Porsche prezentuje unikatowy model Flachbau RS. Drogowe dzieło inspirowane „Moby Dickiem”

Porsche prezentuje unikatowy model Flachbau RS. Drogowe dzieło inspirowane „Moby Dickiem”

Dział Porsche Sonderwunsch, we współpracy z Manthey oraz inżynierami z Weissach, oficjalnie zaprezentował wyjątkowy, stworzony w jednym egzemplarzu samochód o nazwie Flachbau RS. Pojazd będący w pełni dopuszczonym do ruchu drogowego unikatem kolekcjonerskim powstał na bazie niemal fabrycznie nowego Porsche 911 GT2 RS generacji 991.2 z 2018 roku, wyposażonego w pakiet Weissach. 

Projekt stanowi współczesną interpretację kultowej stylistyki slantnose, nawiązując bezpośrednio do słynnego samochodu wyścigowego Porsche 935/78 z Le Mans, który ze względu na charakterystyczne proporcje zyskał przydomek „Moby Dick”. Nowo zaprezentowany samochód łączy bezkompromisowe rozwiązania aerodynamiczne i spartańskie wykończenie z zachowaniem pełnej homologacji drogowej.

Tajemnica zgłoszeń i geneza projektu

Pojawienie się tego niezwykłego pojazdu wyjaśnia zagadkę, która od maja 2025 roku intrygowała branżę motoryzacyjną oraz przedstawicieli mediów. Wówczas w Urzędzie Patentowym Unii Europejskiej producent ze Stuttgartu zarejestrował oznaczenia modelowe „Flachbau” oraz „Flachbau RS”, co wywołało falę spekulacji na temat potencjalnej nowej serii produkcyjnej. Jak ujawniono, bezpośrednią przyczyną ochrony prawnej tych nazw była realizacja indywidualnego zamówienia dla klienta i entuzjasty marki Porsche.

Właściciel pojazdu postawił przed inżynierami precyzyjne wytyczne, oczekując jeszcze wyższych osiągów, charakterystycznej sylwetki typu Flachbau oraz zamontowania potężnego tylnego skrzydła nawiązującego formą do wyścigowego modelu 911 GT3 R rennsport. Do realizacji tego przedsięwzięcia powołano interdyscyplinarny zespół specjalistów, w którego skład weszli eksperci z działu Sonderwunsch, projektanci ze studia Style Porsche oraz inżynierowie rozwoju z Weissach, działu Porsche Motorsport i stajni Manthey. Prace badawczo-rozwojowe nad projektem trwały niemal trzy lata.

Tworzenie nadwozia „slantnose” okazało się bardzo wymagające, mimo, że ustaliliśmy z klientem brak zmian w układzie jezdnym. Naszym celem było odtworzenie ikonicznego wyglądu 935, bez utraty walorów bezpieczeństwa, technologii i homologacji drogowej – tłumaczy Alexander Fabig, wiceprezes ds. oferty produktowej i indywidualizacji w Porsche.

Dzięki kompleksowym zabiegom redukcji masy samochód odchudzono o dodatkowe 31,6 kilograma, co jest wynikiem znaczącym, zważywszy, że bazowy model z pakietem Weissach uchodził już za konstrukcję ekstremalnie zoptymalizowaną wagowo.

Stylistyka Flachbau i projekt autorstwa Granta Larsona

Za stronę wizualną tego wyjątkowego projektu odpowiadał uznany stylista Grant Larson, dla którego była to jedna z ostatnich prac przed przejściem na emeryturę. Udział Larsona miał wymiar symboliczny, gdyż to on w 2018 roku stworzył współczesną interpretację modelu 935 przygotowaną z okazji 70-lecia samochodów sportowych Porsche. Projektant podkreślił, że nowe Flachbau RS jest nowoczesnym i spójnym hołdem złożonym bolidowi 935 Moby Dick, wyróżniającym się płaskimi przednimi błotnikami oraz piętrowo ułożonymi, wąskimi jednostkami oświetleniowymi w technologii LED.

Konstrukcja przodu całkowicie zrywa z klasycznymi, okrągłymi reflektorami seryjnej linii 911. Zamiast nich zastosowano wielopoziomowy układ świetlny, w którym trzy wąskie moduły odpowiadające za światła drogowe, mijania oraz do jazdy dziennej umieszczono kaskadowo jeden nad drugim. Segmenty świateł mijania i drogowych mają wysokość niespełna czterech centymetrów, natomiast pas świateł do jazdy dziennej mierzy mniej niż dwa centymetry wysokości.

Spłaszczone błotniki przednie zyskały żaluzjowe wyloty powietrza, których zadaniem jest wentylacja nadkoli i redukcja ciśnienia aerodynamicznego gromadzącego się pod karoserią. Zmiana profilu błotników wymusiła także gruntowne przekonstruowanie klapki wlewu paliwa oraz towarzyszącego jej mechanizmu wewnętrznego. Przedni zderzak zaprojektowano od nowa, wkomponowując w niego dyskretne, czarne elementy aerodynamiczne opracowane przez Manthey.

Kolorystyka pojazdu stanowi przemyślaną grę tradycji i nowoczesności. Nadwozie pokryto specjalnie opracowanym odcieniem bieli Grand Prix White, który zadebiutował w palecie barw Porsche w 1974 roku. Na potrzeby projektu eksperci precyzyjnie dopasowali barwę, wykorzystując jako wzorzec zabytkowy egzemplarz 911 pochodzący ze zbiorów muzealnych Porsche AG. Lakier zestawiono z elementami w kolorze matowej czerni oraz partiami z wyeksponowanego włókna węglowego. Charakterystyczny motyw graficzny na masce w kształcie litery U wykonano z odsłoniętego kompozytu węglowego, co stanowi bezpośrednie nawiązanie do historycznego malowania wyścigowego bolidu 935/78 w barwach zespołu Martini. Pasy biegnące wzdłuż pokrywy silnika i dachu zostały odwrócone kolorystycznie w stosunku do standardowego GT2 RS. Wizualną całość dopełniają karbonowe nakładki aerodynamiczne tylnych kół w kolorze bieli Grand Prix White oraz zaciski układu hamulcowego wykończone w głębokiej czerni.

Zaawansowana aerodynamika torowa i opatentowane tylne skrzydło

Pakiet aerodynamiczny samochodu został podporządkowany generowaniu maksymalnego docisku torowego przy zachowaniu stateczności przy prędkościach rzędu 340 km/h. W dolnej partii nadwozia zastosowano przedni splitter oraz pełną zabudowę podwozia z tylnym dyfuzorem, bazujące na rozwiązaniach zestawu Manthey Kit. Na kołach tylnej osi zainstalowano węglowe tarcze aero, których zadaniem jest wygładzanie strug powietrza i minimalizowanie oporów aerodynamicznych.

Kluczowym elementem pakietu jest monumentalne tylne skrzydło osadzone na wspornikach o profilu w kształcie litery S. Konstrukcja ta czerpie inspirację z modelu 911 GT3 R rennsport generacji 992, lecz w opisywanym egzemplarzu zamontowano ją o około pięć centymetrów wyżej. Skrzydło posiada mechanizm manualnej regulacji kąta natarcia w trzech pozycjach roboczych. W ustawieniach o wysokim oraz niskim docisku siła dociskająca tylną oś jest wyższa odpowiednio o dwa i trzy procent w porównaniu do standardowego Porsche 911 GT2 RS z pakietem Manthey w analogicznych konfiguracjach.

Przy maksymalnej prędkości wynoszącej 340 km/h i wyborze najbardziej agresywnego ustawienia skrzydło generuje dokładnie 554 kilogramy docisku aerodynamicznego na tylną oś. Zarówno sam mechanizm przestawiania płata, jak i dedykowane oznaczenia pozycji regulacyjnych zostały objęte ochroną patentową.

Radykalna redukcja masy i rygorystyczne testy

Wnętrze seryjnego 911 GT2 RS zdominowane było przez czerwoną Alcantarę, czarną skórę i elementy z polimerów zbrojonych włóknem węglowym. W projekcie Flachbau RS zachowano tę estetykę wyłącznie w przedniej części przedziału pasażerskiego, natomiast cała przestrzeń za fotelami została poddana radykalnemu odchudzeniu na wzór wyczynowych bolidów wyścigowych.

Dążenie do jak najniższej masy własnej poskutkowało usunięciem wielu udogodnień podnoszących komfort. Z kokpitu zdemontowano centralny moduł Porsche Communication Management, w którego miejscu znalazł się prosty schowek wykończony skórą. Całkowicie wyeliminowano również wszystkie komponenty pokładowego systemu nagłośnienia. Konstruktorzy zrezygnowali z większości mat wygłuszających i wykładzin podłogowych w kabinie oraz przednim bagażniku, odsłaniając surowe blachy nadwozia polakierowane w odcieniu bieli Grand Prix White.

Standardowe punkty mocowania trójkąta ostrzegawczego i ucha holowniczego zostały usunięte z karoserii. Elementy te, niezbędne do legalnego poruszania się po drogach publicznych, umieszczono w specjalnie opracowanej kasecie awaryjnej, którą kierowca może bez trudu wyjąć z pojazdu przed wyjazdem na zamknięty tor wyścigowy.

Mimo że samochód powstał jako pojedynczy egzemplarz na zamówienie, proces jego walidacji technicznej odpowiadał rygorystycznym standardom stosowanym przy seryjnych modelach Porsche. Faza wstępna obejmowała szczegółowe symulacje komputerowe z wykorzystaniem numerycznej mechaniki płynów (CFD), uproszczone testy zderzeniowe oraz próby prawidłowego odpalania poduszek powietrznych. Szczegółowej analizie strukturalnej poddano także punkty mocowania i obciążenia przenoszone przez powiększone tylne skrzydło. Dopiero po pozytywnym zakończeniu weryfikacji wirtualnej inżynierowie zatwierdzili wykonanie dedykowanych form i narzędzi do produkcji nowych komponentów nadwozia.

Walidacja fizyczna objęła m.in. próby wytrzymałościowe skrzydła na stanowisku hydropulsacyjnym symulującym drgania drogowe oraz obciążeniowe testy statyczne z użyciem worków z piaskiem. W celach badawczych zbudowano łącznie trzy egzemplarze testowe, które przechodziły próby w tunelu aerodynamicznym, komorze oświetleniowej oraz podczas rzeczywistych jazd drogowych. Program objął intensywne testy na lotnisku w Mendig, próby długodystansowe w ośrodku Weissach oraz pokonanie 50 pomiarowych okrążeń Północnej Pętli toru Nürburgring. Łączne obciążenia symulowały przebieg odpowiadający około 150 000 kilometrów normalnej eksploatacji pojazdu przez klienta.

Kontekst historyczny konstrukcji Flachbau

Koncepcja nadwozia typu Flachbau ma w historii marki Porsche wieloletnią tradycję. W latach 80. XX wieku manufaktura ze Stuttgartu oferowała fabrycznie modyfikowany wariant modelu 911 Turbo generacji 930 z płaskimi błotnikami przednimi i chowanymi reflektorami, wzorowany na wyścigowym bolidzie 935 dominującym w wyścigach długodystansowych. W latach 1982–1989 fabrykę opuściło 948 takich egzemplarzy, co czyni je jednymi z najbardziej poszukiwanych i unikatowych wariantów w historii linii 911. Sam bolid 935, wprowadzony do rywalizacji w 1976 roku, zapewnił Porsche m.in. czterokrotne mistrzostwo świata producentów, zwycięstwa w 12-godzinnym wyścigu na torze Sebring, 24-godzinnym wyścigu Daytona oraz triumfy w 24-godzinnym maratonie w Le Mans. Do legendy przeszedł zwłaszcza aerodynamiczny wariant 935/78, ochrzczony mianem „Moby Dick” ze względu na muskularny, wydłużony tył.

Stulecie legendarnego toru. Porsche prezentuje jubileuszowy model 911 GT3 100 Jahre Nürburgring

Stulecie legendarnego toru. Porsche prezentuje jubileuszowy model 911 GT3 100 Jahre Nürburgring

Z okazji nadchodzącej setnej rocznicy otwarcia toru Nürburgring, Porsche prezentuje wyjątkowy pojazd dedykowany jednemu z najbardziej wymagających obiektów wyścigowych na świecie. Model 911 GT3 100 Jahre Nürburgring stanowi bezpośredni hołd dla wieloletnich sukcesów wyścigowych oraz intensywnych prac badawczo-rozwojowych prowadzonych przez producenta ze Stuttgartu-Zuffenhausen w górach Eifel. 

Premiera nowej edycji odbędzie się podczas najbliższej rundy pucharu Porsche Sixt Carrera Cup Deutschland w dniach 15–16 sierpnia 2026 roku na torze Nürburgring. Klienci będą mogli składać zamówienia od września 2026 roku, a dostawy pojazdów zaplanowano na jubileuszowy rok 2027. Dystrybucja tej wyjątkowej odmiany została ograniczona wyłącznie do rynku niemieckiego, na który trafi dokładnie 100 egzemplarzy.

Stylistyka zewnętrzna ma nawiązywać do „Zielonego Piekła”

Konstrukcja nadwozia 911 GT3 100 Jahre Nürburgring zdradza liczne detale nawiązujące do tradycji motorsportu. Pojazd oferowany jest w dwóch klasycznych lakierach: bieli, symbolizującej neutralne wykończenie aut dostarczanych z fabryki zespołom wyścigowym pod ewentualną okleinę sponsorów, oraz srebrnym GT Silver Metallic, nawiązującym do pojazdów pucharowych z serii Porsche Cup.

Przydomek „Zielone Piekło”, nadany torowi przez Sir Jackie Stewarta, znajduje odzwierciedlenie w wyrazistych, zielonych akcentach. Przedni pas oraz elementy wykończeniowe z tyłu pokryto ochronną, zieloną folią, co stanowi bezpośrednie nawiązanie do historycznych oznaczeń aut fabrycznych służących ich łatwiejszej identyfikacji na torze.

Model można opcjonalnie doposażyć w dopasowany kolorystycznie zestaw Manthey Kit. Zestaw zawiera zmodyfikowane zawieszenie, zoptymalizowany układ hamulcowy oraz rozbudowaną aerodynamikę, która przy prędkości 285 km/h generuje docisk na poziomie aż 540 kilogramów. Za kierownicą egzemplarza w tej konfiguracji mistrz DTM Ayhancan Güven pokonał północną pętlę w czasie 6:50,853 minuty.

Kolejnym elementem ze świata wyścigów jest zielony zaczep holowniczy, którego punkty montażowe oznaczono białymi strzałkami zgodnie z przepisami wyścigowymi. Błotniki zdobią historyczne logo, a na pokrywie silnika, drzwiach i tylnej szybie umieszczono numery startowe z opcją personalizacji od 0 do 999, wykaligrafowane czcionką inspirowaną graffiti tworzonym przez kibiców na nawierzchni Nordschleife. Projekt uzupełniają kute felgi aluminiowe (20 cali z przodu, 21 cali z tyłu) w kolorze California Gold z czarną nakrętką centralną, złoty napis „PORSCHE” na pasie przeciwsłonecznym przedniej szyby i spodzie skrzydła, a także emblematy na słupkach B z grafiką toru.

Zielone akcenty i torowa ergonomia wnętrza

Po otwarciu drzwi uwagę przykuwają podświetlane na biało nakładki progowe z czarnego, szczotkowanego aluminium z napisem „Witamy w Zielonym Piekle”. Projektory LED zintegrowane w drzwiach wyświetlają na podłożu kontury Nürburgringu. Czarna tapicerka ze skóry i materiału Race-Tex została wzbogacona o krzyżowe przeszycia, złożone z trzech linii czarnych i jednej w kolorze GT Silver, co stanowi stylistyczne nawiązanie do krawężników na torze.

Wewnątrz zamontowano zieloną klatkę bezpieczeństwa oraz lekki fotel kubełkowy kierowcy, którego środkowe panele posiadają stopniowaną perforację ukazującą zielony podkład. Zagłówek fotela kierowcy zdobi wyhaftowane logo toru, podczas gdy na fotelu pasażera widnieje napis „GT3” – oba zagłówki można szybko zdemontować, by zapewnić sobie komfort podczas jazdy w kasku wyścigowym.

Kabinę wyposażono w sportową kierownicę GT z zielonym przyciskiem „push-to-pass” oraz pokrętłem trybów jazdy z napisem „Grüne Hölle”. Klienci mają do wyboru 7-biegową przekładnię automatyczną PDK lub 6-biegową skrzynię manualną z drewna orzecha włoskiego z zielonymi oznaczeniami przełożeń. Wiceprezes Porsche ds. produktów i indywidualizacji, Alexander Fabig, zaznaczył, że samochód ten perfekcyjnie łączy klimat Nordschleife z najwyższym kunsztem rzemieślniczym.

Ekskluzywny program doświadczalny i dedykowany zegarek

Dla właścicieli tej edycji przygotowano unikalny program Sonderwunsch Manthey Experience. Uczestnicy tego wydarzenia będą mogli z bliska obserwować pracę inżynierów wyścigowych zespołu Manthey w jego siedzibie usytuowanej tuż obok Nürburgringu i poznać w praktyce pełen potencjał pakietu aerodynamicznego. Zespół Manthey, w którym Porsche AG posiada większościowe udziały od 2013 roku, należy od trzech dekad do najbardziej utytułowanych partnerów wyścigowych marki.

Uzupełnieniem oferty dla nabywców samochodu jest tytanowy zegarek Porsche Design Chronograph 1 – 911 GT3 100 Jahre Nürburgring. Napędza go mechanizm z certyfikatem COSC WERK 01.140 z rotorem odwzorowującym wzór i kolorystykę felg pojazdu. Tarcza czasomierza zawiera historyczne logo toru, a czarny skórzany pasek z zielonym podkładem i srebrnymi przeszyciami nawiązuje do wykończenia foteli w aucie. Zegarki produkowane są ręcznie w szwajcarskiej manufakturze Porsche Design w Grenchen.

Stuletnia historia Nürburgringu i jego rola w rozwoju marki

Tor Nürburgring, otwarty 18 czerwca 1927 roku, słynie ze specyficznej i morderczej nitki Nordschleife. Licząca 20,8 kilometra trasa obejmuje 73 zakręty, liczne strome podjazdy oraz około 300 metrów różnicy poziomów. Pierwszy start Porsche na tym obiekcie miał miejsce 31 maja 1953 roku podczas wyścigu Eifelrennen, gdzie zadebiutował model 550 Spyder. Kilka tygodni później, 2 sierpnia 1953 roku, w tym samym aucie zamontowano nową jednostkę napędową typu 547, nazwaną później „silnikiem Fuhrmanna”, która stała się podwaliną sukcesów z rodziny Carrera.

W kolejnych latach marka odnosiła na tym obiekcie liczne sukcesy, w tym pierwsze zwycięstwo w wyścigu na dystansie 1000 kilometrów modelem 910 w 1967 roku. Do historii przeszły również rekordowe okrążenia: w 1983 roku Stefan Bellof uzyskał w prototypie 956 czas 6:11,13 minuty, który przetrwał 35 lat i został poprawiony dopiero w 2018 roku przez Timo Bernharda w bolidzie 919 Hybrid Evo (5:19,546 minuty).

Nürburgring stanowi kluczowy punkt w procesie testowym pojazdów produkcyjnych ze Stuttgartu. W okresie od marca do października samochody przechodzą na pętli ekstremalne próby wytrzymałościowe, podwoziowe i aerodynamiczne, gdzie każdy kilometr przebyty na torze odpowiada wielokrotnie dłuższemu dystansowi pokonanemu po drogach publicznych. Limitowana edycja 911 GT3 100 Jahre Nürburgring zwieńcza stuletni okres rozwoju tej tras i przypomina o jej roli w kształtowaniu tożsamości marki Porsche.

Porsche przedstawia 911 GT4 R!

Porsche przedstawia 911 GT4 R!

Porsche oficjalnie zapowiedziało rozszerzenie swojego portfolio samochodów wyścigowych przeznaczonych dla zespołów klienckich. Marka zaprezentowała model 911 GT4 R, który po raz pierwszy w historii producnta w klasie GT4 został zbudowany bezpośrednio na kultowej platformie 911, zastępując tym samym znane doskonale 718 Cayman GT4 RS Clubsport.

Nowa wyczynowa maszyna została wyposażona w wysokoobrotowy, sześciocylindrowy silnik o maksymalnej mocy dochodzącej do 382 kW, co odpowiada wartości 520 KM. Według oficjalnych zapowiedzi producenta, pojazd zadebiutuje na światowych torach wyścigowych na początku 2027 roku. Cena zakupu tego specjalistycznego samochodu została ustalona na poziomie 265 000 euro, do której należy doliczyć podatek VAT obowiązujący w kraju ostatecznego odbiorcy.

Strategiczne znaczenie kategorii GT4 w globalnym motorsporcie

Wprowadzenie nowego modelu opartego na architekturze 911 ma przenieść wyścigowy program Porsche na nowy poziom. Międzynarodowa klasa GT4 stale umacnia swoją pozycję jako jeden z najszybciej rozwijających się segmentów w całym globalnym sporcie samochodowym. Serie wyścigowe takie jak niemiecka ADAC GT4 Germany oraz jej prestiżowe, międzynarodowe odpowiedniki, w tym europejska GT4 European Series, są powszechnie uznawane za fundamentalny szczebel w strukturze rozwoju młodych talentów i kierowców, stanowiąc bezpośrednią drogę awansu do topowych serii wyścigowych klasy GT3. Decyzja o przeniesieniu programu GT4 na platformę 911 to prawdziwa ewolucja.

Wraz z nowym samochodem wyścigowym opartym na Porsche 911 GT3 przenosimy nasz udany program GT4 na nowy poziom. Połączenie kultowego DNA 911 ze sprawdzoną koncepcją GT4 stanowi unikalną ofertę na rynku. Nasza decyzja o wprowadzeniu platformy 911 do klasy GT4 podkreśla jej rosnące znaczenie w międzynarodowym motorsporcie. To kategoria, która ewoluowała z podstawowego segmentu w wysoce konkurencyjną wyścigową platformę o globalnym znaczeniu – powiedział Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. Porsche Motorsport.

Wyczynowy układ napędowy oraz modyfikacje podwozia

Sercem układu napędowego nowego Porsche 911 GT4 R jest wysokoobrotowa, wolnossący silnik typu bokser o pojemności 4 litrów i 6 cylindrach, którego konstrukcja bazuje na jednostce napędzającej drogową wersję 911 GT3. W specyfikacji wyścigowej jednostka ta generuje do 520 KM oraz maksymalny moment obrotowy na poziomie do 470 Nm. Zkonfigurowane zgodnie z przepisami technicznymi kategorii GT4 ostateczne parametry mocy i momentu obrotowego będą podlegały korektom w zależności od aktualnej klasyfikacji BoP, czyli systemu balansu osiągów mającego na celu wyrównanie szans pomiędzy różnymi konstrukcjami.

Fabrycznie samochód zjeżdża z taśmy wyposażony w specjalne ograniczniki przepływu powietrza o średnicy 53,7 mm, które redukują moc silnika do poziomu 316 kW, czyli 430 KM. Za sprawne przenoszenie siły napędowej na koła odpowiadają sekwencyjna, 6-stopniowa skrzynia biegów sterowana za pomocą łopatek przy kierownicy oraz wyczynowe, czterotarczowe sprzęgło.

W obszarze konstrukcji podwozia inżynierowie musieli dostosować projekt do specyficznych wymagań regulaminu GT4, co wymusiło zastosowanie innych rozwiązań niż w wyższej wersji 911 GT3 Cup. Obręcze kół są węższe o 1 cal i w przeciwieństwie do systemów z jedną centralną nakrętką, są montowane za pomocą klasycznego układu pięciu śrub, co upodabnia to rozwiązanie do wielu wariantów seryjnych. Elastyczność w dopasowywaniu charakterystyki zawieszenia do konkretnego toru zapewniają zaawansowane amortyzatory z podwójną regulacją parametrów pracy oraz możliwość wyboru jednego z trzech dostępnych poziomów twardości sprężyn.

Aerodynamika, nowoczesny kokpit i ekologiczne materiały kompozytowe

Struktura zewnętrzna oraz elementy poszycia nadwozia 911 GT4 R w dużej mierze przejmują sprawdzone i zoptymalizowane pod kątem oporów powietrza rozwiązania aerodynamiczne z modelu 911 Cup. Do kluczowych elementów sterowania dociskiem należy tylne skrzydło, które pozwala na manualną regulację kąta nachylenia w jedenastu pozycjach. Cechą wyróżniającą nową konstrukcję jest szerokie zastosowanie nowoczesnego tworzywa sztucznego, które zostało wzmocnione włóknami naturalnymi w połączeniu z żywicą epoksydową. Z tego lekkiego materiału kompozytowego wykonano między innymi poszycie drzwi bocznych, pokrywę silnika, komponenty aerodynamiczne oraz wybrane elementy wykończenia kabiny.

Wnętrze kokpitu zostało w pełni podporządkowane ergonomii i potrzebom kierowcy wyścigowego. Wszystkie kluczowe parametry życiowe pojazdu są wyświetlane na kolorowym ekranie o przekątnej 10,3 cala. Samochód posiada wbudowany, zintegrowany system rejestracji danych oraz precyzyjny moduł GPS, co ułatwia szczegółową analizę błędów oraz optymalizację stylu jazdy na torze.

Konstrukcja przewiduje również instalację specjalnych elementów balastowych, które pozwalają na precyzyjne doważenie pojazdu do minimalnej wagi określonej przez aktualne wytyczne systemu BoP. Matthias Scholz, szef oddziału Porsche Motorsport do spraw samochodów wyścigowych klasy GT, zaznaczył, że przeniesienie DNA linii 911 do kategorii GT4 otwiera zupełnie nowe możliwości w obszarze osiągów oraz wrażeń z jazdy.

Budowanie nowej historii sukcesu na rynku komercyjnym

Kategoria wyścigowa GT4, zapoczątkowana w połowie pierwszej dekady XXI wieku, z powodzeniem rozwinęła się w ugruntowany format rywalizacji sportowej o realnym zasięgu globalnym. Kluczem do jej sukcesu stało się harmonijne połączenie techniki bliskiej pojazdom seryjnym ze stosunkowo umiarkowanymi kosztami codziennej eksploatacji, co czyni z niej idealną klasę wstępną poniżej wyścigów GT3. Dla producentów samochodów sportowych obecność w tych seriach gwarantuje reprezentację w licznych pucharach krajowych i międzynarodowych.

Porsche niezmiennie plasuje się w ścisłej czołówce najbardziej utytułowanych marek na globalnej scenie GT4, zajmując obecnie trzecie miejsce w oficjalnym międzynarodowym rankingu producentów prowadzonym przez organizację SRO Motorsports Group, według danych zaktualizowanych na dzień 19 czerwca 2026 roku.

Nasi klienci w segmencie GT4 mogą teraz korzystać ze znacznie szerszej gamy opcji. Nowe 911 GT4 R uzupełnia istniejącą ofertę na bazie linii Cayman, oferując ambitnym zespołom kolejną opcję o wysokich osiągach. Obserwujemy duży globalny popyt na mocne, a jednocześnie przystępne cenowo samochody wyścigowe dla klientów – podkreślił Michael Dreiser, dyrektor Porsche Motorsport do spraw sprzedaży.

Od momentu oficjalnego wejścia do tego segmentu w 2016 roku, stuttgarcki producent wyprodukował i dostarczył klientom już ponad 1500 samochodów wyścigowych opartych konstrukcyjnie na linii Cayman. Pojazdy te zyskały ogromne uznanie na całym świecie jako wysoce atrakcyjne ekonomicznie i solidne technicznie rozwiązanie. Nowe 911 GT4 R ma za zadanie bezpośrednio kontynuować tę historię sukcesu handlowego i wizerunkowego, otwierając zupełnie nowy etap jako pierwsza wyczynowa konstrukcja tej klasy oparta na legendarnej linii 911.

Retro Futura, czyli polska reinterpretacja kierownicy do 911

Retro Futura, czyli polska reinterpretacja kierownicy do 911

CarBone oficjalnie zaprezentowało swój najnowszy projekt – kierownicę Retro Futura w wersji kolorystycznej Black. Nowy produkt stanowi rozwinięcie koncepcji estetycznej, która stała się znakiem rozpoznawczym firmy, łącząc tradycyjne formy z futurystycznym sznytem. 

Premiera ta jest skierowana przede wszystkim do posiadaczy klasycznych modeli sportowych, którzy poszukują elementów wnętrza zdolnych odświeżyć wygląd kokpitu przy jednoczesnym zachowaniu szacunku do historycznego dziedzictwa auta. W zestawie z kierownicą oferowana jest naba Momo do Porsche 993 lub 964.

Ekskluzywna seria ograniczona do 25 egzemplarzy na całym świecie

Najistotniejszym aspektem nowej oferty jest jej niezwykle restrykcyjna limitacja. Producent zdecydował, że na rynek trafi jedynie 25 sztuk kierownic Retro Futura Black. Tak wąski nakład sprawia, że produkt niemal natychmiast zyskuje status przedmiotu kolekcjonerskiego, przeznaczonego dla wąskiej grupy entuzjastów.

CarBone opiera swoją działalność na tworzeniu unikatowych serii akcesoriów, będących zaprzeczeniem masowej produkcji i podkreślających charakter marki oraz pojazdów, w których ich produkty są montowane.

Estetyka Retro Futura w czarnym wydaniu

Model w wersji Black stawia na techniczny minimalizm i elegancję. Głęboka, jednolita czerń dominuje w całym projekcie, co pozwala na uzyskanie nowoczesnego, a zarazem surowego wyglądu. Nazwa serii „Retro Futura” odzwierciedla filozofię projektową, w której klasyczny układ trzech ramion spotyka się z detalami nawiązującymi do nowoczesnego wzornictwa przemysłowego.

Wybór czarnej kolorystyki nie jest przypadkowy – jest to barwa najbardziej uniwersalna, która doskonale komponuje się zarówno z surowymi wnętrzami wyścigowymi, jak i luksusowo wykończonymi kabinami klasyków, oferując użytkownikom pewność, że nowy element nie zdominuje, lecz dopełni estetykę auta.

CarBone sukcesywnie pokazuje, że dbałość o precyzję wykonania oraz unikatowy design mogą skutecznie rywalizować z ofertami dużych producentów. Biorąc pod uwagę tempo, w jakim znikają poprzednie limitowane edycje akcesoriów, można przypuszczać, że te 25 egzemplarzy zostanie wyprzedanych szybciej, niż niejedno Porsche pokona pętlę ulubionego toru. Nowa seria jest jasnym sygnałem, że polskie rzemiosło w sektorze automotive ma się dobrze i potrafi zaskakiwać światową społeczność kolekcjonerów.

Zakupu można dokonać poprzez sklep CarBone w linku. 

Zaczynamy projekt renowacji Porsche 911 Targa – kulisy odbudowy klasyka

Zaczynamy projekt renowacji Porsche 911 Targa – kulisy odbudowy klasyka

Renowacja klasycznego Porsche to nie tylko marzenie, ale i ogromne wyzwanie logistyczne, finansowe oraz techniczne. Na naszym kanale YouTube pojawił się pierwszy odcinek z cyklu odbudowy 911 S Targa, którym rozpoczynamy niemal półroczny cykl o renowacji 911 z 1976 roku. Co w nim znajdziecie?

Na samym początku projektu pokazujemy bazę i stan, z którego wychodzimy, a w całym cyklu przedstawimy wgląd w proces przywracania do życia modelu 911 S Targa z lat 70. Zapraszamy do podróży i opowieści o detalach, historii i decyzjach, które zadecydują o finalnym efekcie projektu.

Porsche 911 Targa – wyjątkowy klasyk na warsztacie

Bohaterem projektu jest Porsche 911 S z 1976 roku (rocznik modelowy 1977), pochodzące z rynku amerykańskiego. Samochód reprezentuje tzw. G Model – generację, która stosunkowo rzadko trafia dziś do kompleksowej renowacji.

Wersja Targa od zawsze budziła emocje. Charakterystyczny pałąk dachowy oraz zdejmowany panel tworzą kompromis między coupe a kabrioletem. Dla jednych zaburza on czystą linię nadwozia 911, dla innych stanowi symbol epoki i jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów stylistycznych Porsche. Właśnie ta kontrowersyjność i rzadkość renowacji G Modelu sprawiają, że projekt jest szczególnie interesujący dla fanów marki.

Stan techniczny pojazdu – punkt wyjścia renowacji

Nasz samochód trafił na warsztat po kilku miesiącach oczekiwania. Pierwsze działania obejmowały demontaż jednostki napędowej, czyli oryginalnego silnika 2.7. Już na tym etapie okazało się, że silnik jest niekompletny i wymaga gruntownej odbudowy. Brakuje kluczowych elementów, takich jak alternator czy wiatrak, a część podzespołów dosłownie odpadła podczas demontażu.

Mimo tych problemów 911 S stanowi bardzo dobrą bazę do renowacji. Nadwozie nie wykazuje poważnej korozji, nie ma śladów powypadkowych napraw blacharskich, a większość oryginalnych elementów zachowała się w stanie umożliwiającym ich regenerację. To ogromny atut, ponieważ w projektach klasycznych aut duża wartością jest autentyczność oraz zgodność z oryginałem.

Car911 – miejsce, w którym klasyki odzyskują życie

Renowacja odbywa się w specjalistycznym warsztacie Car911 w Częstochowie. To firma zajmujący się odbudową samochodów zabytkowych, w którym każdy etap prac prowadzony jest w dedykowanych przestrzeniach.

Blacharnia jest miejscem, gdzie zniszczone nadwozia odzyskują pierwotne kształty, a wszelkie ogniska korozji są usuwane. W silnikowni jednostki napędowe są rozkładane na czynniki pierwsze, a następnie składane z odnowionych i nowych komponentów. Każdy projekt posiada własne regały z częściami, dokładnie opisanymi i przypisanymi do konkretnego egzemplarza. Z kolei montażownia to finalny etap, w którym wszystkie podzespoły trafiają z powrotem do odnowionego nadwozia.

Takie podejście pozwala zachować pełną kontrolę nad procesem renowacji i zapewnia najwyższą jakość końcowego efektu.

Odkrywanie oryginalnej specyfikacji – kolor i wnętrze 911 S

Jednym z najciekawszych elementów projektu jest odkrywanie oryginalnej specyfikacji samochodu. W trakcie oględzin okazało się, że obecny czerwony lakier nie jest fabryczny. Samochód został przemalowany kilkadziesiąt lat temu podczas wcześniejszej renowacji.

Docelowo pojazd wróci do swojego pierwotnego koloru – Silbergrün-Diamant, rzadkiego i niezwykle efektownego odcienia zieleni z metalicznym wykończeniem, charakterystycznego dla G-Modelu. Podobna sytuacja dotyczy wnętrza. Oryginalnie samochód posiadał zieloną tapicerkę, która została przemalowana na czarno. Po usunięciu warstw farby zaczęła się ukazywać pierwotna kolorystyka, która zostanie odtworzona w trakcie prac.

Inwentaryzacja i kontrola budżetu

Renowacja klasycznego Porsche to ogromne wyzwanie finansowe. Dlatego kluczowym etapem projektu jest szczegółowa inwentaryzacja wszystkich elementów samochodu. Proces ten ma potrwać nawet około 100 godzin i obejmuje dokładną ocenę stanu każdej części.

Na tej podstawie podejmiemy decyzję, które elementy możemy odnowić, a które wymagają wymiany. To właśnie na tym etapie rozgrywa się walka o budżet projektu. Celem jest osiągnięcie możliwie najwyższej jakości przy jednoczesnym zachowaniu rozsądnych kosztów.

Co dalej? Kolejne etapy renowacji Porsche 911 S Targa

W kolejnych odcinkach samochód zostanie całkowicie rozebrany do ostatniej śrubki. Pozwoli to odkryć wszystkie ukryte uszkodzenia oraz przygotować nadwozie do prac blacharskich i lakierniczych.

Dopiero po tym etapie rozpocznie się właściwa odbudowa, obejmująca rekonstrukcję silnika, zawieszenia, wnętrza oraz finalne składanie auta w całość.