Już dziś, 13 czerwca, wystartuje kultowy, 24-godzinny wyścig Le Mans, stanowiący punkt kulminacyjny sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA. Porsche, po wycofaniu modelu 963 z najwyższej kategorii mistrzostw, wraz z reprezentującą go ekipą Manthey, powalczy w kategorii LMGT3 o trzecie z rzędu klasowe zwycięstwo, dysponując dwoma samochodami 911 GT3 R
Jesteśmy po klasyfikacjach do 24h Le Mans 2026. Ekipy wywalczyły dziewiątą oraz piętnastą pozycję startową w niezwykle silnie obsadzonej klasie LMGT3
Walka o historyczne zwycięstwo w LMGT3
Ekipa Manthey po sukcesach z ostatnich dwóch lat uchodzi za jednego z głównych faworytów kategorii LMGT3
Oklejenie dwóch samochodów wyścigowych z Weissach nawiązuje do wzoru modelu Porsche 356 SL Coupé z 1951 roku. Właśnie wtedy dwaj Francuzi, Auguste Veuillet i Edmond Mouche, odnieśli zwycięstwo w swojej klasie podczas pierwszego w historii startu Porsche w wyścigu 24 Hours of Le Mans.
Do dziś samochody wyścigowe Porsche wywalczyły łącznie 19 zwycięstw w klasyfikacji generalnej oraz 112 zwycięstw klasowych. W tym roku, już po raz 76. z rzędu, co najmniej jedno Porsche stanie na starcie największego wyścigu długodystansowego świata.
Pierwsze starcie
Wstępna faza kwalifikacyjna rozegrała się w środowy wieczór i zgodnie z obowiązującymi regulacjami sportowymi została zdominowana przez kierowców posiadających tak zwany bronze rating. Na liczącej dokładnie 13,626 kilometra pętli Circuit des 24 Heures zawodnicy musieli zmierzyć się z presją czasu oraz wymagającymi warunkami torowymi w trwającym 30 minut sprincie kwalifikacyjnym
W samochodzie z numerem 91, zgłoszonym pod szyldem Manthey DK Engineering, za kierownicą zasiadł reprezentant Wielkiej Brytanii, James Cottingham
W tym samym czasie w bliźniaczym aucie z numerem 92, startującym w barwach zespołu The Bend Manthey, o jak najlepszy rezultat walczył Australijczyk Yasser Shahin
Czwartek pod znakiem Hyperpole i wejście do finałowej dziesiątki
W czwartkowy wieczór na starcie zameldowało się piętnaście najszybszych samochodów wyścigowych specyfikacji GT3, które przystąpiły do pierwszej części zmagań w formacie Hyperpole
W ostatecznej rozgrywce finałowej w samochodzie numer 91 zasiadł partner zespołowy Güvena, Timur Boguslavskiy
Trudne rozstrzygnięcia dla załogi z numerem 92
Mniej szczęścia miała druga załoga reprezentująca barwy stajni Manthey
Riccardo Pera dzieli kokpit tego pojazdu ze wspomnianym wcześniej Yasserem Shahinem oraz doświadczonym, austriackim kierowcą fabrycznym Richardem Lietzem
Głosy z padoku i sportowa perspektywa wymagającego klasyka
Po zakończeniu czwartkowych jazd w obozie niemieckiego producenta panowały optymistyczne nastroje
– Chcieliśmy awansować do sesji Hyperpole 2 i ten plan się powiódł. Dziewiąte miejsce to dobra pozycja startowa przed wyścigiem. Nasze Porsche spisuje się dobrze, a my również jesteśmy w dobrych nastrojach. Rywalizacja jest jednak zacięta – mamy tu 25 samochodów GT3 i wielu producentów. To sprawia, że wszystko staje się jeszcze bardziej ekscytujące.
Z kolei Yasser Shahin z załogi numer 92 wspominał minione kwalifikacje jako okres ogromnego stresu i ciężkiej walki
Mimo zablokowania przez pojazd klasy LMP2 w ostatniej sekwencji zakrętów, Australijczyk wyraził dużą satysfakcję z awansu do Hyperpole 1 i uznał 15. pole startowe za w pełni akceptowalne w kontekście tak długiego dystansu wyścigowego
Legendarny tor Circuit de la Sarthe czeka na kierowców
Tegoroczny 24-godzinny maraton w Le Mans zgromadzi 186 kierowców rywalizujących w trzech klasach


