Moc i piękno szarości | Tatry, 911 Turbo S i Tag Heuer

Moc i piękno szarości | Tatry, 911 Turbo S i Tag Heuer

Żyjemy w kraju, w którym niestety listopadowego wieczoru nie można spędzić na plaży przy malowniczym zachodzie słońca, wsłuchując się w szum morza i tętniącego życiem bulwaru. Nie oznacza to jednak, że przy zimowej aurze taki moment nie może być przyjemny. Weźcie kubek gorącej herbaty i zapraszamy na malowniczą wycieczkę w barwach szarości.

Kierunek: Tatry

Jeżeli zima w Polsce, to oczywiście w Tatrach. Widok zaśnieżonych ostrych szczytów zawsze przyprawia o dobry nastrój. Jadąc z centralnych stron kraju w tym kierunku, w duszy zaczyna grać nam góralska muzyka, a w nozdrzach pojawia się zapach lokalnych potraw i grzanego wina. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, bo zdominowane komercyjną działalnością niektóre miejscowości, przeplatają się z malowniczymi widokami i miejscami dającymi swobodę oraz czas na głęboki oddech. Miłośnicy ciszy i pieszych wędrówek znajdą to czego potrzebują, gdy w tym samym czasie fani białego szaleństwa skorzystają z lokalnych stoków. Gdy pogoda nie rozpieszcza słońcem, a lasy spowija mgła, Tatry i tak potrafią mieć niesamowity klimat. To właśnie taki anturaż wykorzystaliśmy do naszej sesji zdjęciowej. Szarość potrafi być piękna, a pocięta światłem mieć niesamowitą moc.

Do jazdy: Porsche 911 Turbo S Cabriolet

Jeżeli podróż w góry, to tylko samochodem, który poza tym, że nas tam zawiezie, dostarczy jeszcze dodatkowych wrażeń na krętych trasach. W gamie sportowych modeli Porsche jest wóz, który od kilku generacji na nowo określa pojęcie uniwersalnego. To 911 Turbo S, w tym przypadku dodatkowo w odmianie Cabriolet. W aktualnej generacji 992 topowa odmiana z jednej strony zapewnia niespotykany w samochodach tej klasy komfort, a z drugiej oferuje osiągi na takim poziomie, że gdy rozejrzycie się po skrzyżowaniu, ciężko będzie o samochód ze zbliżonymi możliwościami. No, chyba że traficie na drugie 911 Turbo S. To wszystko dzięki nagromadzeniu w jednym miejscu efektów tytanicznej pracy inżynierów Porsche, którzy w bądź co bądź niewielkim nadwoziu zmieścili 3,7-litrowy, podwójnie doładowany silnik przeciwsobny o mocy 650 KM i 800 Nm momentu obrotowego. Zastosowano w nim dwie symetryczne turbosprężarki o zmiennej geometrii turbiny (VTG) i większych wymiarach niż u poprzednika. Średnica turbiny została zwiększona o pięć milimetrów do 55 mm, podczas gdy wirniki sprężarki o średnicy 61 mm są teraz o trzy milimetry większe. Klapy zaworu wastegate są sterowane elektrycznie za pomocą silniczków krokowych. Dzięki zmianom w napędzie 911 Turbo S jest nieporównywalnie szybsze w sprincie od zera do 200 km/h, bo robi to w 8,9 sekundy nowe 911 Turbo S. Do 100 km/h osiąga wynik 2,7 sekundy. Wpływają na to 8-biegowa skrzynia PDK, system Porsche Traction Management (PTM), w którym skrzynia rozdzielcza może przenosić znacznie większy moment obrotowy, przekazując do 500 Nm na przednie koła oraz nowa generacja zawieszenia PASM (Porsche Active Suspension Managment). Szybsze i dokładniej kontrolowane amortyzatory zapewniają znaczną poprawę dynamiki jazdy w takich aspektach jak trzymanie się drogi, zachowania podczas skrętów i prędkości na zakrętach. I to wszystko właśnie najlepiej czuć w podróży przez górskie serpentyny. Przy tym wszystkim 911 Turbo S zapewnia kierowcy, jak i pasażerce/owi (bo o tylnych siedzeniach nie wspominamy) ponadprzeciętny komfort, a przy spokojnej jeździe nawet relaks. W tej kolorystyce, z lakierem Crayon Grey i wnętrzem w kolorze Bordeaux jest a propos Tatr, jak wilk w owczej skórze.

Na nadgarstku: Tag Heuer Carrera Calibre 5

Jeżeli zegarek, to ciężko wyobrazić sobie bardziej klasyczny czasomierz automatyczny, nie tylko dla miłośników Porsche, jak Tag Heuer Carrera Calibre 5. Prosta, niezwykle elegancka konstrukcja, wskazuje tylko to, co najistotniejsze w życiu — godzinę i datę. W kopercie wykonanej ze stali szlachetnej znajduje się automatyczny mechanizm, a tarczę ze srebrnymi wskazówkami zamknięto za szafirowym szkłem. Nawet przy szybkim rzucie oka podczas jazdy samochodem, nigdy nas nie zmyli. Pasek ze skóry krokodyla tak samo dobrze wygląda na męskim, jak i damski nadgarstku. Calibre 5 niczego nie musi udowadniać, podobnie jak 911 Turbo S. Jest dokładnie taki, jak być powinien, a w razie czego zawsze nadąży za potrzebą chwili.

Modelka: Joanna Stachniak | @joanna.st99__
Zdjęcia: Tomek Sarna | @tomeksarna
Samochód: Porsche Polska | @porschepl

Zegarek: Tag Heuer Carrera Calibre 5 | @nobleplace.pl

Nowa artystyczna inicjatywa Porsche

Nowa artystyczna inicjatywa Porsche

Porsche po raz pierwszy występuje ze swoją globalną inicjatywą „The Art of Dreams” (z ang. sztuka marzeń) w Ameryce Północnej. Inicjatywa koncentruje się na tematyce marzeń – przybliżają ją tymczasowe dzieła sztuki prezentowane w głównych ośrodkach kultury.

Do USA producent sportowych samochodów przywiózł wciągającą instalację „Dream Big” autorstwa szkockiego artysty Chrisa Labrooya. Rzeźba odwołuje się do dziecka, które jest w każdym z nas, i inspiruje widzów, by nie przestawali marzyć – i to o wielkich rzeczach. Instalacja tworzy też fizyczny punkt zaczepienia dla wirtualnego projektu Porsche, który zostanie zaprezentowany w najbliższej przyszłości. „Dream Big” będzie można oglądać na plaży przy muzeum sztuki Pérez Art Museum Miami (PAMM) w dniach od 29 listopada do 3 grudnia, w godzinach od 11 do 18.

Hołd dla dziecięcych marzeń
Wiodącym motywem instalacji „Dream Big” jest Porsche 911 Carrera. Białe Coupé „uchwycone” w dłoni gigantycznej postaci w kasku kierowcy wyścigowego wygląda niczym resorak. Praca stanowi hołd dla dziecięcych marzeń. Utrzymana w żartobliwym tonie ma zainspirować widza do rozważań, dokąd mogą zaprowadzić go własne marzenia.

Chris Labrooy, cyfrowy artysta i fan Porsche, najpierw stworzył „Dream Big” komputerowo (CGI), a następnie przeniósł swój projekt do rzeczywistości. Instalacja nawiązuje również do wirtualnego projektu Porsche, który zostanie zaprezentowany w niedalekiej przyszłości.

„Porsche ucieleśnia spełnianie marzeń. Poprzez naszą inicjatywę »The Art of Dreams« chcemy inspirować ludzi właśnie do tego – by marzyć” – powiedział Robert Ader, dyrektor Porsche ds. marketingu (CMO). „Ale chcemy też wspierać artystów i udostępniać ich niezwykłe dzieła publiczności. W Stanach Zjednoczonych najlepszym sposobem na dotarcie do społeczności związanej ze światem sztuki i projektowania jest Miami Art Week. Właśnie wtedy na Florydzie bije kreatywne serce świata. Cieszymy się, że po raz pierwszy tam wystąpimy”.

Czym jest „The Art of Dreams”?
Porsche zainicjowało „The Art of Dreams” w październiku 2021 r. Początek serii interaktywnych instalacji artystycznych w największych miastach świata dała praca francuskiego artysty Cyrila Lancelina, którą zaprezentowano w Paryżu. Instalacja pod tytułem „Remember your dreams” (z ang. pamiętaj o swoich marzeniach), z gigantycznymi elementami wypełnionymi powietrzem, została później wystawiona także w Singapurze. W czerwcu 2022 r., podczas tygodnia designu w Mediolanie, pojawiła się kolejna praca z tej samej serii – „Everywhereness” autorstwa Ruby Barber (Studio Mary Lennox, Berlin). Botaniczna instalacja z labiryntem dzikich róż i Porsche 911 S 2.4 z 1972 r. koncentrowała się na związku pomiędzy naturą, przestrzeniami tworzonymi przez człowieka oraz techniką i technologią.

Chris Labrooy – artysta i fan
Chris Labrooy studiował projektowanie produktów na renomowanej uczelni Royal College of Art w Londynie. Po ukończeniu studiów magisterskich Szkot zainteresował się sferą cyfrową. Swoją wiedzę o rzeczywistych przedmiotach połączył z rosnącą fascynacją surrealizmem. Wiele jego trójwymiarowych prac przedstawia klasyczne modele Porsche 911 umieszczone w marzycielskich, pustynnych krajobrazach lub w postaci flaminga na przydomowym basenie. W ramach jubileuszu „20 lat Porsche w Chinach”, w 2021 r., Labrooy po raz pierwszy przeniósł jedno ze swoich cyfrowych dzieł sztuki do świata rzeczywistego. Tak powstał artystyczny samochód (ang. art car) „996 Swan”. Prywatnie twórca jest wieloletnim fanem i właścicielem Porsche.

Porsche inspiruje kobiety w Polsce

Porsche inspiruje kobiety w Polsce

Porsche Centrum Poznań nawiązało współpracę z Fundacją Nową Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, dzięki czemu może korzystać z zasobów i środowiska Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. W ramach wspólnego projektu Porsche Timeless zorganizowano wyjątkowe warsztaty oraz inspirujące spotkanie dla nowoczesnych i pewnych swej wartości kobiet, które interesują się sztuką, modą oraz designem. Do współpracy zaproszono założycielki poznańskiej marki biżuterii BIZUU, założycieli kwiaciarni Kwiaty & Miut oraz projektantki związane z marką YES.

Marka Porsche od lat inspiruje, wprowadzając w życie nowe kategorie piękna. Porsche Timeless to kolejny projekt, dzięki któremu niemiecki brand łączy różne style, przełamuje stereotypy i tworzy nowe trendy. Celem najnowszej inicjatywy poznańskiego salonu marki oraz Fundacji Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu jest nie tylko inspirowanie kobiet, ale także pomoc w odkrywaniu nowych pasji i wyrażaniu siebie.

W ramach warsztatów kreatywnych uczestniczki mogły pod okiem wyjątkowych ekspertów, specjalizujących się w ciekawych dyscyplinach sztuki, spróbować swoich sił w trzech dziedzinach: projektowaniu ubioru, designie oraz grafice – sitodruku.

– Marka Porsche zrodziła się z kreatywności, pasji i marzenia Ferdynanda Porsche, który nie mogąc pozyskać idealnego dla siebie samochodu, postanowił go zbudować. Idea podążania za tymi wartościami jest nam wyjątkowo bliska, szczególnie wtedy, gdy połączona z dużą ilością kreatywności nabiera realnych kształtów. Ogromnie cieszy nas współpraca z tak wyjątkowym Partnerem jakim jest Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. Projekt Timeless stanowi preludium dla kolejnych działań, które na przestrzeni przyszłego roku będziemy mieli okazję wspólnie tworzyć, kształtując bezprecedensowy projekt, który połączy młodą sztukę z wyjątkowym duchem marki Porsche – zapowiada Dominik Fijałkowski, dyrektor regionalny Porsche Centrum Poznań.

Zwieńczeniem programu było inspirujące spotkanie z Blanką Jordan i Zuzanną Wachowiak – założycielkami marki BIZUU, Łukaszem Marcinkowskim i Radkiem Berentem – założycielami kwiaciarni Kwiaty & Miut oraz Katarzyną Bukowską i Magdaleną Dąbrowską – projektantkami biżuterii, związanymi z marką YES. Zaproszeni goście odpowiadali na pytania m.in. na temat źródła swojego natchnienia, pasji i wyzwań, z którymi spotkali się na przestrzeni lat w swojej pracy.

– Dzięki nawiązaniu współpracy pomiędzy Fundacją Nową Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu i Porsche Centrum Poznań mogliśmy zaprezentować potencjał środowiska artystycznego naszego Uniwersytetu. Była to dla pań, uczestniczących w spotkaniu, nie tylko znakomita okazja do odkrywania własnej kreatywności – poprzez udział w warsztatach twórczych, ale też możliwość ciekawego spotkania z założycielami marek, które słyną z twórczego podejścia do projektowania ubioru, dekoracji i biżuterii. Jednocześnie zaprezentowane zostały także najnowsze dzieła artystów z naszego środowiska – jestem przekonana, że te interesujące rzeźby i prace graficzne były źródłem kolejnych wrażeń – dodaje prof. dr hab. Bogumiła Jung – prezeska Fundacji Nowej Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, prorektorka ds. współpracy zewnętrznej UAP.

Marka Porsche od lat angażuje się w nietypowe projekty artystyczne. Jednym z ostatnich jest oryginalna instalacja autorstwa Chrisa Labrooya zatytułowana „Dream Big”, która jest częścią międzynarodowej wystawy „The Art of Dreams”, prowokującej odbiorców do pytań na temat spełniania swoich dziecięcych marzeń. Projekt Porsche Timeless zainicjowany przez Porsche Centrum Poznań doskonale wpisuje się w trend, którym podąża niemiecka marka.

Polscy artyści rozkładają Porsche na części

Polscy artyści rozkładają Porsche na części

Porsche Centrum Warszawa Okęcie, należące do grupy Porsche Inter Auto, nawiązało współpracę z największym domem aukcyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej DESA Unicum. Do wspólnego projektu Porsche Inter Art zaproszono trzech polskich artystów, którzy w zaciszu swoich pracowni stworzyli unikalne dzieła sztuki na wybranych przez siebie elementach nadwozia modeli Porsche. Efekty współpracy będzie można zobaczyć podczas wystawy w salonie 
na warszawskim Okęciu w dniach 17-18 października, a 3 listopada wylicytować powstałe prace na aukcji „Sztuka Ulicy” w Desa Unicum.

Dla wielu fanów motoryzacji samochody marki Porsche to niezaprzeczalne dzieła sztuki. Połączenie ich z oryginalną twórczością wszechstronnie uzdolnionych artystów to prawdziwa gratka dla miłośników niemieckiej marki. Do inicjatywy zaproszono uznanych, odważnych twórców, którzy działają w różnych obszarach, m.in. graffiti, malarstwo, mural, rzeźba, czy projektowanie graficzne.

Do dyspozycji artystów oddano modele: klasyczne 964, legendarne 911, sportowe 718 Cayman i elektrycznego Taycana. Każdy z nich wybrał po trzy elementy nadwozia samochodu, które posłużą stworzeniu autorskich projektów artystycznych. Wśród nich znajdują się m.in. drzwi, maski, błotniki i pokrywy bagażników.

Twórcy, którzy podjęli się tego wyzwania to Cekas (Łukasz Berger), Proembrion (Krzysztof Syruć) i Chazme 718 (Daniel Kaliński). Każdy z nich reprezentuje odmienny styl i charakteryzuje się nieco innym spojrzeniem na sztukę, co daje gwarancję, że projekty, które powstały w ich pracowniach są unikalne i zupełnie do siebie niepodobne. W doborze artystów uczestniczyli przedstawiciele Porsche Inter Auto oraz eksperci z domu aukcyjnego DESA Unicum.

– Porsche to „love brand” szczególnie mocno związany ze światem sztuki. Wiemy to nie od dziś, dlatego nasz salon od lat angażuje się w nietypowe projekty, zapraszając do współpracy utalentowanych artystów. Tym razem z domem aukcyjnym DESA Unicum wytypowaliśmy twórców, którzy poprzez swoje dzieła w niebanalny sposób potrafią opowiedzieć fascynujące historie. Z niecierpliwością czekamy na ich finał i cieszymy się, że będziemy ich częścią – mówi Joanna Ogórek, Head of Marketing grupy Porsche Inter Auto.

 

Porsche Inter Art to kolejna niestandardowa współpraca salonu Porsche Centrum Warszawa Okęcie należącego do grupy Porsche Inter Auto, w ramach której motoryzacja łączy się z innymi, często nieoczywistymi obszarami związanymi ze sztuką, muzyką, designem czy sportem.

Sztuka nieoczywistych połączeń
DESA Unicum to najstarszy i największy dom aukcyjny w Polsce, lider w sprzedaży dzieł sztuki w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Rocznie organizuje ponad 200 aukcji stacjonarnych oraz online, co roku ustanawiając nowe rekordy aukcyjne dla polskiego rynku sztuki. Współpraca z tak doświadczonym partnerem gwarantuje najwyższą jakość realizowanych projektów.

– „Sztuka ulicy” to szczególny projekt DESA Unicum, w ramach którego przekraczamy standardowe ramy aukcji, prezentując niezwykłe i odważne prace. Współpraca z marką Porsche jest tego najlepszym przykładem – po raz pierwszy przedmiotem licytacji będą części samochodowe, które za sprawą czołowych polskich artystów tworzących w nurcie urban artu, stały się unikatowymi obiektami sztuki współczesnej balansującymi na granicy malarstwa, rzeźby i instalacji – mówi Joanna Wolan, koordynatorka projektu po stronie DESA Unicum.

Efekty tego nieoczywistego połączenia będzie można zobaczyć w dniach 17-18 października podczas wystawy zaaranżowanej w salonie Porsche Centrum Warszawa Okęcie przy ul. Sekundowej 1b w Warszawie. Od 25 października do 3 listopada stworzone przez artystów obiekty podziwiać będzie można w siedzibie domu aukcyjnego DESA Unicum przy ul. Pięknej 1A w Warszawie, gdzie staną się częścią wystawy przedaukcyjnej „Sztuka Ulicy”. Aukcja, podczas której będzie można wylicytować dzieła odbędzie się 3 listopada o godz. 19:00.

Teraz naprawdę możesz zamieszkać w swoim Porsche

Teraz naprawdę możesz zamieszkać w swoim Porsche

Kto kojarzy turystyczną scenę właścicieli i miłośników Porsche, ten doskonale zna konto instagramowe @996roadtrip Keena Brocka, który podróżuje swoim 996 4S z namiotem na dachu, w którym nocuje razem ze swoim psem. Teraz każdy może tak mieć w swoim Porsche, bo na rynek właśnie wchodzi oficjalny namiot dachowy Porsche.

Ten praktyczny sprzęt do przygodowej turystyki zamienia samochód sportowy w pokój hotelowy dla miłośników przyrody. Namiot ma twardy futerał, opracowany w centrum rozwoju Porsche w Weissach i współprojektowany przez Studio F.A. Porsche w Zell am See. Można go zamontować na systemach transportu dachowego w modelach 911, Macan, Cayenne, Panamera i Taycan – zarówno z relingami dachowymi, jak i bez nich. Dwuosobowy, całoroczny namiot to całkiem spory „pokój z widokiem”, z dwoma bocznymi oknami oraz oknem dachowym w standardzie. Sprzedaż u partnerów handlowych Porsche już ruszyła. Rekomendowana cena detaliczna to 24 tys. zł brutto. Dostawy ruszą w listopadzie 2022 r.

W rozłożonej pozycji powierzchnia podłogi ma wymiary 210 x 130 cm. Namiot wyposażono w komfortowy materac z pianki o dużej gęstości, a jego ściany wykonano z oddychającej mieszanki bawełny. Dzięki wodoodpornym zamkom i osobnej osłonie przeciwdeszczowej nad wejściem namiot sprawdza się również podczas deszczowej aury. Boczne ściany naśladują profil 911 (tzw. flyline) i mają napis „PORSCHE”. Do kluczowych elementów wyposażenia wnętrza należy wysoce izolujące pikowane obicie w jasnoszarym kolorze. Ten sam pikowany wzór zdobi materac. Na wezgłowiu umieszczono rysunek gór.

Co więcej, boczne okna można całkowicie otworzyć w celu wentylacji namiotu. Osłona na owady zapewnia ochronę np. przed komarami, a możliwość pełnego zaciemnienia okien zwiększa poczucie prywatności i chroni przed oślepiającym światłem.

Namiot dachowy Porsche można szybko rozstawić. Najpierw należy zwolnić blokady bezpieczeństwa, a następnie lekko unieść twardy futerał i otworzyć go z wykorzystaniem dwóch gazowych amortyzatorów. Później rozkłada się strefę podłogi i zapewnia jej stabilizację – za pomocą zintegrowanej drabiny teleskopowej. Ostatni krok to rozłożenie samego namiotu oraz naciągnięcie go czterema pałąkami.

 

Nabywcy mają do wyboru dwa warianty kolorystyczne futerału: czarny/jasnoszary lub czarny/ciemnoszary. Każdy wyróżnia czarny, matowy napis „PORSCHE”. Wkrótce ofertę uzupełnią dodatkowe, opcjonalne akcesoria Porsche Tequipment, w tym wewnętrzny namiot, podgrzewany koc, organizer na buty i torbę.

Specyfikacja techniczna:
Długość x szerokość x wysokość (złożony): 146 x 140 x 33 cm
Długość x szerokość x wysokość (po rozłożeniu): 258 x 257 x 118 cm
Waga: około 56 kg
Maksymalne obciążenie podczas postoju: ok. 190 kg (samochody z relingami dachowymi) lub ok. 140 kg (samochody bez relingów dachowych)
Prędkość maksymalna z zamontowanym futerałem: 130 km/h

Porsche w miniaturze | Małe dzieła LegoFranco

Porsche w miniaturze | Małe dzieła LegoFranco

Każdy z nas (niektórzy wcześniej, a niektórzy później) myślał o zbudowaniu własnego Porsche. Jedni decydują się na ten poważniejszy wariant, inni pozostają przy tej bezpieczniejszej opcji, choć równie wymagającej skupienia, planu i czasu.

Mowa o tej spod znaku Lego. Ostatnimi czasy, bardzo popularne się stała seria Lego Technic oraz Icons, która na licencji Porsche oferowała zawierająca w swojej ofercie szereg różnych modeli Porsche — tych bardziej klasycznych jak 911 Turbo i Targa (G-Modell), jak i nowszych, czyli 911 RSR i GT3 RS. Każdy mógł się stać małym konstruktorem i często bardziej wystrzegać się „stłuczki” niż w przypadku realnych egzemplarzy.

 

Dla niektórych podążanie utartą ścieżką instrukcji oraz świadomości jak będzie wyglądał ostateczny rezultat, często nie wystarczy. Bo w czym tkwi fenomen Lego? W Twojej wyobraźni i tym, że końcowy rezultat zależy wyłącznie od Ciebie.
Podobną myślą kierował się pewien twórca, który połączył miłość do Lego i Porsche oraz niewątpliwie zdolność do cyfrowej obróbki, tworząc szereg różnych modeli.

Jego portfolio jest znacznie szersze (zahacza nawet o Gwiezdne Wojny), ale z wiadomych powodów skupimy się tutaj na Porsche, które patrząc po postach, skupiają aktualnie większość jego uwagi. Prócz wspomnianego modelu RWB w jego dokonaniach znajduje się również m.in. Turbo (993), GT2 Evo, a także RUF CTR „Yellowbird” lub 911 RSR w oklejeniu Gulfa. Jak wspomniałem, ogranicza go tylko wyobraźnia i jak to w życiu wolny czas.

Nie jest to jak w przypadku wspomnianych wcześniej modeli Technic i Icons skupianie się na najmniejszych detalach jak np. Dwuwahaczowe zawieszenie czy układ kierowniczy. Tutaj wszystko się skupia na wyglądzie zewnętrznym i muszę przyznać, za naprawdę mu to się udało. Wiele osób (w tym np. posiadacze RWB) sporo by dało, aby moc sobie złożyć odpowiednik samochodu trzymanego w garażu. Autor od razu zaznacza, że wiele elementów od koloru i naklejek począwszy, nie powstałoby, gdyby nie pomoc programu graficznego, ale jak mówi stare porzekadło, nie od razu Rzym zbudowano, więc kto wie, może przy odrobinie szczęścia i dobrej woli uda się kiedyś zrealizować taki zestaw.

Znam co najmniej 6 osób, które by poświęciły noc, bądź wzięły „chorobowe”, aby złożyć taki zestaw jak najszybciej. Świat tego typu miniaturek (nie tylko Lego) jest niezwykle bogaty w tego rodzaju zapaleńców, a platformy takie jak Instagram tylko ułatwiają pokazać swoje pasje reszcie świata. W każdym z nas zostało trochę dziecka i lubimy sobie na takie rzeczy popatrzeć, więc postaramy się co jakiś czas pokazać Wam takich artystów.