Motorsport | Ambitne cele Porsche na sezon 2024

Motorsport | Ambitne cele Porsche na sezon 2024

Porsche Motorsport ma wielkie aspiracje na wyścigowy sezon 2024. Producent samochodów sportowych ze Stuttgartu-Zuffenhausen jest zdeterminowany, aby w przyszłym roku – wraz ze swoimi fabrycznymi zespołami – zdobyć tytuły w największych mistrzostwach świata w wyścigach długodystansowych, w Le Mans i w różnych seriach e-sportowych.

  • Mocne fabryczne ekipy Porsche Motorsport wyruszają w pogoń za tytułami na całym świecie
  • W nowym sezonie Formuły E, z rekordową liczbą 17 wyścigów, wystartują cztery bolidy Porsche 99X Electric
  • Zreorganizowana kadra kierowców w e-sportowym zespole Porsche Coanda Esports
  • Fabryczny kierowca Thomas Preining z misją obrony tytułu DTM w 2024 r.
  • Francuz Alessandro Ghiretti nowym Juniorem Porsche na sezon 2024
  • Nicolas Leutwiler zdobywa puchar Porsche Cup jako najlepszy kierowca amator

Program uzupełnią zróżnicowane wyścigowe aktywności klientów. Porsche ogłosiło swoje plany 2 grudnia, podczas corocznej Nocy Mistrzów. W trakcie gali w centrum rozwoju w Weissach Nicolas Leutwiler ze Szwajcarii został uhonorowany pucharem Porsche Cup dla najlepszego kierowcy amatora sezonu 2023. Francuz Alessandro Ghiretti wziął udział w uroczystościach jako nowy Junior Porsche.

Tytuły i zwycięstwa w najważniejszych wyścigach świata – oto ambitne cele, które Porsche Motorsport wyznaczyło sobie na sezon 2024. Podczas Nocy Mistrzów, która odbyła się 2 grudnia w ośrodku badawczo-rozwojowym w Weissach, producent samochodów sportowych zaprezentował szeroko zakrojony program wyścigowych aktywności na nadchodzący rok. Zasadnicze elementy pozostają bez zmian: to fabryczne zaangażowanie z Porsche 963 w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA (WEC) oraz mistrzostwach IMSA WeatherTech SportsCar Championship, starty Porsche 99X Electric w Mistrzostwach Świata Formuły E ABB FIA oraz udział fabrycznej ekipy Porsche Coanda Esports w zawodach sim racingu ESL R1.

„Sport motorowy stanowi rdzeń marki Porsche – i jest dla nas nierozerwalnie związany z innowacjami. Nowe rozwiązania ze świata motorsportu pozwalają doskonalić nasze samochody drogowe” – wyjaśnił Oliver Blume, prezes zarządu Porsche AG. “W sporcie motorowym stawiamy na naszego pionierskiego ducha, odwagę i sportowy charakter. Miłość do Porsche zaczyna się na torze. Często zwycięstwo niewiele dzieli od porażki. W tym roku doświadczyliśmy tego na własnej skórze. Ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie wyciągali wniosków z niepowodzeń. Jesteśmy zaciekłymi wojownikami, których cechują wielkie ambicje i wytrwałość. To wyróżniało nas od zawsze”.

“W 2024 r. maksymalnie skoncentrujemy się na naszym obecnym portfolio wyścigów z udziałem składów fabrycznych oraz prywatnych klientów” – skomentował Michael Steiner, członek zarządu Porsche AG ds. badań i rozwoju. I dodał: „Bierzemy już udział w trzech fantastycznych mistrzostwach: FIA WEC, serii IMSA oraz Formule E. Mamy tu silną reprezentację – wystarczy wspomnieć zespoły Andretti, JDC-Miller, Proton, Jota i nasze ekipy fabryczne. A ponieważ do zmagań dołącza coraz większa liczba producentów, rywalizacja będzie niezwykle ekscytująca, szczególnie w Długodystansowych Mistrzostwach Świata oraz w Le Mans. Naszym celem jest walka o zwycięstwa i tytuły. Nie mogę też doczekać się, aby móc dalej obserwować wirtualną scenę oraz rozwój serii ESL R1 i naszego odnoszącego sukcesy zespołu Porsche Coanda Esports”.

FIA WEC oraz IMSA: Campbell i Cameron zamieniają się miejscami w kokpicie Porsche 963
W 2024 r. fabryczny zespół Porsche Penske Motorsport zmierzy się z mistrzostwami FIA WEC oraz IMSA WeatherTech SportsCar Championship z nieco zmodyfikowanym składem kierowców. W nadchodzącym sezonie Amerykanin Dane Cameron oraz Matt Campbell z Australii zamienią się miejscami. Campbell podzieli kokpit 963 z numerem 5 z Michaelem Christensenem z Danii i Francuzem Frédérikiem Makowieckim w Długodystansowych Mistrzostwach Świata. Bliźniaczy wóz, tak jak w 2023 r., poprowadzą Kévin Estre (Francja), André Lotterer (Niemcy) i Laurens Vanthoor (Belgia).

W mistrzostwach IMSA za sterami hybrydowego prototypu z numerem 6 po raz kolejny zasiądą Mathieu Jaminet z Francji i Nick Tandy z Wielkiej Brytanii. W kwietniu duet ten odniósł pierwsze zwycięstwo z udziałem Porsche 963 – w wyścigu na ulicznym torze Long Beach. W styczniu 2024, podczas otwierającego sezon 24-godzinnego maratonu na torze Daytona, do Jamineta i Tandy’ego dołączą Kévin Estre i Laurens Vanthoor. Felipe Nasr z Brazylii i Dane Cameron z USA połączą siły jako fabryczni zawodnicy w samochodzie z numerem 7. Na Daytonie otrzymają wsparcie od Matta Campbella i gwiazdy IndyCar, Josefa Newgardena (USA).

„Dokonaliśmy logicznej zmiany w składzie naszych kierowców” – wyjaśnił Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. Porsche Motorsport. „Naszym celem w dalszym ciągu pozostaje optymalizacja całego pakietu na potrzeby rywalizacji w dwóch głównych mistrzostwach. Dotyczy to zarówno samochodu i procesów w zespołach, jak i załóg w kokpicie. W zeszłym sezonie o tytuł w serii IMSA walczyliśmy do ostatniego wyścigu. Nasze oczekiwania na 2024 rok są wysokie: chcemy przodować w Ameryce Północnej, Le Mans i w mistrzostwach FIA WEC”.

Wyścigi klientów: zespoły partnerskie wezmą udział w najważniejszych seriach GT na świecie
Wraz z wprowadzeniem nowej klasy pojazdów GT3 w mistrzostwach FIA WEC zasadniczo zmienia się rywalizacja w klasyku Le Mans. W Długodystansowych Mistrzostw Świata 2024 ekipa Manthey wystąpi w fabrycznych barwach Porsche. Zespół wystawi dwa egzemplarze 911 GT3 R, które stawią czoła maszynom GT ośmiu innych producentów. W kokpitach obu aut zasiądą między innymi dwaj Austriacy: Richard Lietz i Klaus Bachler. Zespół z Meuspath w niemieckim regionie Eifel kontynuuje także swoją kampanię w mistrzostwach DTM. Jako panujący mistrz wystawi tam dwie 911, każda o mocy około 565 KM. Jedną z nich poprowadzi kierowca fabryczny Porsche i mistrz kierowców DTM 2023, Thomas Preining z Austrii.

W dwóch klasach GT zawodów IMSA WeatherTech SportsCar Championship cztery zespoły klienckie wystawią łącznie pięć Porsche 911 GT3 R. AO Racing awansuje do kategorii GTD Pro. Kellymoss with Riley wystartuje w obu klasach GT. Wright Motorsports i MDK Motorsports zmierzą się z kategorią GTD, gdzie czeka ich pojedynek z nowym zespołem klienta Porsche, Andretti Motorsports. W seriach Intercontinental GT Challenge, GT World Challenge, European Le Mans Series oraz Asian Le Mans Series w 2024 r. ekipy klientów otrzymają od Porsche identyczne wsparcie jak w mijającym sezonie. To samo dotyczy serii i klas wyścigowych GT4, gdzie startuje odnoszące sukcesy Porsche 718 Cayman GT4 RS Clubsport.

Co roku dwie najważniejsze wyścigowe atrakcje dla klientów to 24-godzinne wyścigi na torach Nürburgring oraz Spa-Francorchamps. W sezonie 2024 o zwycięstwa w poszczególnych klasach i w „generalce” ponownie zawalczą tam liczne zespoły partnerskie Porsche w wyścigowych maszynach z Weissach. Doświadczone drużyny i mocne składy kierowców zmierzą się z północną pętlą Nürburgringu w dniach 1-2 czerwca 2024. Konkretne zgłoszenia zostaną ujawnione w nadchodzących tygodniach. Porsche Motorsport spodziewa się również, że duża grupa zespołów klientów w 911 GT3 R przystąpi do rywalizacji w Pucharze Świata FIA GT w Makau.

Ważny, ugruntowany filar sportowego programu dla klientów już od 1986 r. stanowią markowe puchary Porsche. Oprócz Porsche Mobil 1 Supercup, który w 2024 r. będzie ponownie organizowany jako europejski program wsparcia Formuły 1, 911 GT3 Cup zagości między innymi na listach startowych 35 krajowych i regionalnych pucharów Porsche Carrera Cup. Do dziś wyprodukowano już ponad 1000 egzemplarzy 911 GT3 Cup generacji 992. W sezonie 2024 oddział Porsche Motorsport wspólnie z lokalnymi partnerami będzie nadal rozwijać m.in. raczkującą serię w Nowej Zelandii i Indonezji, a także bliskowschodnią edycję Porsche Carrera Cup. Ponadto Porsche i Manthey po raz kolejny połączą siły, aby rywalizować w zawodach Porsche Endurance Trophy Nürburgring.

Alessandro Ghiretti nowym Junior Porsche w sezonie 2024
Alessandro Ghiretti został nowym Juniorem Porsche. 21-letni Francuz pokonał niedawno jedenastu konkurentów w kompleksowym procesie selekcji Portimão w Portugalii. Aktualny mistrz debiutantów Porsche Mobil 1 Supercup i wicemistrz Porsche Carrera Cup France otrzyma pakiet sponsorski na pokrycie swoich wyścigowych zobowiązań o wartości do 225 000 euro. Przejdzie także wszechstronne szkolenia we wszystkich obszarach istotnych dla kariery w motorsporcie. Ghiretti postawił sobie za cel między innymi zdobycie tytułu Supercup 2024.

 

Puchar Porsche Cup: Nicolas Leutwiler uhonorowany tytułem najlepszego prywatnego kierowcy
Nicolas Leutwiler zdobył puchar Porsche Cup 2023. 63-latek ze Szwajcarii za kierownicą prywatnych Porsche zdobył 17 312 punktów – i został najlepszym kierowcą amatorem w swojej kategorii. Tym samym „Niki” Leutwiler zepchnął, odpowiednio, na drugie i trzecie miejsce Niemca Roberta Renauera (13 758 punktów) oraz ubiegłorocznego zdobywcę Porsche Cup, Ralfa Bohna (również Niemcy, 12 633 punktów). W minionym sezonie zwycięzca Porsche Cup 2023 odniósł liczne sukcesy w Asian Le Mans Series oraz GT World Challenge, gdzie rywalizował za kierownicą 911 GT3 R, a także w mistrzostwach GT4 European Series, w których jeździł Porsche 718 Cayman GT4 RS Clubsport. W nagrodę Leutwiler otrzymuje wybrane przez siebie dopuszczone do ruchu drogowego Porsche o wartości do 150 000 euro. Porsche Cup to cenione trofeum z długą tradycją – wywodzi się z idei Ferry’ego Porsche i jest corocznie przyznawane najlepszym kierowcom amatorom już od 1970 r.

Dwa Porsche 924 z Polski wystartują w Dakar Classic

Dwa Porsche 924 z Polski wystartują w Dakar Classic

Już od kilku miesięcy mogliśmy śledzić przygotowania i budowę białych Porsche 924 Turbo, przygotowywanych z myślą o klasycznych rajdach terenowych. Teraz plany zespołu są już jasne. Jądą na Dakar Classic!

Rajd Dakar zawsze był w naszych głowach – mówią Tomek Staniszewski i Michał Zoll – pomysłodawcy i inicjatorzy tego wyjątkowego projektu. Najbardziej wymagający i trudny rajd terenowy na świecie budził i budzi ogromne emocje. Na początku czytasz, oglądasz i kibicujesz, aż któregoś dnia w głowach rodzi się pomysł, a może by tak pojechać na Dakar. Taka właśnie jest geneza powstania projektu P-RALLY team.
Na początku, a może by, raczej kojarzyło się z Mrożkiem, lecz z biegiem czasu projekt stawał się coraz bardziej realny.
Nasze wspólne starania, upór i determinacja doprowadziły do tego, że dziś możemy zaprezentować dwa samochody, które w 2024 roku pojadą Dakar Classic.

Samochód – legenda powraca
Tutaj musimy się cofnąć do 1981 roku, w którym jedyny raz w historii tej imprezy wystawiono dwa konkurencyjne Porsche 924. Francuski zespół Sonauto Porsche po zdobyciu budżetu postanowił przygotować auta, decydując się zrobić to w bardzo krótkim czasie. Jak się szybko okazało zbyt krótkim. W paryskich warsztatach Luisa Meznariego przygotowano pośpiesznie samochody skupiając się przede wszystkim na nadwoziu i zawieszeniu. Niestety, brak doświadczenia i pośpiech spowodowały, że załogi nie zajechały daleko i finalnie samochody porzucono w Algierii – mówi Michał Zoll, miłośnik i kolekcjoner samochodów Porsche.
Wybór, był dla nas oczywisty. Tamta, krótka przygoda francuskich załóg z tym rajdem, oraz nasz wieloletni kontakt z samochodami Porsche otworzyły nam możliwość realnego myślenia o tym, aby zbudować od podstaw polskie Porsche 924 Turbo i spełnić swoje marzenia o starcie w Dakarze Classic. – wspomina początki projektu P-RALLY Tomek Staniszewski. W tym rajdzie mogą pojawić się samochody produkowane przed 2000 rokiem i modele, które miały zaliczony start w Dakarze przed laty.

Dwa lata tematu rozpoczęły się poszukiwania samochodu, który miał stać się bazą do budowy rajdówki. Szybko jednak zapadła decyzja, że będą to dwa samochody i w gdańskim warsztacie Tomka, pojawiło się kolejne Porsche 924 Turbo.
Podczas budowy aut, a tworzymy je od podstaw, zespół korzysta z wieloletniego doświadczenia Tomka i jego całego zespołu.
Dziś polskie Porsche 924 Turbo ma za sobą pierwsze testy w terenie, a doświadczenie zdobyte podczas tych jazd procentuje przy budowanie drugiego auta oraz pozwala na dokonanie zmian w pierwszym samochodzie. Jesteśmy przekonani, że nie powtórzymy błędów popełnionych w warsztacie w Le Plessis-Chenet i powstaną dobre, konkurencyjne auta – zapewnia Tomek.
W połowie października planujemy wykonać testy drogowe i terenowe już oboma samochodami.

Porsche 924 Turbo
Silnik – 2.0 206 KM
Skrzynia biegów – manualna oryginalna
Zawieszenie – Samczuk Suspension
Ciężar – 1180 kg

Zespół
„Przygotowanie lub sprzedaż samochodu nie jest dla mnie interesujące, jeśli nie wiem, kto będzie nim jeździł” – był mawiać Louis Meznarie, człowiek który od 1971 do 1983 roku był związany z marką Porsche.
Dla mnie wybór był oczywisty – mówi Michał Zoll – na fotelu kierowcy usiądzie mój brat Łukasz, dla którego motorsport, jak i dla mnie, jest pasją na całe życie. To już rodzinna tradycja. Dziadek Józef startował w Rajdzie Polski, tata był kierowcą w OBR, tak więc nam nie pozostaje nic innego jak pielęgnować tę rodzinną tradycję i sięgać po więcej.
W tym roku jest 28 sezon moich nieprzerwanych startów w Rallycross – mówi Łukasz Zoll – i na pewno nie pozostawię tej dyscypliny. Ale gdy Michał przyszedł do mnie z pomysłem startu w Dakarze, na początku nie mogłem uwierzyć, potem uznałem, że to jest ten moment kiedy chłopięce marzenia się spełniają. Dziś wspólnie pracujemy nad tym projektem, ciesząc się, że na początku roku 2024 usiądziemy w rajdowym Porsche i ruszymy ku przygodzie życia.
Tomek też nie miał wątpliwości kogo zaprosić na fotel pilota. Wybór padł na Stanisława Postawkę, pilota z ogromnym doświadczeniem w rajdach terenowych oraz zdobywcę nagród w rajdach na regularność.

Tomek Staniszewski (kierowca):
Organizator samochodowych i motocyklowych rajdów off-road.
Od 2007 roku zorganizował około 40 rajdów w Polsce i na Ukrainie (Land Rover Loop, Carpatia Loop, Enduro Rally, ADV24)
Organizator i pomysłodawca rajdu Porsche P-Series Rally
Podróżnik motocyklowy i 4×4 – samotnie podróżował po Azji (Mongolia, Kirgistan, Kazachstan, Japonia), Himalajach (Nepal), Afryce (Kenia, Tunezja, Maroko, Mauretania, Senegal), Ameryce Południowej (Wenezuela)

Stanisław Postawka (pilot)
Zdobywca FIA Trophy for Historie Regularity Rallies w roku 2021. Zdobywca Pucharu Polski w rajdach historycznych. Zdobywca trzech tytułów Mistrza Polski HRR (rajdy samochodów historycznych) Regularny uczestnik Rallye Monte Carlo Historique, kilkukrotny zwycięzca klasy, a w roku 2018 na 3. miejscu podium klasyfikacji generalnej Wcześniej kilka lat startów w rajdach terenowych

Łukasz Zoll (kierowca)
Kierowca wyścigowy. Startuje nieprzerwanie od 1997 roku w Mistrzostwach Polski Rallycross oraz w Mistrzostwach Europy i Europy Strefy Centralnej. Łukasz ma w swoim dorobku tytuły Mistrzowskie krajowe jak i międzynarodowe. Od około 10 lat startuje również w wyścigach 24H we Francji i Portugalii samochodem Pro Pulsione.

Michał Zoll (pilot)
Motocyklista startujący przez lata w rajdach Baja w Polsce, Europie, Afryce i Ameryce Południowej. Pasjonat klasycznych samochodów Porsche oraz Land Rover Defender. Miłośnik dalekich podróży na motocyklu lub samochodami 4×4

Projekt DAF
Budowa polskiego Porsche 924 Turbo na rajd Dakar to nie jedyny projekt, w który zaangażowany jest zespół P-RALLY Team. Odpowiednie zaplecze techniczne, odpowiednia liczba części zamiennych to wszystko może przesądzić o tym jak zakończy się ten rajd. Z doświadczenia jakie mają członkowie zespołu wynika, że ogromne znaczenie ma także zaplecze socjalne. Odpowiednie miejsce do nabrania sił, odpoczynku przed kolejnym odcinkiem, etapem staje się również ważne.
Samochód który stanie się dla nas domem na te dwa tygodnie budujemy także od podstaw – mówi Łukasz, który w zespole prowadzi projekt budowy samochodu. Mam pewne doświadczenia w caravaningu, ale nigdy nie projektowałem i budowałem campera, który pomieści 7 / 8 osób oraz będzie spełniał podstawowe funkcje mieszkalne. Pierwsze efekty naszej pracy można było zobaczyć podczas ostatniej prezentacji zespołu w Słomczynie. Słowa uznania, które do nas dotarły świadczą, że idziemy w dobrym kierunku.

Motorsport | W hołdzie legendom – jubileuszowe malowanie na podwójne urodziny

Motorsport | W hołdzie legendom – jubileuszowe malowanie na podwójne urodziny

Rok 2023 dla fanów Porsche jest wyjątkowy. Z jednej strony mamy 75-lecie marki, z drugiej 60-lecie modelu 911, aż w końcu setną rocznicę legendarnego, dwudziestoczterogodzinnego wyścigu Le Mans, z którym producent ze Stuttgartu dzieli swoją bogatą historię.

Właśnie z tej okazji Porsche Penske Motorsport wystawi w zbliżającym się wielkimi krokami Le Mans nie dwa, a trzy hypercary o oznaczeniu 963. Do doskonale znanych już załóg z numerami 5 i 6 dołączy, a jakże, auto z numerem startowym 75. Wszystkie w wyjątkowym malowaniu nawiązującym do historycznych barw porsche startujących właśnie w LeMans. Samochody zostały zaprezentowane w miniony weekend na torze Spa-Francorchamps w Belgii podczas trzeciej rundy Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC, będącej niejako rozgrzewką przed czerwcowymi zmaganiami na Circuit de la Sarthe.

Chyba każdy z Was już na pierwszy rzut oka dostrzeże w malowaniu ze zdjęcia historyczne nawiązania, ale czy potraficie je wszystkie rozpoznać? Jeśli nie, rozwiązanie znajdziecie pod zdjęciem.

Pomarańczowy odcień nadwozia stanowi ukłon w stronę legendarnego malowania Gulf, wyróżniającego Porsche 917 z lat 70. Różowy pasek nawiązuje do Pink Pig, czyli „różowej świnki” – słynnych barw 917 z 1971 r. Wcześniej ponownie zastosowano je w 2018 r., na 911 RSR, które wygrało klasę GTE-Pro w Le Mans. Nie zabrakło także kolorów zielonego i jasnoniebieskiego – to odniesienia do „hipisowskiego” malowania 917 z 1970 r. oraz kultowych barw Martini, kojarzonych między innymi z Porsche 936, które bezwarunkowo triumfowało w Le Mans w 1977 r. Z kolei ciemnoniebieski kolor przywodzi na myśl design Rothmans z Porsche 956 z lat 1982 i 1983. Jaskrawa czerwień upamiętnia natomiast Salzburg-Porsche 917 – pierwszego zwycięzcę klasyfikacji generalnej Le Mans ze Stuttgartu-Zuffenhausen sprzed 53 lat. Projekt wieńczy żółty pasek pośrodku, który w połączeniu z czerwienią oddaje hołd dla zasłużonego Porsche RS Spyder. W latach 2006-2008 zespół Penske Racing trzykrotnie zdobył nim tytuł mistrzowski w klasie LMP2 American Le Mans Series (ALMS).

Każdą z trzech maszyn wyróżni odmienny kolor płetwy: czarna w samochodzie numer 5, biała w numerze 6 i czerwona w prototypie z numerem 75. Całodobowe zmagania we Francji będziemy mogli oglądać już w weekend 10/11 czerwca. Pamiętajcie o wyczyszczeniu kalendarza i zapasach kawy!

963 triumfuje w Long Beach

963 triumfuje w Long Beach

„Byliśmy świadkami prawdziwego spektaklu, od pierwszego do ostatniego okrążenia.” – takimi słowami Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. Porsche Motorsport, podsumował trzecią rundę IMSA WeatherTech SportsCar. Dwie 680-konne maszyny z rozpoczęły zmagania z szóstej i ósmej pozycji, ale już po chwili wszystko miało się zmienić.

Rozgrywany w miniony weekend 100-minutowy sprint na zachodnim wybrzeżu zapewnił kibicom nie tylko doskonałą opaleniznę, ale także emocje rodem z netflixowych dokumentów. Już na pierwszym okrążeniu doszło do ostrego starcia u szczytu stawki, nie obyło się bez kolizji, a samochody w barwach Penske wskoczyły na drugie i piąte miejsce. Zarówno Brytyjczykowi Nick Tandy, jak i Brazylijczyk Felipe Nasr, utrzymali swoje pozycje. Samochody z numerami 6. i 7. w połowie wyścigu zjechały do pit stopu na serwis. Na tym etapie Porsche Penske Motorsport zaskoczyło rywali i… nie zmienili opon.

Zmiany zaszły jednak za kierownicą obydwu 963. Do walki w wyścigu stanęli Francuz Mathieu Jaminet (#6) i Australijczyk Matt Campbell (#7), którzy za sprawą czasu zaoszczędzonego w boksie znaleźli się na czole stawki. O ile dla pierwszego z kierowców dalszy etap zmagań polegał na śrubowaniu kolejnych okrążeni, tak w przypadku jego zespołowego kolegi nie obyło się bez „przepychanek”. Zaciekła obrona poskutkowała drobną kolizją i uszkodzeniem tyłu, co w połączeniu z mocno zużytymi już oponami zakończyło się utratą dwóch miejsc na dziewięć minut przed końcem rywalizacji.

Matt nie zamierzał jednak się poddać. Acura z numerem 10, na rzecz której stracił miejsce, podjęła atak na jego zespołowego kolegę. Kiedy pod koniec Acura pojawiła się w moim lusterku wstecznym, wiedziałem, że zaatakuje – w końcu miałem znacznie starsze opony. Próbowała wyprzedzić mnie na pierwszym zakręcie. Od razu zdałem sobie sprawę, że nie da rady. Wykonałem unik, a ona… wylądowała na barierkach. – wspominał po wyścigu Jaminet. Taki obrót spraw zapewnił Campbellowi powrót na trzecią lokatę, a w efekcie podwójne podium dla załogi. Auta rozdzieliła załoga z numerem 25, startująca w BMW: Yelloly oraz de Phillippi.

Choć 963 dopiero debiutuje na torze, to dzięki odważnej strategii kierowcom Penske Porsche Motorsport udało się pokonać rywali i zająć dwa miejsca podium. Nam pozostaje tylko czekać na więcej! Kolejna runda już 14 maja na legendarnym torze Laguna Seca.

Motorsport | Najwięcej samochodów Porsche w Le Mans

Motorsport | Najwięcej samochodów Porsche w Le Mans

Automobile Club de l’Ouest oraz WEC opublikowało wstępną listę zgłoszeń na wyścig Le Mans 2023, który odbędzie się w dniach 10 – 11 czerwca. Na liście zgłoszeń zarówno w kategorii Hypercar jak i LMGTE AM największą ilość zgłoszeń liczą zespoły wystawiające modele 963 i 911 RSR.

  • Porsche Penske Motorsport mobilizuje na Le Mans trzeci prototyp LMDh
  • Numer startowy 75 wybrany dla upamiętnienia „75 lat samochodów sportowych Porsche”
  • Załoga FIA WEC będzie wspierana przez kolegów z ekipy Porsche Penske Motorsport z mistrzostw IMSA
  • Hertz Team JOTA wystawi dodatkowy hipersamochód Porsche 963
  • Organizator wydarzenia ACO świętuje „100 lat Le Mans”

W kategorii Hypercar zobaczymy aż trzy fabryczne 963 oraz jedne kliencki egzemplarz przygotowany przez Jota, w barwach wypożyczalnia samochodów Hertz. Trzecie fabryczne auto LMDh będzie nosiło numer 75, specjalnie dla uczczenia rocznicy produkcji samochodów marki Porsche.

Obowiązki kierowców Porsche 963 z numerem 5 podzielą: Dane Cameron z USA, Michael Christensen z Danii i Francuz Frédéric Makowiecki. Za sterami bliźniaczego samochodu z numerem 6 zasiądą: Kévin Estre z Francji, Belg Laurens Vanthoor i trzykrotny zwycięzca Le Mans André Lotterer z Niemiec. Pełnej obsady trzeciego auta jeszcze nie znamy, ale liderem będzie Felipe Nasr z Brazylii, a pozostali dwaj zawodnicy również będą pochodzić z zespołu IMSA Porsche Penske Motorsport. Ich nazwiska zostaną ogłoszone w późniejszym terminie. Naszym zdaniem może być to m.in Nick Tandy.

Do obsadzenia 963 z numerem 38 ekipa klientów Hertz Team JOTA wyznaczyła kierowcę fabrycznego Antónia Félixa da Costę z Portugalii, Willa Stevensa z Wielkiej Brytanii i Yifeia Ye. Ten ostatni, kierowca wyścigowy z Chin, otrzymuje wsparcie od Porsche Motorsport Asia-Pacific.

Zgodnie z przepisami LMDh Porsche 963 bazuje na podwoziu kategorii LMP2. To nowo opracowane podwozie dostarcza kanadyjska firma Multimatic, specjalista od zaawansowanych technicznie rozwiązań. Standardowe komponenty hybrydowe pochodzą od Boscha, Williams Advanced Engineering i Xtraca. Sercem układu napędowego jest 4,6-litrowy silnik V8 biturbo, bazujący na jednostce hybrydowego samochodu sportowego o wysokich osiągach – 918 Spyder. Jego DNA sięga do wyścigowego RS Spyder, którym Porsche i zespół Penske odniosły wiele zwycięstw w latach 2005-2008. Design nowego Porsche 963 nawiązuje do zwycięskich klasyków 956 i 962 z lat 80. ubiegłego stulecia. Nieprzerwany tylny pas świetlny to ukłon w stronę charakterystycznej cechy najnowszego 911 typ 992.

W LMGTE AM zobaczymy jeszcze starą konstrukcję, czyli 911 RSR, które w fabrycznych zespołach zakończyły swoje zmagania w FIA WEC i Le Mans w zeszłym roku. Niemnie jednak lista tych samochodów jest imponująca, bo na starcie zobaczymy ich aż osiem.

24-godzinny wyścig Le Mans po raz pierwszy odbył się we Francji 100 lat temu. Dziewięćdziesiąta pierwsza edycja odbędzie się w dniach 10-11 czerwca. Walcząc o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, w nowej klasie hipersamochodów Porsche zmierzy się z takimi producentami jak Ferrari, Cadillac, Toyota i Peugeot.

Lista samochodów Porsche:

W kategorii Hypercar:
#5 Porsche Penske Motorsport
#6 Porsche Penske Motorsport
#38 Hertz Team Jota
#75 Porsche Penske Motorsport

W kategorii LMGTE AM:
#16 Proton Competition
#56 Project1 – A0
#60 Iron Lynx
#77 Dempsey-Proton Competition
#85 Iron Dames
#86 GR Racing
#88 Proton Competition
#911 Proton Competition

Fabryczny zespół Porsche Esports w Katowicach zadebiutuje w nowej serii

Fabryczny zespół Porsche Esports w Katowicach zadebiutuje w nowej serii

W dniach 10-12 lutego swoją premierę będzie miała wirtualna seria wyścigów ESL R1, przeznaczona specjalnie dla zespołów fabrycznych oraz dużych organizacji e-sportowych. Seria będzie rozgrywana na platformie symulacyjnej Rennsport. Porsche dołącza do rywalizacji w ESL R1 wraz ze swoją ekipą Porsche Coanda Esports Racing Team.

Fabryczny skład Porsche Coanda Esports Racing przystępuje do nowo utworzonej serii wyścigowej ESL R1. Innowacyjne mistrzostwa wyścigów symulacyjnych organizowane przez Electronic Sports League są skierowane przede wszystkim do fabrycznych zespołów oraz dużych organizacji e-sportowych. Seria skorzysta z nowej platformy symulacyjnej Rennsport, która zapewnia szczególnie realistyczne warunki cyfrowych zmagań. W swoim debiutanckim sezonie ekipa Porsche Coanda zmierzy się z takimi rywalami jak BMW M Team BS+Competition, Mercedes-AMG Petronas Esports, Williams Esports, Redline czy Apex Racing. Planowo mistrzostwa ESL R1 mają odbywać się dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Pierwsza edycja rozpocznie się w dniach 10-12 lutego, od inauguracyjnej podwójnej rundy organizowanej podczas Intel Extreme Masters w Katowicach. Następnie zaplanowano sześć wyścigów online oraz finał offline, który odbędzie się podczas wydarzenia Major w Monachium (od 26 do 28 maja). Scyfryzowane wyścigowe maszyny muszą być zgodne z międzynarodowymi przepisami GT3. Zespół Porsche Coanda Esport Racing wystawi w mistrzostwach najnowsze 911 GT3 R.

„Nowo utworzona seria ESL R1 oferuje naszej raczkującej fabrycznej ekipie Porsche Coanda Esports Racing kolejne interesujące pole rywalizacji. Dzięki tym mistrzostwom będziemy mogli zmierzyć się z innymi producentami i czołowymi zespołami wyścigowymi na wysoce profesjonalnym poziomie. To, w połączeniu z niekonwencjonalnym formatem, może zachęcić do śledzenia cyfrowych wyścigów jeszcze więcej fanów i widzów” – wyjaśnił Thomas Laudenbach, wiceprezes ds. Porsche Motorsport. „E-sport od dawna jest dla Porsche Motorsport niezwykle ważny. Wykorzystujemy wirtualną rywalizację, aby dotrzeć do nowych odbiorców i umożliwić im głębsze zrozumienie wartości naszej marki. Już w 2019 r. stworzyliśmy własny cyfrowy puchar markowy – Porsche TAG Heuer Esports Supercup”.

Producent samochodów sportowych po raz pierwszy od 2022 r. wysyła swój oficjalny fabryczny zespół – Porsche Coanda Esports Racing Team – do rywalizacji w e-sportowych mistrzostwach. W skład ekipy wchodzą: Mack Bakkum (Holandia), Joshua Rogers, Dayne Warren (obaj z Australii) i Mitchell deJong (USA). Łącząc siły z kierowcami z „prawdziwego” motorsportu, w połowie stycznia zapewnili oni sobie drugie miejsce w wirtualnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans i zdobyli tytuł mistrzowski w wirtualnej serii Le Mans. Teraz czas, by zmierzyli się z kolejnym wyzwaniem w świecie wyścigów symulacyjnych – ESL R1.

Decyzja o tytule ESL R1 rozstrzygnie się pod koniec maja, podczas finału na żywo w Monachium
W wiosennym sezonie ESL R1 zmierzy się dwanaście ekip: osiem drużyn partnerskich i cztery organizacje z dziką kartą. Każdy zespół deleguje czterech kierowców. Począwszy od trzeciej rundy, od początku marca do początku maja, poszczególne wyścigi będą na ogół odbywać się w piątek i poniedziałek. Kalendarz obejmuje siedem różnych 20-minutowych wyścigów, każdy z udziałem dwunastu samochodów (cztery ćwierćfinały, dwa półfinały i finał). Poprzedzi je 10-minutowa sesja kwalifikacyjna, która przed finałem przyjmie format hyperpole (dla najszybszych zawodników). Po ośmiu wyścigach 24 najlepszych kierowców awansuje do wiosennego finału (Major). Zaplanowano go na 27 i 28 maja w Monachium, w ramach Rennsport Summit. Tam zawodnicy przystąpią do walki o koronę mistrza ESL R1 oraz o tytuł dla najlepszego zespołu. Pula nagród na sezon 2023 wynosi 500 tys. euro.

Kalendarz ESL R1 2023 (wiosna)
11-12 lutego: Intel Extreme Masters, Katowice (Polska), wyścigi nr 1 i 2
10 i 13 marca: wyścig nr 3
24 i 27 marca: wyścig nr 4
7 i 10 kwietnia: wyścig nr 5
14 i 17 kwietnia: wyścig nr 6
21 i 24 kwietnia: wyścig nr 7
5 i 8 maja: wyścig nr 8
27 i 28 maja: wiosenny finał (Major), Rennsport Summit w Monachium

„Naszym celem jako ekipy Porsche Coanda Esports Racing jest udział w największych e-sportowych imprezach wyścigowych na świecie. Fakt, że ESL startuje z projektem na nowej platformie symulacyjnej Rennsport, to fantastyczna wiadomość dla całej branży. Jej potencjał można było dostrzec podczas zeszłorocznego finału Rennsport Summit” – powiedział Philip Stamm, szef zespołu Porsche Coanda Esports Racing Team. „Jesteśmy dumni, że od samego początku angażujemy się w tę serię wyścigów wraz z fabrycznym zespołem Porsche Esports. Teraz możemy zmierzyć się z najlepszymi zawodnikami na świecie, najsilniejszymi zespołami wywodzącymi się z klasycznych wyścigów samochodowych, z ekipami sim racingu oraz nowymi graczami. Jestem przekonany, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy odpowiednio się przygotowywaliśmy, aby i w tych mistrzostwach zaakcentować pełnię naszych możliwości”.