Nowy Singer reinterpretuje 911 Carrera Cabriolet. Tylko 75 sztuk.

Nowy Singer reinterpretuje 911 Carrera Cabriolet. Tylko 75 sztuk.

Singer zaprezentował swój najnowszy projekt. Tym razem kalifornijscy specjaliści wzięli na warsztat model 911 Carrera Cabriolet, łącząc kultową sylwetkę z lat 80. z najbardziej zaawansowaną inżynierią XXI wieku. 

Nowa propozycja z katalogu ma być bezpośrednią odpowiedzią na prośby klientów, którzy po premierze Coupe w 2025 poszukiwali równie doskonałych wrażeń z jazdy pod gołym niebem. Projekt ten stanowi hołd dla rzadkich, szerokich wersji Cabriolet z tamtej ery, oferując jednocześnie osiągi i precyzję prowadzenia, które wykraczają daleko poza możliwości oryginału.

Singer Carrera Cabriolet

Zaawansowana inżynieria i wzmocnione nadwozie

Proces budowy każdego egzemplarza rozpoczyna się od całkowitego demontażu stalowego podwozia z generacji 964, które służy jako baza pod projekt. Inżynierowie z Singer, współpracując z ekspertami z Red Bull Advanced Technologies, opracowali system trzynastu elementów wzmacniających wykonanych z karbonu. Dzięki temu sztywność skrętna konstrukcji wzrosła o imponujące 175 procent w porównaniu do fabrycznego modelu z lat 80., co jest kluczowe dla zachowania precyzji prowadzenia w aucie z otwartym dachem.

Poszycie zewnętrzne zostało niemal w całości wykonane z włókna węglowego, co pozwoliło nie tylko na redukcję masy, ale także na nadanie autu muskularnej, szerokiej sylwetki inspirowanej opcją Turbo Look. Nowością jest również lekki mechanizm składania dachu w kształcie litery Z, który zaprojektowano tak, aby zachować czystą linię profilu auta niezależnie od tego, czy dach jest podniesiony, czy schowany.

Serce od Coswortha w pakiecie z nowoczesnym napędem

Pod tylną klapą znajduje się jednostka napędowa będąca prezentacją możliwości inżynieryjnych Singera. Wolnossący, czterolitrowy silnik typu bokser o mocy 420 koni mechanicznych powstał przy ścisłej współpracy z legendarną firmą Cosworth. Jest to pierwsza jednostka w historii restomodów tej marki, w której zastosowano system zmiennych faz rozrządu oraz unikalne połączenie cylindrów chłodzonych powietrzem z głowicami chłodzonymi cieczą.

Rozwiązanie to, zainspirowane technologią z modelu 959, pozwala na osiągnięcie limitu obrotów na poziomie 8000 na minutę przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności w niskim zakresie. Moc przekazywana jest na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów, a za dźwięk odpowiada dedykowany układ wydechowy wykonany z tytanu, który ma zapewniać czyste i głębokie brzmienie charakterystyczne dla chłodzonych powietrzem jednostek.

Nowoczesne technologie i personalizacja wnętrza

Mimo klasycznego wyglądu, Singer, zgodnie ze swoją wizją zakłada wyposażenie samochodu w szereg nowoczesnych systemów asystujących. Na pokładzie znalazły się między innymi system ABS, kontrola trakcji oraz elektroniczna stabilizacja toru jazdy. Kierowca ma do dyspozycji pięć trybów jazdy – od drogowego po torowy – które regulują charakterystykę pracy zawieszenia i systemów bezpieczeństwa. Amortyzatory posiadają czterostopniową regulację elektroniczną sterowaną z wnętrza kabiny, a opcjonalnie klienci mogą zdecydować się na ceramiczno-węglowe tarcze hamulcowe.

Wnętrze można odebrać jako pokaz najwyższego kunsztu kaletniczego, gdzie tradycyjne techniki obróbki skóry łączą się z ręcznie budowanymi wskaźnikami o jakości wykonania porównywalnej z luksusowymi zegarkami. Kabina została dyskretnie zmodernizowana o system nawigacji satelitarnej oraz łączność ze smartfonami, zapewniając współczesny komfort użytkowania.

Zbyt mało ekskluzywnie?

Singer ogłosił, że usługa renowacji dla modelu Carrera Cabriolet będzie ściśle limitowana. Zaplanowano powstanie jedynie 75 takich egzemplarzy, co czyni ten projekt jednym z najbardziej ekskluzywnych w historii firmy.

Każdy samochód jest budowany na indywidualne zamówienie, co pozwala właścicielom na niemal nieograniczoną personalizację kolorystyki, materiałów wykończeniowych oraz konfiguracji foteli, od komfortowych wersji sportowych po lekkie fotele kubełkowe.

Poprzez ten projekt Singer nie tylko przywraca do życia klasyczną ikonę motoryzacji, ale redefiniuje pojęcie luksusowego kabrioletu, udowadniając, że tradycyjna estetyka może harmonijnie współistnieć z najbardziej zaawansowaną technologią wyścigową.

Porsche 911 – wszystkie generacje krok po kroku. Historia motoryzacyjnej ikony

Porsche 911 – wszystkie generacje krok po kroku. Historia motoryzacyjnej ikony

Porsche 911 to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i najdłużej produkowanych samochodów sportowych na świecie. Od momentu debiutu w 1963 roku model ten nieustannie ewoluował, pozostając wiernym swoim korzeniom i charakterystycznej sylwetce. 

O wszystkich generacjach Porsche 911 opowiadamy także na naszym kanale YouTube. Film z muzeum Porsche to podróż przez dekady zmian stylistycznych, technologicznych i sportów motorowych, które ukształtowały legendę Porsche 911. Tam zobaczycie przepiękne i ultrarzadkie modele z Porsche Museum, ale wiele szczegółów i kluczowych informacji znajdziecie też w poniższym tekście.

Pierwsza generacja Porsche 911 – początek legendy (1963–1973)

Historia Porsche 911 rozpoczyna się w 1963 roku wraz z premierą modelu znanego dziś jako F-Model. Wczesne egzemplarze, pierwotnie oznaczane jako 901, wyróżniały się krótkim rozstawem osi oraz wyjątkowo subtelną stylistyką. Oryginalne 911 oferowało to, czego brakowało jego poprzednikowi: pierwsze Porsche 911 miało dwa składane tylne siedzenia. Dysponowało także dużym bagażnikiem oraz mocnym, sześciocylindrowym silnikiem typu bokser, a wszystko to zamknięto w gładkim, smukłym i nowoczesnym nadwoziu. Porsche zachowało sprawdzony układ z silnikiem umieszczonym z tyłu oraz chłodzonym powietrzem. Oba te rozwiązania techniczne stały się znakami rozpoznawczymi linii modelowej, a silnik umieszczony z tyłu pozostaje cechą 911 do dziś.

Sześciocylindrowy silnik pierwszego 911 początkowo generował 130 KM z pojemności 2,0 litra i pozwalał osiągnąć prędkość maksymalną 210 km/h. Później Porsche wprowadziło kolejne wersje mocy: 110 KM, 140 KM oraz 160 KM. W 1970 roku inżynierowie zwiększyli pojemność silnika z 2,2 do 2,4 litra, a następnie do 2,7 litra w odpowiednio nazwanym topowym modelu 911 Carrera RS 2.7. W najmocniejszej wówczas wersji Porsche 911 osiągało imponujące 210 KM. Warianty 911 T, E i S były pierwszymi niemieckimi pojazdami spełniającymi surowe normy emisji spalin amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Od 1967 roku jako alternatywę dla skrzyni manualnej oferowano półautomatyczną, czterobiegową skrzynię Sportomatic.

Pierwsze 911 można rozpoznać po charakterystycznych detalach nadwozia, takich jak tylna kratka wystająca ponad linię klapy silnika, jednolity napis Porsche czy brak gumowych osłon na przednich zderzakach. Z biegiem lat model ewoluował wizualnie, zachowując jednak swoje podstawowe proporcje i niepowtarzalny charakter.

Początkowo Porsche oferowało pierwsze 911 wyłącznie jako coupé. W 1967 roku dołączyło 911 Targa – „bezpieczny” kabriolet z szerokim pałąkiem przeciwkapotażowym. W trakcie 10-letniego okresu produkcji pierwsze 911 wyposażono m.in. w trójczęściowy system bezpieczeństwa kolumny kierownicy, wewnętrznie wentylowane hamulce tarczowe, mechaniczny wtrysk paliwa oraz uszczelnione wnęki nadwozia chroniące przed korozją. Szczególne miejsce w historii tej generacji zajmuje Porsche 911 Carrera RS 2.7. Była to wersja, która na zawsze zapisała się w świadomości fanów motoryzacji. Poszerzone nadkola, kultowy tylny spoiler typu ducktail, legendarne felgi Fuchs oraz boczny napis Carrera uczyniły z niej ikonę zarówno drogową, jak i wyścigową.

Porsche 911 G-Model – bezpieczeństwo i turbodoładowanie (1973–1989)

W 1973 roku Porsche zmodernizowało 911, zachowując jednak jego sylwetkę i stylistykę. Produkcja modelu znanego jako „Seria G” rozpoczęła się po przerwie wakacyjnej w 1973 roku. Samochód stał się nieco dłuższy i bardziej komfortowy. Nowe zderzaki z tworzywa sztucznego chroniły nadwozie przed uszkodzeniami parkingowymi i zostały zunifikowane na wszystkie rynki, ze względu na amerykańskie przepisy, które miały chronić auto przy uderzeniach do 5 mil na godzinę. Dlatego nosiły nazwę „five mile bumpers”. Automatyczne pasy bezpieczeństwa i zintegrowane fotele zwiększały ochronę pasażerów. W 1977 roku Porsche wprowadziło nadwozie z poszerzonym tyłem, a w 1983 roku – 911 Cabriolet bez pałąka. 911 Targa pozostała w ofercie, a od 1988 roku gamę nadwozi uzupełnił 911 Speedster. Silniki typu bokser o pojemności 2,7 litra były standardem w Serii G już od wersji podstawowej, generując 150 KM. 

To właśnie w tej generacji po raz pierwszy pojawiło się Porsche 911 Turbo. W czasach kryzysu paliwowego decyzja o wprowadzeniu turbodoładowanego silnika była odważna, jednak okazała się strzałem w dziesiątkę. Charakterystyczny, płaski tylny spoiler, nazywany „ogonem wieloryba”, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów stylistycznych w historii marki. Pierwsze Porsche z turbosprężarką spalin początkowo rozwijało 260 KM, a od 1977 roku 300 KM.

Seria ta wprowadziła także innowacje takie jak blachy ocynkowane ogniowo (od 1975 roku) oraz cyfrową elektronikę sterowania silnikiem (1984). G Model był również najdłużej produkowaną generacją 911, co tylko potwierdza jej ogromny sukces.

Porsche 911 gen. 964 – napęd na cztery koła i nowoczesny wygląd (1989-1994)

W 1989 roku Porsche gruntownie przeprojektowało 911. Aż 85% modelu oznaczonego jako 964 zostało opracowane od nowa – od masywnego przodu, przez aerodynamicznie zoptymalizowane rynny dachowe, po charakterystyczny tył. Wspomaganie kierownicy, ABS, wydajniejsze ogrzewanie, centralny zamek oraz regulowane na wysokość fotele stały się elementem wyposażenia. Nowo opracowany 3,6-litrowy silnik bokser rozwijał 250 KM, a topowa wersja 911 Turbo S osiągała 381 KM. Dostępne wersje nadwozia to Coupé, Cabriolet, Targa i Speedster.

Po raz pierwszy 911 oferowano także z napędem na wszystkie koła – w modelu 911 Carrera 4, wykorzystującym zmodyfikowany układ z niesamowitego Porsche 959. Wprowadzono również automatycznie wysuwany tylny spojler, podwójny zapłon oraz kontrolę spalania stukowego. W 1989 roku pojawiła się w pełni automatyczna skrzynia Tiptronic, a w 1991 roku standardowe poduszki powietrzne kierowcy i pasażera. Model 964 był pierwszym seryjnie produkowanym samochodem z metalowym katalizatorem w standardzie.

Porsche 911 gen. 993 – ostatnie 911 chłodzone powietrzem (1994-1998)

Porsche zainwestowało około 400 milionów marek niemieckich w rozwój nowego 911. Jedynym elementem przeniesionym bezpośrednio z poprzednika była linia dachu – wszystkie pozostałe linie nadwozia zostały starannie przeprojektowane. Nowa wielowahaczowa konstrukcja tylnej osi znacząco poprawiła dynamikę jazdy i komfort. Moc silników typu bokser wynosiła od 272 KM w wersji podstawowej do 450 KM w 911 Turbo z opcją „WLS 2″ (Werksleistungssteigerung). Po raz pierwszy do oferty dołączyło lekkie, purystyczne 911 GT2, bazujące na wersji Turbo.

W generacji 993 Porsche wprowadziło do produkcji seryjnej m.in. sześciobiegowe manualne skrzynie biegów, aluminiowe felgi z pustymi ramionami (w 911 Turbo), podwójne turbodoładowanie oraz system dolotowy Varioram o zmiennej długości kanałów (od 1996 roku). Po raz pierwszy 911 Targa otrzymała elektrycznie odsuwany szklany dach. Była to też ostatnia generacja 911 z silnikiem chłodzonym powietrzem. W 993 była obecna też ostatnia 911 Carrera RS, zanim na scenę wkroczyło Porsche 911 GT3.

Porsche 911 gen. 996 – największa rewolucja (1998-2005)

Rewolucja w historii 911 nadeszła przed nastaniem millenium. Model 996 był dłuższy, szerszy i lżejszy, a po raz pierwszy zastosowano w nim nieforemne reflektory. Najważniejszą nowością był jednak silnik chłodzony cieczą. Surowsze normy emisji oraz nowe czterozaworowe głowice cylindrów wymagały zmian. Dzięki temu jednak moc wersji podstawowej wzrosła do 300 KM, a w topowym 911 GT2 sięgnęła 462 KM. Najszybsze 911 tej generacji otrzymało nowy układ hamulcowy: Porsche Ceramic Composite Brake (PCCB), standardowy w 911 GT2. Ceramiczne tarcze były niezwykle odporne na wysokie temperatury, znacznie lżejsze od stalowych i wyjątkowo trwałe – ich żywotność sięgała nawet 300 000 km

Z perspektywy czasu to właśnie 996 uratowało markę Porsche finansowo i stworzyło fundament pod nowoczesne generacje 911. Technologia ta była sukcesywnie rozwijana i stosowana we wszystkich kolejnych odsłonach modelu. 

Porsche 911 gen. 997 – powrót do formy i technologiczny rozkwit (2004-2012)

W modelu 997 Porsche powróciło do klasycznych, okrągłych reflektorów, wyraźnie odróżniając 911 od Boxstera. Wszystkie silniki były mocniejsze – od 325 KM w 911 Carrera do 620 KM w 911 GT2 RS. Nowe 911 Carrera GTS w wersji poliftowej wypełniło lukę pomiędzy Carrerą S a GT3. Po raz pierwszy w 911 pojawiła się dwusprzęgłowa skrzynia biegów PDK (Porsche Doppel Kupplungs) o bardzo szybkim czasie reakcji.

Wprowadzono także Porsche Active Suspension Management (PASM), nowy układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu, a w 911 Turbo – turbosprężarki o zmiennej geometrii łopatek (VTG), po raz pierwszy zastosowane w seryjnym silniku benzynowym. Debiutowały również sportowy wydech z regulacją zaworów oraz tryb Sport, aktywowany jednym przyciskiem, a następnie pakiet Sport Chrono z opcją Sport+ i procedurą startu. Generacja ta była również ostatnią, w której stosowano legendarne silniki zaprojektowane przez Hansa Mezgera, co dodatkowo podnosi jej wartość kolekcjonerską (np. 911 GT3 RS 4.0)

Porsche 911 gen. 991 – większe i bardziej dojrzałe (2011-2019)

Znacznie dłuższy rozstaw osi, szerszy rozstaw kół i zaawansowana technologia – model 991 był ogromnym krokiem naprzód. Dzięki konstrukcji z aluminium i lekkiej stali jego większe nadwozie ważyło 80 kg mniej niż u poprzednika. Samochód stał się jednocześnie bardziej sportowy i bardziej komfortowy. Początkowo 3,4-litrowy silnik bokser w 911 Carrera rozwijał 350 KM, a od 2017 roku topowy 911 GT2 RS oferował dwukrotnie większą moc.

Po modernizacji w 2015 roku Porsche przeszło w modelach Carrera i GTS z silników wolnossących na turbodoładowane, oferujące większą moc. Wprowadzono również aktywną stabilizację przechyłów PDCC, skrętną tylną oś, aktywną aerodynamikę oraz wtrysk wody do intercoolerów. W 2013 roku Porsche uczciło jubileusz modelem 911 „50th Anniversary Edition”, a w całej gamie najbardziej purystycznym 911 R z niesamowitym silnikiem i zawieszeniem 911 GT3 RS, ale manualną skrzynią biegów, która mogła być wyposażona w jednomasowe koło zamachowe. Po liftingu pojawiły się tak kultowe modele jak 911 GT3 Touring czy limitowane – dla uczczenia 70 rocznicy powstania marki Porsche – 911 Speedster. 

Porsche 911 gen. 992 – nowoczesność i przyszłość (od 2019)

Wraz z generacją 992 Porsche przygotowało 911 na wejście w przyszłość motoryzacji. Nowa ośmiobiegowa skrzynia dwusprzęgłowa skrzynia biegów, poza dodatkowym przełożeniem została zmniejszona i zostawiła miejsce na silnik elektryczny w obudowie sprzęgła dla wersji hybrydowej, a modernizacje jednostek napędowych obniżyły emisję spalin. Zakres mocy od 385 KM w 911 Carrera do 650 KM w 911 Turbo S dodatkowo pokazywał rozpiętość gamy modelowej. Po liftingu wersja GTS i Turbo S wyposażona jest w układ T-Hybrid z elektrycznie napędzaną turbosprężarką.
Wykrywanie mokrej nawierzchni, Night Vision Assist oraz system redukcji oporu powietrza to tylko część nowości. W 911 GT3 wprowadzono wielowahaczowe zawieszenie z przodu, a w 911 GT3 RS centralną chłodnicę i system DRS. Jednocześnie Porsche nie zapomina o swojej historii: uterenowione 911 Dakar przypomina o sukcesach w maratońskich rajdach, 911 Sport Classic nawiązuje do kultowego spojlera Carrery RS 2.7 z 1972 roku, a model 911 S/T upamiętnia 60-lecie Porsche 911. 911 nadal ma się bardzo dobrze.

Porsche prezentuje kolekcjonerskie 911 90 F.A. – to model ku czci wizjonera

Porsche prezentuje kolekcjonerskie 911 90 F.A. – to model ku czci wizjonera

11 grudnia to bardzo ważna data dla marki ze Stuttgartu. Z okazji 90. urodzin wizjonerskiego projektanta, Ferdinanda Alexandra Porsche, producent stworzył specjalny, kolekcjonerski model: 911 GT3 90 F. A. 

Samochód będzie prawdziwą gratką dla poszukiwaczy limitowanych wersji. Dział Porsche Sonderwunsch zbuduje jedynie 90 egzemplarzy tej jubileuszowej edycji, a już wiadomo, że niektóre trafią też do rodziny Porsche. 

Porsche 911 GT3 F.A. – unikatowość projektu

Inspiracją dla nadwozia i wnętrza tego zindywidualizowanego modelu było Porsche 911 serii G, którym projektant jeździł w latach 80. Unikalnym elementem nadwozia jest specjalnie opracowany lakier F. A. Greenmetallic. Ten nowy odcień został stworzony wspólnie z rodziną Porsche i nawiązuje do metalizowanego koloru Oakgreenmetallic 911 jubilata. Kolejnym wyjątkowym akcentem są czarne felgi Sport Classic z satynowo-błyszczącym wykończeniem, inspirowane klasycznymi obręczami Fuchs i wyróżniające się historycznym herbem z 1963 roku.

Wnętrze pojazdu bazuje na standardowym 911 GT3 z pakietem Touring. Łączy ono tapicerkę ze skóry klubowej w kolorze Truffle Brown z dekoracyjnymi przeszyciami w kolorze Chalk Beige. Środkowe panele foteli oraz wybrane elementy wykończenia, w tym schowek na rękawiczki, pokrywa specjalna tkanina F. A. Grid-Weave. Wzór tkaniny jest odwołaniem do ulubionej kurtki projektanta. W kabinie uwagę zwraca gałka przekładni z drewna orzechowego z plakietką wygrawerowaną podpisem F. A. Porsche. Stoper Sport Chrono na górze deski rozdzielczej jest wzorowany na oryginalnym czasomierzu Chronograph I.

Zamówienia i cena

Wraz z autem klienci otrzymają ekskluzywną, limitowaną edycję zegarka Porsche Design Chronograph 1. Czasomierz, wytwarzany ręcznie w Szwajcari , nawiązuje do osobistego chronografu F. A. Porsche, zastępując logo marki jego inicjałami. Koperta została wykonana z ultralekkiego tytanu i pokryta czarną powłoką. Wahnik zegarka ma ten sam kształt i kolor co obręcze kolekcjonerskiego samochodu. W zestawie znajduje się również specjalna torba weekendowa Porsche Design, której materiały i kolorystyka nawiązują do wnętrza samochodu.

Porsche 911 GT3 F.A. będzie można zamówić od kwietnia 2026 roku. Cena na rynku polskim wyniesie 1 873 000,00 PLN. Jeden z egzemplarzy limitowanej edycji zakupił już syn projektanta, Mark Porsche. Na wszystkich nabywców czeka unikalne doświadczenie w postaci dodatkowej personalizacji swojego kolekcjonerskiego samochodu. Produkcja rozpocznie się w drugiej połowie 2026 roku.

Z okazji jubileuszu powraca również kultowy produkt zaprojektowany przez F. A. Porsche – sanki sportowe Porsche Junior. Nowa edycja jest wykonana z włókna węglowego i limitowana do 90 egzemplarzy, występując w kolorze F. A. Greenmetallic, z siedziskiem pokrytym tkaniną F. A. Grid-Weave.

Historia Porsche Black Edition. Do serii dołącza także Cayenne

Historia Porsche Black Edition. Do serii dołącza także Cayenne

Porsche Black Edition to specjalna linia wersji różnych modeli z portfoglio marki. Pierwsze takie warianty pojawiły się jeszcze za czasów Boxstera i Caymana 987 oraz 911 997.2. Teraz dołącza do nich także Cayenne. Sprawdzamy, jaka jest historia i czym się wyróżniają egzemplarze Black Edition.
Materiał powstał przy współpracy z Porsche Centrum Warszawa Okęcie

Black Edition od początku miało być niejako manifestem stylu. Porsche w tych wersjach chce udowodnić, że elegancja nie potrzebuje ekstrawaganckich dodatków. Minimalizm i wyważone konfiguracje wystarczą, by stworzyć coś ponadczasowego.

Na początku każda z wersji Black Edition była limitowana, co podkreślało jej kolekcjonerski charakter. Dla wielu entuzjastów marki to jedne z najbardziej pożądane wersje Porsche ostatnich lat. Dlaczego? Bo niosą ze sobą bardzo stonowaną stylistykę, wyjątkowość, a dodatkowo ich ceny nie są tak wysokie jak aut z serii Porsche Exclusive. Teraz do tej rodziny dołączył także Cayenne i Taycan. Jaka stoi za tym historia?

Porsche Black Edition „od kuchni”

Porsche w wersji Black Edition zadebiutowały w 2011 w modelach 987 oraz 911 (997.2), których powstało zaledwie 1911 sztuk. Wersje od początku miały być limitowane, a wyróżniać je miała przede wszystkim czarna kolorystyka. Wrażenie robiły już na pierwszy rzut oka, dzięki lakierowi „Basalt Black Metallic”. Do mikstury dodano felgi Turbo II oraz przyciemniono wszelkie detale, dzięki czemu „Black Edition” można było rozpoznać, jako nietuzinkową konfigurację.

Specjalne wykończenie dotyczyło także wnętrza samochodów. Postawiono tutaj, oczywiście, na czarną skórę, z którą znakomicie łączyły się aluminiowe dekory. Nie zabrakło także elementów wykończonych w Piano Black, które znacznie dodawały szyku modelom Black Edition. Kompozycja od początku miała odchodzić od agresywnego i sportowego charakteru samochodów i trafić do koneserów, ceniących sobie elegancję, luksus i ponadczasowość swoich samochodów. Toteż nic dziwnego, że modele z tej wersji już w standardzie obejmowały bogate wyposażenie, czyli system nagłośnienia BOSE Surround System, czy lampy Bi-Xenon z systemem PDLS.
black edition porsche
Kontynuacja Black Edition w 2015 i inne modele
Black Edition powróciło w 2015 przy okazji kolejnych generacji Boxstera i Caymana (981) oraz 911 (991). Podobnie jak poprzednio, motywem przewodnim były czarne wykończenia. Tym razem postawiono na lakier Jet Black Metallic. Wersje bazowały na standardowych modelach, ale samochody z Black Edition były wyposażone niemal topowo. W ten sposób wersja stała się dobrym kompromisem w katalogu marki między racjonalnym wyborem cenowym a eleganckim, gustownym wykończeniem i luksusem.

Pośrednio do tej rodziny dołączyła w 2016 roku także Panamera. Nosiła nazwę Edition, ale model wyróżniały również czarny lakier, 20-calowe felgi Sport Classic wykończone w czerni, skóra w tym samym kolorze i oczywiście bogate wyposażenie standardowe.

porsche panamera 2016 black edition
porsche black edition
Nowi członkowie – Cayenne i Taycan
O tym, że na rynek wchodzą nowe modele Black Edition, pisaliśmy już jakiś czas temu. Tym razem jednak producent nie skupił się wyłącznie na czarnym kolorze (Jet Black Metallic): modele można  zamówić także w odcieniach szarości (Volcano Grey Metallic, Dolomite Silver Metallic i Ice Grey Metallic).

Klienci decydujący się na Cayenne mogą też wybierać spośród kategorii Contrasts: White lub Chromite Black Metallic, a za dodatkową opłatą dostępna jest też konfiguracja koloru z kategorii Legends, Dreams i Shades. Więcej możliwości dotyczy także wnętrza, w którym do wyboru będzie skóra Slate Grey lub dwukolorowa.

Nie zabraknie także opcji indywidualizacji swojego samochodu. Dotyczy to kluczyków, etui na kluczyki, dywaników, dokumentacji pojazdu, listew progowych i innych. Nawet bez czarnego koloru, można rozpoznać tę edycję Porsche po emblatach „Black Edition”.

Oferta specjalna na Cayenne Black Edition

Cayenne Black Edition dostępne jest w salonie Porsche Warszawa Okęcie w specjalnej ofercie. Przy finansowaniu z Porsche Financial Services, modele można zakupić przy wpłacie początkowej na poziomie 15% już od 3499 złotych netto miesięcznie z serwisem zawartym w cenie. Dotyczy to okresu 36 miesięcy lub 45 000 kilometrów.

Oferowany pakiet obejmuje kompleksową opiekę serwisową, ubezpieczenie i wsparcie Porsche Assistance. Dodatkowo możesz rozbudować swoją ofertę o pakiety rozszerzone, np. zwiększony limit przebiegu, dodatkowe ubezpieczenia lub akcesoria indywidualne.

Cayenne Black Edition
Oto nowy GT Hypercar, czyli ekstremalnie zmodyfikowane Porsche 911

Oto nowy GT Hypercar, czyli ekstremalnie zmodyfikowane Porsche 911

Zmodyfikowanym Porsche 911 niełatwo się dziś wyróżnić, chociaż RML Group udowadnia, że wciąż jest to możliwe. Jej najnowsze dzieło, GT Hypercar, które początkowo było prezentowane jako prototyp P39, właśnie miało swoją oficjalną premierę. Auto bazuje na Porsche 911 Turbo S (generacja 992.1), a inspiracją dla jego twórców był legendarny Porsche GT1, zwycięzca Le Mans z 1998 roku.

GT Hypercar to znacznie więcej niż tylko wizualny tuning. Samochód ma przeprojektowane podwozie, charakteryzujące się wydłużonym rozstawem osi oraz poszerzonymi rozstawami kół. Wyposażono go także w aktywną aerodynamikę, w tym regulowany tylny spojler i przedni splitter, które zapewniają lepszy docisk.

Pod maską pracuje gruntownie zmodyfikowana, 3,8-litrowa jednostka napędowa o mocy 907 koni mechanicznych i 1000 Nm momentu obrotowego. Za tuning silnika odpowiada firma Litchfield Motors. Chociaż typ skrzyni biegów nie został oficjalnie potwierdzony, najprawdopodobniej jest to ośmiobiegowa, dwusprzęgłowa przekładnia, znana z seryjnego 911 Turbo S.

Dla osób, które chcą poczuć się jak na torze wyścigowym, przygotowano dodatkowe pakiety Performance oraz Track, dostępne w zaledwie 10 limitowanych wersjach Special Edition. Obejmują one m.in. regulowaną wysokość zawieszenia, klatkę bezpieczeństwa oraz usunięcie tylnych siedzeń, co przyczynia się do redukcji masy pojazdu.

 

Mimo sportowego charakteru, GT Hypercar jest w pełni przystosowany do jazdy po drogach publicznych. Jak jednak podkreśla producent, auto zostało stworzone z myślą o torach, takich jak Nürburgring. Firma celuje w czas okrążenia wynoszący około 6 minut i 30 sekund, co plasowałoby go w czołówce najszybszych samochodów. Dla porównania, Porsche 911 GT2 RS Manthey pokonało ten tor w czasie 6 minut i 43 sekund.

GT Hypercar jest już dostępny w sprzedaży. Łącznie powstanie tylko 39 egzemplarzy, co ma upamiętniać 39 prototypów, które brały udział w testach. Z tej liczby 10 to wspomniane wcześniej, limitowane wersje Special Edition. Cena nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości, ale z uwagi na unikalne modyfikacje i ekskluzywność, należy spodziewać się, że będzie ona bardzo wysoka.