Flat Art Festival – jedyne takie połączenie Porsche i sztuki

Flat Art Festival – jedyne takie połączenie Porsche i sztuki

W sobotnie popołudnie Car911 stało się miejscem spotkania ludzi, których łączy coś więcej niż motoryzacja. W otoczeniu kultowych Porsche, sztuki i dobrego designu zainaugurowano pierwszą edycję Flat Art Festivalu – wydarzenia, które połączyło świat samochodów z kreatywną energią lokalnych twórców.

Flat Art Festival to jedyne w swoim rodzaju wydarzenie, które połączyło sztukę i pasję do marki Porsche. Na miejscu obecni byli tacy artyści jak belgijski fotograf Bart Kuykens, malarka Mariola Olejnik, rysownik Maciej Pluciński, czy łączący techniki Krzysztof Ostrzeniewski (znany również jako Fox Box Art) i twórca rzeźb Maksymilian Kaźmierczak. Drugim, nie mniej ważnym elementem była obecność członków klasycznej sekcji Porsche Club Poland, którzy przybyli do Częstochowy bezpośrednio ze swojego zlotu odbywającego się na malowniczych terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Dzięki temu goście mogli prześledzić pełen przekrój ewolucji technicznej aut z Zuffenhausen – od najcenniejszych klasycznych Porsche po najrzadsze współczesne modele, takie jak 911 Spirit 70.

Tło Flat Art Festival, czyli Fabryca Częstochowa

Już od przejścia przez bramki największe wrażenie zrobiła atmosfera miejsca – Fabryca, czyli kompleks, w którym mieści się nowa siedziba Car911, doskonale sprawdziła się jako miejsce takiego wydarzenia. To właśnie na cześć nowego miejsca restauracji pojazdów i  Obiekt ten uznawany jest za jedną z najbardziej wyrazistych i udanych rewitalizacji terenów poprzemysłowych w całym regionie. Dawne zabudowania fabryczne zyskały zupełnie nowe przeznaczenie, przy jednoczesnym rygorystycznym zachowaniu ich autentycznego charakteru. Ceglane budynki, industrialny klimat i nastrojowe oświetlenie utworzyły scenografię jak z filmu dla prezentowanych pojazdów – zarówno klasycznych, jak i współczesnych. Szczególnie, że w Car911 nie brakuje też podświetlanych dystrybutorów, neonów i lamp z epoki, co po zmroku robi niesamowity klimat. 

Zachwycająca skala, czyli ponad 150 modeli w Fabryce

Głównym punktem wydarzenia była oczywiście bogata wystawa samochodów, która objęła ponad 70 modeli klasycznych oraz drugie tyle współczesnych egzemplarzy, co dało łącznie ponad 150 wyjątkowych pojazdów obecnych na festiwalu.

Sercem ekspozycji stał się centralny plac kompleksu, gdzie zaprezentowano najciekawsze okazy z kolekcji Car911, auta odbudowywane przez tamtejszych specjalistów oraz unikatowe egzemplarze należące do zaproszonych gości.

Wśród nich szczególną uwagę zwracało rajdowe Porsche 911 z 1966 roku, wyraziste Porsche 911E w charakterystycznym lakierze Viper Green oraz wyścigowy model 718 Cayman GT4 Clubsport wyposażony w zaawansowany pakiet Manthey Racing od zespołu 88 Racing. Auta uczestników również zachwycały poziomem – wśród nich na imprezę zawitał między innymi jeden z najrzadszych oraz najbardziej pożądanych pojazdów w historii Porsche, czyli Ruf Turbo R, bazujący na 993.

Niezwykle cennym, najstarszym na całej imprezie Porsche, było 356 Speedster z 1955 roku. Pojazd różnił się nieco od pozostałych – wyjątkowo nie zachwycał on błyszczącym lakierem, ale swoją autentycznością i oryginalnym stanem. To prawdziwa gratka dla fanów patyny oraz historii niemal samych początków istnienia Porsche.

Wernisaż fotografii analogowej

Sztuka inspirowana motoryzacją oraz designem tworzyła tło Flat Art Festivalu, a oficjalnego otwarcia imprezy i przywitania gości na scenie dokonał osobiście właściciel Car911, Marcin Stryczak. Podczas inauguracji mogliśmy poznać wszystkich artystów, których dzieła prezentowano na halach warsztatowych.

Duże zainteresowanie publiczności wzbudził wernisaż belgijskiego fotografa Barta Kuykensa, artysty o międzynarodowej renomie, znanego z uwieczniania w swoim obiektywie takich ikon jak Jay Leno, Patrick Dempsey czy Magnus Walker. Kuykens słynie z unikalnych, czarno-białych fotografii wykonywanych tradycyjną techniką analogową. Jak sam podkreślił w czasie rozmowy z Piotrem Sielickim, w swoich zdjęciach lubi przede wszystkim niedoskonałości płynące z fotografii na filmie, ale też kadry niereżyserowane, złapane w ruchu.

W specjalnie zaaranżowanej przestrzeni loftowej zaprezentowano dwanaście wybranych dzieł artysty, o których szczegółowo opowiedział. Ekspozycję uzupełniały dwa legendarne samochody idealnie współgrające z estetyką wystawy: białe Porsche 911 Turbo 3.0 (generacji 930) oraz czarne Porsche 911 Turbo (generacji 993).

Połączenie sztuki z inżynierią

Malarka Mariola Olejnik przedstawiła obrazy tworzone techniką akrylową na płótnie, interpretując motoryzacyjne ikony poprzez kolor i kompozycję, a w trakcie trwania festiwalu na żywo tworzyła dzieło przedstawiające kultowy model 917. Architektoniczne i strukturalne podejście do designu zaprezentował rysownik i grafik Maciej Pluciński, którego charakterystyczne prace ukazują dialog pomiędzy bryłą budynku a sylwetką samochodu z unikalnej perspektywy autora.

Z kolei Krzysztof Ostrzeniewski, tworzący pod szyldem FoxBoxArt, zaprezentował wielowymiarowe grafiki oraz ręcznie malowane rzeźby samochodów Porsche. Te unikatowe formy powstały we współpracy z Maksymilianem Kaźmierczakiem, który odpowiadał za wykonanie surowych, betonowych odlewów, co stało się jednym z najbardziej oryginalnych elementów strefy Live Art.

Strefa kinowa i Porsche na ekranie

Ogromnym zainteresowaniem publiczności cieszyła się bogato przygotowana strefa filmowa. Uczestnicy mieli rzadką okazję obejrzeć niezależne produkcje Pawła Jermaka, uznawanego za jednego z najbardziej utalentowanych i cenionych twórców filmów motoryzacyjnych w Polsce. W programie projekcji znalazły się takie tytuły jak „Boundary” z udziałem ekstremalnego Porsche 911 GT3 RS, dynamiczny film zapowiadający oficjalny udział marki w legendarnym Goodwood Festival of Speed oraz nastrojowy „Relic”, w którym główną rolę zagrało elektryczne Porsche Taycan Cross Turismo. Po pokazach odbyła się merytoryczna dyskusja z reżyserem, którą poprowadził Andrzej Chojnowski, odpowiedzialny za całą sekcję filmową festiwalu.

Kolejną ważną pozycją w kinowej ramówce był film dokumentalny przybliżający fenomen Hel Riders – wyjątkowej społeczności skupionej wokół pasji do podróżowania i klasycznych samochodów Porsche. O kulisach tej unikalnej inicjatywy opowiadał jej współtwórca, Tadeusz Elwart. Rozmowa po seansie stała się doskonałym pretekstem do głębszej refleksji nad tym, jak silne i trwałe więzi oraz przyjaźnie potrafią narodzić się wokół wspólnej, motoryzacyjnej pasji. Zwieńczeniem całego intensywnego dnia było nastrojowe kino plenerowe. Goście wyposażeni w popcorn oraz napoje mogli zrelaksować się przy seansie kultowego filmu „No Man’s Land” („Ziemia poza prawem”) z Charliem Sheenem, który od lat pozostaje jednym z najbardziej ikonicznych i rozpoznawalnych dzieł kinowych nierozerwalnie związanych z marką Porsche.

Oficjalne otwarcie Car911

Głównym motorem napędowym całego festiwalu było oficjalne otwarcie nowej siedziby firmy Car911, która od lat z powodzeniem buduje swoją renomę na polskim rynku. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w niezwykle kompleksowej obsłudze samochodów marki Porsche – od zaawansowanej renowacji i pełnej odbudowy modeli zabytkowych, aż po bieżący, specjalistyczny serwis najnowszych generacji aut. Co niezwykle istotne dla właścicieli nowszych pojazdów, dzięki uczestnictwu w programie Porsche Partner Network, Car911 oferuje profesjonalną obsługę aut również w okresie gwarancyjnym. Gdzie korzysta z oryginalnych części Porsche z oficjalnej dystrybucji, a wykonane czynności serwisowe są oficjalnie dokumentowane w systemie Porsche.

Nowy obiekt w kompleksie Fabryca został zaprojektowany tak, by w pełni realizować ideę „wszystko pod jednym dachem”. Mieści się tu zaawansowane zaplecze mechaniczne, przestrzeń dedykowana renowacji aut zabytkowych oraz unikalne miejsce spotkań społeczności. W stałej ofercie firmy znajdują się także specjalistyczne prace tapicerskie, budowa samochodów na indywidualne zamówienie oraz usługa profesjonalnego przechowywania pojazdów.

W takim miejscu, takie wydarzenia powinny zagościć regularnie, na co zdecydowanie liczymy. 
 

Zaczynamy projekt renowacji Porsche 911 Targa – kulisy odbudowy klasyka

Zaczynamy projekt renowacji Porsche 911 Targa – kulisy odbudowy klasyka

Renowacja klasycznego Porsche to nie tylko marzenie, ale i ogromne wyzwanie logistyczne, finansowe oraz techniczne. Na naszym kanale YouTube pojawił się pierwszy odcinek z cyklu odbudowy 911 S Targa, którym rozpoczynamy niemal półroczny cykl o renowacji 911 z 1976 roku. Co w nim znajdziecie?

Na samym początku projektu pokazujemy bazę i stan, z którego wychodzimy, a w całym cyklu przedstawimy wgląd w proces przywracania do życia modelu 911 S Targa z lat 70. Zapraszamy do podróży i opowieści o detalach, historii i decyzjach, które zadecydują o finalnym efekcie projektu.

Porsche 911 Targa – wyjątkowy klasyk na warsztacie

Bohaterem projektu jest Porsche 911 S z 1976 roku (rocznik modelowy 1977), pochodzące z rynku amerykańskiego. Samochód reprezentuje tzw. G Model – generację, która stosunkowo rzadko trafia dziś do kompleksowej renowacji.

Wersja Targa od zawsze budziła emocje. Charakterystyczny pałąk dachowy oraz zdejmowany panel tworzą kompromis między coupe a kabrioletem. Dla jednych zaburza on czystą linię nadwozia 911, dla innych stanowi symbol epoki i jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów stylistycznych Porsche. Właśnie ta kontrowersyjność i rzadkość renowacji G Modelu sprawiają, że projekt jest szczególnie interesujący dla fanów marki.

Stan techniczny pojazdu – punkt wyjścia renowacji

Nasz samochód trafił na warsztat po kilku miesiącach oczekiwania. Pierwsze działania obejmowały demontaż jednostki napędowej, czyli oryginalnego silnika 2.7. Już na tym etapie okazało się, że silnik jest niekompletny i wymaga gruntownej odbudowy. Brakuje kluczowych elementów, takich jak alternator czy wiatrak, a część podzespołów dosłownie odpadła podczas demontażu.

Mimo tych problemów 911 S stanowi bardzo dobrą bazę do renowacji. Nadwozie nie wykazuje poważnej korozji, nie ma śladów powypadkowych napraw blacharskich, a większość oryginalnych elementów zachowała się w stanie umożliwiającym ich regenerację. To ogromny atut, ponieważ w projektach klasycznych aut duża wartością jest autentyczność oraz zgodność z oryginałem.

Car911 – miejsce, w którym klasyki odzyskują życie

Renowacja odbywa się w specjalistycznym warsztacie Car911 w Częstochowie. To firma zajmujący się odbudową samochodów zabytkowych, w którym każdy etap prac prowadzony jest w dedykowanych przestrzeniach.

Blacharnia jest miejscem, gdzie zniszczone nadwozia odzyskują pierwotne kształty, a wszelkie ogniska korozji są usuwane. W silnikowni jednostki napędowe są rozkładane na czynniki pierwsze, a następnie składane z odnowionych i nowych komponentów. Każdy projekt posiada własne regały z częściami, dokładnie opisanymi i przypisanymi do konkretnego egzemplarza. Z kolei montażownia to finalny etap, w którym wszystkie podzespoły trafiają z powrotem do odnowionego nadwozia.

Takie podejście pozwala zachować pełną kontrolę nad procesem renowacji i zapewnia najwyższą jakość końcowego efektu.

Odkrywanie oryginalnej specyfikacji – kolor i wnętrze 911 S

Jednym z najciekawszych elementów projektu jest odkrywanie oryginalnej specyfikacji samochodu. W trakcie oględzin okazało się, że obecny czerwony lakier nie jest fabryczny. Samochód został przemalowany kilkadziesiąt lat temu podczas wcześniejszej renowacji.

Docelowo pojazd wróci do swojego pierwotnego koloru – Silbergrün-Diamant, rzadkiego i niezwykle efektownego odcienia zieleni z metalicznym wykończeniem, charakterystycznego dla G-Modelu. Podobna sytuacja dotyczy wnętrza. Oryginalnie samochód posiadał zieloną tapicerkę, która została przemalowana na czarno. Po usunięciu warstw farby zaczęła się ukazywać pierwotna kolorystyka, która zostanie odtworzona w trakcie prac.

Inwentaryzacja i kontrola budżetu

Renowacja klasycznego Porsche to ogromne wyzwanie finansowe. Dlatego kluczowym etapem projektu jest szczegółowa inwentaryzacja wszystkich elementów samochodu. Proces ten ma potrwać nawet około 100 godzin i obejmuje dokładną ocenę stanu każdej części.

Na tej podstawie podejmiemy decyzję, które elementy możemy odnowić, a które wymagają wymiany. To właśnie na tym etapie rozgrywa się walka o budżet projektu. Celem jest osiągnięcie możliwie najwyższej jakości przy jednoczesnym zachowaniu rozsądnych kosztów.

Co dalej? Kolejne etapy renowacji Porsche 911 S Targa

W kolejnych odcinkach samochód zostanie całkowicie rozebrany do ostatniej śrubki. Pozwoli to odkryć wszystkie ukryte uszkodzenia oraz przygotować nadwozie do prac blacharskich i lakierniczych.

Dopiero po tym etapie rozpocznie się właściwa odbudowa, obejmująca rekonstrukcję silnika, zawieszenia, wnętrza oraz finalne składanie auta w całość.