwoma egzemplarzami 99X Electric Gen3. Kolejne dwie maszyny, jako pierwszy kliencki zespół Porsche w Formule E, wystawi ekipa Avalanche Andretti. Formuła E to pierwsza seria wyścigów w pełni elektrycznych pojazdów, która od 2014 r. zapewnia ekscytujące motorsportowe doświadczenia widzom w największych miastach świata.

W dziewiątym sezonie serii Porsche ponownie dostarczy oficjalny samochód bezpieczeństwa – to model Taycan Turbo S. Na jego malowanie składają się barwy wszystkich jedenastu startujących zespołów, a także kolory FIA i Formuły E – co symbolizuje wspólne zaangażowanie w przyszłość całkowicie elektrycznego motorsportu, a także społeczne wartości, takie jak różnorodność i inkluzywność.

Fabryczny skład na 2023 rok: najlepsze nazwiska we wszystkich dyscyplinach
Wraz z wprowadzeniem 963 w wyścigach długodystansowych Porsche dokonało przetasowania w składach fabrycznych kierowców. Do najbardziej zauważalnych zmian należy powrót Nicka Tandy’ego po jego dwuletniej przerwie. W 2023 r. ten 38-latek z Bedford w Anglii podzieli kokpit Porsche nr 6 w serii IMSA z Francuzem Mathieu Jaminetem. Podczas 24-godzinnego maratonu na torze Daytona duet otrzyma wsparcie ze strony Dane’a Camerona (USA). Drugim prototypem LMDh Porsche (nr 7) w północnoamerykańskich mistrzostwach pokierują Matt Campbell (Australia) i Felipe Nasr (Brazylia), a na Daytonie jako trzeci kierowcy dołączy do nich Michael Christensen (Dania).

W kokpicie każdego z dwóch egzemplarzy 963 w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) będzie na zmianę zasiadać trzech fabrycznych kierowców Porsche. Maszynę z numerem 5 zarezerwowano dla Dane’a Camerona, Michaela Christensena i Frédérica Makowieckiego (Francja), a bliźniaczy wóz z numerem 6 poprowadzą Kévin Estre (Francja), André Lotterer (Niemcy) i Laurens Vanthoor (Belgia). Do kontyngentu fabrycznych zawodników na 2023 rok należą też: Gianmaria Bruni (Włochy), Romain Dumas (Francja), Richard Lietz oraz Thomas Preining (obaj z Austrii). Obecnie dla każdego z nich finalizowane są szczegółowe harmonogramy startów.

Wyścigi dla klientów: nowe Porsche 911 GT3 R świętuje swój debiut wyścigowy na torze Daytona
Od 2023 r. liczne zespoły klientów Porsche startujące w wyścigach GT3 otrzymają do dyspozycji nowo opracowany samochód – 911 GT3 R, bazujące na 911 generacji 992. Pfaff Motorsports, podobnie jak inne ekipy, po raz pierwszy wystawi swój egzemplarz o mocy do 416 kW (565 KM) w 24-godzinnym wyścigu na torze Daytona, w dniach 28-29 stycznia. Obecni mistrzowie IMSA w klasie GTD-Pro zamierzają obronić tytuł z pomocą kontraktowych kierowców Porsche: Klausa Bachlera (Austria) i Patricka Pileta (Francja). Podczas maratonu na torze Daytona wsparcia udzieli im fabryczny zawodnik Laurens Vanthoor. Kévin Estre, jego kolega z firmowego składu, zasiądzie za kierownicą nowego 911 GT3 R wystawianego przez Wright Motorsport. Aktualnie Porsche spodziewa się, że tylko na starcie klasy GTD podczas otwierającej sezon rundy IMSA pojawi się sześć najnowszych maszyn GT3.

W Niemczech nowy samochód wyścigowy GT3 będzie rywalizował w mistrzostwach DTM, a także w nowej strukturze DTM Endurance, wcześniej znanej jako ADAC GT Masters. Podobnie jak w minionym sezonie w DTM pojadą Thomas Preining i Dennis Olsen (Dania), którzy zasiądą właśnie za kierownicą nowego 911 GT3 R. Biorąc pod uwagę, że zespoły i kierowcy nie potwierdzili jeszcze swojego udziału, aktualnie nie można określić dokładnych szczegółów na 2023 rok.

Porsche planuje również wysłać kierowców do rywalizacji w 24-godzinnym wyścigu na torze Nürburgring. Obecnie potencjalnymi kandydatami są: Michael Christensen, Kévin Estre, Frédéric Makowiecki, Nick Tandy i Thomas Preining oraz były Junior Porsche Ayhancan Güven (Turcja).

Ekipy klientów startujące w Intercontinental GT Challenge, GT World Challenge i Asian Le Mans Series w sezonie 2023 mogą liczyć na takie samo wsparcie ze strony Porsche jak w ubiegłym roku. Dotyczy to także klasy GTE-Am w mistrzostwach FIA WEC i European Le Mans Series, w których nadal może startować 911 RSR. Wprowadzone na rynek w zeszłym sezonie Porsche 718 Cayman GT4 RS Clubsport zdążyło już ugruntować swoją pozycję czołowej maszyny w różnych seriach i klasach wyścigowych GT4 na całym świecie. W Niemczech model ten startuje między innymi w ADAC GT4 Germany.

Porsche Mobil 1 Supercup: wspieranie Formuły 1 co najmniej do 2030 r.
Porsche i Formula One World Championship™ przedłużyły swoją współpracę o rekordowe 8 lat, do końca 2030 r. Oznacza to, że Porsche Supercup będzie częścią programu wsparcia podczas wybranych Grand Prix łącznie przez prawie cztery dekady. W 2023 r. międzynarodowy puchar markowy ponownie wesprze osiem europejskich imprez Formuły 1. Trzydziesty pierwszy sezon Supercup rozpocznie się w maju, od wyścigu poprzedzającego Grand Prix Emilii-Romanii. Finał odbędzie się we wrześniu na torze Monza, podczas Grand Prix Włoch.

W pucharze nadal będą rywalizować najnowsze Porsche 911 GT3 Cup oparte na 911 generacji 992. Od 2021 r. wyścigowe maszyny Supercup są zasilane paliwami bazującymi na biokomponentach, a w nadchodzącym sezonie mają przejść na e-paliwa pochodzące z pilotażowego obiektu partnera Porsche – HIF Global w Chile. 510-konne samochody biorą udział w ponad 30 krajowych i regionalnych pucharach Porsche Carrera Cup oraz Porsche Sprint Challenges, a także w wielu innych seriach, takich jak Nürburgring Endurance Series. 911 GT3 Cup niezmiennie cieszy się przy tym wysokim popytem. Pod koniec listopada z linii produkcyjnej w Stuttgarcie-Zuffenhausen zjechał 5-tysięczny egzemplarz oparty na seryjnym modelu 911, co czyni tę rodzinę modelową jednym z najczęściej produkowanych aut wyścigowych na świecie.

Rozwój juniorów: awans Heinricha, Buus nowym Juniorem Porsche
Bastian Buus z Danii został Juniorem Porsche na sezon 2023. W listopadzie 19-letni Duńczyk zaimponował jury, pokonując jedenastu innych kandydatów. Teraz otrzyma kompleksowe wsparcie od Porsche Motorsport. Tymczasem jego poprzednik z 2022 r., Laurin Heinrich z Niemiec, po zwycięstwie w Porsche Carrera Cup Germany awansował i właśnie dołączył do grona kontraktowych kierowców Porsche.

 

Elektryczny prototyp dla przyszłych sportowych aktywności klientów: Porsche GT4 ePerformance
W pełni elektryczne Porsche GT4 ePerformance pokazuje, jak w przyszłości mogą wyglądać – i inspirować – zrównoważone wyścigi samochodowe. Prototyp korzysta z komponentów technicznych koncepcyjnego studium Mission R. W symulowanych warunkach wyścigowych moc 450 kW (612 KM) jest tu dostępna przez 30 minut, czyli tyle, ile trwa wyścig Carrera Cup. Maksymalna moc sięga 800 kW (1088 KM). Pod względem czasów okrążeń i prędkości maksymalnej 718 Cayman GT4 ePerformance dorównuje osiągom aktualnemu 911 GT3 Cup (992).

Po premierze na Festiwalu Prędkości w Goodwood nowe GT4 ePerformance pojawi się na kolejnych międzynarodowych imprezach. Najbliższym etapem tej trasy jest GP Ice Race, który odbędzie się w dniach 27-29 stycznia w austriackim Zell am See. Do 2024 r. samochód może odwiedzić inne destynacje w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Zgodnie ze strategią zrównoważonego rozwoju całego projektu race2zero firma Porsche dąży do logistycznie zoptymalizowanego transportu, w całości realizowanego statkiem, pociągiem oraz ciężarówką.

Porsche Coanda Esports Racing Team: nowy fabryczny skład w wyścigach symulacyjnych
Porsche Motorsport wkracza z własnymi fabrycznymi kierowcami i zespołem również do cyfrowego świata e-sportu. W skład ekipy obecnie wchodzi czterech uznanych profesjonalistów, ekspertów od wyścigowych symulacji: Josh Rogers (Australia), Mack Bakkum (Holandia), Mitchell deJong (USA) oraz Tommy Østgaard (Norwegia). W 2023 r. będą oni reprezentować zespół Porsche Coanda Esports Racing Team z Gronau w Niemczech. Ekipa ma dalekosiężne plany na przyszły sezon. W dniach 14-15 stycznia weźmie udział w 24-godzinnym wyścigu, który odbędzie się jako finałowa runda Le Mans Virtual Series (LMVS). Kolejny sezon LMVS rozpocznie się we wrześniu i ma obejmować pięć wytrzymałościowych maratonów.

Puchar Porsche: upragnione trofeum zdobywa prywatny kierowca Ralf Bohn
Puchar Porsche 2022 trafił do Ralfa Bohna. To cenione trofeum o bogatej tradycji wywodzi się z pomysłu Ferry’ego Porsche i jest corocznie przyznawane najlepszym kierowcom amatorom już od ponad 50 lat, od 1970 r. W minionym sezonie Bohn odniósł liczne sukcesy w różnych seriach wyścigowych, głównie z Robertem i Alfredem Renauerami w szeregach zespołu Herberth Motorsport. Trio zakończyło Asian Le Mans Series na drugim miejscu w klasie GT, a także zajęło trzecią pozycję w złotej kategorii GT World Challenge Europe Endurance Cup. Poza trofeum Niemiec otrzymał nagrodę pieniężną w wysokości 150 tys. euro na zamówienie wybranego przez siebie nowego Porsche.

Motorsport | Imponujące osiągnięcia fabrycznych 911 RSR

Motorsport | Imponujące osiągnięcia fabrycznych 911 RSR

Po 18 zwycięstwach w wyścigach, pięciu tytułach mistrza świata i trzech klasowych zwycięstwach w 24-godzinnym wyścigu Le Mans Porsche 911 RSR kończy swoje fabryczne starty w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC). To jeden z najbardziej utytułowanych samochodów w historii marki, który przez ostatnie lata przeszedł szereg wyjątkowych zmian.

  • Fabryczny zespół świętuje 18 zwycięstw Porsche 911 RSR
  • Niezapomniane sukcesy w klasie GTE-Pro w Le Mans
  • Mocny bilans: pięć tytułów mistrza świata w ciągu dziesięciu lat
  • W 2023 r. Porsche Penske Motorsport będzie rywalizować z nowym 963

Niebawem Porsche rozpocznie nowy rozdział w wyścigach – z udziałem hybrydowego prototypu o mocy 500 kW (680 KM). Teraz czas jednak na pozytywne podsumowanie dziesięcioletniej kampanii 911 RSR. W ciągu minionej dekady najpotężniejszy wyścigowy bokser z centrum rozwoju w Weissach na trwałe zapisał się w historii niezwykle obleganej klasy GTE-Pro. W sezonie 2013 Porsche AG nabyło 51% zespołu operacyjnego Manthey. Następnie doświadczona ekipa z niemieckiego regionu Eifel otrzymała zadanie poprowadzenia fabrycznego zaangażowania Porsche w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC). Ta nowa konstelacja błyskawicznie przyniosła sukces – w pierwszej kolejności w postaci klasowego zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans 2013.

2013-2016: klasowe zwycięstwo w Le Mans w pierwszym roku startów, liczne międzynarodowe sukcesy

Triumf Marca Lieba (Niemcy), Richarda Lietza (Austria) i Romaina Dumasa (Francja) w nowej kategorii GTE-Pro zbiegł się z 50. urodzinami Porsche 911. Drugie miejsce zajęło bliźniacze RSR. „Ten wynik odebrał mi mowę” – uśmiechnął się Olaf Manthey, który wówczas zarządzał zespołem. Zwycięski kierowca Marc Lieb przy okazji spełnił swoje marzenie: „Nasza ekipa była nowa, podobnie samochód. W pierwszych dwóch wyścigach sezonu brakowało nam jeszcze tempa” – wspomina mistrz WEC z 2016 r. „Potem przyszedł nasz pakiet na Le Mans. Od razu czułem, że jest świetnie. W wyścigu musieliśmy przedrzeć się w górę stawki w trudnych, zmiennych warunkach. Kluczem do naszego sukcesu było to, że w przeciwieństwie do rywali mogliśmy odbyć trzy przejazdy na jednym zestawie opon”. Po 24 godzinach Porsche 911 RSR nr 92 jako pierwsze przekroczyło linię mety, z dwuminutową przewagą nad bliźniaczą maszyną.

„Nie spodziewaliśmy się wygranej i właśnie dlatego ten sukces był tak wspaniały – dla Porsche, dla zespołu i dla nas, kierowców” – mówi Marc Lieb. „Jednak równocześnie było to najsmutniejsze zwycięstwo w mojej karierze”. Powód: 24-godzinny wyścig Le Mans w 2013 r. przyćmił tragiczny wypadek. Kierowca Astona Martina, Allan Simonsen, stracił życie po zderzeniu z barierą ochronną na zakręcie Tertre Rouge na początku zmagań. W 2007 r. ten sympatyczny i bardzo popularny Duńczyk startował w Le Mans za kierownicą Porsche 911 GT3 RSR.

911 RSR z 2013 r., oparte na generacji 991, było ostatnim w swoim rodzaju – wyposażonym w umieszczonego z tyłu, klasycznego 6-cylindrowego boksera. W 2014 r. model odniósł klasowe zwycięstwa na torach w Silverstone i Szanghaju. Rok później nastąpił kolejny ważny krok: cztery zwycięstwa w klasie GTE-Pro na torach Nürburgring, w Austin, Szanghaju i Bahrajnie oraz tytuły mistrzowskie wśród producentów, kierowców i zespołów. W 2016 r. obie fabryczne maszyny startowały tylko w Le Mans. W następnym sezonie zadebiutował nowy samochód wyścigowy GTE-Pro z Weissach – tym razem z jednostką napędową po raz pierwszy zamontowaną przed tylną osią. Nowa konstrukcja okazała się niezwykle skuteczna na wielu torach wyścigowych po obu stronach Atlantyku, a przy okazji wzbudziła podziw fanów na całym świecie swoim niezrównanym, mocnym brzmieniem.

Fabryczna misja FIA WEC w liczbach
Odbyte wyścigi: 62 w dwunastu krajach
Zwycięstwa w klasie GTE-Pro: 18
Pole position (GTE-Pro): 20
Miejsca na podium (GTE-Pro): 67
Kilometry pokonane w wyścigach: 155 830
Punkty zdobyte w mistrzostwach świata: 2240
Zaangażowani kierowcy fabryczni: 18
Największa fabryczna kampania: Le Mans 2018 i 2019 (po cztery samochody)
Najwyższa prędkość maksymalna: 312,7 km/h (Le Mans 2022)

2017-2019: nowa koncepcja samochodu i niezapomniane osiągnięcia w Le Mans

Ze względu na zmianę rozkładu masy – co zapewniło zespołowi wiele nowych spostrzeżeń, zwłaszcza w zakresie użytkowania opon – sezon 2017 uznano za rozwojowy. Proces uczenia się przebiegał jednak wyjątkowo szybko. Już w kolejnym roku rywalizacji fabryczny zespół FIA WEC zaliczył spektakularny występ w Le Mans – zarówno od strony osiągów, jak i wzornictwa. Z okazji 70-lecia marki Porsche oba egzemplarze 911 RSR otrzymały historyczny design. Samochód z numerem 91, w kolorach nawiązujących do legendarnych barw Rothmans, przodował w kwalifikacjach. Włoski kierowca fabryczny Gianmaria Bruni ustanowił wtedy nowy rekord Le Mans wśród pojazdów klasy GTE, notując czas okrążenia 3:47,504 minuty.

Wyścig zdominowało drugie 911 RSR – nr 92, w barwach inspirowanych „różową świnią”. Kévin Estre (Francja), Michael Christensen (Dania) i Laurens Vanthoor (Belgia) narzucili niesłabnące tempo, nie zabrakło im też szczęścia: wygrali swoją klasę z przewagą jednego okrążenia nad siostrzanym samochodem Gianmarii Bruniego, Richarda Lietza oraz Frédérica Makowieckiego (Francja). „Porsche 911 jest i pozostaje najlepszym samochodem sportowym na świecie – to prawdziwy wyścigowiec. Nie ma nic lepszego niż podwójna wygrana w klasie GTE-Pro i zwycięstwo w klasie GTE-Am w nasze 70. urodziny” – powiedział bezpośrednio po wyścigu zachwycony członek zarządu ds. badań i rozwoju Porsche, dr Michael Steiner.

2018-2022: tytuły mistrzowskie i kolejne klasowe zwycięstwo w Le Mans
Gdy 911 z roku modelowego 2017 po klasowej wygranej w Le Mans zapewniało sobie tytuł mistrzowski w klasie GTE-Pro FIA WEC w sezonie 2018, w Weissach dojrzewał już następca – RSR-19, napędzane 4,2-litrowym silnikiem o 6 cylindrach. Był to wówczas największy bokser, jaki Porsche kiedykolwiek zamontowało w fabrycznym wyścigowym 911. Debiut RSR-19 w Sarthe w 2019 r. przyniósł znakomite wyniki: w obleganej klasie GTE-Pro, w której rywalizowało 17 maszyn sześciu różnych producentów, samochody nr 91 i 93 zajęły drugie i trzecie miejsce. Sezon 2021 zaowocował kolejnym podium w Le Mans, a tegoroczna rywalizacja zakończyła się następnym sukcesem. W finałowym roku startów fabrycznego RSR kierowcy: Richard Lietz, Gianmaria Bruni i lokalny bohater Frédéric Makowiecki dodali do puli kolejne zwycięstwo, wygrywając swoją klasę w 24-godzinnym maratonie na torze Circuit de la Sarthe. Celem fabrycznej ekipy na ostatni sezon w klasie GTE-Pro było zdobycie tytułu mistrzów świata, jednak w finale w Bahrajnie do zrealizowania tego ambitnego planu zabrakło jej nieco szczęścia.

„Dołączyliśmy do mistrzostw FIA WEC z fabrycznym zespołem w 50. rocznicę 911 i szybko wygraliśmy 24-godzinny wyścig Le Mans. W tegorocznej edycji największego wyścigu długodystansowego sprawy zatoczyły koło – po raz trzeci odnieśliśmy klasowe zwycięstwo” – mówi Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. Porsche Motorsport. „Le Mans to zwieńczenie rywalizacji w długodystansowych wyścigach. Z sukcesów, które tam odnieśliśmy, jesteśmy szczególnie dumni. Ciężko walczyliśmy o pozostałe 15 klasowych zwycięstw w FIA WEC – to nagroda za ogrom pracy naszego zespołu i wszystkich pracowników, którzy zajmowali się tym projektem w centrum rozwoju w Weissach. Napisaliśmy kolejny rozdział w znakomitej historii Porsche Motorsport. Do naszej kolekcji pięciu tytułów chcielibyśmy dodać jeszcze jeden, zdobyty podczas ostatniego występu. To się niestety nie udało, ale i tak po dekadzie fabrycznych wyścigów możemy być bardzo zadowoleni z naszych wspaniałych osiągnięć. Jednocześnie patrzymy w przyszłość: w 2023 r. będziemy gonić za zwycięstwami w klasyfikacjach generalnych największych długodystansowych wyścigów na świecie z Porsche 963. Nie możemy się doczekać!”.

Porsche zgarnia zwycięstwo na otwarcie sezonu WEC w Sebring

Porsche zgarnia zwycięstwo na otwarcie sezonu WEC w Sebring

Fabryczny zespół Porsche GT rozpoczął nowy sezon FIA World Endurance Championship (WEC) od zwycięstwa na torze Sebring International Raceway. Załoga Porsche 911 RSR w składzie Michael Christensen / Kévine Estre zwyciężyła w klasie GTE-Pro w 1000-milowym wyścigu na Florydzie, wyprzedzając Corvette Nicka Tandy’ego i Tommy’ego Milnera. Richard Lietz i Gianmaria Bruni zajęli trzecie miejsce w siostrzanym 911 RSR. Ośmiogodzinny wyścig WEC był kilkukrotnie wstrzymywany i ostatecznie przerwany na dobre 60 minut przed końcem z powodu ostrzeżenia o burzy. W klasie GTE-Am Amerykanin Brendan Iribe oraz dwaj brytyjscy kierowcy wyścigowi Ollie Millroy i Ben Barnicoat zajęli trzecie miejsce, jadąc identycznym 911 wystawionym przez zespół Project 1.

 

„Zdobyliśmy ważne punkty do klasyfikacji mistrzostw. Niestety, nie wystarczyło to do zdobycia dwóch pierwszych miejsc, co byłoby możliwe” – powiedział Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. sportów motorowych Porsche. „Podczas pit stopu przez chwilę nie mogliśmy zdjąć koła z samochodu nr 91. Musimy się temu jeszcze raz dokładnie przyjrzeć. Ten incydent uniemożliwił nam zajęcie pierwszego i drugiego miejsca. Mimo to był to wspaniały początek sezonu. Nie mam nic poza pochwałami dla kierowców i zespołu. Możemy być zadowoleni z tego wyniku. Oczywiście, byłoby lepiej, gdybyśmy osiągnęli ten sukces na pełnym ośmiogodzinnym dystansie.”

 

„To był długi i szalony wyścig. I wygraliśmy – sezon nie mógł zacząć się lepiej” – powiedział Alexander Stehlig, szef programu FIA WEC Porsche. „Przez cały czas w Sebring mieliśmy świetną passę i udało nam się stabilnie i systematycznie przepracować każdą sesję. Corvette okazała się silnym rywalem. Czasami to my mieliśmy przewagę, czasami oni ją mieli – było zabawnie. Zachowywaliśmy zimną krew podczas przerw i ostatecznie odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo. Cieszymy się z punktów i czekamy na następny wyścig WEC na torze Spa-Francorchamps”.

 

To już trzeci raz, kiedy zawody WEC World Endurance Championship zostały rozegrane na byłym lotnisku wojskowym na Florydzie. W 2012 r. kierowcy fabryczni Richard Lietz (Austria), Marc Lieb (Niemcy) i Patrick Pilet (Francja) zajęli drugie miejsce. W sezonie 2018/2019 Lietz i jego włoski kolega z zespołu Gianmaria Bruni wygrali klasę GTE-Pro za kierownicą Porsche 911 RSR. Porsche jest zdecydowanie najbardziej utytułowanym producentem w długiej historii wyścigów długodystansowych na torze Sebring – marka ze Stuttgartu ma na koncie 18 zwycięstw w klasyfikacji generalnej.

 

Kévin Estre i Gianmaria Bruni, którzy rozpoczęli wyścig w fabrycznych maszynach, początkowo objęli prowadzenie w ośmiogodzinnym wyścigu. Jednak po dobrych 30 minutach Włoch musiał ustąpić miejsca Corvette Nicka Tandy’ego, gdy zatrzymał go korek. Podczas gdy oba fabryczne Porsche zjechały na pierwszy pit stop, aby zmienić opony i dokonać wymiany kierowców, Tandy tylko zatankował paliwo. Dzięki zaoszczędzonemu czasowi Brytyjczyk awansował na pierwsze miejsce. Ponadto, z powodu naruszenia przepisów na okrążeniu formującym przed startem, dyrektor wyścigu nałożył na oba fabryczne 911 RSR 15-sekundową karę, którą musiały odbyć podczas drugiego pit stopu. Mimo to obie 911 wciąż wyprzedzały Ferrari wystawione przez fabryczny zespół AF Corse.

 

Po 3,5h wyścigu doszło do poważnego wypadku z udziałem Toyoty klasy Hypercar, co spowodowało 45-minutową przerwę. Estre, który w międzyczasie ponownie przejął stery od Michaela Christensena, wykorzystał swoją szansę tuż po wznowieniu wyścigu: Francuz wyprzedził prowadzącą Corvettę i odjechał. 35 minut później Bruni, po energicznej walce, awansował na drugie miejsce. Ale to nie był koniec. Problem podczas zmiany opon w ostatniej ćwiartce wyścigu kosztował go około 20 sekund. W rezultacie Richard Lietz w Porsche nr 91 spadł na trzecie miejsce. W tym momencie Austriak zmniejszał dystans i był bliski odzyskania drugiej pozycji, jednak wyścig został przedwcześnie przerwany przez co zabrakło mu czasu na wykonanie decydującego manewru wyprzedzania.

 

W klasie GTE-Am szanse na zwycięstwo miały dwa zespoły Porsche. Początkowo najbardziej obiecujące było 911 RSR zespołu Dempsey-Proton Racing z właścicielem Christianem Riedem z Niemiec oraz brytyjskimi kierowcami wyścigowymi Sebastianem Priaulxem i Harrym Tincknellem. W drugiej połowie wyścigu Brytyjczycy Ollie Millroy i Ben Barnicoat oraz Amerykanin Brendan Iribe przejęli kontrolę i na krótko wysunęli się na prowadzenie w swojej klasie. Jednak w ostatniej fazie wyścigu obu zespołom przeszkodził pech związany z czasem postoju w pit stopie. Ostatecznie Iribe/Millroy/Barnicoat ukończyli wyścig na trzecim miejscu, na tym samym okrążeniu co zwycięzcy, a tuż za nimi uplasowali się Ried/Priaulx/Tincknell.

Autor: Porsche/ML | Zdjęcia: Porsche

Ponad 2000 km testowych prototypu Porsche LMDh

Ponad 2000 km testowych prototypu Porsche LMDh

Program rozwojowy nowego prototypu klasy LMDh Porsche wszedł w fazę intensywnych testów torowych. W minionych dniach zespół Porsche Penske Motorsport przejechał ponad 2000 km na torze Catalunya pod Barceloną.

 

Odwołanie wcześniejszych testów nie wpłynęło w większym stopniu na program rozwojowy zespołu. Dodatkowy czas przeznaczono na intensywne przygotowania do lutowej sesji w Katalonii.
Podczas testów w Hiszpanii zespół skupił się na sprawdzeniu systemów samochodu, poznaniu opon oraz zoptymalizowaniu konfiguracji silnika spalinowego z układem hybrydowym. Ponadto, co podkreślił Urs Kuratle, Dyrektor Programu Fabrycznego Porsche Motorsport LMDh, na torze podczas testów przebywało ponad 70 osób, dzięki czemu udało się zrobić duże postępy także na polu współpracy operacyjnej oraz procesów. Za kierownicą prototypu pierwszy raz pojawili się nowi kierowcy fabryczni Porsche Motorsport: Felipe Nasr i Dane Cameron.

Dane Cameron: „Pierwszy raz w LMDh usiadłem dobre dwa tygodnie temu w Weissach, podczas podstawowych testów funkcjonalnych systemów. Progres jaki się dokonał do czasu naszych pierwszych okrążeń w Barcelonie było imponujący. Podczas dni testowych osiągaliśmy stałe postępy. Z każdym dniem przejeżdżaliśmy więcej kilometrów jednocześnie osiągając poprawę osiągów. Oczywiście na wczesnym etapie rozwoju konstrukcji nie chodzi o to by osiągnąć limit. Wręcz przeciwnie – nasze podejście jest bardzo konserwatywne. Bazując na tym, moje odczucia są bardzo pozytywne, ponieważ wciąż mamy niesamowity potencjał by dalej poprawiać nasz nowy samochód.”

Felipe Nasr: To były moje pierwsze okrążenia w samochodzie LMDh – wspaniałe doświadczenie. Pomimo, iż samochód jest całkowicie nowy, udało nam się przejechać sporo kilometrów. To było świetne i nie powinno się tego lekceważyć. Mogliśmy nawet rozpocząć prace nad ustawieniami i testami opon. Moje wrażenia z jazdy są pozytywne i wyjeżdżam z Barcelony z uśmiechem. Bardzo czekałem na te pierwsze przejazdy. Teraz miałem okazję w końcu popracować z zespołem Porsche Penske Motorsport, zasiąść za kierownicą i docisnąć gaz do dechy. To było dla mnie wyjątkowe doświadczenie i sprawia, że jestem podekscytowany wszystkim, co czeka mnie w przyszłości.

 

Porsche Penske Motorsport kontynuuje program rozwoju nowego prototypu LMDh na różnych torach wyścigowych w Europie i Ameryce Północnej. Jesienią samochód otrzyma homologację, a w styczniu 2023 r. odbędzie się pierwszy wyścig z jego udziałem podczas 24-godzinnego wyścigu w Daytonie. Cel nadrzędny? Walka o 20 zwycięstwo w Le Mans 24h!

O kolejnych postępach w rozwoju LMDh Porsche będziemy Was informować na bieżąco na łamach porscheblog.pl.

 

Autor: ML | Zdjęcia: Porsche