Porsche w Rosji stanęły. Dlaczego? Producent odpowiada.

Porsche w Rosji stanęły. Dlaczego? Producent odpowiada.

Porsche w Rosji stanęły: samochody tej marki prawdopodobnie zdominowały lawety w całym kraju. Producent umywa ręce, tłumacząc, że problem dotyczy wyłącznie rosyjskiego rynku i ma problem z łącznością satelitarną pojazdu.

To prawdopodobnie największa masowa awaria samochodów Porsche w Rosji w historii. Ilość skarg stale rośnie, właściciele – bezskutecznie – szukają obejścia, a sam producent odmawia wszelkiej pomocy. Co dalej? Na czym polega problem?

Masowa awaria Porsche w Rosji

Porsche wycofało się z Rosji w 2022 roku. To skutek wprowadzenia zachodnich sankcji, stopniowo nakładanych na wschodniego sąsiada w związku z agresją na Ukrainę. Od tamtego momentu producent nie oferuje żadnego wsparcia technicznego oraz nie sprowadza nowych modeli na tamtejszy rynek. Od tamtego też momentu zaczynały się różnorakie problemy z pojazdami, chociaż żaden nie był aż tak dotkliwy dla właścicieli, jak ten.

Porsche Vehicle Tracking System (VTS)

Sprawa dotyczy systemu monitorowania pozycji samochodu, który stanowi skomplikowane zabezpieczenie antykradzieżowe auta. Mowa tutaj o Vehicle Tracking System. VTS, w przypadku awarii, blokuje możliwość uruchomienia silnika w samochodzie, przez co ten staje się po prostu bezużyteczny.

Za awarię VTS w rosyjskich Porsche odpowiada brak łączności z satelitą. Moduł nie jest w stanie przez to określić miejsca, w którym samochód się znajduje, przez co odcina możliwość uruchomienia pojazdu. Jak przekazuje cytowana przez Daily Mail dyrektor serwisu Rolf, Julia Trushkova, problem dotyczy wszystkich modeli i wszystkich silników w samochodach wyprodukowanych po 2013 roku. Rosyjskie media obwiniają szeroko rozumiany „Zachód”, wskazując, że to działania celowe.

Co dalej?

Porsche, z racji braku obecności na rynku rosyjskim oraz – co za tym idzie – wycofania wsparcia technicznego z tego rejonu, jasno przyznaje, że „konfiguracja systemu jest specyficzna dla rynku rosyjskiego i nie bierze odpowiedzialności za zaistniałą sytuację”. Niektórzy właściciele próbowali już obejść problem, odpinając moduł VTS lub odłączając akumulator na więcej niż 10 godzin – okazało się jednak, że to rozwiązanie krótkotrwałe, a blokada powraca.

Na ten moment nie wiadomo kiedy i czy w ogóle Porsche w Rosji będą miały pozdejmowane blokady. Kolejka do serwisów stale rośnie, a rozwiązania nie ma. Skutki sankcji są jak widać czasem bardzo nieoczekiwane. Na ten moment rozwiązanie jest tylko jedno. Trzeba wsiąść w klasyka. 

Historia Porsche Black Edition. Do serii dołącza także Cayenne

Historia Porsche Black Edition. Do serii dołącza także Cayenne

Porsche Black Edition to specjalna linia wersji różnych modeli z portfoglio marki. Pierwsze takie warianty pojawiły się jeszcze za czasów Boxstera i Caymana 987 oraz 911 997.2. Teraz dołącza do nich także Cayenne. Sprawdzamy, jaka jest historia i czym się wyróżniają egzemplarze Black Edition.
Materiał powstał przy współpracy z Porsche Centrum Warszawa Okęcie

Black Edition od początku miało być niejako manifestem stylu. Porsche w tych wersjach chce udowodnić, że elegancja nie potrzebuje ekstrawaganckich dodatków. Minimalizm i wyważone konfiguracje wystarczą, by stworzyć coś ponadczasowego.

Na początku każda z wersji Black Edition była limitowana, co podkreślało jej kolekcjonerski charakter. Dla wielu entuzjastów marki to jedne z najbardziej pożądane wersje Porsche ostatnich lat. Dlaczego? Bo niosą ze sobą bardzo stonowaną stylistykę, wyjątkowość, a dodatkowo ich ceny nie są tak wysokie jak aut z serii Porsche Exclusive. Teraz do tej rodziny dołączył także Cayenne i Taycan. Jaka stoi za tym historia?

Porsche Black Edition „od kuchni”

Porsche w wersji Black Edition zadebiutowały w 2011 w modelach 987 oraz 911 (997.2), których powstało zaledwie 1911 sztuk. Wersje od początku miały być limitowane, a wyróżniać je miała przede wszystkim czarna kolorystyka. Wrażenie robiły już na pierwszy rzut oka, dzięki lakierowi „Basalt Black Metallic”. Do mikstury dodano felgi Turbo II oraz przyciemniono wszelkie detale, dzięki czemu „Black Edition” można było rozpoznać, jako nietuzinkową konfigurację.

Specjalne wykończenie dotyczyło także wnętrza samochodów. Postawiono tutaj, oczywiście, na czarną skórę, z którą znakomicie łączyły się aluminiowe dekory. Nie zabrakło także elementów wykończonych w Piano Black, które znacznie dodawały szyku modelom Black Edition. Kompozycja od początku miała odchodzić od agresywnego i sportowego charakteru samochodów i trafić do koneserów, ceniących sobie elegancję, luksus i ponadczasowość swoich samochodów. Toteż nic dziwnego, że modele z tej wersji już w standardzie obejmowały bogate wyposażenie, czyli system nagłośnienia BOSE Surround System, czy lampy Bi-Xenon z systemem PDLS.
black edition porsche
Kontynuacja Black Edition w 2015 i inne modele
Black Edition powróciło w 2015 przy okazji kolejnych generacji Boxstera i Caymana (981) oraz 911 (991). Podobnie jak poprzednio, motywem przewodnim były czarne wykończenia. Tym razem postawiono na lakier Jet Black Metallic. Wersje bazowały na standardowych modelach, ale samochody z Black Edition były wyposażone niemal topowo. W ten sposób wersja stała się dobrym kompromisem w katalogu marki między racjonalnym wyborem cenowym a eleganckim, gustownym wykończeniem i luksusem.

Pośrednio do tej rodziny dołączyła w 2016 roku także Panamera. Nosiła nazwę Edition, ale model wyróżniały również czarny lakier, 20-calowe felgi Sport Classic wykończone w czerni, skóra w tym samym kolorze i oczywiście bogate wyposażenie standardowe.

porsche panamera 2016 black edition
porsche black edition
Nowi członkowie – Cayenne i Taycan
O tym, że na rynek wchodzą nowe modele Black Edition, pisaliśmy już jakiś czas temu. Tym razem jednak producent nie skupił się wyłącznie na czarnym kolorze (Jet Black Metallic): modele można  zamówić także w odcieniach szarości (Volcano Grey Metallic, Dolomite Silver Metallic i Ice Grey Metallic).

Klienci decydujący się na Cayenne mogą też wybierać spośród kategorii Contrasts: White lub Chromite Black Metallic, a za dodatkową opłatą dostępna jest też konfiguracja koloru z kategorii Legends, Dreams i Shades. Więcej możliwości dotyczy także wnętrza, w którym do wyboru będzie skóra Slate Grey lub dwukolorowa.

Nie zabraknie także opcji indywidualizacji swojego samochodu. Dotyczy to kluczyków, etui na kluczyki, dywaników, dokumentacji pojazdu, listew progowych i innych. Nawet bez czarnego koloru, można rozpoznać tę edycję Porsche po emblatach „Black Edition”.

Oferta specjalna na Cayenne Black Edition

Cayenne Black Edition dostępne jest w salonie Porsche Warszawa Okęcie w specjalnej ofercie. Przy finansowaniu z Porsche Financial Services, modele można zakupić przy wpłacie początkowej na poziomie 15% już od 3499 złotych netto miesięcznie z serwisem zawartym w cenie. Dotyczy to okresu 36 miesięcy lub 45 000 kilometrów.

Oferowany pakiet obejmuje kompleksową opiekę serwisową, ubezpieczenie i wsparcie Porsche Assistance. Dodatkowo możesz rozbudować swoją ofertę o pakiety rozszerzone, np. zwiększony limit przebiegu, dodatkowe ubezpieczenia lub akcesoria indywidualne.

Cayenne Black Edition
Premiera „Community of Speed – Porsche” już w piątek w kinie Luna.

Premiera „Community of Speed – Porsche” już w piątek w kinie Luna.

Zapowiadany przez KOVA Production sześcioczęściowy serial dokumentalny „The Community of Speed – Porsche”, który odsłania kulisy świata motorsportu, historii marki Porsche oraz wyjątkowej społeczności jej fanów będzie miał swoją premierę już 28 listopada w Kinie Luna w Warszawie, a my mamy dla Was zniżkę na bilety na to wydarzenie. 

Kod rabatowy na zakup biletów to KOVAxPORSCHEBLOG. Link do zakupu biletów ze zniżką znajdziecie TUTAJ.  

Serial przedstawia drogę Karola – 18-letniego debiutanta w Porsche Carrera Cup – zestawioną z historiami legend, takich jak Sobiesław Zasada, Robert Lukas czy Rod Emory i Magnus Walker. W produkcji pojawią się także przedstawiciele polskiej sceny Porsche – m.in. Paweł Kalinowski – założyciel firmy CarBone oraz redaktor naczelny Porscheblog.pl Piotr Sielicki, który opowie o historycznych wątkach firmy Porsche. 

„The Community of Speed – Porsche” to opowieść nie tylko o samochodach i wyścigach, ale też o stylu życia, pasji i społeczności, która wokół marki Porsche zbudowała globalną kulturę. Dlatego część zdjęć, w których zaprezentowaliśmy historyczne samochody odbyła się w trakcie Air|Water Poland oraz przy samochodach z Porsche Museum prezentowanych w Porsche Store Warszawa. 

„The Community of Speed to największa niezależna produkcja dokumentalna o Porsche i motorsporcie w tej części Europy. Pokazujemy kulisy, emocje i ludzi, których normalnie widz nie ma szans zobaczyć. To projekt, który łączy sport, lifestyle i kulturę.” – mówi Filip Janerka, reżyser i producent serialu.

„Chcemy opowiedzieć historię motorsportu przez pryzmat wspólnoty – od rodzin wspierających młodych kierowców po pasjonatów, którzy całe życie budują wokół Porsche. To serial o ludziach, nie tylko o samochodach.” – dodaje Janerka.

Projekt już dziś ma promesę emisji w TVP oraz na platformie VOD w 2026 roku, a wśród występujących zapowiedziani są już kolejni bohaterowie świata Porsche jak Kuba Przygoński – kierowca rajdowy i driftingowy oraz Mikołaj Sokół – komentator F1. Czekamy na premierę!

Nowy Cayenne Electric to najmocniejszy seryjny samochód w historii Porsche

Nowy Cayenne Electric to najmocniejszy seryjny samochód w historii Porsche

W końcu jest. Jesteśmy po długo zapowiadanej premierze flagowego SUV-a Porsche, czyli Cayenne, w wersji wyłącznie elektrycznej. Czy warto było czekać? Oto garść najważniejszych informacji.

Porsche Cayenne jest z nami na rynku od 2002 roku i od zawsze kojarzył się z luksusem i mocnymi silnikami spalinowymi. Dziś jesteśmy po premierze najnowszej generacji, którą zaprezentowano w wariancie wyłącznie elektrycznym. Tutaj jednak, w przeciwieństwie do Macana, nie planuje się rezygnacji z silników spalinowych. 

nowe Porsche Cayenne Electric

Nowy Cayenne Electric

Porsche zaprezentowało Cayenne Electric, określając ten moment jako „kamień milowy” i początek nowej ery dla marki. W pełni elektryczny SUV ma łączyć DNA Porsche z pionierską technologią. Do „rodziny” na ten moment dołączają dwa warianty: Cayenne Electric i Cayenne Electric Turbo. Ten drugi zaskakuje osiągami, dzięki którym przejmuje pałeczkę najmocniejszego produkowanego seryjnie samochodu w historii marki.

nowe Porsche Cayenne Electric
nowe Porsche Cayenne Electric

1156 KM i 1500 Nm, czyli nowy Cayenne Electric Turbo

 0-100 w 2,5 sekundy, 250 km/h prędkości maksymalnej oraz 1156 KM i 1500 Nm to liczby, które definiują nowego Cayenne Electric Turbo. Samochód wyposażono w nowej generacji akumulator o pojemności 113 kWh, na którym pokona (według producenta) 642 kilometry. Po tym dystansie prawie żadna ładowarka nie zrobi na nim wrażenia, bo nominalnie Cayenne przyjmie moc ładowania na poziomie aż 400 kW. Sam prezes zarządu Porsche AG, Oliver Blume, tłumaczy:

„Cayenne Electric prezentuje osiągi w zupełnie nowym wymiarze, dzięki innowacyjnym technologiom, które opracowaliśmy w sporcie motorowym. Wyznacza on nowe standardy w segmencie SUV-ów – zarówno pod względem właściwości jezdnych, jak i ładowania. Wyjątkowe osiągi elektryczne łączą się z bardzo realną codzienną użytecznością. Doskonały komfort na długich trasach łączy się z bezkompromisowymi możliwościami terenowymi”. 

Wariant podstawowy

„Podstawowy” Cayenne Electric, w stosunku do wersji Turbo, jest nieco bardziej przyziemny, chociaż w dalszym ciągu bardzo szybki. Mówimy tutaj o mocy do 442 KM i momencie obrotowym sięgającym 835 Nm w trybie Launch Control. Sprint od 0 do 100 km/h zajmie mu niecałe 5 sekund, a maksymalnie rozpędzi się do 230 km/h. Niższe osiągi pozwolą na przejechanie tylko 19 kilometrów więcej na jednym naładowaniu od „Turbo”. Warto jednak zaznaczyć, że 325 kilometrów zasięgu odzyskamy zaledwie w 10 minut (o ile ładujemy ładowarką 400 kW od 9%).

nowe Porsche Cayenne Electric

Technologia w Cayenne Electric – rekuperacja i ładowanie indukcyjne

Poza akumulatorem nowej generacji Porsche zwraca uwagę na technologię „zapakowaną” w Cayenne Electric. Przede wszystkim mowa tu o rekuperacji rodem z Formuły E, z mocą do 600 kW, która w codziennym użytkowaniu pozwala na wykonywanie aż 97% wszystkich operacji hamowań przez silniki elektryczne.

Na szczególną uwagę zasługuje jednak technologia ładowania indukcyjnego, która po raz pierwszy pojawiła się w samochodach elektrycznych Porsche. System oferuje moc aż do 11 kW, a proces rozpoczyna się automatycznie po zaparkowaniu samochodem na nakładce indukcyjnej.

nowe Porsche Cayenne Electric
nowe Porsche Cayenne Electric

Design i aerodynamika

„Nowy Cayenne to bez wątpienia Porsche i bez wątpienia Cayenne. Oparliśmy się na sprawdzonych cechach konstrukcyjnych, zachowując to, co czyni tego SUV-a wyjątkowym. Rezultatem jest nowoczesna koncepcja designu, która przenosi Cayenne w przyszłość” – mówi Michael Mauer, szef działu stylistycznego Porsche.

Nie sposób ukryć podobieństw stylistycznych nowego Cayenne do Macana Electric. Samochód charakteryzują wąskie reflektory Matrix LED, mocno wyprofilowane błotniki oraz „flyline”, czyli łagodnie opadająca linia dachu. Krótkie „zwisy” z przodu i z tyłu z kolei pozwoliły na ulepszenie właściwości terenowych modelu. Auto jest o 55 milimetrów dłuższe, niż spalinowy odpowiednik. Współczynnik oporu powietrza wynosi zaledwie 0,25, co czyni Cayenne Electric jednym z najbardziej aerodynamicznych SUV-ów w swojej klasie. „Na haku” zamontujecie przyczepę do 3,5 tony. 

nowe Porsche Cayenne Electric

Nowy Cayenne Electric już dostępny

Na stronie Porsche już można wykonywać zamówienia na nowy model. Kluczowe jest, że model dodano do oferty i nie zastępuje on obecnych już na rynku wariantów hybrydowych i spalinowych, co ma dawać klientom pełną możliwość wyboru. Samochód, w bazowej konfiguracji, startuje od 446 tysięcy złotych. Rachunek diametralnie rośnie za wersję „Turbo”: tutaj konfigurację zaczynacie od 776 tysięcy złotych. Dla porównania: spalinowy SUV startuje od 479 tysięcy złotych, a Cayenne Coupe od 497 tysięcy złotych, co oznacza, że w bazowym wariancie nowy „elektryk” jest najtańszy w katalogu modelu.

Unikatowa kolekcja ubrań i akcesoriów Magnus Walker x CarBone!

Unikatowa kolekcja ubrań i akcesoriów Magnus Walker x CarBone!

Już dzisiaj o godzinie 16:00 wielka premiera i rozpoczęcie sprzedaży wyjątkowej kolekcji Magnus Walker x Carbone. Projekt ten stanowi połączenie Unizmu – nurtu w sztuce, który narodził się w Łodzi – oraz ducha Urban Outlaw reprezentowanego przez auta Magnusa. Paweł Kalinowski zaprojektował wzór inspirowany legendarnym modelem Porsche 911 „277” i połączył wiele technik, aby stworzyć produkty inne niż wszystkie. 

Zastosowano oryginalne materiały prosto z kolekcji Magnusa, aby stworzyć produkty, które zacierają granicę między sztuką a kulturą uliczną. Każdy element odzwierciedla charakterystyczne połączenie punk’owej postawy, i autentycznego rzemiosła reprezentowanego przez CarBone.

Na szczególną uwagę zasługuje płótno malarskie, na którym nadrukowano unistyczną interpretację 277 i przyszyto charakterystyczny kawałek materiału. Każde dzieło sztuki zostało podpisane i ponumerowane przez Magnusa, który dodał również unikalne pozdrowienie. Płótno to stało się inspiracją do stworzenia projektu koszulki z naszytą patką.

 

Wyjątkowym akcesorium jest również brelok z drewnianym kluczykiem, nawiązującym do Porsche 917. W ten sposób artyzm przejawia poprzez brak funkcjonalności, na rzecz odniesienia do historii. Kolekcja Magnus Walker x CarBone udowadnia że Porsche jest językiem uniwersalnym i międzynarodowym.

Premiera produktów dzisiaj o godzinie 16:00 na www.carbone.pl

Jedziemy z 88 Racing i Jimkiem w wyścigu 24h Silesia Ring!

Jedziemy z 88 Racing i Jimkiem w wyścigu 24h Silesia Ring!

Z okazji Święta Niepodległości na torze w Kamieniu Śląskim odbędzie się historyczny, pierwszy w Polsce 24-godzinny wyścig samochodowy. Dzięki zespołowi stworzonemu przez członków Porsche Club Poland pod nazwą 88 Racing by AutoDusza będziemy mieli możliwość wziąć udział w tej rywalizacji! Dzisiaj okazało się, że w tym samym aucie wystąpi  Przyjaciel Porsche, kompozytor Radzimir JIMEK Dębski. 

Takiego wyścigu jeszcze w historii polskiego motorsportu nie było. Blisko 40 kierowców zmierzy się w trwającej całą dobę rywalizacji na torze Silesia Ring w Kamieniu Śląskim. Projekt jest rozwinięciem ubiegłorocznej imprezy z okazji Święta Niepodległości, kiedy to kierowcy startowali w wyścigu wytrzymałościowym trwającym 11 godzin.

Na torze, który pełni też rolę Porsche Experience Center w Polsce, pojawi się także załoga utworzona przez członków Porsche Club Poland. Zwycięstwo w ubiegłym roku stawia 88 Racing Team by AutoDusza w roli faworytów tegorocznej rywalizacji. 10 kierowców zmieniać się będzie za kierownicami trzech samochodów – Porsche Cayman R, Porsche 718 Cayman GT4 Clubsport MR oraz Porsche Cayman (987). O triumf powalczą: Jarosław Rokicki, Michał Guzy, Dariusz Nieruszewicz, Artur Grabiec, Wojciech Kaczmarczyk, Zbigniew Koleżyński, Tomasz Sąciński, Rafał Dusza, Piotr Sielicki i Radzimir Dębski.

88 Racing by Auto Dusza to ekipa, której Caymana R testowaliśmy już na Torze Poznań podczas track day’u w ramach polskiej rundy Porsche Sprint Challenge Central Europe. O tym wydarzeniu możecie przeczytać tutaj. Był to pierwszy krok w przygotowaniach do naszego występu w 24h Silesia Ring. Będę miał niesamowitą przyjemność reprezentować barwy Porscheblog.pl w tym wyjątkowym wydarzeniu. Ostatnio towarzyszyliśmy też zespołowi 88 Racing podczas ostatnie rundy cyklu ARC Endurance na torze w Brnie, z której relację w ciągu najbliższych godzin będziecie mogli zobaczyć na naszym kanale na YouTube. Z Silesia Ring również przygotowuje dla Was kolejne materiały. 

Radzimir Dębski, znany pod pseudonimem JIMEK, to światowej sławy kompozytor, współpracujący m.in. z Beyoncé czy Snoop Doggiem. Wielki miłośnik motoryzacji i marki Porsche (zwłaszcza modelu Porsche 928) jest od lat posiadaczem licencji wyścigowej i ma na koncie już kilka sukcesów. m.in. w 2019 r. gościnnie wziął udział w poznańskiej rundzie Porsche Sprint Challenge Central Europe i zwyciężył w swojej klasie.

„Jestem bardzo szczęśliwy, że kultura wyścigowa w Polsce tak pięknie się rozwija i dumny z organizatorów, że podjęli się takiego zadania jak zrobienie 24-godzinnego wyścigu”, mówi Jimek. „Władanie wyścigówką można porównać do gry na instrumencie. W dyrygowaniu też bardzo dużo się dzieje, jest do przetworzenia bardzo dużo informacji naraz. W tym natłoku walczy się o każdy detal. Na scenie przez pierwsze 15 minut mózg skupia się na realizacji tysiąca zadań na raz. Aż po mniej więcej kwadransie już się o tym w ogóle nie myśli i wpada się w stan medytacyjno-lotny. I tak samo jest na torze”, dodaje kompozytor.

My też niezwykle się cieszymy, że będziemy na tym wydarzeniu, bo pasja do wyścigów długostyansowych jest w redakcji Porscheblog.pl bardzo mocna. To fantastyczne, że pojedziemy w tak profesjonalnym zespole, a do tego z przyjacielem marki Porsche. Co ciekawe to nie będzie mój pierwszy wspólny czas spędzony na torze z Jimkiem. W 2019 roku odbywliśmy razem szkolenie Porsche Track Experince Master, gdy we flocie były m.in. 911 GT2 RS i 911 GT3 RS 991.2. 

24h Silesia Ring wystartuje w poniedziałek 10 listopada o godz. 16 i zakończy się następnego dnia. Dla kibiców organizatorzy przewidzieli mnóstwo atrakcji dodatkowych, m.in. zwiedzanie hangaru sąsiadującego z torem lotniska i – w zależności od warunków pogodowych – loty samolotem, strefę kina samochodowego, uczestnictwo w turnieju golfowym czy aktywności na strzelnicy. Wstęp do strefy dla kibiców jest bezpłatny. Dlatego zapraszamy serdecznie i do zobaczenia w Kamieniu Śląskim.