To nie była niedziela jak każda inna. Od rana w Warszawie i okolicach można było usłyszeć symfonię przemykających bokserów. Znaczna większość kierowała się w jednym kierunku: do Porsche Centrum Warszawa Okęcie. To wszystko zwiastowało rozpoczęcie szóstej edycji Porsche i Kawa w PCWO.

Chociaż pogoda płatała figle, to nie powstrzymało to kierowców przed wycieczką na zaplanowaną imprezę. Frekwencja jak zawsze dopisała rewelacyjnie, a na miejscu można było spotkać całą masę nietuzinkowych modeli i prawdziwą rzeszę miłośników Porsche. W tym roku na spotkanie znowu zawitały samochody, których nigdy wcześniej na Porsche i Kawa nie było, a spotkanie ich na drogach to niezwykła rzadkość. W sumie na ul. Sekundowej zagościło niemal 280 różnych samochodów, a ilość wydanych kaw osiągnęła niemal 1000 kubków. 

Zaczynało się niewinnie…

… bo choć tuż przed otwarcie bram, które jeszcze przed godziną 11:00 niemalże wymusili już spragnieni udziału w imprezie goście, lekko świeciło słońce, to w momencie otwarcia parkingu zaczął padać śnieg. To jednak nie przeszkodziło w szybkim zapełnianiu parkingu, od współczesnych Cayenne-ów, przez Boxstery i transaxle, po coraz ciekawsze egzemplarze 911 chłodzone powietrzem i limitowane współczesne modele. Fani, właściciele, carspotterzy i wszyscy miłośnicy marki nie dali pogodzie za wygraną. Woń palonych ziaren kawy i zapach benzyny zaczęły mieszać się wśród pięknych samochodów.

Porsche i Kawa pod szyldem Porsche Exclusive Manufactur – Icons of Cool

Główną atrakcją tegorocznej edycji była przygotowana przez Porsche Centrum Warszawa Okęcie i Porscheblog.pl wystawa limitowanych wersji 911 z serii Icons of Cool.

Mowa tutaj o modelach z plakatu. 911 Spirit 70, nawiązującym do modnego w latach 70., wzoru  tapicerski o nazwie Pascha, czyli powiewającej szachownicy, pierwszy raz obecnej w modelu 928. Drugiego w kolejności produkcji 911 Sport Classic, oddającego ducha lat 60. i 70. oraz legendarnego 911 Carrera RS 2.7 oraz najstarszego w gamie Heritage Design Edition, będące hołdem dla stylu lat 50. i 60., 911 Targa, ograniczonego zaledwie do 992 egzemplarzy.

Sadzone w menu, czyli strefa 996 i 986

Jeśli moglibyśmy rozdać nagrodę za pierwszą zapełnioną strefę, trafiłaby ona zdecydowanie do parkingu przeznaczonego dla Boxsterów 986 oraz 911 996. Była wśród nich też nasza redakcyjna 911 40 Jahre i w tym samym odcieniu GT Silver również limitowany Boxster S  w edycji 550 Spyder. Obok zaczynały ustawiać się przepiękne, żółte egzemplarze 911 Turbo – ostatecznie były aż trzy takie auta. 986 i pozostałe de facto błędnie nazywane potocznie „jajecznice” uzupełniały parking dalej, stojąc dumnie na tle trzepoczących flag „Porsche i kawa”. Nie brakowało tu kolorów – od Indian Red, przez Zenith Blue, po bardziej stonowane białe i szare lakiery. 

Piękny gang boksera chłodzonego powietrzem

Nieco dalej ustawiły się bardziej klasyczne 911 chłodzone powietrzem. Generacje serii F, G-Model, 964 i 993 zachwycały nawet najbardziej wytrawnych koneserów. Można było podziwiać je zarówno w rzadkich wersjach jak np. 911 30 Jahre czy Carrera 3.0, jak i nie tylko w fabrycznym wydaniu. Każdy znalazłby coś dla siebie – od wersji Targa i Cabrio, przez Turbo, po młodsze rodzeństwo kultowego modelu, czyli 912. Prawdziwą wisienką na torcie było 911 Carrera RS (993), fabrycznie generujące aż 300 KM z chłodzonego powietrzem 3.8-litrowego silnika.

Pełen przekrój modeli

W tym roku transaxle Porsche obchodzą 50-lecie, a na naszych spotkaniach także nigdy ich nie brakuje. Pod Porsche Centrum Warszawa Okęcie ustawiły się w tym roku również 924, 944, 928 i 968 w różnych odmianach. Wystawa pełna była także Caymanów, w tym generacji 718 (nawet w wersjach GT4 i RS Spyder) oraz aktualnych i minionych modeli wywołujących szybsze bicie serca, czyli 911 GT3 RS, 911 GT3 Touring i 911 GT3 w najróżniejszych specyfikacjach. Do tego aż czterech w odcieniach słynnego różu. Dla miłośników tuningu nie zabrakło kontrowersyjnych 911 RWB i Caymana 987 w ubraniu Pandem. 

Jak zwykle też przy salonie zawitały najrzadsze wersje Porsche w historii. W tym roku były to 911 Speedster (991.2) 911 R (991), 911 S/T w dwóch różnych specyfikacjach oraz 911 Turbo 50. Ciężko o lepsze towarzystwo. 

 Wydarzenie dla całej rodziny

Porsche i Kawa by PCWO vol. 6 przeszło do historii. Na pamiątkę pozostały zdjęcia w dedykowanych ramkach, które każdy wjężdżający uczestnik mógł zabrać do domu. Wydarzenie to, podobnie jak poprzednie, pozostanie w pamięci jako święto Porsche, dostępne dla każdego. Dla najmłodszych sporządzono strefę zabaw i kolorowanek, starci mogli skorzystać z oferty sklepu Porsche Lifestyle oraz dodatkowej atrakcji wyszywania lub grawerowania dodatkowych motywów marki na produktach, a dla spragnionych róznych smaków były szeroka oferta food trucków. Dla koneserów kawy… No cóż, kawy zdecydowanie nie zabrakło, a trudno o lepszą atmosferę do jej wypicia niż taką na tle parkingu pełnego Porsche. Do zobaczenia na kolejnej edycji.

Partnerami wydarzenia były w tym roku firmy Continental, Volkswagen Financial Services, Castrol, Car Spa, Glasurit, Porsche Club Poland oraz Renncode.

 

fot. Michał Borowski, Agata Brodzik